Ani sieci społecznościowe, ani SEO, ani Google Ads, Twoja lista e-mailowa nie jest Twoją szansą na sukces
Opublikowany: 2018-10-11Twoja lista e-mailowa, Twoje najbardziej zaufane narzędzie marketingowe, jest codziennie aktualizowana.
Pojawiają się nowe strategie, sposoby działania, narzędzia, biznesplany.
I nie tylko.
Konsumenci się zmieniają, społeczeństwo też i to, co działa dzisiaj, jutro może nie działać.
Dzisiaj zobaczymy kilka przykładów tych zmian, które mogą poważnie wpłynąć na naszą strategię marketingu cyfrowego.
W końcu, jeśli czytasz ten post, z pewnością już myślisz, że Twoja lista e-mailowa jest najbezpieczniejszym i najbardziej niezawodnym zasobem Twojej strategii marketingowej.
To coś Twojego, narzędzie do kontaktu z subskrybentami i potencjalnymi klientami.
Jednak niektórzy twierdzą, że jest to przestarzała metoda i że w dzisiejszych czasach istnieją bardziej skuteczne narzędzia do osiągania naszych celów marketingowych.
Dobrze.
Zobaczmy, na co ryzykujemy w każdym przypadku.
Zacznijmy!
- 1 · Ranking stron internetowych, zmiany algorytmów
- 2 · Sieci społecznościowe, które znikają lub tracą użytkowników
- 2.1 ► Czy uważasz, że sytuacja wydaje się niemożliwa?
- 3 · Zmiany algorytmów w sieciach społecznościowych
- 4 · Reklamy Google mogą być bardzo drogie.
- 5 · Czysta lista e-mailowa to bezpieczna inwestycja.
- 5.1 1.- Nasza lista mailingowa nie jest powiązana z żadnym konkretnym dostawcą
- 5.2 2.- Marketing e-mailowy jest tani
- 5.3 3.- Marketing e-mailowy pomaga poprawić ROI
- 5.4 4.- Pracując z marketingiem e-mailowym, możemy porozmawiać z naszymi subskrybentami w dowolnym momencie
- 6 · W skrócie
- 6.1 Powiązane posty:

· Ranking stron internetowych, zmiany algorytmów
Wszyscy uważamy, że praca nad strategiami SEO w celu pozycjonowania naszej witryny na pierwszej stronie wyszukiwarek jest bardzo interesująca.
Nie można zaprzeczyć, że może to przynieść duże korzyści w perspektywie średnio- i długoterminowej, ponieważ przy odrobinie pracy możemy stale otrzymywać ruch i dzięki temu osiągać nasze cele marketingowe.
Ale co się stanie, jeśli coś się nagle zmieni?
Jeśli Google zdecyduje się wprowadzić zmiany w swoim algorytmie, zmiany te wpłyną na nas, czasem na lepsze, a czasem na gorsze.
Zobacz poniższy obraz, na którym wyraźnie widać:

Tutaj widzimy porównawczy wskaźnik widoczności (dane Sistrix) Mailrelay (niebieski) vs. Mailchimp (czerwony).
Numery obrazów to zmiany w algorytmie Google.
Jak widać, ostatnie zmiany negatywnie wpłynęły na MailChimp, jego widoczność została zmniejszona na kilka tygodni.
Można to przełożyć na:
- Zejście pozycji słów kluczowych w SERPS
- Utrata rankingowych słów kluczowych
- Redukcja ruchu generowanego na stronie
Widzimy więc, jak po dokonaniu silnej inwestycji w SEO, sytuacja może się nieoczekiwanie zmienić. Jeśli Google zmieni swój algorytm, może to oznaczać dziesiątki tysięcy odwiedzin mniej na naszej stronie, nawet jeśli jest to niewielka aktualizacja.
Możemy pomyśleć, że jeśli stworzymy dobrą strategię SEO, to nam się nie przydarzy.
Ale niestety tak się dzieje.
Ostatecznie Google określa w swoim algorytmie parametry, które są przydatne dla jego biznesu, a nie dla naszego.
I wreszcie jest to coś, nad czym nie mamy kontroli.
To był oczywisty przykład czegoś, co może wpłynąć na nasz marketing cyfrowy, zobaczmy inny przykład:

