Kolejny duży krok: trzy sposoby budowania zrównoważonego handlu
Opublikowany: 2018-04-12Czy handel i marketing są całkowicie sprzeczne z globalnymi celami ONZ dotyczącymi zrównoważonego rozwoju? Na twarzy wydaje się, że tak. Ale kopiąc głębiej, można wyobrazić sobie przyszłość z bardziej ekologicznymi sposobami prowadzenia handlu, napędzanymi przez nowe technologie i zmianę nastawienia w sposobie, w jaki sprzedajemy i konsumujemy rzeczy. Kluczem do tej zmiany będą dostawcy oprogramowania.
Niedawno rozmawiałem z szefem komunikacji, w której pracuję. Oboje byliśmy podekscytowani dostosowaniem firmy SAP do globalnych celów, ale zastanawialiśmy się – jak to się ma do Hybris, części SAP, która tworzy oprogramowanie do handlu, sprzedaży i marketingu? Z pewnością, jeśli już, to nasze produkty napędzają większą – a nie mniejszą konsumpcję – więcej towarów konsumowanych przez większą liczbę ludzi, zachęcając do większej ilości odpadów i większej ilości dwutlenku węgla do atmosfery.
Istnieje wiele imponujących sposobów, w jakie zróżnicowane portfolio SAP może pomóc w zapewnieniu bardziej zrównoważonej przyszłości, ale z naszej strony – obszaru handlu i marketingu – wydawało się, że… nie tak bardzo.
To dało mi do myślenia i badania. Byłem zaskoczony i zainspirowany tym, co znalazłem.
Trzy sposoby, w jakie MOŻEMY budować zrównoważony handel
Wszystkie idee ewolucyjne, a nie rewolucyjne, opieram się na koncepcji, którą mocno wysunął Paul Hawken, a następnie faktycznie osiągniętej przez inspirującego Raya Andersona z Interface Inc.: musimy pracować z, a nie przeciwko, rynkowym łańcuchom dostaw i zasadom oraz wykorzystywać moc i zasięg nowoczesnej korporacji, aby zapewnić trwały zrównoważony rozwój.
To ekscytujące widzieć, jak nowe technologie mogą być katalizatorem zrównoważonego rozwoju w sposób, który wcześniej nie był możliwy. Przejście od małych i niszowych projektów CSR do dużych i zrównoważonych działań głównego nurtu trwa.
W centrum tego jest również konsument. Oznacza to, że Ty, ja, nasi przyjaciele, rodziny i współpracownicy oraz decyzje, które podejmujemy każdego dnia, dotyczące tego, co kupujemy, jak to kupujemy i od kogo to kupujemy – trzymaj całą dźwignię. Musi być jedynie wzmocniona przez wizjonerskie korporacje.
Aby ulepszyć słynną filozofię Mahatmy Gandhiego, musimy znaleźć sposoby na „skonsumowanie zmiany, którą chcemy zobaczyć w świecie”.
Krok pierwszy do budowania zrównoważonego handlu: Przejrzystość łańcucha dostaw
Rzadko o tym myślimy, ale łańcuch dostaw niezbędny do dostarczenia w nasze ręce nawet zwykłych produktów jest zaskakująco złożony. Zobacz ten przykład dla pary dżinsów Levi's:
(I to nie obejmuje wstępnej dostawy nici, guzików, nitów, barwnika ani etykiet!)
Powinniśmy bardziej rozważyć łańcuchy dostaw – jest to niezwykle ważne dla naszego śladu konsumpcyjnego. Wydobywanie, produkcja i przekształcanie surowców w ładne, błyszczące towary to maszynownia zanieczyszczenia i degradacji zasobów.
Przepraszam za wszystkie techniczne żargon i akronimy, ale myślę, że teraz można sobie wyobrazić, jak oprogramowanie ERP (Enterprise Resource Planning) i SCM (Supply Chain Management) można połączyć z IoT (Internet of Things) i księgami Blockchain, a następnie przepuścić je przez Aplikacje PIM (Product Information Management), które umożliwiają wyszukiwanie i zakupy online, tworząc zintegrowaną konstelację technologii, która umożliwiłaby głębszy niż kiedykolwiek wcześniej poziom przejrzystości w łańcuchu dostaw przemysłowych i konsumenckich.
Mówiąc prostym językiem: jako potencjalny klient, zanim dokonam jakiegokolwiek zakupu, mogę uzyskać dokładny wgląd w źródła i koszty komponentów, warunki pracy, ślad węglowy i implikacje środowiskowe potrzebne do dostarczenia towarów z fabryki do moich drzwi wejściowych, lub z farmy do mojego widelca.
