Jak marketerzy mogą wiedzieć, że są na właściwej ścieżce dzięki Carolyn Lowe z ROI Swift [AMP 254]

Opublikowany: 2022-09-13
Marketerzy zmagają się ze strachem przed skupieniem się na właściwych rzeczach i robieniem rzeczy w niewłaściwy sposób. Istnieją jednak sposoby na wykorzystanie, zbieranie i stosowanie danych, aby znaleźć się na właściwej ścieżce do generowania zwrotu. Dzisiejszym gościem jest Carolyn Lowe, założycielka i dyrektor generalna ROI Swift oraz autorka Business Growth Do's i Absolute Don'ts . Carolyn opowiada o tym, jak wykorzystać właściwe dane do podejmowania właściwych decyzji.
Za pomocą A CTIONOWALNE MARKETING PODCAST

Niektóre z najważniejszych wydarzeń programu to:
  • Płatne platformy: Amazon, Facebook zarabiają, a dolary z reklam idą w płomieniach
  • Marginesy na błędy: marketerzy mają większą swobodę w zatrudnianiu ekspertów przez duże firmy
  • Izolacja a sieć: porównaj wydajność, aby dowiedzieć się, czy czegoś brakuje
  • Zwątpienie w siebie: brak pewności siebie może nadwyrężyć zdolność zespołu do odniesienia sukcesu
  • eCommerce/Strategia marketingowa: Testuj, iteruj, dostosowuj, aby mierzyć i zarządzać
  • Business Growth Book: Popraw podstawy i skaluj podstawowe wartości na pozytywną ścieżkę
  • Marki: Czym się wyróżniasz? Przebij się przez hałas, aby sprzedać historię, sprzedać produkt
  • Badania ilościowe/jakościowe: poznaj swoją bazę klientów za pomocą ankiet
  • Najlepsze dane: udowodnij, że to, co robią marketerzy, działa lub nie przynosi zysków
Jeśli podobał Ci się dzisiejszy program, zasubskrybuj w iTunes podcast The Actionable Content Marketing! Podcast jest również dostępny w SoundCloud, Stitcher i Google Podcasts.

Skąd marketerzy mogą wiedzieć, że są na właściwej ścieżce dzięki Carolyn Lowe z @RoiSwift

Kliknij, aby tweetować
Zapis: Ben: Hej, Carolyn. Jak dzisiaj leci? Carolyn: Świetnie, Ben. Jak się masz? Ben: Nie jestem zły. Po prostu przepycham się przez środek tygodnia. Carolyn: Ja też. Ben: Czyż nie my wszyscy, naprawdę? Jestem naprawdę podekscytowany tą rozmową, ponieważ naprawdę zamierzamy porozmawiać o tym, co moim zdaniem jest naprawdę powszechnym problemem, z którym borykają się marketerzy, niezależnie od tego, jak duże mamy doświadczenie, niezależnie od tego, dla jakiego rodzaju organizacji lub firmy pracujemy. Ale skąd możemy wiedzieć, że robimy „właściwe rzeczy” lub jak upewnić się, że jesteśmy na właściwej ścieżce? Myślę, że generalnie marketerzy to mądrzy ludzie. Dlaczego tak często zgadujemy samych siebie? Dlaczego tak często pytamy, czy to, co robimy, jest naprawdę najlepszą rzeczą, jaką moglibyśmy robić, czy robimy rzeczy we właściwy sposób, czy też z trudem rozumiemy, że naprawdę jesteśmy zaangażowani w najlepszy kurs działania z naszą strategią, naszą taktyką i wszystkimi rzeczami, które robimy, aby pomóc w rozwoju naszych organizacji? Carolyn: To dobre pytanie. To zdecydowanie obciążone pytanie. W końcu wielu marketerów jest w pewnym sensie niemal perfekcjonistami. Chcą się upewnić, że robią wszystko, co w ich mocy. Kiedy pracowałem w firmie Dell, miałbym budżet marketingowy w wysokości 200 milionów