3 bezcenne lekcje e-mail marketingu od ojcowskich porad
Opublikowany: 2019-06-11Tatusiowie.
Oferują nieskończoną ilość niesamowicie okropnych dowcipów. Bawią nas swoim zwyczajem noszenia skarpetek do sandałów. Utrzymują nas w pokorze dzięki swojej dyktatorskiej kontroli nad termostatem i włącznikami światła (tata wszystkich podąża za nimi po domu, wyłączając światła… prawda?!).
Oprócz wszystkich zabawnych małych dziwactw, jakie mają – ojcowie udzielają nam całkiem solidnych porad życiowych, które mogą być zaskakująco przydatne w wielu różnych sytuacjach.
Na cześć Dnia Ojca zastanawiamy się nad bezcenną mądrością, którą przekazali nam nasi ojcowie. W szczególności zbadamy, w jaki sposób możemy zastosować te klejnoty mądrości w e-mail marketingu.
Bezcenne lekcje e-mail marketingu od ojcowskiej rady nr 1: Baw się dobrze
Mój tata trenował mojego brata i mnie w baseballu Małej Ligi.
Nie skupiał się nigdy na wygrywaniu – chodziło mu o dobrą zabawę. Jasne, nauczył moich kolegów z drużyny, mojego brata i mnie podstaw. Pomógł nam doskonalić nasze umiejętności i pokazał, jak być lepszym w grze.
Pod koniec dnia mój tata nauczył nas, że cała nasza ciężka praca poszła na marne, jeśli nie bawiliśmy się dobrze. To była ważna lekcja: powinniśmy się uśmiechać, nawet jeśli nie trafialiśmy do home runów.
To pomysł, który zdecydowanie przekłada się na e-mail marketing. Jasne, może się zdarzyć, że poczujesz, że nie wygrywasz. Na przykład, gdy po prostu próbujesz wszystko zacząć od zera lub gdy próbujesz odbić się po okresie stagnacji.
Mimo to – jak mówi postać Toma Hanksa w Lidze własnej – „w baseballu nie ma płaczu!”
Podobnie w e-mail marketingu nie powinno być płaczu!
Kiedy czujesz się przygnębiony lub pozbawiony inspiracji — zastanów się, co sprawia Ci radość w Twojej firmie. Dlaczego w ogóle zacząłeś to robić? Może to satysfakcja ze świadomości, że rozwiązujesz problemy w życiu ludzi. Może to radość z wymyślania nowych produktów i wprowadzania ich na rynek.
Cokolwiek to jest, jest coś wyjątkowego i wyjątkowego, co skłoniło Cię do tego. Przekazuj to uczucie i wprowadź je do swoich kampanii e-mailowych.
Jak dodać to poczucie zabawy do swojego e-mail marketingu?
Jednym ze sposobów jest użycie humoru. A teraz ostrzeżenie: aby skutecznie wykorzystać moc humoru, trzeba… poczekać! … zabawny. Wszyscy wiemy o tym instynktownie. Próba bycia zabawnym i porażka jest o wiele gorsza niż nie próba bycia zabawnym w pierwszej kolejności.
Jest wiele miejsc, w które można wprowadzić trochę humoru. Na przykład formularz rejestracji, powitalny e-mail, strona rezygnacji z subskrypcji lub cokolwiek pomiędzy. Sprawdź te przykłady:
Przykłady
ZABAWNY FORMULARZ ZAPISU

Od: Nerd Fitness
Dlaczego jest świetny: Nerd Fitness, jak sugeruje jego cudownie opisowa nazwa, to „strona fitness dla nerdów i przeciętnych Joesów”. Dzięki temu zabawnemu formularzowi rejestracji na listę e-mailową firma doskonale zachowuje swoją markę — co jest żartem, ale nie staje się żartem .
ZABAWNY E-MAIL POWITALNY

Od: Znajdź mi prezent
Dlaczego jest świetny: Na co dzień. Gratulacyjny. Towarzyszy mu zabawny i niezapomniany obraz. Ten powitalny e-mail trafia we wszystkie wysokie noty. Świetnie się sprawdza, wprowadzając klientów w „dziwaczny mały świat” tej usługi.
