[Najlepsze w sezonie] AMP075: Uzyskiwanie 10-krotnych wyników ze swoich treści dzięki Garrett Moon of CoSchedule

Opublikowany: 2022-09-13
CoSchedule uruchomił Actionable Marketing Podcast (AMP) w 2015 roku i nagrał i opublikował ponad 300 odcinków. CoSchedule współpracuje z jednymi z najmądrzejszych umysłów, które dzielą się z Tobą swoimi historiami za pośrednictwem tego podcastu. W tym sezonie CoSchedule przywraca jedne z najlepszych z najlepszych wiecznie zielonych treści. Marketing treści to bardzo konkurencyjna przestrzeń. Każdego dnia publikowanych jest prawie 60 milionów postów na blogach i oglądanych jest pięć miliardów filmów na YouTube. Czy zawsze starasz się wyprzedzić wyniki wyszukiwania, aby być na szczycie? Dowiedz się, jak zmienić sposób myślenia o content marketingu. Dzisiaj rozmawiamy z Garrettem Moonem, dyrektorem generalnym CoSchedule, o tym, jak radzić sobie z taką konkurencją, jeśli chodzi o marketing treści, oraz o jego nowej książce, 10X Marketing Formula: Your Blueprint for Create Free Competition, która wyróżnia się i przynosi rezultaty .
Za pomocą A CTIONOWALNE MARKETING PODCAST

Niektóre z najważniejszych wydarzeń programu to:
  • Marketerzy są odpowiedzialni za pozyskiwanie leadów, sprzedaży, ludzi - duże zadania - aby wspierać podstawowe wskaźniki biznesowe. Książka Garretta opisuje przyjmowanie formuły, procesu, wskazówek i sztuczek oraz rzeczy, które działają, a nie dla CoSchedule, i udostępnianie ich każdemu do wykorzystania i wdrożenia w procesie biznesowym i marketingowym.
  • Hype Cycle firmy Gartner: Jak wdrażana jest nowa technologia. Kiedy kilka lat temu content marketing nabrał kształtu, nagle wszyscy zaczęli go adoptować i przerabiać swoje zespoły marketingowe, tworząc treści, blogując, budując listy e-mailowe i inne zadania. Marketing treści złożył nam wiele obietnic.
  • Teraz Garrett wierzy, że wkraczamy w dno rozczarowania. Przyjęliśmy marketing treści, ale co z tymi wielkimi obietnicami, które zostały złożone? A co z wynikami? Dlaczego nie osiągasz obiecanych rezultatów?
  • W jaki sposób zespoły marketingowe zapewniają wartość biznesową? Marketing treści musi zostać wymyślony na nowo.
  • Garrett opisuje epidemię „kopiującego kota” w marketingu. W Internecie jest tak wiele darmowych treści, w których kopiuje się i wkleja elementy strategii, taktyk i innych elementów. Nie tworzy jednak całego obrazu ani planu.
  • Celem jest stworzenie struktury od początku do końca, aby znaleźć coś unikalnego dla Twojej firmy, co tylko Ty możesz zrobić i odnieść sukces. Coś, co się wyróżnia i przynosi rezultaty.
  • Tworzenie treści wolnych od konkurencji: Nie tylko Twoja firma i produkty konkurują ze sobą, ale Twój marketing konkuruje z innymi działaniami marketingowymi. Znajdź sposób na pokonanie bariery stworzonej przez konkurencję.
  • Książka, Blue Ocean Strategy, odnosi się do Krwawego Czerwonego Oceanu, który jest pełen konkurencji i gdzie firmy walczą ze sobą, by się wyróżnić – toczą ze sobą wojnę. Jednak Błękitny Ocean jest szeroko otwarty i bezsporny. Możesz swobodnie pływać i poruszać się, ponieważ z powodzeniem potrafiłeś odróżnić się od konkurencji.
  • Aby wyróżnić marketing treści, skup się na tematach, sposobie tworzenia treści oraz łączeniu treści i udostępnianiu ich klientom.
  • Odniesienie 10X: spójrz na to, co robisz i zapytaj, czy to, co robisz, pomoże Twojemu zespołowi pomnożyć wyniki, w tym zwiększyć liczbę potencjalnych klientów i liczbę odwiedzających Twoją witrynę.
  • Zespoły marketingowe muszą skupić się na 10-krotnym wzroście, a nie na przyrostach o 10 procent ulepszeń. Zespoły marketingowe są zaprojektowane tak, aby osiągać wyniki, a nie martwić się o ryzyko.
  • Manifest Agile: skupia się na tym, jak tworzenie oprogramowania może być lepsze. Potężny sposób na zmuszenie inżynierów do ponownego przemyślenia i przeformułowania tego, co robią.
  • Manifest 10X: skupia się na tym, jak wiele marketingu dotyczy sposobu myślenia, jeśli chodzi o to, jak robimy i podchodzimy do rzeczy.
