Nowa polityka Google oznacza, że dosłownie nie opłaca się zaprzeczać zmianom klimatu; Poniedziałkowy brief dzienny
Opublikowany: 2021-10-11Codzienne zestawienie Search Engine Land zawiera codzienne spostrzeżenia, wiadomości, wskazówki i najważniejsze informacje dla dzisiejszego marketera w wyszukiwarkach. Jeśli chcesz przeczytać to, zanim zrobi to reszta internetu, zarejestruj się tutaj , aby codziennie otrzymywać je do skrzynki odbiorczej.
Dzień dobry, Marketerzy, „podstawowe” nie oznacza, że rzeczy są łatwe i zawsze oczywiste.
Ta bryłka mądrości pochodzi od Johna Muellera z Google. W wątku na Twitterze o niezależnych i agencjach SEO zadających „podstawowe” pytania, Mueller podzielił się, że woli, aby ludzie zadawali takie pytania, „ponieważ wielu boi się zadawać pytania, a także musi znać odpowiedzi. Lepiej pytać (lub przynajmniej słuchać) i uczyć się, niż zakładać, że fałsz jest prawdziwy.”
Specjaliści od wyszukiwania szybko zauważają, że branża podlega ciągłym zmianom. Podczas gdy większość podstaw pozostaje taka sama, „podstawowy” jest terminem względnym i czasami standardowe praktyki ulegają zmianie, na przykład gdy Google potwierdził, że nie obsługuje rel=prev/next od lat.
Istnieje również wiele mitów dotyczących SEO — w rzeczywistości tak wiele, że Google wyprodukował całą serię filmów na YouTube o nazwie SEO Mythbusting . Przypomnienie podstawowej wiedzy może pomóc rozwiać te miejskie legendy. A bardziej podstawowe pytania mogą również oznaczać, że branża się rozwija, co zawsze jest ekscytujące.
George Nguyen,
Redaktor
Google przeciwstawia się negującym zmiany klimatu dzięki nowym reklamom i polityce monetyzacji
Google wprowadzi nowe zasady dla reklamodawców, wydawców AdSense i twórców YouTube, które zakazują reklam i monetyzacji treści, które są sprzeczne z autorytatywnym konsensusem naukowym co do istnienia i przyczyn zmian klimatycznych. Google wykorzysta swoje zautomatyzowane systemy oraz weryfikatorów do egzekwowania zasad, które wejdą w życie w przyszłym miesiącu.
Dlaczego nam zależy. Reklamodawcy zajmujący się kwestiami klimatycznymi powinni zachować szczególną ostrożność, gdy ta nowa zasada zacznie obowiązywać. Jeśli Twoje reklamy są zgodne z zasadami, ale nadal są odrzucone, możesz odwołać się od decyzji o naruszeniu zasad bezpośrednio z konta Google Ads. Wydawcy i twórcy YouTube, którzy tworzą treści dotyczące zmian klimatu, powinni również uważać, aby nie naruszyć tej zasady, ponieważ może to uniemożliwić zarabianie. W przypadku ogólnych wydawców i twórców YouTube, którzy zarabiają na swoich treściach, ta zmiana może zwiększyć bezpieczeństwo marki, ponieważ reklamy sprzeciwiające się zmianom klimatu będą rzadziej pojawiać się obok Twoich treści.
Przeczytaj więcej tutaj.
Google AdSense przechodzi na model aukcji pierwszej ceny
Google przeniesie AdSense z modelu aukcji drugiej ceny na aukcję pierwszej ceny do końca 2021 r., poinformowała firma w zeszłym tygodniu. W aukcji drugiej ceny ostateczna cena zapłacona przez zwycięzcę jest określana przez drugą najwyższą ofertę. W aukcji pierwszej ceny ostateczna cena jest taka sama jak zwycięska oferta.
Przejście na aukcję pierwszej ceny dotyczy tylko AdSense dla treści, AdSense dla wideo i AdSense dla gier (nie dotyczy AdSense dla wyszukiwania ani AdSense dla Zakupów). Ta zmiana dopasowuje również AdSense do Ad Manager i AdMob, z których wszystkie działają już w modelu aukcji pierwszej ceny. Reklamodawcy ani wydawcy nie muszą podejmować żadnych działań, a zmiany zostaną wprowadzone automatycznie.
Dlaczego nam zależy. Jak zauważył Google, ustalenie zwycięskiej stawki za rzeczywistą cenę, jaką płacą reklamodawcy, może ułatwić niektórym reklamodawcom planowanie wydatków i umożliwić im stosowanie jednego podejścia w AdSense, Ad Manager i AdMob.
Jednak aukcja pierwszej ceny oznacza, że ostateczna cena, jaką zapłaci zwycięski reklamodawca, będzie wyższa niż w modelu drugiej ceny, jeśli reklamodawcy zaoferują tę samą kwotę. „Kiedy kupujący obniżają stawki w kontekście aukcji pierwszej ceny, efektywne płatności są zwykle podobne w obu modelach, odzwierciedlając wartość przestrzeni reklamowej i odbiorców wydawcy”, powiedział rzecznik Google, „Ogłosiliśmy zmianę aukcja pierwszej ceny z wyprzedzeniem, aby dać naszym partnerom reklamowym możliwość dostosowania ich strategii ustalania stawek przed rozpoczęciem aukcji”. Menedżerowie kampanii powinni poinformować interesariuszy o tej zmianie, ponieważ może to wpłynąć na ich strategię i/lub budżet.