ZABAWNA STRONA REZYGNACJI Z SUBSKRYPCJI

Od: 1-800-Kontakty
Dlaczego to jest świetne: Świetne strony rezygnacji z subskrypcji działają odwrotnie do tego, co sugeruje ich nazwa — dają klientom powód do pozostania na Twojej liście e-mailowej, zamiast zrywania relacji ze skrzynką odbiorczą. Ta bezczelna i zaskakująca wiadomość o rezygnacji z subskrypcji od 1-800-Contacts wysyła subtelną, ale potężną wiadomość: jeśli zrezygnujesz z subskrypcji, stracisz całkiem zabawne treści!
Innym sposobem na zabawę zatwierdzoną przez tatę w e-mail marketingu jest użycie GIF-ów.
Tak, pod koniec dnia wszyscy jesteśmy jak koty ścigające wskaźniki laserowe. Ruchome obrazy są wręcz hipnotyzujące! GIF-y świetnie nadają się do e-maili z kilku ważnych powodów. Po pierwsze, przyciągają wzrok i są o wiele bardziej zabawne niż zdjęcie. Po drugie, są bardzo aktualne, więc dodają szyku Twoim kampaniom.
Uważaj jednak, aby nie przesadzić — w przeciwnym razie Twój e-mail będzie wyglądał jak zła strona MySpace. Pamiętaj też, aby użyć tekstu alternatywnego — krótkiego opisu opisującego, czym jest obraz, gdy najedziesz myszą na ramkę obrazu lub jeśli obraz się nie załaduje. Nawiasem mówiąc, to kolejne świetne miejsce na dodanie odrobiny humoru.
Przykłady

Od: Ann Taylor LOFT
Dlaczego jest świetny: ten subtelny ruch tworzy przyciągającą wzrok niespodziankę, zachowując jednocześnie czysty, uporządkowany i całkowicie zgodny z marką przekaz. Kto może oprzeć się pokusie rozpakowania świątecznego prezentu, który tak zachęcająco się kołysze?

Od: Moo
Dlaczego to jest świetne: Wypalenie ogłoszenia sprzedaży… to prawda. Ile e-maili otrzymujemy każdego dnia z krzykiem „Ostatnie godziny!” “Nie przegap tego!” oraz taki? Szanse są takie, chyba że klient znajduje się już na niższym poziomie lejka sprzedaży — to znaczy chce rzucić się na rabat lub już ma zamiar pociągnąć za spust zakupu — komunikat ogłaszający, że sprzedaż dobiega końca, może wydawać się w najlepszym razie nieistotny i irytujący w najgorszym. Luksusowa drukarka wizytówek Moo walczy z tym klimatem dzięki temu hipnotyzującemu GIF-owi.
Bezcenne lekcje od ojcowskiej rady nr 2: Zawsze rób co możesz
Była druga część wielkiej lekcji mojego taty o tym, jak ważna jest dobra zabawa.
Jasne, wygrana to nie wszystko. Ale ważne jest, aby zawsze starać się z całych sił i dawać z siebie wszystko.
Kiedy te dwie lekcje się połączą, poznasz nastawienie mojego taty. Na przykład, zawsze chciał, żebym dobrze sobie radził w szkole, ale był szczęśliwy, dopóki wkładałem w to maksimum wysiłku.
Co ten pomysł oznacza w świecie email marketingu?
Przestań wywierać na siebie presję: Twój email marketing nie musi być doskonały. W rzeczywistości powinieneś teraz mocno poklepać się po plecach — sam fakt, że zajmujesz się e-mail marketingiem, daje ci przewagę nad większością konkurencji. (Fakt, że poświęcasz czas na przeczytanie artykułu o tym, jak zoptymalizować swoje e-maile? Otrzymujesz dodatkowy kredyt!)
Poświęć tę chwilę, aby dostosować swoje priorytety. Skoncentruj się na ciągłym doskonaleniu. Dobrze jest mieć wielkie cele, ale nie zniechęcaj się nimi — w e-mailach chodzi o mikrowygrane.
Podziel swoje cele na elementy składowe. Tak, chcesz gałek ocznych i zaangażowania. Ale na początek: czy skłoniłeś ludzi do otwierania swoich e-maili? Świetny! Teraz masz możliwość sprawdzenia, kto jest już zainteresowany Twoimi treściami. Doprecyzuj te dane jeszcze bardziej, testując A/B swoje wiersze tematu i nazwy „od”, aby poprawić współczynnik otwarć — i aby mieć jeszcze więcej zabawy.