  • Results or Die: 10X marketerzy pracują w biznesie zorientowanym na wyniki lub matrycę, niedozwolone jest 10 procent. Wielu myśli o marketingu jako o procesie związanym z tym, co robią – marketing to blog, kanały mediów społecznościowych, stoisko konferencyjne itp. Są wszystkie te rezultaty, które zespół marketingowy tworzy i przekazuje innym, takim jak zespoły sprzedaży i wsparcia. Marketerzy nie są tu po to, by tworzyć reklamy internetowe ani budować witryny. Są tu po to, aby pomagać w osiąganiu wyników biznesowych i pomagać w rozwoju firm.
  • Marketerzy 10X rozumieją, że wzrost wymaga porażki, siła jest w toku, a nie perfekcja. Zespoły, które przyjmują porażkę (szybko ponoszą porażkę), rozumieją, że nie chodzi o porażkę, ale o uznanie niedoskonałości.
  • Marketing wiąże się z założeniami: zakładaj, że metody użyte do wydobycia wiadomości będą działać; załóżmy, że istnieje odpowiednia mieszanka reklam e-mail; zakładaj, że komunikaty są poprawne; załóżmy, że oś czasu jest poprawna. Czy kiedykolwiek zdajesz sobie sprawę, ile zgadujesz?
  • Problem tkwi w planie marketingowym. Staje się narzędziem do usuwania ryzyka, które prowadzi do wskazywania palcami i obwiniania innych. Zamiast planu zacznij od celu.
  • Aby rozpocząć 10-krotną ścieżkę marketingową, wypisz, jaką pracę wykonałeś w tym tygodniu. Czy są to działania 10X czy 10 procent? Czy któreś z tych działań ma możliwość lub potencjał, w krótkim czasie, pomnożyć wyniki przez 10X?
Spinki do mankietów:
  • Garrett Księżyc
  • 10X formuła marketingowa
  • Cykl szumu firmy Gartner
  • Strategia niebieskiego oceanu
  • Manifest Agile
  • SpaceX
  • Elona Muska
  • CoSchedule
Cytaty Garretta Moona:
  • „Wszyscy byli bardzo podekscytowani (marketing treści). Było dużo energii. Dużo za tym szumu i wiele wielkich obietnic, które content marketing złożył nam wszystkim”.
  • „Jeśli mamy naprawdę się podwoić. Jeśli naprawdę zamierzamy to robić, jak naprawdę sprawimy, żeby to śpiewało? W jaki sposób naprawdę sprawimy, że to się opłaci i stanie się prawdziwą częścią naszych wyników?”
  • „Dla nas (CoSchedule jako start-up) to były wyniki albo zgiń.”
  • „Gdy zespoły zaczną przyglądać się temu, co robią, jak zbudowane są ich procesy, jedną z rzeczy, które zwykle odkrywają, jest to, że wiele z tego, co robią, opiera się na łagodzeniu ryzyka w porównaniu z generowaniem wyników”.

Uzyskaj 10-krotne wyniki ze swoich treści dzięki @garrett_moon

Kliknij, aby tweetować
Transkrypcja: Jordan: Nie jest tajemnicą, że content marketing jest w dzisiejszych czasach bardzo konkurencyjną dziedziną. Każdego dnia publikowanych jest prawie 60 milionów wpisów na blogu. Codziennie na YouTube oglądanych jest 5 miliardów filmów wideo i miliony wyników wyszukiwania, które starają się usunąć Twoje treści, ale właśnie dlatego tak się cieszę, że tu słuchasz, ponieważ mój gość ma odpowiedzi na te problemy z konkurencją i wiele więcej . Garrett Moon, nasz własny dyrektor generalny CoSchedule, rozmawia z nami dzisiaj o swojej nowej książce 10X Marketing Formula: Your Blueprint for Create Free Competition, która wyróżnia się i przynosi rezultaty. Jest praktyczny i pełen akcji. Omówimy mnóstwo tematów, które naprawdę pomogą marketerom zmienić sposób myślenia na temat całego przedsięwzięcia związanego z marketingiem treści, bez zbędnych ceregieli, oto moja rozmowa z Garrettem. Garrett, dzięki za udział w programie. Garrett: Hej, cieszę się, że tu jestem. Jordan: Twoja nowa książka, 10X Marketing Formula, ma się wkrótce ukazać, z której wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani. Dla tych, którzy nie są na ten temat w pętli, czy możesz dać nam ogólny zarys tego, o co chodzi? Garrett: 10X Marketing Formula to przede wszystkim wyniki. Zawsze uważam, że jako marketerom powierzono nam to wielkie zadanie polegające na przyciąganiu sprzedaży, przyciąganiu potencjalnych klientów, przyciąganiu odwiedzających, budowaniu ruchu i wszystkich tych różnych działań, które wspierają podstawowe wskaźniki biznesowe, i co należy zrobić, aby budować, aby regularnie uzyskiwać wyniki. 