Argument za EQ: Dlaczego inteligencja emocjonalna w biznesie ma znaczenie
Opublikowany: 2020-03-10W erze, która często wydaje się pozbawiona empatii i głodna empatii, łatwo zrozumieć rosnące zainteresowanie inteligencją emocjonalną w biznesie i dlaczego ma ona znaczenie dla sukcesu – zwłaszcza w gospodarce, która tak wysoko ceni doświadczenie i emocje.
W skrócie: uzasadnieniem biznesowym dla EQ jest ludzki argument dla EQ.
Więc w czym problem? Popraw swoje EQ i wygrywaj w biznesie i życiu. Proste, prawda?
Gdyby tak było. Spójrzmy prawdzie w oczy: interakcja z innymi ludźmi może być trudna. Ludzie to bałagan. Jesteśmy w bałaganie. Nie, nie zawsze; ale dość często i często ze sobą.
„Piekło to inni ludzie”.
To słynne i dotkliwe oskarżenie o bycie z innymi pojawia się w sztuce Jean-Paula Sartre'a No Exit .
To znaczy, kto nie czuł sentymentu Sartre'a głęboko w kościach w piąty poniedziałek tygodnia, kiedy czyjeś włosy płoną o 16:53 lub kiedy musisz odpowiedzieć innym „na mój ostatni e-mail…”?
Być może było o jedno za dużo spotkań, aby przygotować się do innych spotkań, które powinny być e-mailami. Tyle że nigdy nie jest o jeden za dużo. Jest ich wszystkich za dużo.
No dobrze, może Sartre nie mówił o uciążliwościach życia zawodowego lub potrzebie czasu dla samotności na doładowanie.
Odkładając na bok wszelkie wyrwane z kontekstu i błędne interpretacje, jednym z możliwych wniosków z naszego zimnego, przytulnego współczucia wobec twierdzenia Sartre'a o piekle i innych ludzi nie jest to, że je czujemy, ale jak sobie radzimy z tym uczuciem w sobie.
Pomyśl o zasadzie 10/90 tego, co się dzieje i jak na to reagujemy. Lub, patrząc na drugą stronę inteligencji emocjonalnej, stajemy się świadomi i regulujemy sposób, w jaki reagujemy na ten stan emocjonalny u kogoś innego.
Bez rozpakowywania linijki Sartre'a w kontekście, szybkie i brudne jest to, że ma ona więcej wspólnego z tym, jak oceniamy i przyjmujemy założenia na temat siebie nawzajem jako istot ludzkich, niż z tym, jak głupi, denerwujący i niekompetentni mogą być inni ludzie.
Piekło, które Sartre wydaje się mieć na myśli, to takie, że poprawa empatii i inteligencji emocjonalnej może znacznie przyczynić się do przezwyciężenia i przekształcenia się w zdrowe i produktywne relacje biznesowe.
Czym jest inteligencja emocjonalna lub EQ?
Inteligencja emocjonalna, czy nazwiesz ją EQ czy EI (jak twórca koncepcji Daniel Goleman woli ją skracać), nie jest nową koncepcją. Książkę o nim napisał Goleman – dosłownie – pod koniec lat dziewięćdziesiątych.
Goleman przedstawia pięć filarów inteligencji emocjonalnej, których należy szukać przy zatrudnianiu kandydatów lub pracy nad wzmocnieniem własnego EQ:
- Samoświadomość
- Samoregulacja
- Motywacja
- Empatia
- Umiejętności ludzi
Co ma wspólnego inteligencja emocjonalna z biznesem?
Dopóki musimy pracować z innymi ludźmi (a tak robimy) i jak długo służymy ludzkim klientom (i będziemy), inteligencja emocjonalna w biznesie będzie istotną częścią negocjacji zawiłości i dylematów tych relacji dla najlepszych wyniki.
Ożywienie zainteresowania prawdopodobnie ma wiele czynników, ale najbardziej oczywiste to:
- Transformacja cyfrowa: na pierwszy rzut oka wydaje się to sprzeczne z intuicją. Szybki rozwój i nadmierne skupienie się na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym przypomniało również o znaczeniu zrównoważenia go z mocnymi stronami człowieka, takimi jak empatia i inteligencja emocjonalna.