· Sieci społecznościowe, które znikają lub tracą użytkowników
Kilka lat temu wiele osób zaczęło mówić, że sieci społecznościowe zastąpią e-mail marketing.
Że możemy wyrzucić naszą listę mailingową, ponieważ nie będziemy jej potrzebować w przyszłości.
I że młode pokolenie nie korzystało już z poczty elektronicznej, korzystało tylko z sieci społecznościowych.
To bardzo interesujący temat, o którym rozmawialiśmy na tym blogu.
W końcu moim zdaniem oba narzędzia są ze sobą kompatybilne i faktycznie mogą bardzo dobrze ze sobą współpracować.
Ale tak jak w poprzednim punkcie, nie mamy kontroli nad tym, co dzieje się z sieciami społecznościowymi. Na przykład kilka tygodni temu Google ogłosił druzgocącą wiadomość dla wielu firm:
Google zdecydowało się przestać oferować Google+ z powodu błędu bezpieczeństwa, który dotknął pół miliona kont.

Nieważne, że pracowaliśmy od lat na naszym koncie Google+. Nagle cała ta praca zostanie utracona.
Cóż, dadzą ci trochę czasu na pobranie naszych danych, ale co możemy z tymi danymi zrobić, gdzie je wykorzystamy?
Dla nas, jako marki, interesuje nas ruch i widoczność, jaką osiągamy dzięki naszej pracy. A teraz oczywiście stracimy to wszystko.
► Czy uważasz, że wydaje się to niemożliwą sytuacją?
Prawda jest taka, że nie jest to pierwsza sieć społecznościowa, która znika, w przeszłości zniknęło wiele innych popularnych platform.
Ponadto stale powstają alternatywy dla istniejących sieci, takie jak Instagram czy mniej znany konkurent Twittera, Mastodon:

To straszne, ponieważ jeśli oprzesz swoje strategie marketingowe na przyciąganiu obserwujących w sieciach społecznościowych, możesz stracić wszystko w przyszłości, jeśli nowa platforma zajmie miejsce sieci społecznościowej, z której korzystasz dzisiaj.
Jeśli tak się stanie, Twoja praca zostanie utracona.
Nawet jeśli te sieci społecznościowe utrzymują liczbę użytkowników, może się zdarzyć, że:


· Zmiany algorytmów w sieciach społecznościowych
To nie jest coś nowego; wszyscy widzieliśmy, jak Facebook przy niektórych okazjach zmieniał swój algorytm:
Zmiany w organicznym zasięgu Facebooka: Facebook wprowadził zmiany w swoim algorytmie, a te aktualizacje poważnie wpłynęły na komercyjne posty.
Wpływający na nasze strategie marketingu internetowego, co będzie wymagało zmian w naszej strategii w celu dostosowania się do nowej sytuacji.
W tym momencie, podobnie jak w poprzednich, bardzo możliwe, że musimy zwiększyć budżet na marketing internetowy, aby zrekompensować zmiany.
I to jest coś, co powinniśmy wziąć pod uwagę.
Cóż, nie zawsze będziemy mieli wszystkie pieniądze, które chcemy zainwestować w kampanie marketingowe.
Mówiąc o pieniądzach

· Reklamy Google mogą być bardzo drogie.
Wyobrażam sobie, że specjaliści od Google Ads, czy Google AdWords mogą argumentować, że dobrze zarządzany AdWords nie musi być drogi, bo powinien przynosić korzyści w postaci sprzedaży, a więc zwrot z inwestycji powinien być dodatni.
Chociaż nie zawsze tak jest.
W rzeczywistości nie wszystkie kampanie są dobrze zarządzane, a jeśli nie działają, tracisz pieniądze.
Z drugiej strony koszt kliknięcia jest różny i może nie być opłacalny, jeśli mamy bardzo mały budżet.
Może nagle z powodów niezwiązanych z zarządzaniem kampanią nasza firma nie może dalej inwestować w Google AdWords.
Co możemy zrobić w takich sytuacjach?
Być może, i nie jest to aż tak dziwne, jak nam się wydaje, możemy reklamować nasz produkt w Google Ads z kilku powodów, na przykład ze względu na ich warunki użytkowania.
Biorąc pod uwagę wszystko, co widzieliśmy do tej pory, nie chcę powiedzieć, że wszystkie te narzędzia są nieprzydatne, są oczywiście i tak naprawdę są kluczem do sukcesu naszej strategii marketingu cyfrowego.
Nie możemy jednak zignorować naszej listy subskrybentów, ponieważ nie mamy żadnej gwarancji, że nic się nie zmieni.

