Innowator w pracy: Pierre Darnton, szef globalnej sprzedaży, Polaroid Originals

Opublikowany: 2018-02-23

#InnovatorAtWork to seria wywiadów skupiających się na osobach, które są w czołówce zaangażowania klientów i handlu. Co ich inspiruje? A jakie mogą podzielić się spostrzeżeniami, które mogą zmienić sposób, w jaki patrzysz na rzeczy?

W tym tygodniu wystąpi Pierre Darnton, szef globalnej sprzedaży Polaroid Originals.

Opowiedz nam o sobie

Mieszkam w Berlinie z moją partnerką Fioną i dwójką naszych dzieci. Jestem kimś w rodzaju nomady. Jestem Szwedem, ale dorastałem w Afryce Zachodniej. Jako nastolatek przeprowadziłem się do Londynu i ostatnie pięć lat spędziłem w Hongkongu, zanim przyjechałem do Niemiec.

A co teraz porabiasz?

Jestem szefem globalnej sprzedaży Polaroid Originals. Marka Polaroid przestała handlować w 2008 roku, a klasyczny format filmów natychmiastowych został zabity. Grupa fanów sfinansowała crowdfunding na zakup starej fabryki. Dziewięć lat później – i zainwestowaliśmy miliony – możemy wreszcie wyprodukować porównywalny produkt. 13 września 2017 r. ponownie wprowadziliśmy na rynek masowy film pod marką Polaroid.

Opowiedz nam o niektórych z tych wyzwań

W ciągu sześciu miesięcy musieliśmy na nowo wymyślić język wizualny jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie, uruchomić nową stronę internetową i na nowo zdefiniować sposób, w jaki Polaroid pasuje do mediów społecznościowych. Instagram jest oczywiście jednym z elementów tego – co, co zabawne, zostało zainspirowane ideą łatwego udostępniania zdjęć; rdzeń oryginalnego biznesu Polaroid przed internetem.

Co najbardziej lubisz w tym, co robisz?

W Polaroid na nowo rozpalamy wspomnienia. W kulturze cyfrowej ludzie mają ogromne powinowactwo do prawdziwych obrazów oraz wspomnień i uczuć, które kojarzą im się z chwilą. Praca z ludźmi z różnych kultur i środowisk oraz obserwowanie ich reakcji na obraz, który rozwija się w ich dłoni, jest niezmiernie satysfakcjonujące. Sprawianie, że ludzie się uśmiechają, jest niezmiernie satysfakcjonujące.

W przypadku marki takiej jak Polaroid, jak aktywny jesteś w pielęgnowaniu społeczności?

Kładziemy duży nacisk na pracę z mediami społecznościowymi, aby dotrzeć do odbiorców. Mamy podstawową społeczność, która śledziła nas przed rebrandingiem. Nazywamy ich „pionierami”. Są bardzo aktywni i bardzo dobrze poinformowani o wszystkim, co robimy. Czasami czujemy, że mają aparaty w naszej fabryce, wydają się tak dużo wiedzieć.

Następnie skierowaliśmy kampanie w mediach społecznościowych, które uderzają w określone grupy demograficzne związane ze wzrostem. Na przykład wiemy, że młode matki to grupa konsumentów, które uwielbiają robić zdjęcia, są otoczone „momentami”, którymi można się dzielić i które są bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Współpracując z agencją marketingu cyfrowego, a także grupami społecznościowymi, możemy kierować nasz przekaz bezpośrednio do tej grupy konsumentów. Ten rodzaj strategii działa tylko wtedy, gdy Twoja aktywność online działa w połączeniu z offline, aby zakwalifikować Twój przekaz w prawdziwym świecie. Organizujemy imprezy z grupami matek na kluczowych rynkach.

OK, więc potrzebujemy trzech rzeczy zrobionych przez inne osoby, które Cię zainspirują…

  1. Hinduska po amputacji Arunima Sinha, która wspięła się na Everest. Została wypchnięta z jadącego pociągu, opierając się niektórym rabusiom, ale potem przejechała ją kolejka na równoległym torze, tracąc nogę poniżej kolana. Po prostu najstraszniejsza, szalona historia. Dochodząc do siebie w szpitalu uznała, że ​​powinna mieć cel. Celem, który wybrała, było wejście na Everest jedną nogą! Była pierwszą osobą po amputacji, która wspięła się na Everest. To właśnie ten rodzaj zapału i determinacji najbardziej mnie inspiruje.
  2. Elona Piżma. To banalna odpowiedź, ale facet nie wydaje się przyjmować odpowiedzi „nie” lub „to niemożliwe”. Ma za sobą mnóstwo pieniędzy, ale ma też wizję i determinację, by coś zrobić. Czy to dla jego własnego ego, czy dla prawdziwej zmiany krajobrazu, inspiruje mnie. Wielu na jego stanowisku siadałoby na łodzi i popijało dieslem, pływając po całym świecie.
  3. Matki inspirują mnie każdego dnia. Sprowadzenie dziecka na ten świat i pielęgnowanie go przez całe życie to ciężka praca. Powiedziałbym „rodzice”, ale świat jest tak ukształtowany, że matki nadal wykonują większość ciężarów.

Dlaczego, kiedy i jak zacząłeś?

