Czarne doświadczenie w technologii: Twitter mówi o rasizmie, rozwiązaniach, odpowiedzialności

Opublikowany: 2020-07-02

Doświadczenie Blacków w technologii zawiera wiele trudnych prawd. Od żałosnej niedostatecznej reprezentacji, przez nieświadome uprzedzenia, po jawny rasizm, jedynym sposobem na wprowadzenie zmian jest rozpoczęcie szczerego i otwartego omawiania rzeczywistości.

Od sal konferencyjnych, poprzez pokoje socjalne, po sypialnie, wyścig znajduje się obecnie w czołówce rozmów na całym świecie. Sposoby, w jakie firmy i marki zdecydowały się zareagować, różniły się drastycznie, od podejmowania inicjatyw, przez radzenie sobie z nierównościami, po szczęśliwą chęć utrzymania status quo.

Podczas ważnego i kluczowego #CXTweetChat skoncentrowano się na aspektach doświadczenia Blacków z gośćmi specjalnymi: Brent Leary, CRM Essentials (@brentleary), Margot Goodson, SAP North America Diversity & Inclusion Lead (@margotgoodson), Ericą Davis z SAP (@brainechick) Angelica Valentine, pisarka i marketingowiec (@AngelicaSaidSo) i ja, pisarka/producentka (@caligreen).

Każdy z nas podzielił się swoimi doświadczeniami, odpowiadając na następujące pytania:

  1. Podziel się swoimi doświadczeniami z bycia Black in Tech – co się wyróżnia, jaką radą byś się podzielił, jaką zachętę miałeś?
  2. Wiemy, że w reprezentacji Czarnych brakuje technologii. Czy jest w Twoim życiu moment kształtujący, który wpłynął na trajektorię Twojej kariery?
  3. W jaki sposób marki lub produkty mogą być lepiej projektowane z myślą o Black?
  4. Gdzie będziemy za 3-5 lat, kiedy będziemy mierzyć nasz sukces?
  5. Jak awansowałeś w swojej karierze i jak wychowujemy nasze dzieci, aby miały takie same możliwości?
  6. Wiele firm zobowiązało się do poprawy różnorodności. Jakie wskaźniki Twoim zdaniem są najważniejsze do śledzenia?
  7. Jakie są sposoby na zwiększenie integracji rasowej w miejscu pracy?

Pouczająca rozmowa miała kilka wspólnych tematów.

Doświadczenie Blacka w technologii: Trudne prawdy i momenty działania

Czarni pracownicy doskonale zdają sobie sprawę z problemu i mają dobre rady dla swoich czarnoskórych kolegów.

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej „biali kandydaci płci męskiej są zatrudniani w oparciu o potencjał”, mówi Pascal Desroches, dyrektor finansowy WarnerMedia, w podsumowaniu przedstawionym w The Daily Show. W międzyczasie czarnoskórzy kandydaci (jeśli w ogóle dostaną się na rozmowę kwalifikacyjną ze względu na wieloletnią dyskryminację ze względu na nazwiska) są proszeni o przeskoczenie przez obręcze, dowodząc ich ustalonej wartości. Wszyscy z panelu kiwali głowami, gdy to było omawiane.

Zachowałem swój skrócony pseudonim z liceum Cali (zamiast używać mojego pełnego imienia Calandra), kiedy wchodziłem do przestrzeni korporacyjnych po studiach. Podczas naszego CXTweetChat podzieliłem się moim doświadczeniem jako czarna kobieta przeprowadzająca wywiad ze start-upem technologicznym: wezwałam dwie oddzielne rozmowy osobiste, długą rozmowę telefoniczną, a następnie zostałam poproszona o wykonanie bardzo zaangażowanej pracy specem za darmo. (odmówiłem.)

Moi koledzy w tej rozmowie podali również kilka przykładów sposobów, w jakie firmy mogą autentycznie podejść do różnorodności i integracji, a także porady dla czarnoskórych pracowników i kandydatów.

Gdy marka jest już gotowa do autentycznego rozwiązania tego problemu i lepszego służenia swoim czarnym pracownikom (i konsumentom), powinna zatrudnić i zapytać ekspertów – pamiętaj tylko, że nie jesteśmy monolitem.

Jak stwierdza ten artykuł Forbesa: „Różnorodność jest po prostu pierwszym krokiem, a bez inkluzywności jest tylko tokenizmem”. Dzieje się tak często, gdy dokonuje się rekrutacji różnorodności, a następnie staje się głosem „tokenowym” dla całej ich rasy lub płci. To działanie wyrządza wielką krzywdę pracownikowi i ogólnie kulturze firmy. Czarna społeczność jest szeroka i zróżnicowana pod względem naszych doświadczeń i zwyczajów konsumenckich. Oczekiwanie, że samotna osoba będzie mogła mówić w takim stopniu, jest nierealne.

Co gorsza, wiele z tych działań jest często postrzeganych jako przejrzysty i nieautentyczny sposób na uspokojenie wezwań do działania w celu zatrudnienia większej liczby czarnoskórych pracowników.

Ci z nas, którzy pracują w branży technologicznej, wiedzą, że marki nie tylko płacą nam mniej, ale także traktują nas inaczej.

Jak donosi The Wall Street Journal: „osoby poszukujące pracy, które identyfikowały się jako osoby czarnoskóre… miały tendencję zarówno do oczekiwania, jak i otrzymywania ofert niższych zarobków niż ich biali i azjatyccy rówieśnicy…”. Te różnice płac są często postrzegane jako bezpośredni rezultat stuleci systemowego rasizmu.

Wskazują one również na ogromną nierównowagę sił w większości czołowych firm: w ciągu ostatnich 21 lat na listach Fortune 500 było tylko 18 czarnych prezesów, a tylko 2,7% najważniejszych ról w Big Tech jest zajmowanych przez czarnych dyrektorów. .

„Biorąc pod uwagę rasistowską retorykę i witriol w powietrzu, rasizm jest dziś bardziej rozpowszechniony, niż byśmy się spodziewali”, mówi Anthony J. Mayo, starszy wykładowca Harvard Business School i współredaktor książki Rasa, praca i przywództwo : Nowe perspektywy czarnego doświadczenia . Choć może się to wydawać surową rzeczywistością prowadzącą do trudnych rozmów, konieczne jest ich posiadanie, aby poprawić środowisko pracy dla czarnoskórych pracowników w branży technologicznej i nie tylko.

Aby dokonać znaczącej i trwałej zmiany, firmy technologiczne muszą zobowiązać się do prowadzenia trudnych rozmów, wprowadzania zmian strukturalnych odgórnych, a być może najważniejszego: włączania czarnych pracowników na każdym etapie procesu. Czyny mówią głośniej niż słowa. Oto, co robimy, aby dodać doświadczenie Blacka w technologii.