9 wskazówek dotyczących wysyłania wiadomości e-mail dotyczących sprzedaży, które przekonwertują się w 2020 roku

Opublikowany: 2020-05-13

Statystyki pokazują, że w tym roku zostanie wysłanych łącznie 300 miliardów e-maili. Trudno nawet pojąć skalę, na jaką krążą obecnie e-maile. Jednak pomimo czystej dominacji e-maili w obecnej epoce, niektórzy nadal mają problemy.

W szczególności wiele osób zmaga się z pozornie herkulesowym zadaniem wysyłania e-maili sprzedażowych, które faktycznie konwertują. W ciągu dekady, w której spam jest zarówno trwały, jak i wszechobecny, potrzebna jest solidna strategia, aby zachęcić ludzi do otwierania wiadomości e-mail, a tym bardziej do czytania wezwania do działania.

Z tego artykułu dowiesz się wszystkiego, co musisz wiedzieć, aby zwiększyć współczynnik konwersji w e-mailach sprzedażowych, nawet w trudnym otoczeniu, z jakim obecnie borykają się marketerzy. Bez dalszych pożegnań przejdźmy do tych wypróbowanych i przetestowanych wskazówek.

Zachowaj zwięzłość

Ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić, to wysłać ścianę tekstu do swoich potencjalnych klientów. W dzisiejszych czasach nikt nie ma czasu na czytanie długich akapitów. Wiele osób jest w ciągłym ruchu, spiesząc na kolejne ważne spotkanie biznesowe.

Jeśli chcesz, aby ludzie faktycznie przeczytali Twoje e-maile aż do CTA, musisz nauczyć się zwięzłości, jednocześnie przekazując wiadomość. Nie mówimy, że każdy e-mail musi być bardzo krótki, ale nie dodawaj żadnego zbędnego tekstu.

Każde zdanie w e-mailu powinno służyć odrębnemu celowi, ponieważ nie wiesz, jak daleko potencjalny klient przeczyta przed zamknięciem karty. Gwarantuje to również, że Twój e-mail nie będzie się przeciągał. W końcu wolne tempo może być znacząco szkodliwe dla współczynników konwersji.

Nie komplikuj

Oprócz zachowania zwięzłości wiadomości e-mail należy również zachować prostotę. Niektórzy marketerzy uważają, że wpisywanie żargonu w sekwencje pomoże im pozyskać nowych klientów, ponieważ pokazuje potencjalnym klientom, że znają się na rzeczy.

W rzeczywistości Twój współczynnik konwersji będzie utrudniony przez zbyt skomplikowany język, którego używasz, ponieważ odbiorca nie będzie miał pojęcia, o czym mówisz. Jasne, mogą myśleć, że znasz swoje rzeczy, ale nie będą znać twoich rzeczy – więc po co?

Powinieneś próbować poinformować swoich potencjalnych klientów o wszystkich powodach, dla których powinni ci odpowiedzieć lub podjąć działania w ramach twojego CTA, ale jak masz to zrobić, jeśli nie możesz przekazać wiadomości? Używanie prostszego języka zapewni odbiorcom mocne zrozumienie Twojej propozycji wartości.

Właściwy format

Pamiętasz, co powiedzieliśmy o niewysyłaniu ściany tekstu? Cóż, dotyczy to nie tylko długości, ale także formatowania. Nawet stosunkowo krótka wiadomość e-mail może okazać się zbyt uciążliwa do przeczytania, jeśli nie użyjesz odpowiedniego formatu wiadomości e-mail podczas jej pisania.

Ludzki umysł lubi widzieć pustą przestrzeń pomiędzy treścią, gdy przetwarza informację, dlatego większość edytorów online ma automatyczne odstępy między akapitami. Czytelność jest kluczowym wyznacznikiem Twojego współczynnika konwersji, więc włóż trochę wysiłku w formatowanie.

Spróbuj podzielić akapity na każde inne zdanie — a nawet każde — tak, aby nie przyprawiać potencjalnych klientów o ból głowy, gdy je czytają. Ludzie znacznie częściej przeczytają wiadomość e-mail w całości, jeśli jest ona dobrze sformatowana, ponieważ wiedzą, że nie skończy się ona migreną.

Kreatywne formatowanie

Zapewne zastanawiasz się, dlaczego zaraz po pierwszej mamy kolejną sekcję dotyczącą formatowania. Nie, nie dążymy do redundancji. Właściwe formatowanie i kreatywne formatowanie to dwie różne rzeczy. Pierwsza z nich polega na utrzymywaniu rzeczy w czystości, podczas gdy druga na robieniu dodatkowych kroków.

Chociaż możesz podzielić akapity, aby uzyskać odpowiedni format, warto włożyć więcej wysiłku w kreatywne formatowanie wiadomości e-mail. Doskonałym tego przykładem byłoby dodanie wypunktowań. Nie są one niezbędne do utrzymania czystości, ale prezentują informacje w sposób przyciągający wzrok.

Innym świetnym przykładem jest użycie nagłówków. Ponownie, wcale nie jest to konieczne podczas pisania e-maili, ale dodają dodatkowego popu, gdy czytelnicy go zobaczą. Co więcej, sprawia to wrażenie, że czytają coś stworzonego przez profesjonalistę, a nie bota spamowego.

wyczucie czasu

Kiedy wysyłasz e-maile, jest tak samo ważne, jak to, co faktycznie mówią. Mógłbyś wysłać doskonale spreparowaną wiadomość e-mail, ale nie przyniesie ona wiele dobrego, jeśli dotrze do skrzynki odbiorczej potencjalnego klienta o trzeciej nad ranem.

