Stażyści zadają nam pytania dotyczące tworzenia listy

Opublikowany: 2018-08-10

Zmusiliśmy naszych stażystów do wysłuchania pierwszych dziewięciu odcinków podczas powiększania listy, a następnie poprosiliśmy ich, aby zadawali nam wszelkie pojawiające się pytania. W końcu są rezydentami Clueless Email Marketers w naszym biurze.

00:22 Andy Shore: Hej, witajcie z powrotem w Clues for the Clueless Email Marketer. Dziś mamy dla Was specjalny odcinek. Mamy tu naszych stażystów z Danielem i mną, a ponieważ są oni bezradnymi e-mailami marketingowcami w naszym biurze, naszymi rezydentami, którzy nie mają pojęcia, e-mailami marketingowymi, pomyśleliśmy, że zmusimy ich do wysłuchania pierwszych dziewięciu odcinków, a potem zobaczenia, jak sobie poradziliśmy z Danielem , jeśli coś omówiliśmy, jeśli wzbudziło to więcej pytań, lub jeśli jesteśmy geniuszami i nasza praca jest skończona, ale wiemy, że tak nie jest, więc oczekujemy, że będziecie mieć pytania. Możecie się przywitać i przedstawić, jeśli chcecie.

01:00 Zach Morita: Hej, jak leci? Jestem Zach, dzięki za przyjęcie mnie.

[chichot]

01:03 Milena Saradinova: I… O mój Boże. [śmiech] Cześć, jestem Milena.

01:07 AS: Milena jest zdenerwowana i nic jej nie będzie. [śmiech] Daniel i ja bardziej martwiliśmy się, że zada nam zbyt trudne pytania.

01:16 Daniel Miller: Tak, bardzo się o to martwiliśmy.

[nakładająca się rozmowa]

[śmiech]

01:22 AS: Więc jak nam poszło? Co myślicie o pierwszych dziewięciu odcinkach?

01:25 ZM: Myślałem, że są całkiem dobre, bardzo pouczające. Naprawdę podzieliliście to na łatwe do zrozumienia części.

01:30 MS : Tak. Nawet nam łatwo było zrozumieć, jak budować nasze listy, jeśli zaczynaliśmy od nowa.

01:38 AS: Nie musicie tego mówić, dostaniecie punkty za studia.

[śmiech]

01:43 DM: Czy było tam coś, o czym nie miałeś pojęcia, ao istnieniu myślisz: „Och, to całkiem fajne. Nie miałem pojęcia, że ​​mogę to zrobić”?

01:52 ZM: Nie jestem tego pewien, ale podobają mi się strategie, o których mówiliście. Nigdy bym nie pomyślał o reklamach prasowych ani o niczym innym, ponieważ w dzisiejszych czasach wszystko jest cyfrowe.

02:00 DM: Milenialsi.

02:02 ZM: Tak, dokładnie, prawda?

02:04 AS: Są młodsi niż milenialsi. Jesteśmy milenialsami.

[nakładająca się rozmowa]

[śmiech]

02:11 DM: Więc jakie jest twoje pierwsze pytanie? Uderzyli nas.

02:13 ZM: Mówiliście o wielu rzeczach, które dzieją się w teraźniejszości. Czy przewidujecie przyszłe trendy w nowych technologiach, czy po prostu nowe rzeczy, które można zrobić z e-mailami, inne rzeczy, które można do nich dodać?

02:25 DM: Była pewna… Była taka aplikacja, myślę, że nazywała się Bump. A co to było… Cała sprawa z kartami to już przeszłość. Mam wizytówki, ale mam wrażenie, że kiedy komuś je daję, wyrzuca je po 10 sekundach. Ludzie, którym naprawdę zależy, zrobią mu zdjęcie. Jest aplikacja, myślę, że to Bump. Myślę, że kiedy iPhone 3GS wyszedł, czy coś w tym stylu, pozwoliło to dwóm osobom z iPhonem uderzyć w nie i automatycznie udostępniłoby ich dane kontaktowe.

02:54 AS: Tak, pamiętam to.

02:55 DM: Więc mam nadzieję, że coś takiego rozwinie się w jakiś sposób, aby twórcy aplikacji i firmy telefoniczne spróbowali znaleźć sposób na synchronizację, ponieważ tylko użytkownicy iPhone'a mogą to zrobić. Gdyby to był Android, byłoby wiele konfliktów, które prawie nigdy by nie działały. Technologie, takie jak kod QR i aplikacje, takie jak Bump, mam nadzieję, że rozwiną się one bardziej, gdy wizytówki staną się coraz bardziej przestarzałe.