dolarów. Trochę łatwiej było popełniać błędy. Och, ups, popełniłem błąd i może to kosztuje 1000 $. Kiedy jesteś firmą o wartości 10 lub 20 milionów dolarów, te małe błędy, ciągle chcesz się upewnić, że robisz najlepszy użytek z każdego z tych dolarów, ponieważ albo wyszedłeś i zebrałeś te pieniądze , albo założyłeś te pieniądze i zdecydowanie nie jest to coś, co chcesz podpalić. Ben: Tak. Nie chcesz go podpalić, ale niestety niezwykle łatwo (okazuje się) podpalić pieniądze. Bardzo łatwopalny, bardzo łatwopalny, jak się okazuje. Carolyn: A Zuckerberg sprawia, że ​​naprawdę łatwo jest podpalić twoje pieniądze. Nie mogę już nawet powiedzieć Bezosa, bo ustąpił. Ale to naprawdę mnie napędza, że ​​te platformy nie pomagają w maksymalizacji. Amazon zarabia teraz więcej pieniędzy na reklamie niż Home Depot i niektóre z tych wielkich firm, które przynoszą zyski. Odpowiada za coraz większy procent ich przychodów i nie jest dostarczany z podręcznikiem. Na wielu platformach marketingowych popełnianie błędów jest naprawdę łatwe. Ben: Myślę, że jest tak, zwłaszcza jeśli chodzi o kanały płatne, że właścicielom platformy nie leży na sercu twoje dobro. W najlepszym razie wydaje mi się, że jest to raczej neutralny sentyment do ludzi, którzy faktycznie wydają pieniądze na kupno reklam, ponieważ prowadzą również własny biznes, tak jak mówisz. W ten sposób czerpią zyski z tego, że próbujesz tworzyć własne. W najlepszym razie może to być niewygodny związek. Myślę, że mówiąc szerzej, myślę szczególnie, że odczuwamy ten rodzaj niepokoju w związku z naszymi opłaconymi wydatkami z wielu powodów. Ale ogólnie i ze wszystkich powodów, które wymieniłeś, dlaczego tak się dzieje, chcemy być perfekcjonistami. Nigdy nie jesteśmy tak pewni, jak chcielibyśmy, tego, co robimy. Ten fenomen lub ten problem, czy jest to coś, co widzieliście częściej wśród marketerów w dużych firmach, gdzie być może masz, jak mówisz, większą swobodę, czy jest to bardziej powszechne wśród marketerów i startupów, gdzie margines błędu jest trochę węższy? Czy wydaje się, że dotyka wszystkich mniej więcej w równym stopniu? Czy jako marketerzy jest to tylko część naszej ludzkiej kondycji, niemal wiecznie mający ten dokuczliwy, pełen wątpliwości głos z tyłu naszych umysłów? Carolyn: Tak, myślę, że to się rozprzestrzenia. Pracowałem z dużymi firmami private equity, które są dobrze finansowane, mają setki milionów dolarów, ale zdziwiłbyś się, że nawet jeśli mają zespół marketingowy, to ten zespół marketingowy nie może być ekspertem we wszystkim. Dużo mniej tego widziałem w większych firmach, w których można zatrudniać ekspertów. Widzę tego więcej, czy czegoś mi brakuje? Czego nie wiem? Dużo więcej tego widzę w małych i średnich firmach. Pracowaliśmy z firmą, która zarabiała 30 milionów dolarów rocznie na Amazon. Nie bez znaczenia, ale nie mieli pojęcia, jak działa Amazon. To było dla mnie szokujące przy 30 milionach dolarów. Każda pojedyncza część Twojej firmy, która szybko się sumuje i dlatego uważam, że te mniejsze i średnie firmy przydałyby się w niektórych przypadkach zatrudniając agencje, ponieważ nie możesz zatrudnić eksperta od Facebooka o