Następnie sprawdź, czy Twoi klienci przeszli do Twojej witryny. Jeśli tak, oznacza to, że Twoje treści były atrakcyjne, a wezwanie do działania skuteczne. To nie lada wyczyn — dobra robota! Aby jeszcze bardziej zagłębić się w te dane… zgadłeś: przetestuj swoje wezwania do działania (baw się tekstem, kolorami, rozmieszczeniem itp.), wypróbuj różne rzeczy z treścią i zmień projekt, aby uzyskać jeszcze więcej zabawy.
Wreszcie, nie przegap okazji, aby kontynuować! Możesz śledzić swoich klientów od e-maila do witryny pod kątem konwersji lub działań następczych. Istnieje wiele wspaniałych narzędzi, które mogą w tym pomóc. Użyj Google Analytics, aby zobaczyć, jaka część ruchu, który generujesz z wiadomości e-mail, jest konwertowana w Twojej witrynie. Użyj automatyzacji, aby śledzić na podstawie klikniętych linków lub odwiedzonych stron internetowych.
Bezcenne lekcje z ojcowskiej rady nr 3: Nie chodzi o to, co wiesz, tylko o to, o co wiesz
Mój tata zbudował karierę na związkach. I zajęło mi trochę czasu, zanim zdałem sobie z tego sprawę — ponieważ życzliwość była łatwą częścią jego osobowości. Po prostu przyszło mu to naturalnie.
Dorastałem wierząc, że mój tata naprawdę „znał faceta” w każdym miejscu w Chicago. Otrzymaliśmy specjalny dostęp do miejsc na meczach Chicago Bears, zoo i niezliczonych innych miejsc.
Dlaczego otrzymaliśmy to specjalne traktowanie? Było to wynikiem tego, że mój tata wyświadczał innym mnóstwo przysług, nigdy nie prosząc o nic w zamian. Gdyby mógł skontaktować kogoś z inną osobą, aby jej pomóc, zrobiłby to. Gdyby mógł komuś pomóc, zrobiłby to. Wiedział, że w pewnym momencie to do niego wróci — ale nie to go motywowało.
Ludzie, którzy zapraszali mojego tatę na ekskluzywne imprezy i dawali mu specjalny dostęp za aksamitnymi linami, czuli, że to najmniej, co mogą dla niego zrobić. Przysługi płynęły naturalnie, ale nigdy nie miały ochoty spłacać długów ani liczyć się z transakcjami po żadnej ze stron.
Zabrałem ze sobą tego ducha do LA. Mogłem pomóc niezliczonym przyjaciołom w ich karierze w tym mieście. Kiedy mówię ludziom, że zostałam zaproszona na 8 ślubów w 2018 roku — co jest tylko niewielkim wzrostem w porównaniu z większością lat — zastanawiają się, skąd mam tak wielu przyjaciół.
Cóż, nauczyłem się od mojego taty.
Zataczając pełny krąg z powrotem do e-mail marketingu — jaką lekcję możemy z tego wyciągnąć?
Co najważniejsze: Twoja lista e-mailowa jest Twoim najcenniejszym zasobem marketingowym.
To nie przesada. Joe Pulizzi, założyciel Content Marketing Institute, ujął to najlepiej: „Uzyskanie adresu e-mail jest pierwszym krytycznym krokiem do ustalenia, kim jest mój czytelnik i, miejmy nadzieję, w przyszłości moim klientem”.
To jest rzecz w Twojej liście e-mailowej — całkowicie ją posiadasz. Więc kiedy używasz go do celów marketingowych, masz kluczową zaletę robienia rzeczy na własnej „ternie”, że tak powiem. Nie prowadzisz marketingu na wynajmowanej powierzchni.
Rand Fishkin, założyciel firmy SEO Moz, powiedział w swoim niedawnym przemówieniu na konferencji Digital Summit Los Angeles, że 10 nowych adresów e-mail na Twojej liście jest wartych ponad 10 000 nowych obserwujących w mediach społecznościowych.
Jak Twoja lista e-mailowa może być tysiąc razy bardziej wartościowa niż lista obserwujących w mediach społecznościowych? Ma to wiele wspólnego ze sposobem, w jaki korzystamy z każdego medium.

Wiadomości e-mail to:
- Osobisty
- Zorientowani na cel
- Ukierunkowane
Dzięki temu możesz uzyskać niesamowity zwrot z inwestycji w wysokości 38 USD za każdego 1 USD wydanego na marketing e-mailowy.
