Podróż transformacji telekomunikacyjnej: prędkość Warp do przodu
Opublikowany: 2018-04-26Kiedy załoga statku kosmicznego Enterprise rozpoczęła swoją misję odkrywania dziwnych nowych światów i poszukiwania nowego życia i nowych cywilizacji, wiedzieli, że sukces – i przetrwanie – będą zależeć od ich zdolności do szybkiej adaptacji, przyjęcia nowych sposobów myślenia i podjąć odważne działania.
To nastawienie, które powinno znaleźć odbicie w dzisiejszych liderach branży telekomunikacyjnej, którzy zmagają się z utrzymaniem rentowności na rynku, który ewoluuje w zawrotnym tempie.
„Dostosuj się albo zgiń” stało się nową „pierwotną dyrektywą” dla firm działających w sektorze, w którym przewidywanie, jak będzie wyglądać „telco przyszłości”, jest zadaniem prawie niewykonalnym.
Jedno jest pewne, w obliczu szybkiego wzrostu liczby nowych graczy cyfrowych „tradycyjni” dostawcy usług telekomunikacyjnych przyznają, że nie mogą już sobie pozwolić na prowadzenie swojej działalności wyłącznie pod wpływem impulsu.
Nowe technologie, rosnąca konkurencja i coraz większa rewolucja cyfrowa oznaczają, że operatorzy telekomunikacyjni muszą umożliwić wprowadzanie innowacji w zakresie prędkości warp i zapewnić, że ich podstawowa działalność będzie zarówno wydajna, jak i elastyczna.
To dlatego, że prosperowanie i przetrwanie w wielu światach będzie zależało od zdolności do szybkiego poruszania się w miarę rozwoju rynku.
Ale najpierw przyjrzyjmy się dotychczasowej podróży.
Odcinek 1: Kłopoty z Tribbles
Znajdowanie nowych rynków, organizowanie nowych usług i reagowanie na zmieniające się oczekiwania klientów wymaga sprawnego i zwinnego podejścia.
W ostatniej dekadzie firmy telekomunikacyjne musiały zmierzyć się z kilkoma nowymi imperatywami; przedefiniowanie ich relacji i interakcji z klientami, wyeliminowanie nieefektywnych modeli operacyjnych i procesów w celu skrócenia czasu wprowadzania produktów na rynek oraz zwiększenie możliwości realizacji w celu szybkiego wykorzystania nowych możliwości handlowych.
Aby osiągnąć te cele, firmy telekomunikacyjne stanęły przed wyzwaniem aktualizacji swoich starszych systemów informatycznych. Rzeczywiście, w ostatnich latach te istotne, ale kosztowne aktywa były głównym celem wysiłków telekomunikacyjnych mających na celu poprawę obsługi klienta, usprawnienie procesów i zapewnienie sprawności wymaganej dla zrównoważonej przyszłości.
Ogólnie rzecz biorąc, firmy telekomunikacyjne wybrały jedną z dwóch koncepcji transformacji.
Z jednej strony, przyjęcie podejścia Geoffreya Moore'a „systemy zaangażowania i systemy rejestracji”, aby sprostać wyzwaniu, jakim jest zrównoważenie uprawnień i kontroli na dzisiejszym, coraz bardziej zorientowanym na technologię cyfrową rynku.
Z drugiej strony, inicjowanie wielowarstwowej strategii aplikacji firmy Gartner w celu szybszego budowania i dostarczania systemów w wybranych obszarach działalności.
Jednak żadne podejście nie okazało się całkowicie skuteczne dla firm telekomunikacyjnych, które chcą przekształcić się w szybko poruszające się monolity.
Odcinek 2: Nie mogę zmienić prawa fizyki, Kapitanie
Jednak koncepcja mikroserwisów zmienia reguły gry dla operatorów telekomunikacyjnych, którzy chcą uwolnić się od spuścizny IT bez rezygnacji z inwestycji w te ważne systemy.