Żyjemy w świecie pełnym danych. W dzisiejszych czasach wszystko tam jest, czekając na zebranie. Zobacz inspirujące przemówienie Olivii Tyler na temat przejrzystości łańcucha dostaw.

Podoba mi się podejście sprzedawcy internetowego www.everlane.com, którego koncepcja „Przejrzystych cen” wskazuje na to, co może być możliwe:
Akceptuję ograniczenia: wszystkie te szczegóły nie byłyby tak przydatne ani skuteczne podczas przeciętnej, stresującej podróży po lokalnym sklepie spożywczym.
Ponieważ nasze nawyki zakupowe zmieniają się w Internecie i poświęcamy coraz więcej czasu na przeglądanie i wyszukiwanie za pomocą naszych smartfonów i tabletów, tego rodzaju informacje mogą stać się integralną i – ostatecznie – czynnikiem higieny w procesie zakupów.
Krok drugi do budowania zrównoważonego handlu: Oświecone wybory i preferencje
Opierając się na pierwszym pomyśle, co kupujący może zrobić z tymi wszystkimi nowymi danymi i zwiększoną przejrzystością? Jedną z wielkich zalet e-commerce jest możliwość ustawiania parametrów i preferencji sklepu. W Ocado możemy zaoszczędzić regularny koszyk niezbędnych artykułów spożywczych. Możemy zarejestrować się w Amazon Prime i otrzymać dostawę następnego dnia. Możemy pozwolić Netflixowi przeskanować nasze nawyki oglądania, aby zasugerować nasz następny zegarek.
Moglibyśmy ustalić zrównoważone preferencje dotyczące tego, jak chcemy robić zakupy, takie jak preferencje dotyczące szybkości dostawy i wpływu na środowisko. Lub preferencje dotyczące sposobu, w jaki angażujemy się w łańcuch wartości – np. preferowanie wyboru produktu pochodzącego od małego, start-upowego producenta, a nie globalnej międzynarodowej firmy. Wybór należeć będzie do nas.
Założę się, że gdyby konsumenci mieli dogodną widoczność i możliwość wyboru, pomyślelibyśmy więcej o skutkach naszych zakupów, a wybralibyśmy inaczej, zwłaszcza jeśli zachęcilibyśmy to inteligentnymi algorytmami marketingowymi.
Następny krok: wyobraź sobie budowanie zrównoważonego profilu zakupów u wielu sprzedawców detalicznych z nagrodami, darowiznami lub kredytami środowiskowymi na podstawie Twojej historii zakupów. Jak jakiś mash-up Amazon Prime, Facebooka i wielomarkowego programu lojalnościowego, takiego jak Nectar Card. Jasne, stworzenie tego wymagałoby pewnych negocjacji między firmami, ale nie popełnij błędu, technologia CRM jest tam, aby to się stało!
Krok trzeci do budowania zrównoważonego handlu: produkt jako usługa
Napisano już na ten temat wiele świetnych artykułów. Wystarczy powiedzieć, że istnieją produkty i branże, takie jak motoryzacja, rozrywka domowa, oświetlenie, moda z najwyższej półki (by wymienić tylko kilka), w których możemy oczekiwać, że model biznesowy zostanie postawiony na głowie, gdy konsumenci odejdą od „zakupu”. -it & own-it” oraz w kierunku modelu pay-for-use/subskrypcji/leasingu.
Zrównoważona różnica polega na tym, że jest to znacznie mniej marnotrawne podejście do korzystania z zasobów. Podaż jest skutecznie dopasowywana do popytu, a produkty są wykorzystywane przez cały okres ich użytkowania. Koniec z przesiadywaniem Audi w garażu przez 98% czasu eksploatacji.
Niektórzy sprzedawcy i producenci już sięgają po te modele. Tym, którzy jeszcze się nad tym nie zastanawiali, mam do powiedzenia tylko jedno: pospiesz się!
Okazja
Tak więc mój początkowy instynkt, że handel i marketing nie mają miejsca w agendzie zrównoważonego rozwoju, był błędny – w rzeczywistości jest to ogromny moment możliwości.
Świat się zmienia, a my – konsumenci i korporacje – musimy zmieniać się wraz z nim. Firmy, które wykorzystają tę szansę, znajdą się po właściwej stronie historii, płynąc w tym samym kierunku, co ich klienci.
Istnieje również szansa dla dostawców oprogramowania. Poprzez podwojenie partnerstw koinnowacyjnych z firmami i korporacjami, które chcą zrobić odważny krok w erze zrównoważonego handlu, możemy wspólnie budować przyszłość, która jest sprawiedliwa i sprawiedliwa dla następnych pokoleń, aby zamieszkiwały tę planetę. Teraz to półtora gola!