03:19 ZM: Tak, to szaleństwo.

03:20 AS: Tak, nie wiem, co… Może coś z głosem, jeśli chodzi o powiększanie listy, ponieważ wyszukiwanie głosowe wciąż się rozwija, a ludzie muszą optymalizować swoje strony internetowe, aby zawierały frazy, które ludzie mówią , że może być coś w przestrzeni głosowej, na przykład aplikacja do powiększania listy lub coś z tym, jak to się integruje, aby było to łatwiejsze. Nie wiem, jak Siri rozumie mnie przez połowę czasu, a przez drugą połowę nie. Ale myślę, że jest taka możliwość, jeśli tylko zgaduję.

[śmiech]

03:52 ZM: Nie, absolutnie. Myślę, że nie potrafię przepowiedzieć przyszłości, ale tak, byłoby ciekawie to zobaczyć.

03:56 DM: Milena, masz jakieś pytania?

03:58 MS: Macie wiele dobrych wskazówek, jak powiększać swoją listę, ale powiedzmy, że ktoś wypróbował je wszystkie i nic tak naprawdę nie działało. Jaką masz dla nich radę i… nie wiem, jeśli czują się zniechęceni tym, czy macie jakieś słowa zachęty i co robicie?

04:15 AS: Zamknij sklep. [śmiech] Myślę, że w tym momencie musisz spojrzeć na siebie i zdać sobie sprawę, że idziesz za swoim głównym klientem? Ponieważ jeśli nikt się nie zapisuje, nikt nie dołącza do Twojej listy, możesz nie szukać właściwych klientów, ponieważ to, co oferujesz, nie jest dla nich zainteresowany, a Ty możesz nie oferować wystarczająco dobrej zachęty lub dobrej wystarczająca zawartość. Może się zdarzyć, że formularz rejestracyjny nie zawiera informacji o niesamowitych rzeczach, które mogą uzyskać, lub oferuje darmowego e-booka lub coś innego do zarejestrowania się, lub gdy otrzymają biuletyny, nie podoba im się to, co im się podoba dostają, więc rezygnują z subskrypcji, a twoja lista nie będzie się powiększać. Ale myślę, że są bardzo konkretne powody, dla których tak się dzieje. Nie sądzę, że ktokolwiek, kto robi właściwe rzeczy i stosuje właściwe strategie we właściwych miejscach, odkryje, że tak się stanie. Ale jeśli tak, myślę, że w tym momencie naprawdę musisz spojrzeć do wewnątrz.

05:06 DM: Tak. Myślę, że to, co mówi Andy, jest absolutnie słuszne. Przyciągnięcie ludzi do Twojej witryny jest naprawdę łatwe. Przyciągnięcie odpowiednich osób do Twojej witryny to skomplikowana część. Aby dać Ci osobisty przykład z Benchmark Email, nasz ruch wzrósł, ale rejestracje tak naprawdę nie wzrosły. I jesteśmy ciekawi: „Co do cholery się dzieje?” A kiedy spojrzeliśmy na Google Analytics i zobaczyliśmy, skąd pochodzi ten ruch, często zadawane pytania, które mieliśmy, dotyczące sposobu eksportowania kontaktów z Hotmail, generowały, myślę, że 50% całego naszego ruchu w nocy . Po prostu zaczęło rosnąć jak szalone. Kiedy przyjrzeliśmy się temu, Hotmail został sprzedany firmie Microsoft i zamykał Hotmail, a wszyscy próbowali znaleźć sposób eksportowania swoich kontaktów. Tak więc nasze FAQ rosło jak szalone, ponieważ był to naprawdę dobrze wyjaśniony, krok po kroku proces, jak to zrobić, ale oczywiście żadna z tych osób… Nie żadna z nich, ale większość była po prostu chce wyeksportować swoje kontakty. Nie chcieli zarejestrować się w oprogramowaniu pocztowym.