wartości 200 000 USD rocznie, kiedy to robisz 3 miliardy dolarów. To po prostu nie działa. Podoba mi się pomysł outsourcingu wiedzy specjalistycznej, gdy jesteś mały, ponieważ nie możesz wiedzieć wszystkiego. To nasz model. Naprawdę pomagamy ludziom się rozwijać, a oni mogą zatrudnić wewnętrznych ekspertów. Inna rzecz, o której myślę, jest naprawdę trudna, gdy siedzisz tam sam, jesteś w marce konsumenckiej i myślisz, no cóż, a co z tym, czy powinienem robić SMS-y, czy powinienem robić Pinterest, czy powinienem robić reklamę TikTok? Nie masz żadnych benchmarków. Nie możesz spojrzeć na 50 różnych innych firm, które to robią i zobaczyć, jak wypada Ci porównanie. Czuję też, że jest trochę izolacji, jeśli pracujesz w małej i średniej firmie i sam zajmujesz się marketingiem. Jeśli nie masz naprawdę dobrej sieci lub świetnej grupy na Facebooku, z której możesz czerpać pomysły, nigdy tak naprawdę nie wiesz, czy czegoś ci brakuje. Ben: Tak. Myślę, że jest tam świetny punkt, o którym właśnie wspomniałeś. Jeśli jest to sytuacja, w której się znajdujesz, partner agencyjny może być naprawdę cenny, ponieważ ma tę zaletę, że ma znacznie szerszą perspektywę. Kiedy widzieli dziesiątki, a może setki firm w takiej samej sytuacji, jest taka perspektywa, której nie można uzyskać, jeśli chodzi tylko o Ciebie i Twój zespół, Twoją firmę, Twoich klientów. bezpośrednio przed tobą. Myślę, że to zdecydowanie coś do rozważenia. Jeśli zespół marketingowy znajduje się w takiej sytuacji, w której po prostu nigdy nie jest do końca pewien, czy naprawdę to, co robi, jest naprawdę tym, co powinien robić, jak ten brak pewności może naprawdę zniszczyć zdolność zespołu do odniesienia sukcesu? Carolyn: Myślę, że to świetne pytanie. Kiedy zawsze wątpisz w siebie, naprawdę trudno jest iść do przodu. Zawsze mówiliśmy, że jeśli możesz to zmierzyć, możesz nim zarządzać. Takie było nasze wyrażenie, kiedy byłem w Dell. W rzeczywistości była ujemna, co oznacza, że ​​jeśli nie możesz tego zmierzyć, nie możesz nią zarządzać. Zajmuję się testowaniem, iteracją i ulepszaniem. Myślę, że dobrze mi to służyło przez 20 lat pracy w e-commerce i marketingu. Jeśli nie jesteś pewien, wyjdź i złap budżet testowy. Kiedy pracowałem z kilkoma różnymi firmami, jedną z nich na zachodnim wybrzeżu, była to firma technologiczna, duża, ogromna firma technologiczna, ale oni przeznaczali około 10% swojego budżetu na te nowe inicjatywy, testy lub strategiczny. W rzeczywistości zgłaszaliby się inaczej do Wall Street w tej części swojej działalności iw ten sposób nie zepsuliby ich regularnych numerów. Podoba mi się pomysł powiedzenia: hej, odetniemy ten budżet na strategiczne inicjatywy i spróbujemy tego. Zawsze uważałem, że to świetnie, bo wtedy Wall Street nie sprawiłaby im kłopotów, gdyby ucierpiały ich podstawowe wskaźniki biznesowe. Więc zawsze odcinali kawałek tego. Ponadto dobrą strategią jest po prostu ciągłe testowanie i mówienie, że wydamy X kwoty naszego budżetu na testowanie, aby wiedzieć, czy moglibyśmy robić to lepiej, czy też wydamy X kwoty na automatyzację, innowacje, lub AI, aby zobaczyć, czy uzyskamy lepsze wyniki. Zajmuję się