Jak wygląda idealna strategia treści na Twitterze?
Opublikowany: 2022-02-17Idealna strategia dotycząca treści na Twitterze będzie nieco elastyczna, ponieważ różni odbiorcy cenią różne rzeczy. Różne marki oferują różne rodzaje treści. Dlatego będę mówił stosunkowo ogólnie. Twoje cele będą jednak mniej więcej takie same, niezależnie od tego, kim jesteś, a rodzaje treści, z którymi będziesz musiał pracować, również będą takie same. Chodzi o to, jak składasz kawałki w całość.
Cele z Twitterem
Niezależnie od tego, kim jesteś, czy jesteś marką, kontem osobistym, czy gdzieś pośrodku, zawsze możesz sprowadzić swoje cele do jednego z trzech. Każdy możliwy cel to tylko niuans jednego z nich. Jeśli uważasz, że twoim celem nie jest dążenie do jednego lub drugiego z nich, nie myślisz wystarczająco głęboko.
Celem numer jeden jest zdobycie większej liczby obserwujących. Każdy ma ten cel na Twitterze, może z wyjątkiem Katy Perry, która jest najczęściej obserwowanym kontem w całej witrynie. Jestem pewien, że jej menedżerowie społecznościowi są całkowicie zadowoleni z posiadania tego tytułu, ale jednocześnie wiele innych kont próbuje go przejąć, więc musi wyprzedzać ich własnym rozwojem.
Wszystko, co robisz, ma na celu zdobycie większej liczby obserwujących. Niektóre posty będą miały jeden z dwóch pozostałych celów jako główny cel, ale każdy tweet jest tworzony z nadzieją, że ktoś, kto wcześniej cię nie śledził, zobaczy tweeta, uzna, że wystarczy go śledzić i kliknie ten mały niebieski przycisk.

Celem numer dwa jest nawiązywanie kontaktów z influencerami. Influencerzy to osoby z Twojej branży, które mają znaczną liczbę zaangażowanych obserwujących. Jeśli jeden z nich tweetnie Twoje treści, na pewno uzyskasz znaczny wzrost ruchu, zaangażowania, a nawet wyników. Właśnie dlatego są tak cenne i dlatego są w pozycji, w której chcesz być. Zdobywanie większej liczby obserwujących na Twitterze to sposób na zostanie influencerem, a nawiązywanie kontaktów z istniejącymi wpływowymi osobami to sposób na zwiększenie liczby własnych obserwujących . Tweetowanie odpowiedniego rodzaju treści do właściwych osób we właściwym czasie i we właściwy sposób może przyciągnąć uwagę influencera i pomóc w dostaniu się do ekskluzywnych wyższych kręgów Twojej branży.
Celem numer trzy jest kierowanie ludzi do Twojej witryny. Wszyscy chcemy zarabiać, prawda? Cóż, nie robimy tego na Twitterze. Robimy to na naszych stronach internetowych, sprzedając nasze produkty i usługi, wyświetlając nasze reklamy, promując nasze oferty partnerskie. Głównym celem konta na Twitterze jest zwiększenie reputacji Twojej marki, nazwy i świadomości Twojej witryny. Wszystko to sprowadza się do pragnienia zysków, do chciwości. To nie jest zła rzecz, tak działa nasz świat, ale jest to podstawa pod wszystkim, co robimy w mediach społecznościowych, przynajmniej jako marketerzy.
Rodzaje treści
Udało mi się sprowadzić zawartość do kilku kategorii plus jedną kategorię modyfikatorów. Różne rodzaje treści służą różnym celom w ramach wielkiego planu marketingowego. Przyjrzyjmy się im.
Pierwszy rodzaj treści to proste posty. Nie mają obrazów, linków, nic poza 140 znakami tekstu i hashtagami, których chcesz użyć. Są to proste ogłoszenia, informacje, żarty i interakcje. Pod pewnymi względami są to najbardziej ludzkie, najmniej markowe treści, jakie możesz publikować, ponieważ bez nawet linku lub obrazu mówisz: „Poświęcam widoczność na rzecz posiadania czegoś do powiedzenia”. Nie zawsze tak jest, ale faktem jest, że tweety bez mediów są najmniej zaangażowanymi i najmniej widocznymi treściami w mediach społecznościowych.

