„Embrace Growth” to podstawa Atlas Staffing

Opublikowany: 2022-04-22

W ciągu zaledwie 11 lat Atlas Staffing Joshua McKee rozrósł się do pięciu lokalizacji w zachodnich Stanach Zjednoczonych, z jedną w Spokane w stanie Waszyngton. Firma obsługuje rozwijającą się niszę przemysłu lekkiego, ale dla McKee sukces wynika z jej podstawowych wartości. „Obejmij wzrost” jest jego ulubionym.

Wyjaśniając ten termin, powiedział mi: „Osoba z nastawieniem na rozwój odnajduje sens w podróży i postrzega porażkę jako okazję do nauki i jako odskocznię do następnego sukcesu”.

Wartości mają znaczenie dla McKee. Powinienem wiedzieć. Był współzałożycielem przed laty Beardbrand, mojej firmy.

On i ja niedawno omawialiśmy jego imponującą podróż Atlas Staffing. Cały dźwięk naszej rozmowy znajduje się poniżej. Transkrypcja jest edytowana dla jasności i długości.

Eric Bandholz: Podaj nam zestawienie Atlas Staffing.

Joshua McKee: Jesteśmy firmą zatrudniającą pracowników przemysłu lekkiego. Działamy na rynku od 11 lat. Mamy pięć lokalizacji w zachodniej części Stanów Zjednoczonych i właśnie otworzyliśmy nasz najnowszy oddział w Phoenix. To było długie, ciężkie 11 lat, ale jestem dumny z tego, co zbudowaliśmy.

Jesteśmy wielkim zwolennikiem Przedsiębiorczości System Operacyjny [EOS]. Wdrożyliśmy go lata temu w naszej firmie. Był to ważny pierwszy krok do poważnego potraktowania podstawowych wartości i celów oraz upewnienia się, że docierają one do wszystkich w firmie. To było niezbędne do tego, gdzie jesteśmy dzisiaj.

Mamy jasno określone podstawowe wartości i zachowania i ciężko pracujemy, aby przekazać je wszystkim pracownikom.

Codziennie spotykamy się z rekruterami na poziomie oddziałów. Mamy cotygodniowe narady i spotkania w poniedziałki rano, jak zaleca EOS. Podczas tych spotkań omawiamy nasze wartości. Chcemy, aby nasz zespół przedstawiał historie o kandydatach, którzy ucieleśniają te wartości. Świętujemy, kiedy słyszymy te historie i dzielimy się nimi w intranecie naszej firmy.

Staramy się tworzyć i komunikować parametry, takie jak: „Takiego zachowania i wartości oczekujemy. To jest cel i to jest główny proces. Jeśli je śledzisz, wszystko inne zależy od Ciebie.

Chcemy, aby ludzie wyrażali swoją wyjątkowość, ponieważ wiele się od nich uczymy. Nie mamy całej mądrości na świecie. Nie dowodzimy i nie kontrolujemy. Chcemy, aby ludzie podejmowali ryzyko, ponosili porażki i dokonywali wyborów, których być może nasz zespół wykonawczy nie podjąłby. Ale wiemy, jakie wartości i zachowania pomagają rekruterowi odnieść sukces. Chcemy mieć pewność, że te wartości zostaną zakorzenione na wczesnym etapie zatrudnienia w Atlasie.

Bandholz: Jakie są te podstawowe wartości?

McKee: Zacznę od mojego ulubionego: „Przyjmij nastawienie na rozwój”. Pochodzi z książki Carol Dweck „Mindset”. Nie chodzi o wzrost finansowy. Chodzi o przyglądanie się wyzwaniom i przeszkodom w swoim życiu. Osoba z nastawieniem na rozwój odnajduje sens w podróży i postrzega porażkę jako okazję do nauki i jako odskocznię do kolejnego sukcesu. Chcemy, aby ludzie mieli nastawienie na brak umiejętności, uczenie się i pójście do przodu.

“Rozgość się z niewygodnym.” To kolejny. Chcemy, aby ludzie najpierw zrobili trudną rzecz. Sprzedawcom łatwo jest gonić za tym, co w tej chwili jest łatwe. „Zjedz żabę” to inny sposób, w jaki to określamy.

A potem mamy: „Zawsze chroń zespół”. To jest proste. Patrzymy na zespół jak na biznes. Przypływ unosi wszystkie łodzie.

„Brak opcjonalny-izmu” to wymyślone słowo, które lubimy. Oznacza to: „Zobowiązałem się. Obiecałem coś. Chcemy, aby ludzie realizowali swoje zobowiązania, obietnice i cele.

Bandholz: Jakie są Twoje podstawowe wartości dotyczące klientów?

McKee: „Mam obsesję na punkcie sukcesu klienta”. Chcemy mieć przed sobą wyniki klienta. Jeśli zapomnisz o kliencie, tracisz sens.

Mamy dwa rodzaje klientów: naszych kandydatów i firmy, które ich zatrudniają. Dla każdego mamy różne strategie marketingowe. Po stronie firmy klienta marketing polega bardziej na wspieraniu sprzedaży, upewniając się, że nasz zespół ma łup i zabezpieczenia, aby uzyskać dostęp do potencjalnego klienta.

Po stronie kandydatów pytamy: „Jakie są koszty pozyskania naszych kandydatów? Jak do nich docieramy? Czy nasz przekaz jest trafny?

Tradycyjnie personel był bardziej zorientowany na sprzedaż, a mniej na marketing. Słyszałem, jak jeden z dyrektorów dużej firmy powiedział: „Marketing to rodzaj hobby. Niewiele robi to dla biznesu, ale lubię to.” Dla mnie to brzmiało jak okazja. Postanowiliśmy wydać pieniądze, aby zrozumieć, jak nasi kandydaci poszukują pracy i jak możemy do nich dotrzeć.

Obecnie w naszej bazie danych mamy ponad 35 000 kandydatów i stale rośnie. Marketing pomógł nam zrozumieć wartość tej bazy danych. Możemy się w to zagłębić zamiast wchodzić na Indeed czy Talent.com lub kupować Google Ads. Kandydatów mamy w tylnej kieszeni. Wydaje się to oczywiste, ale to nowość w naszej branży.

Nadal jesteśmy małą firmą. Nie mamy dedykowanego dyrektora ds. marketingu. Mamy ułamkowego marketera, który fenomenalnie pomaga nam zrozumieć nasze wskaźniki, takie jak to, jakie inwestycje się opłacają. Dużo zajmujemy się e-mail marketingiem i automatyzacją. Teraz używamy botów do korespondencji i ponownej kwalifikacji kandydatów w bazie danych. To też było pomocne.

Bandholz: Kiedy firmy powinny korzystać z agencji rekrutacyjnej, a kiedy bezpośrednio zatrudniać pracowników?

McKee: Każda firma musi decydować o swojej podstawowej działalności. Firmy e-commerce mają wiele podstawowych działań i funkcji.

Jeśli zadanie zatrudniania nie jest kluczowe dla firmy, zatrudnienie ma sens. Istnieją różne rodzaje specjalizacji kadrowych. Firma zatrudniająca pracowników przemysłowych może pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby zajmującej się logistyką. Inne wielkie firmy specjalizują się w talentach marketingowych.

Bandholz: Jak słuchacze mogą się z tobą połączyć?

McKee: Nasza strona to AtlasStaffing.com. Obsługujemy pracodawców i pracowników w Phoenix, Portland, Spokane, Boise i Centralnym Waszyngtonie. Zawsze szukamy też nowych rekruterów. Jestem na LinkedIn.