Architektura mikrousług, zorganizowana wokół możliwości biznesowych, a nie technicznych, postrzega usługi jako pojedyncze komponenty, które można indywidualnie rozwijać i wymieniać. Opiera się na wizji „inteligentnych punktów końcowych, rur zrzutowych”, która zapewnia prostą komunikację między komponentami.

Ponieważ mikrousługi są małymi oddzielnymi składnikami, ich automatyczne testowanie jest łatwiejsze i mniej ryzykowne we wdrażaniu zmian. Otwarcie drzwi do ciągłych dostaw, które umożliwiają szybszy czas wprowadzania produktów na rynek, przy mniejszych kosztach i ryzyku.
Ponadto każda mikrousługa zarządza własnymi danymi. Co rewolucjonizuje tradycyjne podejście do aplikacji korporacyjnych, które wymaga od operatorów telekomunikacyjnych utrzymania centralnego katalogu produktów, głównego klienta i oprogramowania pośredniczącego w celu połączenia ich światów.
Chociaż to wszystko jest bardzo pozytywne, jeśli chodzi o wdrożenie, firmy telekomunikacyjne stanęły przed dylematem mikrousług: czy przekonwertować rozwiązanie monolityczne, czy zacząć od zera?
Odcinek 3: Nadchodzą Klingoni… Przygotuj się na jeszcze szybsze zmiany
Organizacje takie jak Netflix są uznanymi mistrzami nowego podejścia do architektury chmury, które przenosi mikrousługi na wyższy poziom w dążeniu do tworzenia odpornych na błędy i wysoce odpornych usług, które minimalizują wpływ na subskrybentów w przypadku awarii.
Używając narzędzi takich jak Chaos Monkey do celowego niszczenia środowiska produkcyjnego i zapewniania, że ich systemy produkcyjne są antykruche, Netflix przyjął minimalizację ryzyka, maksymalizując maksymę zmian.
Implikacje inżynierii chaosu są ogromne, zwłaszcza jeśli chodzi o eksperymentowanie z nowymi sposobami pracy, inicjowanie nowych technologii lub ulepszanie złożonych systemów.
Odcinek 4: Przenieś mnie Scotty
Rozwój konsumenta połączonego, Internetu rzeczy (IoT) i komunikacji maszyna-maszyna stymuluje nowe cyfrowe ekosystemy i łańcuchy wartości, które stanowią znaczącą szansę dla firm telekomunikacyjnych.
Jednak ogromna różnorodność, prędkość i wielkość ruchu danych na horyzoncie oznacza, że należy zoptymalizować szybkość sieci, wydajność i obsługę klienta.
Nic więc dziwnego, że operatorzy telekomunikacyjni już rozpoczynają wyścig zbrojeń, starając się wyprzedzić konkurencję, wdrażając sieci definiowane programowo (SDN) i wirtualizację funkcji sieciowych (NFV), aby przyspieszyć czas udostępniania i uzyskać imponujące możliwości skalowalności i elastyczności.
Przekształcając swoje sieci i operacje za pomocą najnowszych technologii, operatorzy komórkowi mogą zmniejszyć wydatki kapitałowe i koszty operacyjne oraz szybciej wejść na nowe rynki, centralizując funkcje kontroli sieci oraz administrowania zmianami i ulepszeniami zdalnie, a nie w terenie.
Wszystko to sprawia, że zmiana sieci w odpowiedzi na nowe potrzeby klientów jest szybsza i łatwiejsza.
Odcinek 5: Ustaw fazery na ogłuszenie
W ciągu ostatniej dekady firmy telekomunikacyjne musiały przejść znaczące zmiany na rynku i ewolucję architektury. Przekształcanie infrastruktury i wdrażanie nowych technologii sieciowych, aby przygotować się na nadchodzące zadania — wychwytując nowe możliwości na horyzoncie i upewniając się, że są przygotowani do dostosowywania się z prędkością światła, aby zmieniać się na bieżąco.
To był znaczący proces transformacji telekomunikacyjnej, który jeszcze się nie skończył.