· Czysta lista e-mailowa to bezpieczna inwestycja.
W rzeczywistości wiele osób, przedsiębiorców i webmasterów nie inwestuje w e-mail marketing i swoją listę subskrybentów, ponieważ uważają, że ta strategia jest bardzo skomplikowana, że to za dużo pracy.
Podczas gdy inne techniki, takie jak sieci społecznościowe, marketing treści, Google Ads, wydają się być czymś łatwiejszym z natychmiastowymi wynikami.
Jednak nasza lista mailingowa jest bezpieczną inwestycją z kilku powodów:
1.- Nasza lista mailingowa nie jest powiązana z żadnym konkretnym dostawcą
Nasza lista subskrybentów jest w skrócie nasza.
Tak, można argumentować, że to subskrybent tak naprawdę zdecyduje się zapisać do naszego newslettera. Jeśli jednak nasza praca została wykonana poprawnie, będziemy mieli ich zgodę na wysyłanie im komercyjnych wiadomości e-mail.
Dobrą rzeczą jest to, że lista nie jest powiązana z konkretnym dostawcą.
Wręcz przeciwnie, jeśli nie jesteśmy zadowoleni, możemy przenieść naszą listę mailingową do innego dostawcy i bez problemu kontynuować pracę.
Nie stracimy naszych kontaktów ani inwestycji.
Możemy zmienić dostawcę usług internetowych i kontynuować pracę.
Jeśli dostawca nie pracuje dla Ciebie, możesz udać się gdzie indziej ze swoją listą.
2.- Marketing e-mailowy jest tani
Nasza firma może nie mieć dużego budżetu na pracę z marketingiem, ale jeśli mamy listę e-mailową, dzięki Mailrelay możemy nadal pracować z e-mail marketingiem za darmo:

Tak więc niezależnie od tego, co stanie się z innymi naszymi kanałami komunikacji, przynajmniej możemy zachować jeden, e-mail, który jest również bardzo skuteczny pod względem ROI.
Mówiąc o ROI
3.- Marketing e-mailowy pomaga poprawić ROI
Jeśli pomyślimy o wszystkich strategiach, które omówiliśmy do tej pory, sieciach społecznościowych, SEO, Google Ads, nie możemy zaprzeczyć, że mogą generować duży ruch i widoczność.
Ale jak wiemy, większość klientów nie dokona zakupu po pierwszej wizycie, prześledzi proces zakupu:
Więc jeśli wielu klientów nie kupi po pierwszej wizycie, co możemy zrobić?
Najlepszą strategią jest utrzymywanie stałego kontaktu z tymi klientami docelowymi, wysyłanie im e-maili:
- Dodaj ich adresy e-mail do naszej bazy danych po pierwszej wizycie.
- Wysyłaj e-maile regularnie, aż nasi potencjalni klienci będą gotowi do zakupu
- Zapewnij kanał, w którym nasi klienci mogą się z nami skontaktować
W ten sposób, pracując z e-mail marketingiem, możemy maksymalnie wykorzystać ruch generowany przez inne cyfrowe kampanie marketingowe.
4.- Pracując z marketingiem e-mailowym, możemy w każdej chwili porozmawiać z naszymi subskrybentami
Na koniec musimy skomentować inny interesujący aspekt naszych kampanii e-mailowych i naszej bazy kontaktów.
Fakt, że możemy kontaktować się z naszymi subskrybentami, kiedy tylko chcemy i wysłać im naszą wiadomość, gdy potrzebujemy, aby ją przeczytali.
Podczas gdy w przypadku innych strategii marketingu cyfrowego musimy znaleźć potencjalnych klientów, którzy nas szukają lub oglądają nasze reklamy, marketing e-mailowy jest bezpośrednim kanałem komunikacji.
To może być bardzo przydatne, nie sądzisz!

· W skrócie
Planując naszą strategię marketingu cyfrowego, nie możemy zapomnieć o zbudowaniu i dbaniu o naszą listę mailingową, jeśli nie chcemy być na łasce osób trzecich, które oczywiście mają własne interesy handlowe.
Nie oznacza to, że nie musimy używać narzędzi takich jak te, które omawialiśmy dzisiaj, ponieważ są one absolutnie niezbędne.
Ale aby być po bezpiecznej stronie, zawsze powinniśmy mieć strategię wymiany, solidne i niezawodne narzędzie, któremu możemy zaufać bez tak wielu zagrożeń; tą strategią jest e-mail marketing i nasza lista e-mailowa.
Oczywiście bardzo chciałbym usłyszeć od ciebie!

