Wszystko, co sprzedawcy e-maili powinni wiedzieć o nowej ochronie prywatności poczty iOS firmy Apple
Opublikowany: 2021-06-21Czy ochrona prywatności danych firmy Apple jest ukierunkowaną kampanią przeciwko firmom reklamowym? A może to po prostu sposób działania Apple? Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak poruszać się po tej zmianie.
Według Apple „Projektowanie z myślą o prywatności użytkownika jest priorytetem. Większość urządzeń Apple zawiera dane osobowe, których użytkownik nie chce udostępniać aplikacjom ani stronom trzecim/podmiotom zewnętrznym”.
Prywatność była częścią ekosystemu Apple od samego początku. 9 czerwca 2021 r., w ramach nadchodzących wydań systemów operacyjnych, firma Apple zaprezentowała nowe, potężne zabezpieczenia prywatności, które zostaną dodane w systemach iOS 15, iPadOS 15, macOS Monterey i watchOS 8. Pomoże to użytkownikom lepiej kontrolować ich prywatność i dostępu stron do swoich danych.
Czy to oznacza, że e-mail marketingowcy nie mogą śledzić skuteczności swoich kampanii e-mail marketingowych w przyszłości? Dlaczego ochrona prywatności Apple jest tak ważna w gospodarce e-mail marketingu? Co mogą zrobić marketerzy e-mailowi i dostawcy usług? Czytaj dalej, aby się dowiedzieć. Ale najpierw zrozummy, jak działa ta nowa funkcja.
- Jak działa nowa ochrona prywatności poczty w systemie iOS 15?
- Co to oznacza dla gospodarki e-mail i dostawców usług e-mail?
- Mechanizmy adaptacyjne, które pomogą Ci pozostać na szczycie swojej gry
Jak działa nowa ochrona prywatności poczty w systemie iOS 15?
Od kilku lat Apple z powodzeniem stosuje funkcję Intelligent Tracking Prevention, aby chronić użytkowników Safari przed niechcianym śledzeniem. Wraz z nową aktualizacją systemu operacyjnego Apple utrudnia trackerom mapowanie aktywności użytkowników Safari w sieci, co dodatkowo utrudnia tworzenie profili na ich temat.
Wydaje się, że wraz z iOS 15 Apple stworzył w pełni rozwiniętą i kompleksową funkcję ochrony danych dla swoich użytkowników aplikacji Mail. Oznacza to, że użytkownicy aplikacji Mail są teraz również chronieni przed narzędziami śledzącymi, a ich adres IP jest maskowany, aby ich aktywność w aplikacji nie mogła być powiązana z innymi działaniami online ani wykorzystana do określenia ich lokalizacji.