- Złe przywództwo i wypalenie: ten rodzaj mówi sam za siebie. Ludzie są tym zmęczeni. Gdyby Sartre kiedykolwiek pracował w tych toksycznych środowiskach pracy, być może jego linia brzmiałaby mniej więcej tak: „Piekło to źli szefowie”. Nie?
- Liderzy z wyższym EQ uzyskują lepsze wyniki: szczęśliwsi pracownicy są bardziej produktywni i innowacyjni. Ale różni ludzie są motywowani w różny sposób, a inteligentni emocjonalnie liderzy dowiadują się, co działa dla każdej osoby i odpowiednio dostosowują swoje podejście, zamiast wymuszać jedno uniwersalne rozwiązanie. Szczęśliwsi pracownicy sprawiają, że szczęśliwsi klienci osiągają wyższe zyski.
Kultura miejsca pracy wyrasta z tonu wyznaczonego przez poziomy EQ kadry kierowniczej. Ta gotowość do słuchania innych i dostosowywania własnego zachowania i sposobu działania promieniuje na zewnątrz, pojawiając się w doświadczeniach klientów z Twoją firmą.

Daniel Goleman mówi o inteligencji emocjonalnej wśród kadry kierowniczej:
„Najskuteczniejsi liderzy [biznesu] są do siebie podobni pod jednym istotnym względem: wszyscy mają wysoki poziom tego, co nazywa się inteligencją emocjonalną. Nie chodzi o to, że IQ i umiejętności techniczne są nieistotne. Mają znaczenie, ale… są podstawowymi wymaganiami na stanowiska kierownicze”.
O ile nie pracujesz regularnie w jawnej sytuacji życia i śmierci, prawdopodobnie preferujesz równowagę IQ i EQ u swoich współpracowników.
Kiedy ktoś jest nieszczęśliwy i nie może znieść codziennej pracy, wartość jego wielkich umiejętności technicznych i inteligencji spada.
Dlaczego inteligencja emocjonalna w biznesie będzie tak ważna?
Ponieważ doświadczenie klienta jest głównym polem konkurencji między markami, umiejętność słuchania i rozumienia klientów – nawet jeśli zmieniają się z chwili na chwilę – inteligencja emocjonalna kierownictwa i firmy umożliwia spełnianie i przekraczanie oczekiwań klientów.
Wymaga to pielęgnowania inteligentnej emocjonalnie kultury w miejscu pracy. Przywództwo demonstrujące EQ i szkolenie pracowników w zakresie rozwijania własnej samoświadomości, samoregulacji, motywacji, empatii i umiejętności budowania relacji i zaufania z każdym, kogo napotkają.
Inteligencja emocjonalna Twojej firmy nieuchronnie przejawia się w doświadczeniu klienta.
Liczby nadal potwierdzają korzyści płynące z wyższej inteligencji emocjonalnej w biznesie. Zwiększenie produktywności, zaangażowania pracowników, wydajności, zadowolenia klientów i oczywiście zysków przykuło uwagę świata biznesu.
Niektóre firmy będą mocno trzymać się postawy – mówionej lub dorozumianej – że piekło to inni ludzie i nadal ignorują wartość aktualizacji i integracji inteligencji emocjonalnej z kulturą organizacyjną.
I prawie na pewno ulegną nieuniknionemu kryzysowi egzystencjalnemu, gdy największe talenty odejdą i znikną klienci.
Gospodarka doświadczeń i inteligentne technologie cyfrowe, takie jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe, kontynuują swoją symbiotyczną ewolucję.
Firmy będące liderami będą napędzać wzrost i innowacje poprzez zrównoważony rozwój najlepszych cech ludzi i maszyn, aby zapewnić wyjątkowe wrażenia oparte na empatii i zrozumieniu w czasie rzeczywistym tego, czego potrzebują, czują i oczekują klienci.