Wracając do ojcowskich porad i znaczenia wykorzystywania „kogo znasz” – zakończę teraz pięcioma zabójczymi sposobami maksymalizacji zwrotu z inwestycji w e-mail marketingu.
- Po pierwsze: zautomatyzuj swój email marketing. Nawet najszybszy piszący na klawiaturze, nigdy nie śpiący, najbardziej oddany i metodyczny marketer nigdy nie mógł mieć nadziei na pokonanie czystej dokładności i wygody zapewnianej przez automatyzację. Kiedy zautomatyzujesz swój e-mail marketing, w pełni wykorzystasz swoją niezwykle cenną listę e-mail marketingową. Adresy z Twojej listy są na wagę platyny. Skoncentruj swoją energię na tworzeniu niesamowitych treści dla swoich odbiorców i ciągłej analizie, jak im się podoba.
- Upewnij się, że masz niesamowity e-mail powitalny. Wspomnieliśmy wcześniej, jak ważne jest posiadanie e-maila powitalnego, który zapada w pamięć i jest atrakcyjny. Użyj automatyzacji, aby wiadomość została wysłana natychmiast, gdy ktoś zarejestruje się na Twojej liście.
- Upewnij się, że ścieżka konwersji jest zoptymalizowana. Jak wiesz, lejek konwersji to ścieżka, którą klient podąża od ciekawości do sprzedaży (i miejmy nadzieję, że zachwyca się tym innym). Jeśli nie zoptymalizowałeś swojego e-mail marketingu, aby wykorzystać każdy odrębny etap podróży klienta, naprawdę zostawiasz pieniądze na stole.
- Użyj dynamicznej segmentacji na swojej liście. Jest to kolejny krytyczny czynnik w koncepcji, że „wszystko zależy od tego, kogo znasz” — ponieważ jeśli dana osoba dołącza do Twojej listy jako potencjalny klient, ale później staje się jednym z Twoich największych klientów — lepiej upewnij się, że Twój e-mail marketing dostosował się do dopasować tę ogromną zmianę. Dynamiczna segmentacja lub praktyka ciągłego aktualizowania kategoryzacji subskrybentów Twojej listy e-mailowej jest niezwykle ważna, jeśli chcesz utrzymać zaangażowanie ludzi. Tylko dzięki ścisłej kontroli nad indywidualnymi potrzebami możesz mieć nadzieję, że stworzysz przekonujące treści, które będą świeże, aktualne i osobiście dla nich istotne.
- Doskonal swój czas. Wspomnieliśmy wcześniej, że z reguły od wtorku do czwartku rano wysyła się e-maile. Ale idąc o krok dalej — jakie masz informacje o osobach z Twojej listy e-mail marketingowej, które mogą spowodować zmianę lub dostosowanie tej reguły? Na przykład, jeśli masz aplikację do planowania podróży, w której ludzie wpisują swoje dane podróży — nie przegap okazji, aby wysłać subskrybentom wyjątkowo istotne treści, gdy przemierzają świat, i dostosować czas wysłania do lokalnych stref czasowych . Lub, dla innego hipotetycznego: jeśli jesteś sprzedawcą eCommerce, możesz śledzić zainteresowanie klientów produktem w czasie (notując, kiedy podoba im się produkt, dodaj go do koszyka, poproś o wiadomość e-mail, gdy wróci zapasy itp.). Upewnij się, że korzystasz z mocy automatyzacji, aby wysyłać idealnie dopasowane w czasie, spersonalizowane treści, które odpowiadają na potrzeby i pragnienia Twoich klientów. To jest rodzaj rzeczy, które zamykają sprzedaż — i budują niesamowitą lojalność wobec marki.
Wszystko razem: wysyłaj e-maile marketingowe, z których ojciec byłby dumny
W ten Dzień Ojca z pewnością pojawi się wiele tandetnych krawatów, kubków nr 1 taty i butelek złej wody kolońskiej w prezencie.
Nie będziemy oceniać, czy w tym roku dajesz jedną z tych postaci swojemu ojcu lub postaci ojca. Zachęcamy Cię jednak, abyś poświęcił chwilę i był wdzięczny za niesamowite lekcje, których Twój tata – i wszyscy tatusiowie – nauczył nas o życiu, miłości i sztuce marketingu e-mailowego.