10X Marketing Formula tak naprawdę polega na tym, aby w ciągu zaledwie kilku lat zebrać formułę, proces, wskazówki i triki, rzeczy, które działają dla nas, takie jak CoSchedule, od 0 do 300 000 subskrybentów na naszej liście e-mailowej w ciągu zaledwie kilku lat. coś, co każdy może wykorzystać i wdrożyć w swoim biznesie oraz w procesie marketingowym. Jordan: W pewnym sensie pisałeś to przez kilka lat, a potem przez całe doświadczenie. Garrett: Tak, uczenie się na własnej skórze. Wyciągnęliśmy wiele lekcji, próbowaliśmy rzeczy, które działały, próbowaliśmy wielu rzeczy, które nie działały. W książce zajmujemy się obydwoma. Mówimy tak: „Oto kilka rzeczy, które działają, oto kilka rzeczy, które nie działały dla nas”. Dajemy Ci plan, aby zaoszczędzić wiele kłopotów i frustracji. Lub jeśli uważasz, że Twój marketing idzie dobrze, ale po prostu nie przynosi oczekiwanych rezultatów, ta książka może naprawdę pomóc Ci skoncentrować wysiłki i upewnić się, że tak się stanie. JORDAN: Dlaczego zdecydowałeś, że nadszedł czas na napisanie tej książki? Garrett: Myślę, że patrząc na branżę content marketingu jako całość, myślę, że osiągnęliśmy szczyt. W książce mówię o Hype Cycle firmy Gartner, który jest po prostu ciekawym sposobem na przyjrzenie się, jak przyswajana jest nowa technologia. Dochodzi do tego procesu, w którym, gdy coś wychodzi, content marketing naprawdę zaczął nabierać kształtu kilka lat temu. Wszyscy byli tym bardzo podekscytowani, kryło się za tym dużo energii, dużo szumu i wiele wielkich obietnic, jakie content marketing złożył nam wszystkim. Zespoły zaczęły go adoptować, przerobiły całe swoje zespoły marketingowe. Przesunęli wszystko, aby móc zaadaptować ten proces content marketingu. Tworzą treści, blogi, budują pocztę e-mail i tego typu rzeczy. Myślę, że w tym momencie wkraczamy w to, co nazwałbym dnem rozczarowania, gdzie w porządku, tak, zrobiliśmy to wszystko, ale co z tymi wszystkimi wielkimi obietnicami, które złożył nam content marketing? A co z wynikami, które powinniśmy uzyskać? A co z leadami, które powinny napływać do naszych kufrów? Marketerzy zaczynają się rozglądać i pytać: „Co się z tym stało? Gdzie są obietnice? Dlaczego nie otrzymuję wyników, które obiecano mi, kiedy przyjąłem tę nową rzecz?” Jeśli jesteś marketerem, twój szef patrzy na ciebie, mówiąc: „Hej, myślałem, że to naprawdę się opłaci. Gdzie są wyniki?” Myślę, że właśnie nadszedł czas w marketingu treści, w którym wszyscy zastanawiają się i mówią trochę w stylu: „Ok, jeśli naprawdę się podwoimy, jeśli naprawdę zamierzamy to kontynuować, jak naprawdę to zrobimy śpiewać? W jaki sposób naprawdę sprawimy, że to się opłaci i stanie się prawdziwą częścią naszych wyników?” Krótka historia. Coraz więcej zespołów marketingowych zastanawia się, w jaki sposób zapewniamy wartość biznesową, jak pomagamy firmie, którą obsługujemy. Myślę, że jest też wielu marketerów, którym brakuje odpowiedzi na to pytanie. Marketing treści wymaga zmian. 10X Marketing Formula naprawdę próbuje to zrobić. Inną rzeczą, którą chciałbym powiedzieć, jest to, że mamy epidemię w marketingu, nazywamy to marketingiem „kopiowania kota” w książce, który oznacza, że ​​jest dużo darmowych treści online, postów na blogach, ludzi dzielących się tym, co im odpowiada. Myślę, że jest to proces polegający na tym, że trochę tu i tam, weź kilka wskazówek tutaj, weź kawałek tej strategii, skopiuj tę taktykę. Tego typu rzeczy, które sklejamy razem, nasza strategia content marketingu i nasza strategia marketingowa, nie dają nam pełnego planu. To kolejny element, który naprawdę chcieliśmy rozwiązać, to pomóc marketerom przezwyciężyć to głębokie rozczarowanie, pomóc im uzyskać wyniki, a następnie dać im rzeczywisty framework, który jest pełnym pakietem. Od początku do końca, jest to rodzaj procesu, który pomoże Ci znaleźć coś, co jest unikalne dla Twojej firmy, co tylko Ty możesz zrobić, a mimo to naprawdę możesz odnieść sukces. Jordan: Tak. Uwielbiam to. Myślę, że twój podtytuł naprawdę do tego przemawia. Zastanawiam się, czy możesz nam o tym powiedzieć więcej. Mówisz: „Znalezienie swojej niszy treści wolnej od konkurencji”. Tworzysz rzeczy, które się wyróżniają i osiągasz wyniki biznesowe, o których mówisz. Jaki jest pomysł na treści wolne od konkurencji? Garrett: W pewnym sensie to potwierdzenie, że Twój marketing konkuruje z innymi marketingami. Bardzo łatwo jest nam myśleć o tym, że nasza firma konkuruje z innymi firmami lub nasz produkt konkuruje z innymi produktami. Jako marketerzy mamy do czynienia z tym przez