testowaniem, ulepszaniem i optymalizacją. Ben: Myślę, że to świetne ramy, aby dać sobie przestrzeń do wypróbowania różnych rzeczy, ponieważ wtedy dostajesz odpowiedzi, a potem odpowiedzi dają ci pewność w taki czy inny sposób. Robisz to wystarczająco dużo razy, kiedy budujesz pewność siebie, zamiast tylko siedzieć i kręcić kciukami i po prostu robić różne rzeczy, ale nigdy tak naprawdę nie jesteś pewien tego, co robisz. Jedną z pierwszych rzeczy, o których wspomniałeś w swojej książce po wstępie, jest naprawdę właściwe opanowanie podstaw i skalowanie podstawowych wartości. Jeśli marketerzy próbują znaleźć swoją prawdziwą północ, próbują dowiedzieć się, jak wygląda pozytywny kierunek, w którym mogą iść naprzód. Dlaczego warto zacząć od prostego zrozumienia podstawowych wartości Twojej firmy? Carolyn: Myślę, że jest to niezwykle ważne i ludzie uczą się tego trochę za późno. Firma zaczyna w jedną stronę i za wszelką cenę ceni sobie sukces i rozwój. Potem ludzie mówią, chwileczkę, nie chcę się już zabijać, to nie jest środowisko, które lubię. Kiedy to wszystko zbierzesz z powrotem, nic tam nie ma. Tak naprawdę sprowadza się to do wartości firmy, dzięki czemu możesz mieć pewność, że trafiasz do właściwych ludzi. Dla nas, zawsze ucz się i dbaj o to, co robisz, to dwie z naszych czterech podstawowych wartości. Zdaliśmy sobie sprawę, że usiedliśmy, mieliśmy te duże karteczki samoprzylepne i powiedzieliśmy, dobrze, porozmawiajmy o naszych graczach A. Każda firma ma graczy A. Kim są ludzie, których byłbyś zdruzgotany, gdybyś przegrał? Kim są twoi najlepsi ludzie w zespole? A potem zaczynasz myśleć o tym, jakie są cechy tych ludzi? Dlaczego tak świetnie pasują do naszej firmy? W ten sposób dowiadujesz się, jakie są twoje wartości i jest to jeden ze sposobów, aby to zrobić. Tak to robimy. Myślę, że to naprawdę ważne, ponieważ wtedy zadajemy pytania na ten temat. Poszukujemy osób pokornych, z zaawansowanymi rzeczami. Jeden z członków naszego zespołu właśnie zbudował całą niestandardową hurtownię danych i raportowanie dla Amazon, która wcześniej nie istniała. Wszyscy jesteśmy o wspieranie, jak możemy robić rzeczy, jak możemy to ulepszyć, jak możemy zawsze się uczyć? Ponieważ tak jak powiedziałeś, jeśli będziesz dalej robił to, co zrobiłeś, dostaniesz to, co masz. Jedną z naszych podstawowych wartości jest to, że nie chcemy robić tego, co zrobiliśmy. Chcemy robić rzeczy lepiej i inaczej. To naprawdę pomaga nam określić, kto będzie szczęśliwy w firmie? Czy to są ich podstawowe wartości? Jeśli mają być szczęśliwi w firmie, zawsze pytamy w wywiadach, opisz siebie i jakich trzech słów ludzie użyliby, aby cię opisać? Kiedy ludzie mówią pomocni, uczciwi, opiekuńczy lub jeśli mówią, że są innowacyjni, są to słowa, których szukamy, aby naprawdę pasowały do ​​naszych podstawowych wartości. Ben: Myślę, że to świetne wytłumaczenie, dlaczego podstawowe wartości tak naprawdę mają znaczenie. W każdej firmie, w której pracowałem, zawsze kładziono nacisk na podstawowe wartości. Myślę, że jest to może nieco bardziej powszechne w firmach typu tech-centric niż w niektórych innych. Myślę, że naprawdę łatwo jest