Drugi rodzaj treści to media na Twitterze. Przede wszystkim oznacza to statyczne obrazy, być może z tekstem nad nimi, które mają na celu przyciągnięcie uwagi i rozwinięcie wiadomości. Obejmuje to również animowane gify, winorośle, dłuższe filmy, a nawet transmisje na żywo z Periscope, jeśli lubisz takie rzeczy. To treść, która przyciąga więcej uwagi i zaangażowania, ale zachowuje to wszystko na Twitterze.
Trzeci rodzaj treści to linki do postów na blogu Twojej witryny. Są one ogólnie znane jako posty o „miękkiej sprzedaży”, ponieważ mają na celu kierowanie użytkowników do Twojej witryny, ale nie w sposób przeznaczony do sprzedaży. Jest to sposób na pokazanie ludziom, że Twoja witryna ma wartość, w sposób, który zapewnia część tej wartości z góry, bez prób nakłaniania ich do robienia czegokolwiek poza przeczytaniem i uznaniem, że istniejesz. Jedną z powszechnych pułapek na Twitterze jest to, że marki nie robią nic poza publikowaniem tego rodzaju treści, co oznacza, że wielu użytkowników tak naprawdę ich nie lubi. Jednak wszystko zależy od perspektywy. Jaka jest różnica między umieszczaniem linku przez Ciebie, a umieszczaniem go przez influencera? Kontekst.
Czwartym rodzajem treści jest link do twardej sprzedaży do strony docelowej. Są to wyraźne wezwania do działania, w których nie tylko próbujesz skłonić użytkowników do odwiedzenia swojej witryny, ale także chcesz ich przekierować do swojej witryny z zamiarem dokonania zakupu, wyrażenia na coś lub zarejestrowania się. Jest to najbardziej korzystne dla marketingu, w sensie bezpośredniego zysku, ale jest też najtrudniejsze w użyciu. Zbyt dużo zabije twoją paszę i twoich zwolenników tak samo, jak każda trucizna.
Piąty rodzaj treści to linki do treści, których nie stworzyłeś, ale chcesz się nimi podzielić. Brudny sekret polega na tym, że to dopiero trzeci rodzaj treści, z innej perspektywy. Są to treści, które Twoim zdaniem byliby zainteresowani Twoimi użytkownikami, ale których nie utworzyłeś. To sprawia, że użytkownicy czują się dobrze, obserwując Cię, ponieważ zapewniasz zainteresowanie i wartość, nie prosząc o nic w zamian, nawet kliknięcia prowadzące do Twojej witryny. W rzeczywistości oczywiście prosisz ich o uwagę i lojalność wobec ciebie.

Szósty rodzaj treści to retweety od influencerów , na które składa się pięć pozostałych rodzajów treści. To jest zawartość modyfikatora. Influencerzy mogą nie udostępniać niczego innego niż to, co udostępniasz, ale ponieważ ich nazwiska mają wpływ, te posty mają większą wartość. To wyselekcjonowane treści z dodatkową wartością, jak pizza z dodatkowym serem.
Przykładowa strategia
Więc wiesz, jakie są ogólne cele i znasz rodzaje treści, z którymi musisz pracować. Jak więc połączyć te elementy w taki sposób, aby mieć sens i osiągnąć te cele? Oto proces dla Ciebie. To szkielet procesu, a raczej lista kroków, które możesz wykonać samodzielnie.
Pierwszym krokiem jest określenie głównych i drugorzędnych celów Twojej obecności na Twitterze. Nie mówię o Wielkiej Trójce, chociaż wszyscy są ważni. Mówię o dzieleniu ich w dół i wwiercaniu się w nie, aby znaleźć dyskretne, mierzalne cele. Umieść je w miejscu, w którym możesz je zapamiętać, a co ważniejsze, w miejscu, w którym możesz skonfrontować swoje dane, aby wiedzieć, jak dobrze je osiągasz.
Niektóre pomysły na cele to: generowanie potencjalnych klientów dla Twojej witryny, budowanie świadomości marki, zwiększanie pozytywnego sentymentu, zapewnianie obsługi klienta, bycie liderem myśli i budowanie społeczności. To nie są wszystkie możliwe cele; to tylko opcje do rozważenia, gdy myślisz o swoich własnych.
Niektóre z tych celów będą trudniejsze do osiągnięcia niż inne. Jeśli jest to szczególnie trudne, być może będziesz musiał przyjrzeć się swojemu celowi i zdecydować, czy jest odpowiedni dla Twittera, czy też powinieneś użyć innej platformy, aby go osiągnąć.
Drugim krokiem jest ustalenie, kim są Twoi odbiorcy i jakie treści lubią najbardziej. Aby to zrobić, musisz skorzystać z wielu różnych narzędzi Twittera. Poznaj dane demograficzne. Znajdź skojarzenia z innymi markami. Dowiedz się już, gdzie stoją w stosunku do Twojej marki.