cały czas, gdy staramy się formułować naszą ofertę i pomagać naszym zespołom sprzedaży i marketingu w przekazywaniu naszego przesłania. Ale jedna rzecz, której dość często nie bierzemy pod uwagę, to fakt, że nasz marketing sam w sobie konkuruje z czasem i uwagą naszych czytelników i odbiorców. Treści wolne od konkurencji naprawdę polegają na znalezieniu sposobu na pokonanie bariery, którą stwarzają ci konkurenci. W książce mówię trochę o książce pt. Strategia błękitnego oceanu. To jest książka biznesowa, ma już kilka lat, ale mówi o dwóch różnych oceanach. Jednym z nich jest Krwawy Czerwony Ocean, ocean pełen konkurencji, w którym firmy walczą ze sobą, aby się wyróżnić, walczą ze sobą, aby zostać zauważonym przez klienta, i wszyscy toczą ze sobą wojnę i to jest wyczerpanie wszystkich ich zasobów. Porównujesz to do Błękitnego Oceanu. Błękitny ocean to szeroko otwarta przestrzeń bezspornego oceanu. Możesz pływać i poruszać się. Powodem jest to, że udało Ci się skutecznie wyróżnić się na tle konkurencji. Treści wolne od konkurencji naprawdę przejmują tę koncepcję, która jest koncepcją biznesową, powiązaną z modelem biznesowym i wieloma innymi rzeczami, i zaczynają opierać się na tym, jak działa marketing treści, jak tworzona jest treść. Dotyczy tematów, które tworzysz. Chodzi o to, jak tworzysz treści, w jaki sposób łączysz te treści z odbiorcami i udostępniasz im je. Obejmuje to wszystko. To w zasadzie sposób, aby zacząć patrzeć na: „Hej. Czy nasz content marketing różni się od wszystkich innych content marketingu i innych szumów w naszej branży? Czy naprawdę możemy się wyróżnić i konkurować z nimi?” Jordan: To naprawdę wydaje mi się, że leży u podstaw osiągania wyników 10X, o których jest cała książka, Formuła Marketingu 10X. Jest o czym rozmawiać; 10X wyniki, 10X projekty, zostanie 10X marketerem. W całej książce czytelnicy je znajdą. Czy możesz teraz opowiedzieć o tym, na czym polega idea 10X? Garrett: Tak. Kontrastujemy 10X w porównaniu z 10%. To dwa różne sposoby patrzenia na projekty, które podejmujesz jako zespół. Mamy cały system do analizowania tego i burzy mózgów z twoim zespołem, ale tak naprawdę chodzi o przyjrzenie się temu, co robisz i zadawanie sobie pytania: „Czy to, cokolwiek będę tutaj robił, czy to potencjalnie daje nam zespół możliwość pomnożenia naszych wyników, pomnożenia liczby odwiedzających przez stronę internetową, pomnożenia liczby kwalifikowanych leadów sprzedażowych, które dajemy naszemu zespołowi sprzedaży, pomnożenia liczby subskrybentów e-maili przez 10X?” Wielkość, ogromny wzrost w porównaniu do 10%, w porównaniu z pytaniem „Hej, czy możemy zwiększyć naszą listę e-mailową o kilkaset lub kilka osób dziennie?” Wiele razy widzimy, że kiedy zaczynasz naprawdę patrzeć na to, co robimy jako marketerzy, wiele rzeczy, które robimy na co dzień, kończy się na tych 10% zadaniach. Nie są złe same w sobie, ale pomogą nam tylko nieznacznie zwiększyć wyniki o około 10%. Są to stopniowe ulepszenia w porównaniu z możliwościami, które mogą być 10X, zamiast tego pomnożą nasze wyniki o wielkość. Teraz bierzemy tę koncepcję z CoSchedule. CoSchedule to startup. Jak każdy inny startup, był dzień, w którym CoSchedule było bardzo młode, musieliśmy udowodnić, że jesteśmy produktem, że tak powiem, że klienci chcą faktycznie kupić to, co sprzedajemy, że nasz produkt faktycznie rozwiązał potrzebę, którą mieli marketerzy. na co dzień. Musieliśmy też robić proste rzeczy, takie jak obracanie naszych zysków, abyśmy mogli płacić za światła, komputery, pensje, które mamy każdego dnia. Dla nas to były wyniki albo zgiń. Mieliśmy trzy do czterech miesięcy, aby wymyślić, jak sprawić, by klienci przyszli do drzwi, albo będziemy musieli zamknąć wszystko i wrócić do początkowego bloku w nowym biznesie, albo iść do pracy, czy cokolwiek. W takiej sytuacji, gdy jest to wynik lub śmierć dla startupu, ten startup musi znaleźć sposób na przetrwanie. Muszą znaleźć sposoby na uzyskanie wyników. Jeśli spędzą jakiś czas skupiając się na 10% projekcie, stracą łódź, umrą. Naprawdę zastanawiamy się, w jaki sposób możemy zastosować tę intensywność w zespołach marketingowych, w jaki sposób ograniczyć zasoby i skupić się na 10-krotnym wzroście, a nie tylko na stopniowym ulepszeniu naszych programów marketingowych w oparciu o konserwację. Jordan: Jak myślisz, jak to nastawienie dobrze przełoży się na marketerów, którzy być może są zaangażowani w bardziej tradycyjny zespół marketingowy, są agencją lub mają bardziej ugruntowaną pozycję, jak myślisz, w jaki sposób ta zmiana nastawienia mogłaby im pomóc? Garrett: Myślę, że im większa organizacja, w której się znajdujesz, tym większa troska o ryzyko i większy opór przed podejmowaniem ryzyka. Myślę, że kiedy zespół zaczyna przyglądać się temu, co robi, jak zbudowany jest jego proces, jedną z rzeczy, które zwykle odkrywa, jest to, że wiele z tego, co robi, opiera się na łagodzeniu ryzyka w porównaniu z generowaniem wyników. To naprawdę ważne rozróżnienie i coś, co naprawdę musisz zidentyfikować jako zespół. Nawet w agencji możesz mieć tę samą koncepcję, szczególnie jeśli pracujesz z klientami i tak dalej. Jest wiele rzeczy, o które się martwisz, których nie robisz lub których nie interesujesz, ponieważ nie chcesz zepsuć relacji z klientem, więc kończysz na palcach. Myślę, że kluczem jest nauczenie się rozpoznawania, co jest procesem opartym na ryzyku lub czymś, co robisz, aby uniknąć ryzyka, w porównaniu z czymś, co koncentruje się wyłącznie na osiąganiu wyników. W ostatecznym rozrachunku Twoja firma posiada wewnętrzny zespół marketingowy, którego zadaniem jest osiąganie wyników, a nie unikanie ryzyka. Koniec końców, twój klient, twój klient zatrudnia cię, abyś pomógł im osiągnąć wyniki. Musisz znaleźć sposoby na obejście tego tak zwanego ryzyka, które istnieje. Jordan: Jedną z moich ulubionych części książki jest koniec. Opisałeś, jak będą wyglądać marketerzy, jeśli zastosują te frameworki, jeśli działają zgodnie z formułą. Jest to sekcja o nazwie 11 cech marketera 10X. Opisałeś, jak to będzie wyglądać. Jakie są twoje ulubione z tych 11 cech? Czy możesz je dla nas rozpakować, aby namalować wizję tego, jak mogłoby to wyglądać dla mnie jako marketera? Garrett: Tak. Było to oparte na jednej z historii, która zainspirowała mnie jako przedsiębiorcę, która nazywała się Manifestem Agile. Myślę, że wiele osób prawdopodobnie zna termin agile jako produkt lub metodologię zarządzania projektami, która jest używana do tworzenia oprogramowania, a my używamy w zespołach programistycznych. Nie omawiam w książce wielkich mocnych stron, dopóki nie połączę każdego fragmentu procesu marketingowego ze zwinnością. Ale jest kilka rzeczy, których możemy się nauczyć z tego procesu, w szczególności dlaczego wymyślili lub rozwinęli ten proces zarządzania projektami w pierwszej kolejności. Jedną z fajnych historii jest to, że mieliśmy grupę inżynierów, programistów i twórców oprogramowania, którzy byli sfrustrowani sposobem zarządzania projektami i myśleli, że musi być lepszy sposób, aby to zrobić. Ten proces, którego używamy, tak naprawdę nie bierze pod uwagę procesu twórczego, który często pojawia się w oprogramowaniu, który nie bierze pod uwagę tylko śrub i nakrętek tego, jak faktycznie jest zbudowane oprogramowanie. Skończyło się na tym, że odbyli to odosobnienie w górach i grupa inżynierów pojechała tam i spędziła weekend, wierzę, że byli gdzieś w Kolorado na nartach i rozmawiali o rozwoju oprogramowania io tym, jak może być lepiej. Nie wyszli z tego spotkania z konkretnym procesem, ale tak naprawdę wyszli z czymś, co nazywa się Manifestem Agile. To tylko te trzy lub cztery linijki, bardzo krótkie, które są naprawdę potężne, ponieważ powodują, że zespół inżynierów przemyśla i przedefiniowuje to, co robi. Pomyślałem, że byłoby właściwe spróbować czegoś takiego w Formule Marketingowej 10X i nazwaliśmy to Manifestem 10X. Oczywiście ci faceci są super bystrzy. Oczywiście była ich spora grupa i rozwinęli tę z czasem. Dla mnie ten Manifest 10X jest tak naprawdę tylko pierwszym uruchomieniem. To tylko moje myśli i sposób na gotowanie. Może nie jest tak wspaniały jak ich. Myślę, że stara się to osiągnąć, ponieważ tak wiele marketingu dotyczy sposobu myślenia w kategoriach tego, jak naprawdę określamy to, co robimy lub jak podchodzimy do rzeczy. Zawsze mówię o skupieniu, to naprawdę duża część, to jest coś, o czym dużo mówię w tej książce, po prostu jak sprawić, by zespół się skupił, jak utrzymać koncentrację jako menedżer ds. Marketingu lub cokolwiek, twoja rola w zespole , a także proste narzędzia, takie jak Formuła Marketingowa 10X i