Jak zwiększyć subskrypcje list e-mail?

Opublikowany: 2021-07-08

Jak zwiększyć subskrypcje list e-mailowych Ten post jest oparty na odcinku 68 podcastu ProBlogger.

Uwaga: ten artykuł zawiera linki partnerskie, co oznacza, że ​​jeśli kupisz coś za pośrednictwem mojego linku, mogę otrzymać niewielką prowizję bez żadnych kosztów. (W niektórych przypadkach ProBlogger wynegocjował specjalne oferty dla naszych czytelników z tymi rekomendowanymi dostawcami).

Jeśli przeczytałeś więcej niż kilka postów ProBloggera, będziesz wiedział, jak bardzo zależy mi na posiadaniu listy e-mailowej dla Twojego bloga. Jeśli o mnie chodzi, to najlepszy sposób (jeśli nie najlepszy) na kontakt z czytelnikami. Dlatego jest częścią naszej serii „Dzisiaj nie kiedyś”, wraz z informacjami o tym, jak tworzyć produkty i sprzedawać je na swoim blogu.

Więc tak, posiadanie listy e-mailowej jest ważne. Ale jak możesz sobie wyobrazić, posiadanie pustej listy (lub takiej, która zawiera tylko adresy e-mail Twojej rodziny) niewiele Ci pomoże. Więc dzisiaj chcę porozmawiać o tym, jak zwiększyć subskrypcje list e-mailowych.

Jak zacząłem

Kiedy w 2007 roku założyłem szkołę fotografii cyfrowej, RSS okrzyknięto kolejną wielką rzeczą. Każdy bloger dodawał dużą pomarańczową ikonę do swojej witryny, aby ludzie mogli subskrybować ich kanał.

Przynajmniej na to liczyli .

Niestety, kanały RSS nie były najłatwiejsze do subskrybowania lub bycia na bieżąco. A dla ludzi takich jak mój ojciec, początkujący fotograf, który chciał subskrybować mojego bloga, ta wielka pomarańczowa ikona mogła równie dobrze być po japońsku.

Próbowałem mu pomóc. Poszedłem do jego domu, ustawiłem dla niego czytnik kanałów RSS i powiedziałem: „Po prostu uruchom ten program, a będziesz mógł czytać najnowsze posty z bloga”.

Ale oczywiście nigdy tego nie zrobił. Tak naprawdę używał Internetu tylko do poczty elektronicznej. Stworzyłem więc listę e-mailową i zacząłem wysyłać mu biuletyny z linkami do naszych najnowszych postów.

A potem pomyślałem, zastanawiam się, czy ktoś inny nie wolałby otrzymywać biuletynu ze wszystkimi linkami, niż zajmować się RSS , i dodał go do bloga jako kolejny sposób na subskrypcję.

Jak się okazało, była to jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem dla mojego bloga. (Dzięki tato!)

Dziś mamy kilka tysięcy subskrybentów RSS (którzy prawdopodobnie subskrybowali, kiedy była wściekłość) i około 900 000 subskrybentów e-maili.

Ty to Oblicz.

Dlaczego e-mail?

Dlaczego więc e-mail? Jasne, RSS mogło nie wystartować tak, jak powinno. Ale od tamtego czasu wiele się zmieniło i mamy teraz tak wiele innych platform – Facebook, Twitter i tak dalej.

Cóż, najbardziej oczywistą odpowiedzią jest to, że prawie każdy, kto ma połączenie z Internetem, wie, jak korzystać z poczty e-mail. A większość ludzi codziennie sprawdza pocztę.

Innym powodem jest to, że możesz prawie zagwarantować, że przejdzie (cóż, przynajmniej do czasu, gdy zaangażują się filtry antyspamowe). Kiedy tworzysz post na Facebooku, jesteś prawie na łasce dowolnego algorytmu, którego używają tego dnia. Oznacza to, że możesz utrzymywać regularny kontakt z czytelnikami, co pomaga budować z nimi relacje oparte na zaufaniu.