Przeczytaj więcej tutaj.
Jeden kanał, jeden świat
Google Merchant Center zezwala na jeden plik danych dla wszystkich krajów. Teraz sprzedawcy mogą używać jednego pliku danych do przesyłania wszystkich swoich produktów do Merchant Center, niezależnie od tego, ile krajów obsługują. Ta zmiana może usprawnić przepływy pracy, ponieważ sprzedawcy mogą używać tylko jednego pliku danych na język we wszystkich krajach.
Szerokości strony zawierały fragmenty widoczne w środowisku naturalnym (ponownie). Brodie Clark uchwycił (zrzut ekranu) kolejny rzut oka na test z wyróżnionym fragmentem, który niektórzy początkowo widzieli w sierpniu. Prowadzi również chronologię napotkanych funkcji SERP, z polem wyszukiwania i linkami do obrazów dla wielu z nich.
Konferencje online są świetne, ale… Tak, mam też koszulę konferencyjną, w której śpię. Być może sprzedawcy mogą po prostu zamówić ją w stylu zapinanej na guziki piżamy na święta.
Co czytamy: Czy ułatwienie zmiany domyślnych wyszukiwarek będzie miało znaczenie?
„Z zadowoleniem przyjmujemy cele Komisji określone w ustawie o rynkach cyfrowych (DMA), ale DMA nie rozwiązuje najpoważniejszej bariery w wyszukiwaniu: gromadzenia przez Google pozycji domyślnych” – napisali DuckDuckGo, Qwant, Lilo i Ecosia w liście otwartym do unijnych prawodawców. „Google nie stałby się ogólnym strażnikiem rynku, jakim są dzisiaj, gdyby nie lata blokowania tych wartości domyślnych. Jeśli DMA nie rozwiąże tego fundamentalnego problemu, wierzymy, że status quo będzie kontynuowane, pozostawiając pierwotną przyczynę tego problemu bez zmian”.
Zaprezentowany w ubiegłym roku przez Komisję Europejską DMA jest zbiorem regulacji, których celem jest zapewnienie, że duże firmy technologiczne nie mogą nadużywać swojej pozycji do tłumienia konkurencji lub wykorzystywania konsumentów.
Niszowi konkurenci Google, tacy jak DuckDuckGo i Ecosia, wzywają firmę od lat, ale napięcie naprawdę wzrosło, gdy Google wprowadził ekran wyboru wyszukiwania w sierpniu 2019 r. w ramach wysiłków na rzecz przestrzegania orzeczenia antymonopolowego z lipca 2018 r. Czternaście miesięcy później przeanalizowałem wpływ ekranu wyboru wyszukiwania Google na konkurencję i praktycznie nie miał żadnego wpływu na jego udział w rynku, być może przez projekt.
Podczas moich badań rozmawiałem z wieloma wyszukiwarkami i jedna z nich powiedziała mi, że w Europie Google ma wiele do powiedzenia na temat tego, w jaki sposób będzie przestrzegać takich przepisów — sentyment powtórzony przez Nataszę Lomas z TechCrunch , która napisała: „Komisja Europejska — przez lata — unikał narzucania Google konkretnych środków, pomimo szeregu egzekwowania prawa antymonopolowego. Zamiast tego prawodawcy UE zwykle stwierdzili, że to od Google zależy dokładne ustalenie, w jaki sposób zastosować się do różnych nakazów zaprzestania naruszeń w obszarach takich jak wyszukiwanie produktów, pośrednictwo w wyszukiwarkach i Android”.
Teraz rywale Google chcą, aby firma ułatwiła zmianę dostawców wyszukiwania: oprócz zachęcania użytkowników do wyznaczenia domyślnej wyszukiwarki podczas konfigurowania urządzenia z Androidem, chcą przełącznika jednym kliknięciem, do którego można uzyskać dostęp w dowolnym momencie. Chcą również podobnej opcji dla Chrome na urządzeniach stacjonarnych. Trzeba przyznać Google, że firma zrezygnowała z aukcji wyboru wyszukiwania i wyświetla opcje w losowej kolejności, więc samo Google nie zawsze jest na szczycie.
Teraz pytanie brzmi, czy przemyślenie sposobu wdrażania ustawień domyślnych będzie miało znaczący wpływ na udział w rynku wyszukiwania. Być może jest to uzasadnione z punktu widzenia „uczciwości”, ale użytkownicy mieli dziesięciolecia, aby przyzwyczaić się do doświadczenia Google – być może z powodu „zablokowania tych ustawień domyślnych”, jak powiedzieli konkurenci – więc proste ułatwienie zmiany wyszukiwarek jest mało prawdopodobne. mają wpływ, na który mają nadzieję DuckDuckGo, Ecosia, Qwant i Lilo.
Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami gościa i niekoniecznie Search Engine Land. Lista autorów personelu znajduje się tutaj.