06:07 DM: Więc nasz ruch wzrósł, ale liczba zapisów nie wzrosła. Jeśli ktoś próbuje powiększyć swoją listę i widzi, że wypróbował wszystkie podane przez nas wskazówki i nic nie działa, czy pisze właściwą wiadomość? Tak jak to, co mówisz, czy oni… Czy w tym formularzu rejestracyjnym jest wystarczająco dużo informacji na temat tego, na co się rejestrują? Czy można to lepiej wyjaśnić? Czy może kryć się za tym więcej historii? Jest mnóstwo różnych rzeczy, którymi chciałbym się zająć, aby to naprawić. Ale tak, myślę, że bardziej chodziłoby o przesłanie przekazu i łączenie się z głównym klientem niż o samą strategię.

06:41 MS: A więc, co działa najlepiej, jeśli chodzi o znalezienie głównego klienta i nawiązanie z nim kontaktu?

06:47 DM: Och, to zabawne, że tak mówisz. Właściwie to… Próbowaliśmy robić… Śledziliśmy tę książkę zatytułowaną „Wewnętrzna przewaga”, aby naprawdę spróbować określić, kto jest naszym głównym klientem. Zaangażowaliśmy w to naprawdę wiele osób z firmy, od naszych przedstawicieli handlowych i wsparcia, aż po dyrektora generalnego. I mieliśmy na myśli głównego klienta, który naszym zdaniem był naprawdę dobry. Niedawno wróciliśmy i nieco to zaktualizowaliśmy, aby lepiej dostosować się do głównych klientów. I przepraszam, ale jakie było pytanie? [śmiech] Włóczyłem się.

07:26 AS: Co nam się udało, aby poszerzyć listę.

07:29 MS: I nawiąż kontakt z właściwym klientem, nie tylko z każdym… Jak powiedziałeś, nie każdy jest ważny…

07:34 DM: To świetnie. Dobra, tak jest. Co nam się udało, aby poszerzyć naszą listę specjalnie dla głównych klientów, naprawdę zrozumieć, kto korzysta z naszych usług i zrozumieć, z czego korzystają z naszych usług, co oznacza, że ​​są e-mailowi ​​marketerzy, którzy się do niej wkraczają, i chyba że masz bardzo skuteczny marketing narzędzie do automatyzacji, oni nawet nie przyjrzą się twoim usługom. Zauważyliśmy, że wiele osób wysyła proste biuletyny, po prostu utrzymując stałą komunikację z subskrybentami na bieżąco, ale nic zbyt skomplikowanego. Dlatego upewniliśmy się, że dostosowaliśmy nasz język na naszej stronie, aby dostosować się do tych osób, co oznacza, że ​​w pewnym sensie unikniemy używania słowa „automatyzacja”, ponieważ nasz główny klient byłby przestraszony tym słowem. Ale może później, po tym, jak będą używać naszego produktu przez jakiś czas, moglibyśmy przedstawić im to jako coś nowego i zacząć bardzo, bardzo prosto i powiedzieć: „Hej, wypróbuj tę strategię powitalnego e-maila” i tak dalej . Tak więc myślę, że najważniejszą rzeczą, jaką zrobiliśmy, jest zmiana języka, aby naprawdę dostosować się do tego, czego szuka nasz główny klient.

08:39 AS: Tak. Inną rzeczą, którą chciałbym powiedzieć, jest to, że jedną rzeczą, która okazała się niezwykle cenna w zrozumieniu naszych klientów, jest wyjście zza komputera i rozmowa z ludźmi twarzą w twarz. Jeśli zajmujesz się wyłącznie e-commerce, produktem SAS, marketingiem cyfrowym i tak dalej, teoretycznie nie ma potrzeby, abyś kiedykolwiek rozmawiał z kimś twarzą w twarz. To wszystko przez telefon, e-mail, czat, cokolwiek to może być. Ale Daniel i ja zaczęliśmy chodzić na imprezy i pracować na stoisku firmy Benchmark, rozmawiać z prawdziwymi właścicielami firm i przeprowadzać ich przez cały proces, a od czasu do czasu mówili: „Cóż, nie potrzebuję e-mail marketingu”, ale następnie możliwość porozmawiania z nimi o ich działalności i udzielenia im dwóch, trzech różnych wskazówek, rzeczy, które mogą zrobić z e-mail marketingiem i zobaczenia tych momentów, w których zapaliła się żarówka, naprawdę nie można tego zastąpić.