I w przeciwieństwie do postów na Facebooku i Twitterze, które mogą zniknąć w ciągu kilku minut (a nie sekund), e-maile są wyświetlane, dopóki czytelnik nie podejmie świadomej decyzji o ich usunięciu. Co może wyjaśniać, dlaczego około 90–95% sprzedaży naszych ebooków i kursów pochodzi z naszych e-maili, mimo że publikujemy te same oferty na naszym blogu i kanałach mediów społecznościowych.

(Właściwie jest jeszcze jeden powód, dla którego poczta e-mail może tak dobrze działać w przypadku sprzedaży. W przeciwieństwie do naszego bloga, nasze e-maile nie zawierają żadnych reklam AdSense ani innych potencjalnych czynników rozpraszających).

Nie masz jeszcze listy e-mail dla swojego bloga? W takim razie naprawdę powinieneś dołączyć do dostawcy usług poczty e-mail i go utworzyć. Niektóre z nich oferują nawet darmowe plany dla tych, którzy dopiero zaczynają. (Nawet nie myśl o wysyłaniu biuletynu z konta Gmail. Skończy się to tylko łzami.)

Oto trzech polecanych przez nas dostawców usług poczty e-mail:

  • Convertkit, który jest bezpłatny dla maksymalnie 1000 subskrybentów
  • Mailchimp, który jest bezpłatny dla maksymalnie 2000 kontaktów
  • AWeber, którego używamy zarówno w ProBloggerze, jak i Szkole Fotografii Cyfrowej

Możesz również zapoznać się z naszym postem porównującym dostawców usług poczty e-mail dla blogerów.

O czym należy pamiętać

Po utworzeniu listy e-mailowej i przygotowaniu do wysłania biuletynu należy pamiętać o kilku rzeczach.

  1. Utrzymuj swoją listę w cieple. Jeśli nie będziesz regularnie wysyłać e-maili do swoich subskrybentów, mogą oni zapomnieć, że faktycznie subskrybowali.
  2. Dodaj wartość, gdziekolwiek możesz. Nie używaj swojej listy tylko do sprzedawania rzeczy subskrybentom. Upewnij się, że dołączasz coś przydatnego, za co nie muszą płacić.
  3. Pusta lista e-mailowa na niewiele się przyda. Aby Twój newsletter był użyteczny, potrzebujesz subskrybentów, którzy go przeczytają.

Na szczęście dla Ciebie, o tym jest reszta tego postu.

Pozyskiwanie subskrybentów

W przeciwieństwie do tej ikony RSS, która nie zapewniała dużej elastyczności, istnieje wiele sposobów, w jakie możesz poprosić ludzi o zapisanie się na Twoją listę e-mailową. Możesz wybrać słowa, których używasz, wizualizacje, które je otaczają, miejsce, w którym znajdują się w Twojej witrynie, a nawet sposób dostarczania biuletynu.

Niestety, cały ten wybór może sprawić, że wszystko będzie trochę przytłaczające. Oto sześć rzeczy, na których powinieneś się skupić.

1. Jaka jest korzyść?

Kiedy próbujesz skłonić ludzi do zapisania się na Twoją listę, nie mów tylko „Zapisz się, aby otrzymywać nasz cotygodniowy biuletyn”. Powiedz im, co z tego wyniosą (oprócz punktualności).

W Szkole Fotografii Cyfrowej próbowaliśmy rzeczy takich jak „Zrobisz lepsze zdjęcia”, „Uzyskasz twórczą kontrolę nad swoim aparatem”, „Zdobędziesz pewność siebie jako fotograf”. Czy możesz powiedzieć coś podobnego, co jest związane z twoją niszą?

I nie wybieraj tylko jednego. Przetestuj różne wezwania do działania, które wymyśliłeś, aby zobaczyć, które z nich działa najlepiej.

2. Zaoferuj zachętę

Chociaż możesz uważać, że otrzymywanie biuletynu jest wystarczającym powodem do subskrybowania, nie zaszkodzi zaoferować coś innego. Tak, może się okazać, że niektórzy ludzie subskrybują tylko po to, aby otrzymać gratis. Ale przy odpowiedniej zachęty może to znacznie zwiększyć liczbę subskrypcji list e-mailowych.