Manifest 10X, myślę, że są one po prostu w tle, aby utrzymać nasze oko w piłkę, że tak powiem. Jordan: Jeśli czerpiesz z tego wywiadu tyle samo, co ja, mam dla ciebie świetną wiadomość. Możesz udać się na coschedule.com/10xbook i pobrać bezpłatną kopię rozdziału 1 nowej książki Garretta, 10X Marketing Formula. To naprawdę kładzie fundament pod całą formułę, naciskając ten duży przycisk resetowania w swoim sposobie myślenia i naprawdę może zmienić sposób, w jaki podchodzisz do całego marketingu. To w 100% za darmo. Udaj się na coschedule.com/10xbook po kopię rozdziału 1. Wróćmy do mojego wywiadu z Garrettem. Powiedziałeś to trochę wcześniej, ale wspomniałeś o tym zdaniu, wyniki albo zgiń. To jeden z tych fragmentów manifestu. Pozwólcie, że przeczytam zdanie, że mówisz: „10x marketerzy pracują w biznesie zorientowanym na wyniki lub matrycę, niedozwolone jest 10 procent”. Czy możesz opowiedzieć trochę o tym, co to znaczy? Garrett: O stary. Tak wiele jest dla mnie w tym krótkim zdaniu, ponieważ myślę, że odnosi się to do tego, co uważam za złe w marketingu przez większość czasu. Wiele razy myślę, że bardzo łatwo jest nam myśleć o marketingu jako procesie rzeczy, które robimy. Marketing to blog, marketing to kanały mediów społecznościowych, marketing to broszury sprzedażowe lub wycinki, których potrzebuje Twój zespół sprzedaży. Marketing to stoisko, przed którym stanie Twój zespół sprzedażowy na konferencji. Są wszystkie te produkty, które zespół marketingowy tworzy i przekazuje zespołowi sprzedaży, zespołom wsparcia, każdemu, kto prowadzi codzienną działalność. Tak łatwo jest myśleć o marketingu jako o takich rzeczach. To są właściwie namacalne rezultaty marketingu. Może to reklama, reklama radiowa, reklama internetowa, cokolwiek. Ale żeby to zrobić, to zły sposób myślenia o tym, co robimy jako marketerzy. Marketingowcy nie są po to, by tworzyć reklamy internetowe, nie jesteśmy po to, by budować witrynę internetową, nie jesteśmy po to, by pisać teksty sprzedażowe, jesteśmy po to, by pomagać w osiąganiu wyników biznesowych. Jesteśmy tutaj, aby pomóc rozwijać firmy, w których pracujemy, aby pomóc poszerzyć listę klientów, których obsługujemy na co dzień, jeśli jesteśmy w agencji. To zdanie dotyczy tego, że wiemy, że musimy myśleć o wynikach albo umrzeć. Aby udowodnić swoją wartość jako marketer, aby ten zespół marketingowy był wart inwestycji, którą włożył we mnie mój pracodawca lub klient, muszę osiągnąć wyniki. Muszę tworzyć wyniki 10X, nie 10%, nie drobne ulepszenia, ale wyniki 10X. Myślę, że to tylko sposób myślenia, przeformułowanie sposobu, w jaki podchodzimy do naszej codziennej pracy i upewnienie się, że zamykamy to, gdy podchodzimy do naszych projektów. Jordan: Tak. Absolutnie to uwielbiam. To pobudza mnie do słuchania, kiedy o tym mówisz. Druga, o którą chciałem cię zapytać, jest z nią powiązana. Przeczytam to, napisałeś: „Marketerzy 10X rozumieją, że wzrost wymaga porażki, siła jest w toku, a nie perfekcja”. Myślę, że kiedy zaczynamy mówić o wynikach lub śmierci, niektórzy z nas, marketerów, zaczynają się trochę denerwować, np. „Jezu, to wysoka poprzeczka”. Może niektórzy z nas nie trzymali się tego wcześniej, ale ten następny, że zrozumienie wzrostu wymaga porażki, siła jest w toku, a nie doskonałość jest swego rodzaju przeciwwagą dla tego. Garrett: Jest. Atakuję tutaj wszystkie filary marketingu. Atakuję plany marketingowe, które spędzamy całe godziny na pisaniu w tych wielostronicowych dokumentach. Może nie wszyscy to robią. Wiem, że wielu ludzi tego nie robi, ale niektóre branże i pewne typy zespołów marketingowych, zwłaszcza większe organizacje, w pewnym sensie żyją zgodnie z tymi dużymi dokumentami. To jest dokładnie to, co zamierzamy zrobić, tak to będzie działać, tak będzie działać kampania, tak będzie działał rok z punktu widzenia zespołu marketingowego. Interesujące jest to, że kiedy zaczniesz patrzeć na plan marketingowy, nawet kiedy zaczniesz patrzeć na wiele, po prostu podziel go na mniejsze rzeczy, takie jak to, jak planujemy kampanię; nawet jeśli jest to wielomiesięczna kampania mająca na celu podkreślenie konkretnej korzyści, jaką zapewnia Twój produkt, dochodzimy do tych rzeczy, jest w nich tak wiele założeń. Zakładamy, że wiadomość, której używamy do wysłania wiadomości, zadziała. Zakładamy, że