Jeśli złapią go przed snem, prawdopodobnie będą go przeglądać przez kilka sekund, zanim ostatecznie go usuną, ponieważ są zbyt śpiący, aby poświęcić więcej energii na losowe CTA. W rzadkich przypadkach, gdy przeczytają go do końca, nie będą działać na podstawie CTA o tak późnej porze.

„Zrobię to jutro” będą pierwszymi słowami, które padną z ich ust, gdy skończą czytać Twój e-mail. Oczywiście na pewno zapomną, zanim się obudzą. E-maile późną nocą mogą również zostać pochowane w innych e-mailach, które przychodzą po nich. Celuj w dni powszednie rano, około godziny przed południem.

Imiona, imiona i więcej imion

Imiona to wszystko, jeśli chodzi o email marketing. Pierwsze imię, którym powinieneś się martwić, to imię twojego potencjalnego klienta. Wstawienie ich imienia w wierszu tematu i otwieranie akapitu sprawi, że wiadomość e-mail będzie bardziej do nich dostosowana.

To upewnia ich, że nie otrzymali właśnie kolejnego e-maila ze spamem. Drugie imię, które powinieneś podać, to twoje własne. To przypomina potencjalnym klientom, że słuchają prawdziwej osoby, a nie bota, który wysyła tysiące e-maili.

Na koniec zechcesz zakończyć sprawę nazwą swojej firmy. Ułatwia to potencjalnemu klientowi znalezienie Twojej witryny — jeśli jeszcze jej nie masz, naprawdę powinieneś ją otrzymać — po przeczytaniu wiadomości e-mail, co stanowi kolejną okazję do umieszczenia go w jednej z Twoich ofert.

Formuła zorientowana na rozwiązanie

Jeśli naprawdę chcesz, aby potencjalni klienci przeczytali losową wiadomość e-mail przez cały czas, powinieneś znaleźć sposób, aby zainteresowali się wiadomością, którą próbujesz przekazać. Najłatwiej to zrobić, rozwiązując problem, z którym obecnie się borykają.

Format marketingu oparty na rozwiązaniach stał się przez lata ciągłym żartem ze względu na te stare reklamy, które zawsze otwierały się liniami typu „masz dość plam z toalety” lub „ma cię dość farby, która kapie na podłogę?” ale w rzeczywistości jest to bardzo skuteczna strategia, jeśli jest dobrze wykonana.

Nie idź na tandetne podejście, z którego znane były wczorajsze inforeklamy. Zamiast tego postaraj się być bardziej subtelny, jednocześnie wyraźnie opisując problem, który próbujesz rozwiązać, aby odbiorca przeczytał do końca, zakładając, że cierpi na ten sam problem.

Hook-Value-Request

Jest to sekwencja, którą przechodzi wielu doświadczonych e-mail marketerów, ponieważ daje to całkiem dużą szansę na zdobycie nowej perspektywy. Zaczynasz od zaczepienia czytelnika, aby faktycznie poświęcił swoją uwagę przekazowi.

Gdy już ich zainteresujesz, podaj wartość, aby czytali dalej, zamiast zamykać kartę. Po przedstawieniu wystarczającej wartości, aby stać się kompetentnym autorytetem z rozwiązaniem, możesz złożyć swoją prośbę.

Może to być wezwanie do zapisania się na kurs, dołączenie do listy mailingowej lub zakup produktu. Niezależnie od tego, co to jest, powinieneś składać prośby po podaniu wartości. Potencjalni klienci są bardziej skłonni kupić coś, jeśli czują się zadłużeni za otrzymaną wartość, więc idź na kapitał.

Centrum

Ostatnią wskazówką, którą dziś damy, jest koncentracja. Musisz wysłać każdy e-mail mając na uwadze jeden konkretny cel. Dla wielu marketerów e-mailowych, którzy są nowicjuszami, bardzo kuszące jest wciskanie jak największej liczby CTA w każdą sekwencję, ale nie jest to idealne rozwiązanie.

Jeśli naprawdę chcesz przekształcić swoich potencjalnych klientów w płacących klientów, powinieneś rzucać im tylko jedno wezwanie do działania. W przeciwnym razie przytłoczysz ich milionem żądań, a oni zignorują każde z nich.

Naszą praktyczną zasadą jest to, że powinieneś otwierać ofertę, która z największym prawdopodobieństwem przyniesie Ci nowego klienta. Może to być jedna z Twoich mniejszych ofert, która może prowadzić do dalszej sprzedaży. Nie potrzebujesz ich, aby od razu dokonać dużego zakupu, po prostu zaangażuj potencjalnego klienta.

Jak widać, wysyłanie e-maili z konwersją nie musi być nauką rakietową — i nadal można uzyskać astronomiczne wyniki bez nadmiernego komplikowania rzeczy. Jeśli zastosujesz się do kilku wskazówek, które przedstawiliśmy powyżej, powinieneś być gotowy, aby zwiększyć współczynnik konwersji.

Na co czekasz? To nowa dekada! Idź tam, bądź pewny siebie i zmiażdż to!

Biografia autora

Adam Hempenstall jest dyrektorem generalnym i założycielem Better Proposals, prostego oprogramowania do tworzenia propozycji, które umożliwia tworzenie pięknych, atrakcyjnych propozycji w ciągu kilku minut. Pomagając swoim klientom w Better Proposals wygrać ponad 120 000 000 $ w ciągu jednego tylko roku, uruchomił pierwszy Uniwersytet Pisania Propozycji, na którym dzieli się najlepszymi praktykami dotyczącymi propozycji biznesowych.