Baw się, zawsze wykonuj najlepszą możliwą pracę i pielęgnuj swoje relacje ponad wszystko inne. To najlepsze lekcje e-mail marketingu, jakich nauczył mnie mój tata.

Fernanda Brito – Meksyk
Musisz być gorący lub zimny: nie możesz być letni w swoich decyzjach.
Shresth Prabhat – Indie
Najlepszą techniką w świecie marketingu jest poczta pantoflowa. Ludzie zazwyczaj rozważają opcję sugerowaną przez inną osobę. Buduje niezrównaną reputację.
Jason Ashley – Stany Zjednoczone
Aby świat się kręcił, potrzeba wielu ludzi, więc nie osądzaj ani nie kwestionuj działań innych osób ani tego, kim są jako jednostki. Naucz się czegoś z wyjątkowości lub działań innych, zaakceptuj je jako pomoc w swoim rozwoju, nawet jeśli w tamtym czasie tak nie jest.
Juanjo Polo – Hiszpania
Zadbaj o swoją rodzinę.
Frieder Egermann – Niemcy
Nie dawał mi bezpośredniej rady, ale pokazał, że jestem odpowiedzialna i wierna sobie.
Curt Keller – dyrektor generalny
Powiedział mi, że mój brak sukcesów sportowych był WSZYSTKO W MOJEJ GŁOWIE! Zgadzam się teraz bardziej niż kiedykolwiek.
Raquel Herrera – Hiszpania
Jeśli mam powiedzieć jedną radę, którą dał mi mój ojciec, to chodzi o to, żeby we wszystkim, co robię, mieć zdrowy rozsądek. Jest to bardzo proste, ale bardzo głębokie i ważne, a zastosowanie go w codziennym życiu pomaga podjąć dobrą decyzję.
Ilich Lamas – Włochy
Jeśli sprawy nie idą po twojej myśli, spójrz na sprawy z innej perspektywy. Zawsze jest sposób na zmianę rzeczy.
Tanay Chaturvedi – Indie
Pracuj mądrze, ale nie lekceważ ciężkiej pracy.
Lisa Fletcher – Stany Zjednoczone
Nie wierz w nic, co słyszysz, a tylko w połowę tego, co widzisz. To był jego sposób, by powiedzieć, że nie zawsze domyślnie ufaj. Dowiedz się dla siebie.
Yersing Noriega – Gwatemala
Traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Również jeden akt życzliwości z Twojej strony może zmienić czyjś dzień!
Yamile Flores – Meksyk
Więcej niż rady, miałem jego przykład. Budził się rano, aby iść do pracy i chodzić. Widziałem go odchodzącego od okna i raz zapytałem go: „dlaczego nie bierzesz samochodu?” Powiedział mi, bo w nim trzeba chodzić do szkoły. To człowiek, który zawsze brał swoją koszulkę, aby dać ją swoim synom.
Irene Martinez – Stany Zjednoczone
„Ofiary są tymczasowe”. Mój tata przyjechał do USA jako imigrant i od pierwszego dnia tutaj pracował dzień i noc, aby utrzymać rodzinę. Był czas, kiedy nie rozumiałem, dlaczego mój tata tak dużo pracował. Ale za każdym razem, gdy prosiłam, przytulał mnie i mówił, że Ofiary są tymczasowe. – Lo quiero mucho apa!!
Sandeep Kumar – Indie
Buduj/utrzymuj relacje.
Leticia Mottola – USA
„Nie”, które już masz. Wybierz „tak”. Jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz.
Titi Bekaert – Belgia
Bądź ciekawy, otwarty i racjonalny w świecie, który ma wiele do zaoferowania!
Joanna Walker – USA
Wkładasz dobrą pracę za dobrą dniówkę.
Virender Mohan Dang – Indie
To nie była dla mnie bezpośrednia rada, ale kuzyn w mojej obecności. Odwiedziliśmy go kilka dni temu, kiedy wspomniał o tarciu z kilkoma członkami rodziny, że próbuje załatwić sprawy, a brak odpowiedzi ze strony reszty rodziny był frustrujący. Mój tata powiedział mu: „Bez względu na to, co mówią lub robią, zachowujesz dobre nastawienie” (jeśli przetłumaczę z języka hindi na angielski, będzie to oznaczać coś w stylu „utrzymuj swój poziom myśli na wysokim poziomie”).