patrzeć na podstawowe wartości jako na tabliczkę na ścianie lub po prostu coś, co jest puste, ale przypuszczam, że tak jest, jeśli traktujesz je w ten sposób. Po prostu uwielbiam sposób, w jaki otwierasz książkę, po prostu wyjaśniając, dlaczego są one ważne. To ma znaczenie, ponieważ czuję, że są bardzo łatwe. Ludzie bardzo łatwo to przeoczyć. Carolyn: Kieruje wszystkim, co robisz. Jeden z Costco, mają cztery lub pięć. Jednym z ich najważniejszych jest dbanie o naszych pracowników i dbanie o naszych klientów są w pierwszej trójce, prawda? Jeśli wszyscy w firmie wiedzą, hej, dostanę nagrodę, na tym zależy firmie. Dbają o dbanie o klientów. Costco ma jedne z najlepszych usług obsługi klienta, możesz zwrócić wszystko w każdej chwili. Widziałem ludzi, którzy zwracali indyka dzień po Święcie Dziękczynienia, kiedy to jest opakowanie, a Costco zwraca im pieniądze. Czuję, że to przenika to, jak zachowują się Twoi pracownicy. Jeśli spojrzysz na drugą stronę tego, na linie lotnicze, możesz stwierdzić, że klienci nie są jedną z pierwszych rzeczy, o których myślą. Czasem to udziałowcy, czasem maksymalizacja zysku. Myślę, że wielu z nich przychodzi, aby, och, tak, naprawdę musimy dbać o klienta i dbać o niego. Myślę, że w każdym biznesie usługowym musisz mieć jakąś podstawową wartość dla klienta kierującą tym, co robisz, w przeciwnym razie ludzie będą najpierw wybierać inne rzeczy niż klienta. Ben: To, co Carolyn mówi o podstawowych wartościach, jest bardzo ważne. Są czymś, co łatwo przeoczyć lub nie traktować poważnie. Ale kiedy są starannie opracowane i rutynowo stosowane, mogą naprawdę zmienić trajektorię zespołu, a nawet całej firmy. Jeśli potrafisz zastosować właściwe dane do swojej pracy w zgodzie z właściwymi wartościami, możesz naprawdę wzmocnić swoje wyniki w sposób, w którym możesz czuć się pewnie, bez kwestionowania, czy robisz właściwe rzeczy prawidłowo, czy robisz rzeczy. w sposób nieoptymalny, ponieważ fakt, że jesteś na dobrej drodze, będzie widoczny w Twoich wynikach. Wróćmy teraz do Carolyn. Gdy marketerzy dobrze zrozumieją misję swojej organizacji, podstawowe wartości organizacji, zakładając, że firma ma te rzeczy na swoim miejscu, jeśli nie, mogą pojawić się pewne problemy, z którymi zespół marketingowy będzie musiał się zmagać lub próbować obejść może w taki czy inny sposób. Ale załóżmy, że firma ma takie rzeczy, a zespół marketingowy postawił sobie za priorytet dostosowanie swojej pracy do tej misji, z tymi podstawowymi wartościami. Jaki jest ich następny krok, aby dowiedzieć się, co powinni zrobić dalej, znaleźć właściwą drogę do przodu, właściwą strategię, właściwą taktykę lub cokolwiek innego? Carolyn: Nienawidzę do tego wracać, ale myślę, że zaczyna się i kończy na kliencie. Zawsze pytam, kiedy marki przychodzą do nas i chcą, żebyśmy z nimi współpracowali, zawsze mówię, czym się różnisz w 11 lub mniej słowach? Jeśli oni idą i nie mogą odpowiedzieć na to pytanie, zaczynam się naprawdę zastanawiać, czym jesteś inny? Czy możesz to wyrazić? Jaka jest twoja główna misja? Jaki jest twój rdzeń dlaczego? Była firma butów, z którą pracowałem, obuwie i odzież Cowboy