5 legalnych sztuczek na Twitterze, które zaawansowani użytkownicy regularnie wykorzystują

Opublikowany: 2022-02-17

Czy słyszałeś o czapkach? Kiedy mówimy o oprogramowaniu, marketingu internetowym, reklamie i innych formach komunikacji cyfrowej, w rozmowie często pojawiają się kolorowe kapelusze. Troje, o które się martwimy, to Biały Kapelusz, Szary Kapelusz i Czarny Kapelusz.

Kolor kapelusza – kapelusz jest tu metaforyczny – jest z grubsza analogiczny do moralności. Techniki white hat, white hat SEO, white hat reklama; to wszystko przy użyciu legalnych, moralnych, jasnych technik. Na przykład pisanie świetnych treści, które są umieszczane w rankingu w Google, to technika białego kapelusza. Tak samo korzysta z płatnych reklam, takich jak Facebook czy AdWords.

Czarny kapelusz to przeciwny koniec spektrum. Techniki czarnego kapelusza to niemoralne, „złe” i potencjalnie złośliwe. Są to piramidy linków, wiadomości spamowe i upychanie słów kluczowych. To wszystko, co władze – ogólnie Google – decydują, są sprzeczne z koncepcją organicznego, ważnego i wartościowego internetu. Jeśli sztucznie zawyża domniemaną wartość Twojej witryny bez faktycznego zwiększania tej wartości, jest to generalnie technika czarnego kapelusza.

Techniki szarego kapelusza mieszczą się gdzieś pośrodku. Są to strategie, które być może są nieco amoralne, mogą wykorzystywać luki, ale nie są aktywnie złośliwe. Omijają linię. Pewnego dnia władze mogą zdecydować, że to technika czarnego kapelusza i zacząć cię za to karać, ale do tego dnia jest to ważne, jeśli może trochę podejrzane.

Rzeczywistość jest taka, że ​​większość technik może spaść niemal wszędzie na spektrum. Techniki czarnego kapelusza, stosowane z umiarem i ostrożnie, mogą być szare lub nawet białe. Techniki białego kapelusza, stosowane masowo lub zautomatyzowane, często można rozważać na dolnym końcu szarości. Wiele zależy od perspektywy czy narzędzi, których używasz do wykonywania zadań. Wiele technik black hat to po prostu akcje typu white hat wykonywane masowo przez bota.

Aha, a jeśli ktoś wspomni o czerwonym kapeluszu, nie zwracaj na niego uwagi. To rodzaj systemu operacyjnego, a nie technika marketingowa. Staraj się nie dać się złapać przez ludzi próbujących ukuć nową terminologię.

Spis treści ukryj
Dlaczego kapelusze?
1. Agresywnie ubijające się podąża
2. Kupowanie obserwujących
3. Kłusowanie publiczności konkurenta
4. Ukierunkowanie na influencerów z zaangażowaniem
5. Korzystanie z automatycznych botów angażujących
Powiązane posty:

Dlaczego kapelusze?

Kapelusze

Dlaczego więc wypowiadam to wszystko o kapeluszach? Cóż, weź to, co wiesz i umieść to w kontekście tytułu. Jaki kapelusz możesz uznać za „legalne sztuczki”, które są wykorzystywane? Mają tendencję do mocnego opadania w środku szarości. Mogą mieć tendencję do czerni, ale jeśli są używane ostrożnie, nie są uważane za złośliwe exploity i są całkowicie bezpieczne w użyciu. Chodzi o twoją intencję, twój umiar i twoją zdolność do ustalenia, gdzie narysować linię. Albo, oczywiście, chęć przekroczenia tej linii i zaryzykowania konsekwencji.

Ostrzegam cię z góry; niektóre z tych technik, gdy są zautomatyzowane lub wykonywane masowo, mogą narazić Twoje konto na Twitterze na ryzyko. Zawsze dokładnie rozważ, zanim zastosujesz je na szeroką skalę i upewnij się, że jesteś świadomy ryzyka. Spróbuję powtórzyć to za każdym razem, aby wskazać konkretne pułapki, których należy unikać.

1. Agresywnie ubijające się podąża

Przestań obserwować na Twitterze

Metoda churn jest jedną z bardziej widocznych technik szarego, która wykorzystuje ludzi, którzy ślepo podążają za każdym, kto za nimi podąża. W związku z tym technika ta była coraz mniej wartościowa w ciągu ostatnich kilku lat, po prostu dlatego, że etykieta kontynuacji działań zmalała.

Proces działa tak:

  1. Zidentyfikuj grupę docelową potencjalnych obserwujących. Może to być lista obserwujących na koncie influencera, lista osób biorących udział w rozmowie z hashtagiem, a nawet po prostu lista osób, które polubiły dany tweet. Chodzi o to, że jest ich jak najwięcej i są one jak najbardziej odpowiednie dla Twojej firmy.
  2. Zacznij śledzić tych ludzi. Twitter nie lubi, gdy obserwujesz zbyt wiele osób w zbyt krótkim czasie, więc oznacza to, że obserwujesz ponad 100 osób dziennie. Polecam trzymać się bliżej 75.
  3. Monitoruj osoby, które śledziłeś, aby zobaczyć, kto Cię obserwuje. Tutaj masz wybór. Możesz zdecydować się na dalsze obserwowanie osób, które Cię obserwowały i przestać obserwować resztę, lub możesz przestać obserwować wszystkich, aby uzyskać lepszy stosunek obserwowanych do obserwujących. To od Ciebie zależy, jak ważne jest uporządkowanie paszy, a ile liczy się proporcja.
  4. Wdróż swoją strategię unfollow. Pozbądź się ludzi, którzy Cię nie śledzili – zakładając, że tak naprawdę nie są wpływowymi osobami – i powtórz proces. Pamiętaj, że Facebook ma limit obserwacyjnych wynoszący 5000 na X obserwujących, których masz, więc staraj się nie ograniczać liczby obserwujących.

