Zapomnij o prezesie z czasów wojny, potrzebujemy przywództwa sługi

Opublikowany: 2020-04-01

Nagle, jak odcinek Black Mirror, internet stał się naszym jedynym źródłem ludzkiego połączenia. Dystans społeczny, kwarantanna i Shelter in Place nakazują, aby na całym świecie miliony ludzi były ukryte we własnych murach, starając się jak najlepiej uniknąć zarażenia się i rozprzestrzeniania COVID-19.

Ci, którzy mogli przenieść się do pracy z domu, podczas gdy jeszcze inni są całkowicie bez pracy, dopóki ta pandemia nie minie. Rynki prawie się załamały, gdy ustały codzienne czynności. Rządy na całym świecie wydają pakiety pomocy, odraczają pożyczki i nie tylko, aby złagodzić obawy swoich obywateli.

To są niepewne czasy, jakich nikt z nas nie widział w swoim życiu. I jeśli zrobimy to dobrze, miejmy nadzieję, że nikt z nas nigdy więcej nie zobaczy.

Ale jak radzą sobie ludzie? Jak ludzie radzą sobie ze stresem i obawami związanymi z nową normalnością, opłakując tę, którą straciliśmy, i co robią marki, aby im pomóc? Czy potrzebujemy dyrektorów generalnych w czasie wojny, czy potrzebujemy przywództwa służebnego?

Zadaliśmy te pytania Twitterverse, do którego dołączyli ludzie od Cape Town po Cape Cod.

Jak pogodzić pracę z domem i życiem rodzinnym

Gorącym tematem były nowe wyzwania związane z pracą w domu. W końcu niewielu z nas pracuje samotnie w domu. Teraz wszyscy musimy walczyć o przepustowość i własną przestrzeń!

Ale w przypadku zespołów, które przyzwyczajają się do pracy w domu, pamiętaj, że zasady etykiety społecznej z rozmów osobistych obowiązują również online!

Chociaż nastąpiło złagodzenie, wydaje się, że jest to uważane za profesjonalne. Tak wielu z nas w ciągu ostatnich kilku tygodni znacznie lepiej poznało naszego kolegę, gdy dzieci, psy i partnerzy odnajdują się w tle naszych spotkań.

Poza własnym zespołem, niezależnie od tego, czy robisz codzienny standup, czy naradę, jak wielu sugerowanych na Tweetchat, pamiętaj też o swoich pracownikach kontraktowych!

Ważne jest również robienie przerw.

Pełzanie pracy jest prawdziwe , zwłaszcza podczas pracy w domu. Tak wielu na Tweechacie czuło, że w obecnych okolicznościach pracuje więcej, a nie mniej. Aby lepiej pogodzić pracę i życie, niektórzy ludzie blokowali spotkania obiadowe ze swoimi nastolatkami, organizując wtorkowe i czwartkowe wieczory rodzinne wieczory gier lub po prostu starając się zachować poczucie normalności dla wszystkich .

Dla własnego zdrowia psychicznego i fizycznego wiele osób wykonuje treningi online. Ale najskuteczniejsze dla wszystkich wydaje się po prostu chodzenie na zewnątrz – oczywiście z dystansem społecznym ! Idź o krok dalej, ćwicząc nawet dystansowanie się w mediach społecznościowych, aby dać mózgowi odpocząć od chaosu i niepokoju.

Ta tablica BINGO jest również pomocna!

Jak firma (lokalna lub globalna) może pomóc w tym kryzysie

Nie tylko pracownicy i ich rodziny dokonują zmian. Firmy o różnych kształtach i rozmiarach zmieniają swój łańcuch dostaw, aby sprostać potrzebom.

Od LVMH przekształcającego swoje fabryki perfum w fabryki środków do dezynfekcji rąk po lokalne szkoły dostarczające swoje produkty (dobre wykształcenie) online zamiast osobiście, tak wiele firm robi wszystko, aby pomóc, służyć i przetrwać.

Potrzebne jest przywództwo służebne

Mimo to ogólnoświatowa pandemia szkodzi dziesiątkom i tysiącom firm, okazując się być globalnym czarnym łabędziem dla gospodarki. Niektóre fundusze venture, takie jak Andressen Horowitz , wezwały do ​​powołania „CEO czasu wojny”.

Wiele osób na TweetChat nie zgodziło się z tym sentymentem, proponując zamiast tego inny punkt widzenia.

Większy problem, na który zwrócił się Twitterverse z mentalnością dyrektora generalnego z czasów wojny, polegał na dostarczaniu wartości dla akcjonariuszy, a nie dla pracowników lub klientów, którzy będą jednymi z najbardziej dotkniętych tą pandemią.

Jest to szansa na ewolucję, odejście od myślenia nacjonalistycznego i przyjęcie wsparcia rozwiązania dla przywództwa służebnego w społecznościach na poziomie lokalnym i globalnym.

Prawda jest taka, że ​​wszyscy dostosowujemy się do naszej nowej normalności, w domu, w naszej karierze, w naszych finansach i w naszych strategiach – zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych – dotyczących tego, jak będziemy iść naprzód.

Bądź dla siebie miły, przechodząc przez ten okres. W końcu wszyscy opłakujemy utratę normalności, a żal musi zostać uznany, a nie rozwiązany.