Boots. Powiedzieli, że jesteśmy wysokiej jakości, ręcznie robionymi butami w uczciwej cenie. Mówili w zasadzie, że nie powinieneś płacić dwa razy więcej za wysokiej jakości ręcznie robioną parę butów. Byłem jak, świetnie, mogę się za tym stać. Mogę stać za tą wiadomością. To bardzo zatłoczona przestrzeń w miejscach takich jak piękno. Jaki jest twój główny wyróżnik? Czym się wyróżniasz? Jak zamierzasz przebić się przez hałas? Naprawdę lubię tam zaczynać. Czym się wyróżniasz? Ponieważ nie możesz opowiedzieć historii, nie możesz sprzedać produktu, jeśli nie wiesz, kim jesteś. Ben: Myślę, że to ma sens. Wszystko, co naprawdę robi firma, przez większość czasu dotyczy klientów, a przynajmniej tak powinno być. Carolyn: Powinno być. Ben: Kiedy myślisz o tym w ten sposób, kiedy próbujesz wypełnić lukę między tym, czego potrzebują klienci, a misją Twojej firmy, marketing prawie staje się sposobem na połączenie tych dwóch rzeczy ze sobą. Jeśli zaczynasz od klienta i cofasz się, zaczyna powoli odpowiadać na wiele pytań, które możesz mieć na temat tego, jaki rodzaj wiadomości będzie rezonować, gdzie musisz być obecny, aby dotrzeć do tych ludzi? Jaki powinien być ten przekaz, abyś uczciwie przedstawiał swoją organizację lub uczciwie formułował swoją podstawową propozycję wartości? Myślę, że to niesamowite. Myślę, że nie ma problemu z narzekaniem na potrzebę stawiania klientów na pierwszym miejscu, ponieważ wydaje się to oczywiste, gdy podzielisz to w taki sposób, w jaki masz. Ale nie wiem, czy to zawsze wydaje się oczywiste w codziennej pracy, którą wszyscy wykonujemy, kiedy jesteśmy pochłonięci innymi sprawami. Carolyn: Całkowicie i myślę, że wielu ludzi jest tak pochłoniętych badaniami, segmentacją i tym wszystkim, ale potem nie zdają sobie sprawy, że siedzą na szczycie tego wspaniałego zasobu, jakim jest ich obecna baza klientów. Więc jeśli jesteś w biznesie od ponad roku, ludzie są jak, próbuję dowiedzieć się, kim jest mój klient i jaka jest moja grupa demograficzna. Powiedziałem, dlaczego po prostu ich nie zbadasz? Około 12 lat temu przeprowadziłem ilościowy i jakościowy projekt badawczy dla osób, które dokonały zakupów i przebadałem wszystkich 30 000 ich klientów. Następnie przeprowadziłem wywiady jakościowe z około 50 różnymi segmentami klientów i nauczyłem się wielu rzeczy. Dowiedziałem się, że mieli wczesną jakość produktu, dowiedziałem się, że istnieje możliwość odzyskania. Czuję, że marketerzy czasami tak bardzo wpadają w dane, że zapominają o rozmowach. Ta marka, z którą współpracowałem, zdała sobie sprawę rok po ich powstaniu, że mogą nawiązać prawdziwy kontakt z klientami. Zaczęli pisać odręczne notatki, takie jak odręczne podziękowania, gdy ktoś kupił. Wyobraź sobie, że kupując coś od Amazona, otrzymujesz odręczną notatkę od dyrektora generalnego firmy? Nie, dostaniesz go w brązowym pudełku. Myślę, że marki takie jak Chewy wykonały naprawdę dobrą robotę, wyróżniając się na podstawie doświadczeń klientów. Ben: Tak, 100%. Ostatnie pytanie, które ci zadam. Mówisz o pomiarach i po prostu o prostej rzeczywistości, że nie możesz zarządzać tym, czego nie możesz zmierzyć, co moim