Funkcja ochrony prywatności poczty po prostu uniemożliwia osobom zajmującym się marketingiem e-maili uzyskanie dokładnych informacji o ich kampaniach.
Nie wiemy jeszcze wiele na temat wewnętrznego działania nowej funkcji ochrony prywatności, jednak eksperci branżowi uważają, że może ona być podobna do obecnego działania Gmaila.
W Gmailu obrazy nie są dostarczane bezpośrednio z oryginalnych zewnętrznych serwerów hosta. Zamiast tego Gmail obsługuje wszystkie obrazy przez serwery proxy Google. Obrazy są wyświetlane w wiadomościach adresatów automatycznie (odczytywane i buforowane na własnych serwerach Google) na komputerach, iOS i Androidzie. Serwer proxy obrazów umożliwia szybsze ładowanie wiadomości, a wszystkie obrazy są sprawdzane pod kątem znanych wirusów lub złośliwego oprogramowania. Stwarza to również lepsze wrażenia użytkownika – użytkownicy nie muszą nigdy ponownie naciskać „wyświetl obrazy poniżej”.
Chociaż, według HEY (usługi pocztowej firmy Basecamp), Gmail niewiele zrobił w dziedzinie ochrony prywatności. Z drugiej strony HEY blokuje wszystkie piksele śledzące, wyłącza potwierdzenia odczytu i wszelki inny nadzór. Inne aplikacje mailingowe skoncentrowane na prywatności, takie jak ProtonMail i Superhuman, oferują podobne funkcje. Wydaje się, że dzięki nowej funkcji ochrony prywatności Apple skłania się ku podobnej aplikacji Mail, która skupia się na prywatności, która integruje te funkcje.
Co to oznacza dla gospodarki e-mail i dostawców usług e-mail?
Czy można bezpiecznie stwierdzić, że posunięcie Apple ma na celu odcięcie szczegółowych danych klientów od nadawców wiadomości e-mail? I jak bardzo wpłynie to na gospodarkę e-mailową i ESP (dostawców usług e-mail)?
Bezpośrednio wpływa to na dokładność współczynnika otwarć i współczynnika klikalności . Oznacza to, że funkcja Ochrony prywatności poczty uniemożliwi wysyłającym wiadomości e-mail informację, które wiadomości e-mail zostały otwarte, a które nie, ponieważ każda wysłana wiadomość e-mail będzie wyświetlana jako „otwarta”, nawet jeśli odbiorca w ogóle jej nie przeczytał. Co więcej, adres IP powiązany z każdą otwartą wiadomością e-mail będzie prawdopodobnie lokalizacją serwera proxy Apple, a nie adresata wiadomości e-mail.

Ta nowa funkcja nie dotyczy użytkowników, którzy czytają wiadomości e-mail w dowolnej aplikacji innej niż Apple Mail. Niezależnie od konta e-mail (Gmail, Hotmail, iCloud lub inne), funkcja wstępnego pobierania będzie miała zastosowanie tylko wtedy, gdy ktoś korzysta z aplikacji Apple Mail.
Liczba osób, które nie korzystają z Apple Mail, jest jednak bardzo mała. Zgodnie z udziałem w rynku poczty e-mail w najnowszym raporcie udostępnionym przez analityków poczty e-mail Litmus, Apple iPhone zapewnił sobie pierwsze miejsce w rynku klientów poczty e-mail — wzrost o prawie 5% od zeszłego roku. Ponieważ 90% wszystkich otwartych wiadomości e-mail pojawia się w aplikacji Apple Mail na iPhone'ach lub iPadach, Apple zajmuje pozycję lidera w kategorii mobilnej poczty e-mail i może nie zostać obalony w najbliższym czasie. W kategorii poczty e-mail na komputery Apple Mail na komputerze Mac obsługuje 58,9% wszystkich otwieranych wiadomości e-mail.

W związku z tym znacząco wpłynie to na odsetek otwarć na urządzeniach mobilnych i na komputerach stacjonarnych . Agent użytkownika na serwerach proxy firmy Apple, który jest wysyłany z klienta poczty e-mail, gdy prosi o obrazy, nie będzie dokładnie przekazywał urządzenia, z którego czyta odbiorca – iPhone'a, iPada lub Maca.
Maropost, na przykład, przechowuje adresy IP kontaktów za każdym razem, gdy otwierana jest wiadomość e-mail, aby ukierunkowanie kontaktów w określonej lokalizacji geograficznej było trafne i dokładne. Jednak po zamaskowaniu adresów IP kontaktów w aplikacji pocztowej Apple marketerzy e-mailowi będą musieli ponownie ocenić reguły segmentu kierowania geograficznego .
Ponadto w kampanii testowej A|B współczynnik otwarć dla grupy testowej o wyższym rozkładzie kontaktów Apple Mail będzie sztucznie wyższy, co w pierwszej kolejności niweczy cel kampanii testowej.

Korzystanie ze stawek za kliknięcie, aby otworzyć, również stanie się trudne. Grupa testowa z wyższym rozkładem kontaktów Apple Mail może zwracać niższy współczynnik otwarć po kliknięciu, podczas gdy w rzeczywistości powinien on być wyższy, gdyby współczynnik otwarć był dokładny. Dlatego nadawcy wiadomości e-mail będą musieli dostosować sposób określania zwycięskich grup testowych.