mamy odpowiednią mieszankę wiadomości e-mail, reklam, treści, postów sponsorowanych lub jakichkolwiek tego typu elementów. Zakładamy, że mamy właściwy przekaz, zakładamy, że mamy przekaz wchodzący do kampanii, który naprawdę wyzwoli emocje klienta i zaangażuje go w to, co mówimy, i zainwestuje w to, co robimy. Wychodzimy z założenia, że ​​mamy właściwy harmonogram, odpowiednią porę roku. Są wszystkie te rzeczy. Jeśli nie czujesz się przytłoczony, gdy planujesz kampanię wszystkimi opcjami i zmiennymi, testem A/B, różnicą w nagłówkach e-maili i wszystkimi innymi rzeczami, które możesz zrobić, prawdopodobnie jesteś nie zdajesz sobie sprawy z tego, ile rzeczy po prostu zgadujesz lub jak wiele rzeczy, takich jak założenia, w które wchodzisz. To absolutnie przytłaczająca różnica, jaką niektóre z tych rzeczy mogą zrobić. Ale nie chodzi mi o to, że problem tkwi w różnorodności lub że zmienne są lepszym sposobem na wyrażenie tego, zmienne, które można wybrać podczas tworzenia kampanii. Problem tkwi w planie. Mam na myśli to, że kiedy robimy plan, spisujemy go, wstępnie decydujemy: „W ten sposób coś będzie działać przez następne trzy miesiące, sześć miesięcy, sześć lat, cokolwiek”. Nastawiamy się na kłopoty. Ten dokument staje się narzędziem do usuwania ryzyka, jak mówi: „Jeśli opracowaliśmy plan i poprosiłem szefa, aby przyjrzał się temu planowi, lub kazałem klientowi zatwierdzić ten plan marketingowy, to jest na nim”. „Zrobiłem plan, mieli okazję przekazać mi swoją opinię lub powiedzieć, co jest nie tak, ale tego nie zrobili, więc opracowałem plan. Jeśli działa, świetnie, jeśli nie, hej, to nie tylko moja wina, ty też jesteś częścią tego. Stają się tymi dokumentami ograniczającymi ryzyko. Uniemożliwia nam ponoszenie 100% ryzyka. Wszystko to składa się na to, o czym mówi ta linijka w Manifeście, że nasza siła jako marketerów nie leży w naszej doskonałości. Nie jesteśmy w stanie napisać planu marketingowego tak, jakby była to recepta lekarska. Jeśli zastosujemy się dokładnie do tego zalecenia lekarskiego, uzyskamy wszystkie potrzebne nam wyniki biznesowe, a raczej sposób, w jaki powinniśmy postrzegać naszą pracę jako marketingowcy, to zespoły, które przyjmują porażkę. Żyj frazą „Szybka porażka”. Trudno sobie wyobrazić, co oznacza szybkie niepowodzenie i brzmi to naprawdę jak zły pomysł, na przykład dlaczego cały czas zawodzisz. Myślę, że w zasadzie wszystko, co robisz, nie dotyczy porażki, w rzeczywistości chodzi po prostu o uznanie niedoskonałości bardziej niż cokolwiek innego. Chodzi o powiedzenie: „Nie znam wszystkich zmiennych. Nie wiem, czy mamy tutaj dokładną kombinację płatnych i bezpłatnych odpowiedzi na treści lub treści. Nie wiem, czy mamy dokładnie odpowiednią formułę. Ale mam tutaj listę wszystkich rzeczy, które musimy wziąć pod uwagę i których musimy spróbować. Mam ogólne pojęcie, jak to zrobimy. Ale oto rzecz, pierwszego dnia zaczniemy wyświetlać te reklamy. Użyją tego wyrażenia lub spróbują w ten sposób nawiązać kontakt z klientem. To są wyniki, których szukamy, to niektóre z wyników, które chcemy osiągnąć. Jeśli tego nie uderzymy, zmienimy wszystko. Spróbujemy czegoś innego. Będziemy to robić co tydzień przez następny, niezależnie od tego, ile tygodni zajmie nam znalezienie właściwej kombinacji, która będzie działać na to, co staramy się osiągnąć. Naprawdę to, co robimy, to tak, jakbyśmy się odwracali, zamiast mówić, że marketerzy nie zaczną od kampanii i planu, ale raczej zaczniemy od celu, takiego jak KPI? Jaki jest numer, który próbujemy trafić? Będziemy pracować wstecz. Zrobimy wszystko, aby zdobyć ten numer i będziemy gotowi na porażkę. Będziemy gotowi publikować reklamy i wysyłać e-maile, które nie dają konwersji, abyśmy mogli uczyć się i pisać lepsze. Uzyskaj e-maile i reklamy, które konwertują, abyśmy mogli osiągnąć nasz cel. JORDAN: Uwielbiam to. Zwłaszcza dzisiaj, ponieważ tak naprawdę, kiedy to nagrywamy, może się to dziać nawet teraz. Myślę, że SpaceX ma dziś premierę. Wypuszczają Falcon Heavy czy coś, a Elon Musk powiedział coś w stylu: „To będzie albo najbardziej fenomenalny start, jaki kiedykolwiek widziałeś, albo najlepszy pokaz sztucznych ogni w historii”. Mówił po prostu: „To będzie niesamowite, albo nam się nie uda, ale nauczymy się dużo”. Garrett: Zgadza się, i to uczucie ściskania w żołądku, które