Gdzie Google stawia zakłady w 2021 r.
Opublikowany: 2020-12-04Pomimo rocznego zamieszania i wstrząsu w przychodach z reklam, Google jest tak samo ważny jak zawsze. Google jest czwartą najcenniejszą marką na świecie według niedawno opublikowanego raportu Interbrand Best Global Brands 2020. I chociaż Google poinformował o swoim pierwszym w historii spadku przychodów z reklam z powodu COVID-19, działalność firmy gwałtownie odbiła, nawet gdy Departament Sprawiedliwości skierował do niej ogromny pozew antymonopolowy. Nigdy nie możesz liczyć Google. W rzeczywistości w 2021 r. Google stanie się silniejszy niż kiedykolwiek ze względu na swoją skalę, przywództwo i pomysłowość. Oto czego możemy oczekiwać od Google.
Google inwestuje, aby chronić przychody z reklam
Mimo że Google wykonało dobrą robotę w zakresie dywersyfikacji, 80 procent jego przychodów pozostaje w oparciu o reklamy – z wyników wyszukiwania i posiadanych nieruchomości. Google będzie nadal inwestować w nowe funkcje reklam online. Na przykład Google testuje większy rozmiar czcionki w nagłówkach reklam w płatnych wynikach wyszukiwania, mając na celu poprawę współczynników klikalności i zwiększenie przychodów z płatnych wyników wyszukiwania. Google stara się również zapewnić więcej sposobów konwersji użytkowników w wynikach wyszukiwania, na przykład Google rozszerza formularze kontaktowe na kampanie YouTube i Discovery. Google chce pokazać reklamodawcom wartość swojej platformy, która pozwala na posiadanie całej ścieżki klienta, od świadomości do kliknięcia.
Przyjęcie urządzenia
Innym sposobem, w jaki Google chroni swoje przychody z reklam, jest zachęcanie do przyjmowania urządzeń. Naprawdę dobry przykład: inwestycja Google w firmę ADT zajmującą się bezpieczeństwem. Dlaczego Google wykonał ten ruch? Cóż, Google nie jest zainteresowany bezpieczeństwem w domu. Google chce, aby technicy ADT stali się bardziej biegli w instalowaniu urządzeń Nest, które są inteligentnymi termostatami Google. Wielu właścicieli Nest nie wie, że w termostacie Nest znajduje się mikrofon i głośnik – koń trojański dla większej liczby urządzeń głosowych Google Home. Stamtąd łatwo jest zobaczyć ludzi wykonujących zapytania głosowe za pośrednictwem Nest. Z kolei Google zbiera więcej danych o swoich klientach, aby ulepszać swoje produkty reklamowe. A Google może nawet reklamować.
Google chce również zachęcić użytkowników do przyjęcia urządzeń z Androidem. Dlatego widzimy, jak Google tworzy funkcje, takie jak Zweryfikowane połączenia, które informują, dlaczego firma do Ciebie dzwoni. Google chce, aby ludzie korzystający z tych urządzeń wygodniej korzystali z ekosystemu Google, w którym dzieje się więcej reklam.
Google wejdzie na nowe rynki
Google to firma globalna. I coraz częściej zachowuje się jak jeden. Firma Google ogłosiła niedawno inwestycję w wysokości 10 miliardów dolarów w Indiach, co jest oznaką swojej determinacji do globalnej ekspansji. W szczególności Indie stanowią dużą szansę w Indiach dla Google i jego wielu usług, w tym Google Cloud, edukacji i innych usług. Dla Google rozwój polega na zwiększaniu zasięgu. A Indie, największa demokracja świata, to dobry początek.
Lokalność ma ogromne znaczenie dla Google
Rok 2020 przypomniał nam, jak cenne dla Google są lokalne firmy. Podczas COVID-19 zaobserwowaliśmy ogromny wzrost usług, które pomagają lokalnym firmom pozostać otwartymi (niedawno pisałem o nich w Search Engine Land). Szczególnie imponowało mi to, jak szybko Google wprowadził te zmiany. Google musiał . Wyszukiwanie lokalne pozostaje podstawową czynnością użytkownika w Google. Google musiał chronić swój teren.
Google chce również, aby wykazy Google Moja Firma były bardziej istotne dla właścicieli firm. Na przykład firma Google rozszerzyła funkcję przesyłania wiadomości biznesowych w Google Moja Firma, ułatwiła firmom aktualizowanie profili Google Moja Firma i pomogła właścicielom uzyskać łatwiejszy dostęp do analiz wydajności.
Widzieliśmy również, jak Google inwestuje w aktualizacje Map Google, co jest kolejnym znakiem inwestycji Google w lokalne. Google sprawia również, że Mapy Google są bardziej dostosowane do obecnych czasów, na przykład odbudowując dane o ruchu, aby pomóc ludziom podróżować podczas pandemii.
W 2021 r. Google będzie jeszcze ciężej pracował nad ochroną swoich relacji z lokalnymi firmami.
Google mocno naciska na opiekę zdrowotną
Google bardzo aktywnie wspiera opiekę zdrowotną. Google obsługuje teraz chmurę, aby pomóc systemom opieki zdrowotnej przyswajać dane pacjentów i zarządzać algorytmami Google w odniesieniu do tych danych w sposób zgodny z HIPPA. Ponieważ pandemia nadal wpływa na nasz styl życia, widzę, że Google staje się silniejszym partnerem, który pomaga systemom opieki zdrowotnej wykorzystywać dane pacjentów do poprawy wyników. Podejrzewam, że jeśli Google będzie w stanie rozwiązać problemy z prywatnością, Google będzie dobrze przygotowany do pomocy ze względu na moc swojej platformy chmurowej i armii naukowców zajmujących się danymi.