Przemilczam to, ponieważ jest milion sposobów na zbieranie tych danych, a poza tym to wszystko jest częścią tego, co powinieneś robić jako marketer w ogóle. Jeśli nie znasz swoich odbiorców, co robisz?
Trzeci krok to ustalenie pewnych szczegółów , na przykład tego, czego używasz do planowania postów i kiedy jest najlepszy czas na ich zaplanowanie. Ponownie, użycie narzędzi do określenia tych informacji będzie bardzo przydatne. Mogę ci powiedzieć, jaki jest idealny czas na tweetowanie dla siebie, ale te informacje mogą nie dotyczyć ciebie i twoich obserwatorów. Każda publiczność jest wyjątkowa.
Teraz tylko dlatego, że istnieje „najlepszy czas” na tweetowanie, nie oznacza to, że musisz zaplanować 8 postów w tym krótkim przedziale czasowym. Nie, chcesz rozłożyć zawartość na cały dzień. Powinieneś po prostu wykorzystać czas, aby określić, kiedy zostaną opublikowane Twoje najważniejsze posty.
Czwartym krokiem jest określenie, ile postów dziennie lub tygodniowo możesz konsekwentnie wykonywać. Pamiętaj o najważniejszej rzeczy, o której należy pamiętać: spójność jest kluczem. Jasne, prawdopodobnie możesz wymyślić 40 tweetów, które chcesz teraz zrobić. Opublikuj je wszystkie dzisiaj, a jutro będziesz walczył. Ludziom niekoniecznie przeszkadza to, że tweetujesz 10-15 razy dziennie, o ile odsuwasz je od siebie i utrzymujesz spójność. Problemy ze spamem pojawiają się tylko wtedy, gdy robisz to raz w tygodniu lub raz w miesiącu, a przez resztę czasu publikujesz niewiele lub wcale.

Lubię zaczynać od około 3-5 tweetów dziennie. Badania wykazały, że idealna liczba to 3, ale znowu różni się w zależności od publiczności. 3 dziennie daje ci 21 postów tygodniowo do pracy, co nie jest takie złe.
Piątym krokiem jest ustalenie, ile każdego rodzaju treści może znaleźć się w Twoim planie marketingowym. Jeśli mamy trzy posty dziennie, masz 21 postów tygodniowo. Jeden z nich, max, powinien być twoją twardą sprzedażą. Zbyt wiele twardych wyprzedaży i będziesz miał trudny czas na faktyczne sprzedawanie. Pozostaje 20.
Spośród tych 20, lubię może 4 z nich to moje własne opublikowane linki. Wynika to częściowo z tego, jak publikuję; Piszę dwa posty na blogu tygodniowo. Przydzielenie 4 tweetów pozwala mi opublikować każdy z nich dwa razy, raz po opublikowaniu i raz na bis. Działa to całkiem nieźle i pozostawia nam 16 pozostałych slotów.
Posty medialne i posty tekstowe będą się różnić i raczej uważam je za jedną kategorię; są to „moje” treści w przeciwieństwie do linków i retweetów influencerów, które są „ich” treścią. Spośród pozostałych 16 powiedziałbym, że 5 z nich może być elastycznych z „moją” treścią. Wystarczy, że mogę działać i reagować bez zasypywania ludzi nadmiarem reklamy osobistej.
Pozostałe 11 postów będzie kuratorowanymi treściami w różnych formach, w dużej mierze wypełniaczami. Większość ludzi nie zwraca na to uwagi, ale zauważą, że go nie masz, więc dobrze jest skoncentrować się na tej ostatniej kategorii. Mylę się po stronie retweetów influencerów bardziej niż udostępnianie linków, ale nie krępuj się eksperymentować z własnym balansem.
Szósty krok to rozpoczęcie wdrażania planu i monitorowanie jego przebiegu. Dostosuj równowagę, dostosuj źródła wyselekcjonowanych treści, eksperymentuj z udostępnianiem mniej lub bardziej własnych treści. Dowiedz się, jaka równowaga działa najlepiej, aby osiągnąć swoje cele.
Siódmym krokiem jest iteracja zmian w planie, większej ilości niektórych treści, a mniej innych, aby poprawić swoje cele. Nie zaczniesz perfekcyjnie. Nikt nie zaczyna perfekcyjnie. To, co musisz zrobić, to nauczyć się dostosowywać i dostosowywać swoje techniki, aż osiągniesz idealną równowagę. Następnie musisz zdać sobie sprawę, że żadna równowaga nie jest idealna i że wzrost jest ciągłym ciągiem iteracji, ciągnącym się aż do końca czasu. Twoja praca nigdy się nie kończy.