nadal czuje, gdy ta rzecz eksploduje na wyrzutni. To miliony dolarów z dymem. Ale Elon Musk to świetne studium przypadku. Masz całkowitą rację, ponieważ widziałeś wszelkiego rodzaju tweety. Myślę, że nawet oni naprawdę widzą nawet wideo wszystkich różnych niepowodzeń, które wydali. Myślisz, że zakup reklamy za 5000 dolarów był żałosną porażką, wypróbuj milion dolarów rakiety, która wybuchła na wyrzutni lub wpadła do oceanu. Stawka jest na pewno wysoka, ale SpaceX nie jest firmą, która za każdym razem wystrzeliwuje rakiety perfekcyjnie. SpaceX to firma, która ma duże cele, duże KPI i jest gotowa na porażkę, ponieważ przyspiesza to ich naukę. Myślę, że to naprawdę klucz. Mówimy o szybkich porażkach i wszystko jest w porządku i dobrze. Ale celem nie jest porażka, jak na ironię. To po prostu mocny sposób, żeby to powiedzieć. To naprawdę bardziej jak szybkie iteracje, które są super nudne i nie są tak seksowne, jak szybkie upadek, jak powiedziałem, że nie działa. Chodzi o naukę. Chodzi o: „Hej, spróbujemy czegoś. Przetestujemy to i będziemy się z tego uczyć. Wejdziemy w to, wiedząc, że nie mamy wszystkich odpowiedzi, ale wiemy, że mamy proces, aby to rozgryźć. To, co naprawdę kocham w niektórych rzeczach, które umieściliśmy w Formule Marketingowej 10X, to to, że jest to proces uzyskiwania wyników, ponieważ usuwa założenia z domysłów i tworzy ramy do znajdowania wyników, odnoszenia sukcesu , jak sprawić, by była powtarzalna, jak ją skalować, gdy już tam dotrzesz i naprawdę sprawić, by te kluczowe wskaźniki skuteczności były śpiewane. Jordan: W porządku. Wybacz tę grę słów, zawsze lubię wprowadzać to do lądowania, prosząc po prostu o mądrą mądrość… Garrett: Widzę, co tam zrobiłeś. JORDAN: Wiem, wiem. Cały dzień czekałem, żeby to upuścić. Garrett: Szybko się nie udało, człowieku, szybko się nie udało. JORDAN: Zgadza się. Zawsze marketingowiec. Garrett, jaka jest twoja najlepsza rada dla któregokolwiek z naszych słuchaczy, którzy chcieliby rozpocząć ścieżkę marketingu 10X? Jaki jest krok numer jeden poza zakupem książki? Garrett: Pobierz darmowy rozdział ze strony internetowej. Czy to dobrze? Nie, to za dużo. JORDAN: To dobry początek. Garrett: To dobry początek. Zgadza się. Myślę, że naprawdę dobrym miejscem do rozpoczęcia może być po prostu skorzystanie z najprostszego pomysłu, koncepcji 10X kontra 10%. Maybe take out a piece of sheet of paper, jot down the things that you worked on today or this week. What were the main focus areas? Just start to ask yourself, are these 10X activities or are these 10% activities? Any of these activities have the ability or the potential in a short period of time to multiply the results I get as a marketer or my business receives by 10 times. Ten times, that's a lot of multiplication. That's a big number, or these 10% activities. I think what many marketers are gonna find is that there's a lot of 10% stuff on that list. There's a lot of, “Oh, go update this little line on the website,” and that one line on the bottom of your website hasn't converted a customer everyone wants in the history of time You might tweak a pop-up, you might adjust an ad campaign. Those things are nice little improvements. They'll probably move the goal line a little bit but they really have the ability to multiply. Once marketers are looking at what they do, you'll begin to start seeing the [inaudible 00:27:05]. There's a lot of stuff in here that's that 10% world where I'm making improvements, they're not unhelpful, but they're not gonna give me the results that I really, really want, and I really, really crave and that our company deserves. I think seeing that sets you out for, “Okay, we gotta find something different, we've gotta find a way to get past this 10% stuff and get to some really big things that will move the needle..” Jordan: That's so great. It's really freeing to think about that. Just freeing to pursue the stuff that's really going to get us those results and stick all the other stuff to the side and enter this maybe new era for some of us in marketing. Thanks so much for being on the show today. This was fantastic. Garrett: Oh, lots of fun, I could talk about it all day long. Jordan: Yeah, well there'll be plenty more. Stay tuned, everyone. Garrett: Thanks, Jordan. Jordan: Thanks, Garrett.