Widzę też, że Google silniej naciska na wirtualną opiekę. Systemy opieki zdrowotnej od lat promują wirtualną opiekę. Pacjenci nie zawsze byli zainteresowani przyjęciem telezdrowia, ale sytuacja się odwróciła – i Google o tym wie. Na przykład Google współpracuje z Amwell, aby dostarczać rozwiązania z zakresu opieki zdrowotnej, które działają w Google Cloud. Google nie jest tutaj całkowicie altruistyczny. Telezdrowie daje Google możliwość pomocy systemom opieki zdrowotnej w gromadzeniu danych pacjentów, w tym ich całkowitej wartości życiowej, co jest możliwym dobrodziejstwem dla reklam Google.
Google wchodzi w edukację
Edukacja jest gotowa na Google, a pandemia wstrząsnęła zarówno szkolnictwem średnim, jak i wyższym. A Google odpowiada. W samą porę na rok szkolny 2020-21 firma Google wzmocniła swoją wirtualną platformę edukacyjną Google Classroom o 50 nowych funkcji, w tym więcej elementów sterujących, dzięki którym nauka online jest bezpieczniejsza. Każdy, kto ma dzieci w domu w szkole średniej, docenia realia nauki w bezpiecznym środowisku. Google odpowiada.
Jednocześnie byłem pod wrażeniem niedawnych ruchów Google w szkolnictwie wyższym, branży, która została zburzona przez pandemię. Nowy program certyfikacji Google potrwa tylko sześć miesięcy i będzie kosztował znacznie mniej niż czteroletnie studia. A Google wkłada swoje pieniądze tam, gdzie jest jego usta, traktując te nowe certyfikaty zawodowe jako odpowiednik czteroletniego dyplomu za pokrewne stanowiska. Oczekuję, że w 2021 r. Google rozszerzy ten program o bardziej zróżnicowany program nauczania.
Prywatność jest w centrum uwagi
Jak wszyscy wiemy, Departament Sprawiedliwości złożył przeciwko Google pozew antymonopolowy, twierdząc, że jego praktyki biznesowe są szkodliwe dla użytkowników i konkurencji. W pozwie stwierdzono: „Ograniczając konkurencję w wyszukiwarce, postępowanie Google zaszkodziło konsumentom, obniżając jakość wyszukiwania (w tym w takich wymiarach, jak prywatność, ochrona danych i wykorzystanie danych konsumenckich), zmniejszając wybór w wyszukiwaniu i utrudniając innowacje”.
Pozew sprawi, że prywatność stanie się jeszcze bardziej głównym problemem (chociaż większym problemem w pozwie są rzekome praktyki monopolistyczne Google). Ale pozew zajmie bardzo dużo czasu, zanim nawet trafi do sądu – a potem być może lata, zanim zostanie rozwiązany lub uregulowany poza sądem. Google jest bardzo dobry w obronie prawnej, a firma ma głębokie kieszenie.
Google przygotował się na ten moment podejmując bardzo widoczne kroki, aby pokazać, że szanuje prywatność konsumentów. Na przykład Google uruchomił schemat wyświetlania reklam, aby umożliwić konsumentom zobaczenie wszystkich plików cookie śledzących ich w Chrome. Cel Google: upubliczniać swoje wysiłki na rzecz poszanowania prywatności. Tymczasem Google będzie nadal przesuwać granice prywatności. Interesuje mnie to, że konsumenci mogą uruchamiać „Karty ludzi”, które pozwalają im tworzyć własne panele wiedzy – co oczywiście ułatwia Google’owi dowiedzenie się czegoś o nich i wyświetlanie bardziej spersonalizowanych reklam. A konsumenci dokonują ciężkiej pracy, aby stworzyć karty!
Google stara się być bardziej celową marką
Google, firma, której nieoficjalne motto od lat brzmiało „nie czyń zła”, stara się czynić dobro. Dla Google czynienie dobra oznacza robienie tego, co jest zarówno słuszne, jak i rozsądne. W 2020 r. widzieliśmy, jak Google dodał „własność czarnoskórą” jako atrybut biznesowy do lokalnych wpisów, co jest wyraźną reakcją na ruch Black Lives Matter. A Google zaktualizował Asystenta Google, aby udzielał bardziej świadomych odpowiedzi na pytania dotyczące Black Lives Matter. Działania te były zarówno słuszne, jak i rozsądne w czasie, gdy baza użytkowników Google w USA jest coraz bardziej zróżnicowana i stara się zatrudniać więcej czarnoskórych pracowników na wyższych szczeblach.
Ponadto próby Google'a, aby pomóc właścicielom małych firm podczas pandemii (o czym wspomniałem wcześniej) są również przykładem robienia tego, co słuszne i rozsądne. Kiedy Google powiedział, że oferuje kredyty reklamowe małym i średnim przedsiębiorstwom dotkniętym Covid-19, firma była celowa, tak – a jednocześnie Google chroniła swoją bazę przyszłych przychodów z reklam.
Co dalej?
Kiedy piszę tę rubrykę, świat wydaje się tak niepewny, jak wtedy, gdy pandemia uderzyła z pełną siłą w marcu. Myślę, że Google zamierza zrobić więcej w 2021 r.: zapewnić przywództwo w niepewnych czasach. Google wkracza na centralną scenę po roku, w którym firma została zakłócona przez pandemię. Google stanie się silniejszym partnerem dla firm, nauczycieli i świadczeniodawców opieki zdrowotnej, zwiększając jednocześnie swój zasięg i dając pewną dozę pewności.
Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami gościa i niekoniecznie Search Engine Land. Lista autorów personelu znajduje się tutaj.