U podstaw Poczty, Ochrona Prywatności jest dezorientująca, jeśli chodzi o lokalizację kontaktu i czas interakcji z wiadomością e-mail. To sprawia, że kampanie optymalizacji czasu i strefy czasowej są zawodne. Możesz określić, kiedy kontakt czyta Twoją pocztę za pomocą Optymalizacji czasu wysyłania, a adres IP kontaktu za pomocą Optymalizacji strefy czasowej. Jednak nie możesz już polegać na obu, aby mierzyć sukces kampanii.

Wreszcie administratorom danych stało się znacznie trudniejsze wykazanie, że zgoda lub zgoda są nadal aktywne w ramach wymogów dotyczących prywatności i RODO , co utrudnia przestrzeganie przepisów.
Mechanizmy adaptacyjne, które pomogą Ci pozostać na szczycie swojej gry
Funkcja ochrony prywatności poczty to dobra wiadomość dla marketingu e-mailowego. Tak, dobrze czytasz. Ten rozwój może zmienić zasady gry w tworzeniu treści do e-mail marketingu. Czasami musimy zadać sobie pytanie: „Co możemy zrobić lepiej?”. Dane są bezcenne dla marketera, ponieważ mogą one znacząco wpłynąć na ROI (zwrot z inwestycji), a możliwość lepszego ich śledzenia jest bardzo ważna. Jednak zachęca to do złego nawyku wśród nadawców wiadomości e-mail. Całkowite uzależnienie od śledzenia, a nie świetnej treści , istotne dla odbiorcy wiadomości e-mail, to cecha, która musi odejść. Właśnie dlatego funkcje ochrony danych, takie jak Apple, są dobre dla całej branży marketingu e-mailowego. Aby pozostać na szczycie swojej gry, musisz skupić się na wysyłaniu e-maili z dopasowaną, odpowiednią i lepszą treścią.
Nowa funkcja firmy Apple zapewnia również miejsce na atrakcyjną propozycję wartości dla narzędzi do umieszczania w skrzynce odbiorczej i raportowania dostarczalności . InboxAware to świetny przykład. InboxAware firmy Maropost pomaga „osiągnąć rekordową dostarczalność i umieszczenie w skrzynce odbiorczej” w Twojej kampanii. Otrzymujesz szczegółowy raport, który daje całościowy przegląd stanu kampanii, skuteczności poczty e-mail oraz zaawansowane analizy, które ułatwiają identyfikację każdego czynnika odpowiedzialnego za dostarczanie wiadomości e-mail i umieszczenie jej w skrzynce odbiorczej.
Na ścianie wisi oczywiste pismo – jako marketer nie możesz polegać wyłącznie na wskaźnikach otwarć jako wskaźnikach kondycji Twojej kampanii e-mailowej. Istnieją jednak inne wskaźniki zaangażowania, których możesz użyć, takie jak współczynniki kliknięć, a nie otwarć.
Na przykład współczynnik konwersji jest obliczany na podstawie kliknięć, a nie otwarć. Podobnie kryteria segmentacji powinny opierać się na kliknięciach, a nie otwarciach.
Skup się na organicznym wzroście listy mailingowej, liczbie wyświetleń Twoich artykułów w sieci, a co najważniejsze, na Twoich przychodach i ROI.
Krótko mówiąc, jesteśmy zmuszeni całkowicie przemyśleć i zmienić nasze strategiczne podejście do mierzenia sukcesu naszych kampanii e-mail marketingowych. I szczerze… to dobra rzecz. Oznacza to, że musimy zacząć myśleć o współczynnikach konwersji/sprzedaży, a nie o otwarciach i kliknięciach. Musimy skoncentrować się na bardzo trafnych treściach i zachęcać odbiorców do reagowania na nasze wezwania do działania.