09:27 AS: Znalezienie tych okazji, aby naprawdę spojrzeć klientowi w oczy, porozmawiać z nim i poznać jego potrzeby oraz to, jak chcą korzystać z twoich narzędzi, a nie jak chcesz, żeby używali twoich narzędzi, to było ogromny dla nas. Jestem copywriterem dla firmy i prowadzę wszystkie nasze treści, więc dzięki temu jestem lepszy w tej pracy w dostarczaniu bardziej wartościowych, odpowiednich treści, po prostu rozmawiając z nimi twarzą w twarz i rozumiejąc to, Myślę, że pomogło to również rozwinąć naszą listę.

09:56 MS: Myślę, że głównym wnioskiem z tego jest to, że poznanie klienta i znalezienie najlepszego języka, aby naprawdę do niego dotrzeć, byłoby kolejną wskazówką do dodania.

10:05 AS: Całkowicie.

10:06 DM: Dokładnie. Kiedyś, powiedzmy 10 lub 20 lat temu, było to tak proste, jak utworzenie reklamy, która pokazuje, jak rozwiązać problem. Otóż ​​to. Dopóki miałeś produkt, który rozwiązywał problem, ludzie by go kupowali. Teraz jest tak wielu konkurentów i bez względu na branżę, w której działasz, konkurenci pojawiają się z dnia na dzień. Ludzie naprawdę szukają produktów i usług, które mówią w ich języku. Myślę, że istnieje ponad 100 platform do e-mail marketingu. Benchmark Email nie przyciąga wszystkich. Przyciągamy kogoś, kto wchodzi na naszą stronę i mówi: „Och, ta firma mnie dopada. Rozumieją mój problem. I nie tylko to, stworzyli narzędzia i wsparcie, które pomogą mi rozwiązać ten problem w sposób, w jaki go rozumiem.” W przeciwieństwie do tego, jeśli udają się do konkurenta, mogą powiedzieć: „Och, to jest zbyt mylące” lub „To dla mnie za szybkie” lub „To jest zbyt wolne”, cokolwiek to znaczy.

11:00 ZM: Tak. Więc staracie się zachować prostotę z interfejsem waszych facetów i wszystkim, co wydaje się działać?

11:05 DM: Dokładnie tak. Mamy tendencję do myślenia, że ​​naszym głównym klientem jest właściciel lub menedżer czasu, że tak naprawdę żonglują kilkoma rzeczami, ich media społecznościowe, reklamy PPC, strony docelowe i e-mail marketing to tylko jedna z tych rzeczy. Wiemy więc, że czas jest bardzo ważny. Nie mają wielu godzin na spędzenie tam, więc chcemy mieć pewność, że nasz przepływ pracy i nasz proces są tak proste, jak to tylko możliwe, aby ktoś mógł wejść i wyjść w mniej niż 15 minut.

11:34 AS: Tak, kilka lat temu robiliśmy kubki do kawy. Projekt był jak barometr i jak tylko wypiłeś dwa lub trzy łyki kawy, skończyłeś z e-mailem i możesz iść dalej i robić wszystko, co musiałeś zrobić. To było tak, że nie musisz się martwić, że spędzasz tu cały swój czas. Wiemy, że zarówno marketerzy, jak i właściciele firm muszą w dzisiejszych czasach nosić wiele kapeluszy, nawet tylko w przestrzeni marketingowej, w każdym jej aspekcie, ale niektórzy właściciele firm nie muszą być tylko marketingiem. To marketing, sprzedaż i wsparcie, i wszystko inne, więc możliwość zrobienia tego szybko i skutecznie jest naprawdę ważna.

12:10 MS: Nie wchodziłeś w… Kiedy masz swoją listę, co robisz? Jak utrzymujesz to zaangażowanie? Jak skłonić ludzi do otwierania e-maili? Jak zainteresować ich treścią i powiedzmy, że wysyłasz te wszystkie e-maile, ale nie otrzymujesz żadnej odpowiedzi?

12:26 AS: Jasne. Zaczyna się od wskaźnika otwarć. Jeśli nie otwierają Twoich e-maili, być może Twoje „nazwisko” nie jest im znane, może używasz osoby w firmie zamiast nazwy swojej marki, a oni mogą nie wiedzieć, że wysyłasz e-maile, i to może być problem, lub Twój temat nie jest zbyt dobry, nie jest wystarczająco interesujący lub kuszący, aby skłonić ich do otwarcia wiadomości e-mail, lub nie użyłeś tekstu podglądu, który jest tam trochę więcej, próbując złapać ich uwagę i promień zwiastuna, który otwiera wiadomość e-mail. A po otwarciu, jeśli nie klikają, aby przejść do Twojej witryny, jest to problem z treścią. A to tylko próba zwrócenia uwagi na raporty i zidentyfikowania poziomu problemu, z którym się borykasz, i pracy od góry do dołu, aby poprawić każdy z nich do miejsca, w którym działa cała ścieżka.