zdaniem ma dużo sensu. Odpowiedź na to będzie bardzo wrażliwa na kontekst, ponieważ będzie zależeć od rodzaju biznesu, stosowanych taktyk i tak dalej. Ale jeśli chodzi o przygotowanie procesu, w jaki sposób marketerzy mogą zidentyfikować najlepsze dla nich wskaźniki lub najlepsze dla nich wskaźniki KPI, które pomogą udowodnić lub obalić, że to, co robią, działa lub nie działa? Carolyn: To zależy od tego, nad jakim obszarem pracujesz. Pracuję głównie na płatnych, więc zacznę od płatnych. Sprawa stała się o wiele bardziej skomplikowana od czasu iOS 14. Bardzo ci za to dziękuję, Tim Cook. Na takie rzeczy jak marketing patrzymy jako na procent przychodów. Każda firma ma ten numer bazowy. Ile wydaję w porównaniu z moimi całkowitymi przychodami? Wracasz myślami do czasów telewizji, kiedy 20 lat temu w ogóle nie można było zmierzyć reklam telewizyjnych. Powiedzieli po prostu: ok, wykorzystamy X procent naszego budżetu na reklamy telewizyjne. Chcielibyśmy myśleć, że się rozwinęliśmy, ale myślę, że naprawdę musisz się przyjrzeć, ok, wydam X procent, tutaj mogę być opłacalny. Jeśli mój koszt towarów wynosi 30%, to mam po tym 70%. Mam może 5% pracowników, stać mnie na wydatek około 50%, aby pozyskać tego klienta za pierwszym razem, w zależności od tego, czy jest to zakup materiałów eksploatacyjnych do wielokrotnego zakupu, czy do jednorazowego zakupu. Naprawdę zastanawiasz się, ile możesz wydać, a następnie naprawdę patrzysz na rentowność według kanału, chociaż straciłeś wiele z tych sygnałów. Istnieje kilka naprawdę interesujących hacków, takich jak staromodne, dobre wysyłanie wszystkich reklam na jedną ukrytą stronę docelową, której nikt inny nie może znaleźć, a następnie można na niej zmierzyć prawdziwe dane. Kiedy byłem w Dell, kiedy robiliśmy trochę reklamy telewizyjnej, robiliśmy reklamy na rynku, więc robiliśmy tylko Chicago i Dallas. Przyjrzymy się sprzedaży w tych przed i po. W dzisiejszych czasach naprawdę ciężko się do tego dostać, wydałem 1 dolara na Facebooka i dostałem 3,50 dolara z powrotem. Naprawdę trudno jest to osiągnąć do tego poziomu, ale myślę, że można to obejść poprzez niestandardowe strony docelowe i wysyłanie ruchu do określonych miejsc, w których można go lepiej zmierzyć. Istnieje również kilka programów, które również pomagają, które możesz dodać. Myślę, że już minęły czasy, kiedy można powiedzieć, że 1 $ w Google to to, a 1 na Facebooku to dla mnie tamto. Musimy być trochę bardziej holistyczni w naszym podejściu marketingowym. Nadal można przeprowadzać optymalizacje w obrębie platformy, ale myślę, że obecnie skupiamy się znacznie bardziej na współczynniku efektywności marketingu niż na danych dotyczących poszczególnych platform. Ben: Myślę, że to ma sens. Carolyn, bardzo dziękuję za przybycie na wystawę i za podzielenie się z nami wszystkimi swoimi spostrzeżeniami. Miejmy nadzieję, że ludzie mogą opuścić tę rozmowę, czując, że mają trochę lepszy pomysł na to, jak wymazać część tej niejednoznaczności tylko ze swojej praktyki marketingowej. Carolyn: A przede wszystkim wiedz, że nie są sami. Wszyscy jesteśmy na tej łodzi razem. Ben: Tak, absolutnie. Dziękuję Ci.