W handlu zacząłem przez przypadek. Byłem dość zagubiony po szkole i nie odnosiłem sukcesów na studiach, więc zdecydowałem się podróżować. To była jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem, ale także sprawiła, że ​​zakwestionowałem istotę życia i dlaczego zamykamy się w cyklu pracy (tak, byłem hipisem). Rzeczywistość wkrótce mnie zaświtała i złożyłem podanie o pracę w Natural Shoe Store. Szybko to wyczułem i ostatecznie zarządzałem grupą sklepów. Wkrótce zostałem namówiony przez Camper Shoes, abym zarządzał rozwojem sprzedaży detalicznej. Od tego momentu współpracowałem z szeregiem marek, koncentrując się na ekspansji globalnej i regionalnej oraz zarządzając nią.

Jak wyglądała twoja pierwsza praca?

Dobra zabawa. Rozmawiałem z kolegami hipisami. Miłośnicy ziemi, przytulacze drzew, więc byłem w niebie. Handel detaliczny przed internetem był świetny. Nie było ludzi porównujących ceny w sklepie i próbujących porównać ceny ze sklepem dyskontowym lub firmą, która odebrała akcje od firmy, która je likwiduje. Co więcej, możesz rzeczywiście wchodzić w interakcje i zapewniać klientom wrażenia. W Japonii wciąż to dostajesz. Doświadczeni uprzejmi sprzedawcy, którzy naprawdę lubią to, co robią.

Patrząc wstecz, jaka jest twoja ulubiona rzecz, którą zrobiłeś?

Podróżowanie po świecie i poznawanie ludzi z różnych kultur i środowisk.

Jak Twoim zdaniem zmienili się konsumenci i klienci?

Konsumenci w dzisiejszych czasach są znacznie lepiej poinformowani. Internet i smartfony w szczególności zmieniły tę grę. Konsumenci mogą sprawdzać i porównywać linię, jednocześnie stojąc w Twoim sklepie. Wybór i wybór jest znacznie szerszy, więc musisz przyspieszyć grę i zachować przejrzystość. Stare sztuczki sprzedażowe nie mają już zastosowania.

Moim zdaniem internet ma wiele do zarzucenia w odczłowieczaniu interakcji. Niedawno byłem w Szanghaju i Pekinie, szukając sklepów z elektroniką użytkową. Nie znalazłem ani jednego. Rozmawiając z niektórymi lokalnymi kontaktami, wkrótce dowiedziałem się, że wszystko zostało przeniesione do Internetu. Jeśli nie znasz platformy sprzedażowej T-Mall, musisz to zrobić.

Czy zmieniła się rola sklepu z cegłami i zaprawami? Co sądzisz o jego roli dla marki takiej jak Twoja?

Ponieważ nasz produkt jest dotykowy, a rzeczywiste wrażenia, których nie można odtworzyć, fizyczne aktywacje online, są niezwykle ważne. Mamy jasną strategię wprowadzania tych fotobudek i warsztatów na całym świecie w sklepach takich jak Urban Outfitters i Fred Segal. Prowadzimy również rozmowy z siecią kawiarni, aby otworzyć kawiarnie analogowe, aby przekazać to doświadczenie. Wracając do ostatnich doświadczeń w Chinach, znalazłem eksperymentalne sklepy typu pop-up dla ludzi takich jak Bose, w których można przetestować sprzęt nagłaśniający, ale go nie kupić. Więc cegły i zaprawa to raczej sytuacja „wypróbuj, zanim kupisz”.

Jak ewoluowała twoja skrzynka z narzędziami? Czego teraz używasz, czego wcześniej nie robiłeś lub nie potrafiłeś?

Znowu internet i smartfon. Jako podstawowy przykład pamiętam, jak marnowałem godziny spacerując po miastach, szukając nowych sklepów do sprzedaży. Teraz jest to szybkie wyszukiwanie w Google. Na szerszą skalę, jako globalny lider sprzedaży, uważam, że szeroki zakres bezpłatnych informacji dostępnych w Internecie jest bardzo przydatny.

A jakie są wielkie wyzwania, przed którymi stoisz?

Czas nigdy nie jest po mojej stronie. Praca w firmie, która przeżywa duży wzrost, jest zawsze wyzwaniem. Próba dostosowania oczekiwań i wyników w globalnej firmie o ograniczonym czasie w ciągu dnia jest trudna.

Jak myślisz, na co powinni zwracać uwagę sprytni marketerzy?

Globalne inicjatywy, które przekładają się na granice i kultury. Marketerzy muszą być o krok przed grą. Dobrym przykładem jest influencer marketing – popularne słowo ostatnich kilku lat. Konsumenci są wykształceni i znają tę strategię, więc musisz pójść o krok dalej i naprawdę zaangażować się w ich nawyki i styl życia, a nie tylko w ikony, na które patrzą.

Czy są jakieś nowe technologie lub innowacje, którymi chciałbyś się zapoznać?

Poszukujemy rozszerzonej rzeczywistości jako sposobu na ożywienie fizycznych obrazów. To wszystko, co mogę teraz powiedzieć!

Jedna najważniejsza wskazówka dla firm, które starają się pozostać aktualne i zaangażować się w twoją arenę?

Podróż. Zaangażuj się twarzą w twarz i weź udział w prawdziwej interakcji międzyludzkiej. Poznaj prawdziwą historię i nie polegaj wyłącznie na danych.