13:14 DM: Tak. A w tej pierwszej części, którą mamy dla Wskazówek dla bezradnych, naprawdę skupiliśmy się najpierw na budowaniu listy. To, o czym mówisz, zaangażowanie listy, będzie częścią naszej następnej serii, w której omówimy, jak prawidłowo tworzyć wiadomości e-mail, aby uzyskać jak najwięcej otwarć, wskaźnik zaangażowania, współczynnik klikalności. Myślę, że również przychody to coś, z czego na pewno skorzystamy. Ale zgadzam się z tym, co mówi Andy. Jedna rzecz, o której naprawdę należy pamiętać, osobno… Wybiegam teraz nieco naprzód, ponieważ będziemy to omawiać w przyszłym tygodniu, ale jako zapowiedź, jako fragment tutaj dla nas, kiedy patrzysz na swoje wydajność poczty e-mail, ludzie mają tendencję do robienia tego, co właśnie powiedział Andy. Jeśli zauważysz problem ze współczynnikiem otwarć, po prostu pobaw się tematem i swoim „od nazwy” i nazwą podglądu, powiedzmy. To technicznie prawda, ale jednocześnie, podobnie jak w ruchu ulicznym, bardzo łatwo o otwarcie. Jeśli powiem w e-mailu „Karta podarunkowa o wartości 300 USD do Amazon”, mogę otrzymać wiele otwarć. Ale jeśli treść nie ma z tym nic wspólnego, naprawdę strzelam sobie w stopę, stwarzam zły smak w ustach mojego subskrybenta i stwarzam poczucie nieufności. Nie będą mi już ufać.

14:26 DM: Tak więc ważne jest przyjrzenie się tym krok po kroku, otwarcie, kliknięcie, e-mail, jak długo pozostają na e-mailu, czy kliknęli, aby przejść do Twojej witryny, aby uzyskać ogólny sens , ale zawsze pamiętaj, jaką wiadomość chcesz wysłać. Być może wskaźnik otwarć wiadomości, którą wysyłasz, jest naprawdę wysoki, ponieważ nie wszyscy Twoi subskrybenci są tym technicznie zainteresowani. I zamiast próbować powiedzieć „Moja strategia jest do bani”, spróbuj wrócić i powiedzieć: „Jak mogę to dalej podzielić, aby wiadomości były bardziej odpowiednie dla każdego z wiader lub każdego typu ludzi, których mogę mieć na mojej liście?” Ponownie zajmiemy się tym w następnej serii.

15:01 AS: Aby dodać do tego, co Daniel mówił o otwarciach, łatwo jest je zdobyć, będziesz też mieć neurotycznych subskrybentów, takich jak ja, którzy po prostu nie radzą sobie z powiadomieniami push na swoich telefonach, więc otworzę i X z wiadomości e-mail natychmiast, aby tak nie było… Powiadomienia push już nie ma. A więc to otwarcie również nie ma żadnej wartości. Ale chcę wam zadać kilka pytań, dopóki tu jesteście. Myślałem o tym wcześniej, ale nie rzucamy ci żadnych podkręconych piłek. Chodzi o powiększanie listy. Jakie są biuletyny lub listy e-mailowe, które ostatnio subskrybowałeś lub czy kiedykolwiek subskrybowałeś listę e-mailową?

15:38 ZM: Ja osobiście tak. Czasami, gdy robię zakupy, jak firmy odzieżowe lub coś, coś, co przyciąga mój wzrok, jak „teraz 20% taniej” lub takie rzeczy, coś, co jest w tym dla mnie.