3. Wypróbuj różne kolory i wizualizacje

Jednym z testów, które przeprowadziłem na początku mojego bloga, było wypróbowanie różnych zdjęć wokół moich wezwań do działania. Poprosiłem projektanta, który przygotował naprawdę piękne wyskakujące wezwania do działania i założyliśmy bloga, aby każdy z nich pojawiał się naprzemiennie.

Zaprojektowałem też własną.

Teraz nie jestem projektantem, a kiedy zobaczyłem wyskakujące okienko obok projektantów, mój nie wyglądał tak gładko jak ich. Ale był nieco czystszy i prostszy (nie wspominając o brzydszym).

A kiedy otrzymaliśmy wyniki testu, mój współczynnik konwersji był o 30% wyższy niż wszystkich innych.

Wypróbuj więc kilka różnych opcji. Wypróbuj różne przyciski, wezwania do działania, kolory, zdjęcia, wypunktowania i inne sposoby wyświetlania wezwania do działania. To może zrobić dużą różnicę.

4. Spróbuj zbierać e-maile na różne sposoby

Kiedy po raz pierwszy dodałem opcję subskrypcji e-mail do szkoły fotografii cyfrowej, było to tylko pole tekstowe, które mówiło coś w stylu „Wprowadź swój adres e-mail, aby zapisać się do naszego biuletynu”. A po umieszczeniu go tam codziennie otrzymywałem od 30 do 40 subskrybentów.

Mniej więcej rok później dodałem wyskakujące okienko, które pojawiło się na mojej stronie 30 sekund po przybyciu ludzi i poproszeniu ich o subskrypcję. Martwiłem się, że będzie to wydawać się zbyt agresywne i wpłynie na mój współczynnik odrzuceń. Ale to, co się faktycznie wydarzyło, to fakt, że moja nowa liczba subskrybentów wzrosła do 300-350 subskrybentów dziennie. (A mój współczynnik odrzuceń nie zmienił się ani trochę).

Istnieje wiele innych narzędzi, których możesz używać do zbierania adresów e-mail. I są dość łatwe w konfiguracji. Mailchimp i Aweber mają własne wbudowane narzędzie, ale dostępne są inne narzędzia. W tej chwili używamy SumoMe, która zawiera również inne narzędzia do tworzenia list e-mailowych. Używamy również OptinMonster, zestawu narzędzi do optymalizacji konwersji.

5. Nie zapomnij swoich postów na blogu…

Jednym z najskuteczniejszych sposobów powiększania mojej listy jest proszenie czytelników, aby zostali subskrybentami tworzonych przeze mnie treści.

Jest to szczególnie skuteczne, gdy tworzysz serię wpisów na blogu, które są wyświetlane codziennie przez tydzień, a nawet raz w miesiącu przez około sześć miesięcy.

Na przykład w Szkole Fotografii Cyfrowej raz w miesiącu publikujemy tygodniową serię postów. W każdym poście na początku mieliśmy prostą linijkę mówiącą, że jest to część serii i że możesz się zapisać, aby otrzymać resztę. Po raz pierwszy zastosowaliśmy takie podejście, a liczba naszych abonentów w tym tygodniu była o około 50% wyższa niż normalnie.

Postaraj się więc wyczekiwać za pomocą serii postów na blogu i zobacz, jak to działa.

6. … lub twoje archiwa

Innym dobrym miejscem do umieszczania wezwań do działania są wszelkie gorące posty, które masz w swoich archiwach.

Prawdopodobnie masz co najmniej jeden post, który generuje duży ruch z Google. A ponieważ ludzie przychodzą prosto z Google (i mogą nigdy nie wrócić), możesz pozwolić sobie na nieco bardziej agresywne podejście do tych postów. Umieść wezwanie do działania, aby zasubskrybować u góry posta. Możesz nawet dołączyć grafikę.

Możesz zrobić to samo dla innych kluczowych stron w swojej witrynie — strony z informacjami, strony kontaktowej lub dowolnej strony, która generuje duży ruch.

Do Ciebie

Mam nadzieję, że pomyślałeś o tym, jak możesz zwiększyć subskrypcje list e-mailowych. Daj nam znać, co zamierzasz robić w komentarzach.

Zdjęcie autorstwa Tijsa van Leura na Unsplash