15:48 MS: Lubię też te detaliczne, na przykład kiedy zapisujesz się do ich biuletynu, dostajesz pewien procent zniżki na następny zakup lub coś w tym rodzaju. Interesuję się też marketingiem, więc subskrybuję biuletyn Ad Age i bardzo mi się podoba. Dają ci szybkie aktualizacje na ten tydzień i naprawdę to lubię. Subskrybowałem wiele e-maili i biuletynów i jestem z tego powodu bardzo zdenerwowany. Dostaję co najmniej 50 e-maili dziennie i nienawidziłem tego. Dlatego kiedy myślę o e-mail marketingu, myślę: „Jak się wyróżniasz? Większości z nich nie otwieram. Dostaję 50 takich codziennie. Więc nie chodzi nawet o… Nawet jeśli temat jest fajny, nie zamierzam go otwierać tylko dlatego, że mam ich tak wiele. Tak więc, kiedy rozmawialiście o tym, jak pewni jesteście co do przyszłości e-mail marketingu, myślałem, jak możecie być tak pewni, kiedy nasze przyszłe pokolenie dostaje tyle e-maili dziennie i nawet nie otwiera żadnego z nich?

16:46 AS: Jasne. Miesiąc lub dwa temu mieliśmy Serce Biznesu, rozmawialiśmy z Chadem Whitem, który napisał Reguły e-mail marketingu, i zadaliśmy mu podobne pytanie: „Czy e-mail marketerzy strzelają sobie w stopę, wysyłając za dużo e-maili? Czy ludzie są zmęczeni zatłoczonymi skrzynkami odbiorczymi”. I zwrócił nam na to uwagę, a sam nawet mówisz, że zajmujesz się marketingiem, a więc subskrybujesz biuletyny, a teraz dostajesz dużo, ale niekoniecznie jest to przeciętny użytkownik. I ludzie, którzy może trochę robią zakupy online, ale nie wszystko… A nawet jeśli rezygnują z subskrypcji, ludzie są przyzwyczajeni do hałasu w skrzynce odbiorczej, a Gmail ma karty i wszystko, co mogę posortować, co ja Nie sądzę, że ludzie są dostrojeni do tego momentu, a statystyki niekoniecznie pokazują to w kategoriach współczynników otwarć, myślę, że przeciętny konsument nadal będzie otwierał wiadomości e-mail i był w stanie wchodzić z nimi w interakcję.

17:43 DM: Tak. Nie, zgadzam się z tym. A to wymusza więcej tego, co mówiłem wcześniej, o skupianiu się nie na wszystkich swoich subskrybentach, ponieważ myślę, że jest to w pewnym sensie nierealne, ale naprawdę skupiaj się na tym, kim jest twój główny klient. A wewnątrz tego jest inna powłoka wewnątrz tego, kto jest gotowy do zakupu teraz lub kto jest gotowy do zaangażowania się w tej chwili. Subskrybuję LivingSocial i wszystkie tego typu rzeczy. Wysyłają mi e-maile codziennie, czasami dwa lub nawet trzy razy dziennie, w zależności od pory roku. Nie otwieram ani nie kupuję od każdego z nich, ale powiem ci co, jeśli mam jakiś PTO, który chcę zdjąć i jest e-mail, który wyskakuje we właściwym czasie z wycieczką do Yosemite o 300 dolców przez cały tydzień, biorę to. A jeśli pomyślisz o tym zakupie za 300 USD, to prawie opłaca się marketing e-mailowy, a konkretnie dla mnie, aby wysyłali mi go przez lata. Więc tak to się równoważy, jak widzę.

18:41 AS: Tak. W każdym podkaście publiczność nie będzie traktowana sceptycznie, jak Milena, taka odpowiedź.

18:46 MS: Jestem po prostu ciekawa, bo…

[śmiech]

18:48 DM: Jeśli uda nam się ją przekonać, e-mail marketing ma tę funkcję.

18:52 MS: To znaczy, jesteście tego pewni. Mówisz nawet o tym, jak może się Facebook… Zniknie za kilka lat czy coś w tym stylu, ale wydajesz się tak pewny, że e-mail marketing zostanie z nami. Ale być może w przeszłości ludzie myśleli, że wysyłanie ludziom rzeczy, takich jak ulotki i tym podobne, zostanie z nami na zawsze. I nadal się to dzieje, ale jaki jest teraz zwrot z inwestycji? Mam w domu tyle niechcianej poczty, że nawet nie przeglądam w tej chwili. Czy obawiacie się, że pewnego dnia e-mail marketing stanie się przestarzały?

19:28 AS: Nie wiem. Odpowiedź brzmi: nie, ale zamierzam ukraść odpowiedzi Daniela tym wszystkim i tym, na co odpowiem, ale komunikacja w jakiejś formie zawsze będzie istniała. Jak Daniel powiedział miliony razy, tysiące lat temu na ścianach i jaskiniach były napisy iw ten sposób komunikowali się z ludźmi. „Oto, co jadłem dzisiaj na lunch”, namalowałem na ścianie jaskini zamiast na Twoim Instagramie. I tak istnieje komunikacja, w takiej czy innej formie. Nawet jeśli nie jest to e-mail marketing, pomysły na to, jak komunikujesz się z ludźmi i angażujesz swoich odbiorców, aby im sprzedawać, rozwiązywać problemy i dostarczać im wartości, będą istnieć, nawet jeśli nie jest to e-mail marketing per se. I myślę, że firma i przestrzeń będą ewoluować wraz z tym w naturalny sposób iw taki sposób, że nie jest to coś, o co się martwię, ponieważ, jak powiedziałeś, niechciana poczta wciąż komunikuje się z twoją publicznością. Po prostu [20:25] ____ to może się zmienić, ale nawet wszystkie nowe, media społecznościowe, wszystko, co wiąże się z e-mailem. Nie możesz się do niego zapisać bez adresu e-mail, powiadomienia dostajesz na swój e-mail. To wszystko jest nadal dość oparte na e-mailach.

20:38 DM: Jeśli chodzi o e-mail marketing, myślę, że jeśli chodzi o kanały, to ile kanałów używam do komunikacji z przyjaciółmi, rodziną, współpracownikami. Aby wymienić tylko kilka, Slack, WhatsApp, Facebook, Facebook Messenger, ponieważ mówię o ścianie Facebooka kontra Facebook Messenger, Instagram, bezpośrednie wiadomości na Instagramie, Twitterze, bezpośrednie wiadomości na Twitterze, LinkedIn, LinkedIn, a to są ludzie…

21:00 AS: Snapchat.

21:00 DM: Snapchat, Face2Face i to są ludzie, dla których mogę wybrać tylko jeden kanał i komunikować się na nim. Ale w zależności od rodzaju wiadomości chcę ją wysłać innym kanałem. Dobrze? Jeśli chcę zrobić głupkowatą minę w danej sytuacji, mogę użyć Snapchata. Jeśli sprawa jest poważniejsza, nie wiem, rodzaj komunikacji, mogę użyć innej formy niż… Jeśli jest bardziej osobista, mogę zrobić coś w rodzaju WhatsApp lub zwykłego SMS-a. Znowu, w zależności od kanału komunikacji… przepraszam. W zależności od tego, co chcę powiedzieć, wybiorę ten kanał.

21:31 DM: I jedna rzecz, którą chcę jasno powiedzieć, nie sądzę, żeby ktokolwiek po prostu zajmował się e-mail marketingiem. Jeśli tylko zajmujesz się e-mail marketingiem, tracisz. To tylko sedno sprawy. Tak samo, jakbyś po prostu robił Facebooka, prawdopodobnie również tracisz, ponieważ nie każdy lubi otrzymywać komunikaty za pośrednictwem tego samego kanału. Tak jak lubię wysyłać wiadomość w oparciu o to, jaka jest wiadomość dla konkretnego kanału, ludzie również lubią otrzymywać określone rzeczy za pośrednictwem określonych kanałów. Jeśli wyślę dokładnie ten sam e-mail na Facebooku co ich e-mail, otrzymam zupełnie inną odpowiedź. Myślę, że właśnie dlatego każda marka musi określić, co oznacza dla niej e-mail, jaki jest głos i rodzaj wiadomości, którą chce wysłać za pośrednictwem tego kanału, i jak to się wiąże ze wszystkimi innymi kanałami i wiadomościami, którymi się kieruje wysyłać? Nie powielaj tego, nie nakładaj za bardzo, ale zależy Ci na spójności otaczającej subskrybenta i fanów.

22:26 AS: Tak. Czy masz więcej trudnych pytań?

[nakładająca się rozmowa]

22:29 AS: Nie daję ci więcej możliwości zadawania pytań. [chichot] Dziękuję wszystkim za wysłuchanie tego wyjątkowego odcinka Clues for the Clueless Email Marketer. I złapiemy cię następnym razem. Cześć, chłopaki. Chcecie pożegnać się z naszą publicznością?

22:43 MS: Cześć.

22:43 ZM: Tak. Do widzenia.

[śmiech]

22:45 DM: Tak entuzjastycznie. Tak się cieszą, że tu są. Dzięki wszystkim.

22:50 MS: Ale było fajnie.