Ta rezygnacja z obserwujących szybko pomoże ci się rozwijać, choć znowu nie jest tak dobra, jak kiedyś.

Jest jeszcze inny sposób, w jaki możesz agresywnie przestać obserwować ludzi, po prostu sprawdzając wskaźniki ich zaangażowania. Jeśli obserwujesz kogoś, a on nie zainteresował się tweetem, który zrobiłeś od miesięcy, odrzuć go. Jeśli obserwujesz kogoś, a on nie tweetuje niczego istotnego, odrzuć go. Jeśli obserwujesz kogoś i nie poprawia on w jakiś sposób Twojego doświadczenia na Twitterze, odrzuć go.

Rozsądne korzystanie z osób, które nie obserwują, pomoże Ci utrzymać dobry i wartościowy kanał, ale jeśli będziesz zbyt często odchodził, Twitter może zdecydować, że próbujesz oszukać ich system i skarci Cię lub zbanuje Twoje konto. Jak zawsze, zachowaj ostrożność.

2. Kupowanie obserwujących

Kiedy uruchamiasz reklamę na Twitterze, aby skłonić ludzi do obserwowania Twojego konta, zamieniasz pieniądze w obserwujących. To kupowanie obserwujących. Chciałem tylko usunąć to z drogi, zanim ktokolwiek zmartwi się, że jest to technika spamowania.

To jest ta rzecz; istnieją zasadniczo trzy źródła zwolenników. Istnieją pierwsi obserwatorzy, których otrzymujesz z natywnych reklam na Twitterze opłacanych za pośrednictwem ich systemu. Istnieją osoby obserwujące osoby trzecie, które można uzyskać dzięki wyświetlaniu reklam w innych witrynach i kupowaniu ich bezpośrednio od sprzedawców, którzy wyświetlają te reklamy dla Ciebie. Są też niskiej jakości obserwatorzy stron trzecich, którzy pochodzą od podejrzanych sprzedawców Fiverr lub metod generowania oprogramowania.

Trzeci to czarny kapelusz, ponieważ obserwujący, których dostajesz, są fałszywi i nic dla ciebie nie robią. Najczęściej są to profile jaj i zostają zakazane lub usunięte zbyt długo.

Pozostałe dwa są całkowicie uzasadnione. Twitter marszczy brwi na kupowanie obserwujących za pośrednictwem stron trzecich, ale nie dlatego, że oszukuje system lub dlatego, że szkodzi Twojemu profilowi ​​w sposób, którego nie rozumiesz. Nie, to tylko dlatego, że każdy obserwujący, którego kupisz za pośrednictwem reklamy spoza Twittera, to trochę utraconych przychodów z reklam na Twitterze.

Sztuczka do kupowania obserwujących polega na upewnieniu się, że przychodzą organicznie.

Kupowanie obserwujących na Twitterze

Nie chcesz, aby 10 000 osób nagle polubiło Cię w ciągu jednego dnia, podczas gdy zazwyczaj przybywa Ci 10-15 obserwujących tygodniowo. To niezwykłe i przykuwa uwagę Twittera, który pozbędzie się Cię na złość. Nie, musisz zacząć stopniowo, kupować kilka tu i tam i pracować nad większym wzrostem.

3. Kłusowanie publiczności konkurenta

Ta technika nie jest sama w sobie techniką czarnego kapelusza, ale zależy to od tego, jak wykorzystasz inne sztuczki, aby zastosować ją w praktyce.

Odkąd istnieje biznes – tysiące lat – istnieje konkurencja. Tak długo, jak istnieje reklama, istnieją firmy reklamujące się, które próbują ukraść interes konkurencji. Był czas w amerykańskiej historii, w którym firmy mogły po prostu obrażać i poniżać konkurencję, aby wyglądać lepiej. Prawa i przepisy dotyczące reklamy odbiegały od tego trendu, ale istniały. Stało się.

Po prostu bierzesz udział w nowoczesnej wersji tego. Jedyne, co robisz, to zastanawianie się, kto śledzi Twoich konkurentów i próbujesz skłonić ich do śledzenia Ciebie. Nie potrzebujesz ich nawet, aby przestać obserwować konkurenta; potrzebujesz tylko dla siebie.

Na Facebooku to proste. Możesz po prostu użyć strony konkurenta jako zainteresowania do kierowania na zainteresowania, zawęzić zakres kierowania demograficznego i wyświetlać w ten sposób reklamy. Jednak na Twitterze trzeba być trochę mądrzejszym.

To, co musisz zrobić, to znaleźć znanych influencerów w swojej niszy. Kolejny krok obejmuje również ten proces, więc pisałem o tym tam więcej. Gdy masz już wpływowe osoby, zapoznaj się z ich treścią. Dowiedz się, kiedy jest publikowany, jakiego rodzaju jest to treść i jak ludzie się z nią angażują. Dowiedz się, które posty są najbardziej angażujące.

Szukaj luk. W przykładzie z badania Kissmetrics znaleźli stronę, która wzbudziła duże zaangażowanie w dniu, w którym tak naprawdę nie opublikowali. To dla ciebie szansa, by wejść i ich zastąpić. Publikuj w tym dniu, aby ludzie, którzy są na zewnątrz i aktywnie zaangażowani, najpierw widzieli Twoje treści i angażowali się z Tobą, a nie z konkurencją.

Możesz także zidentyfikować osoby, które najbardziej angażują się w markę i poszukać sposobów, w jakie możesz ich zaangażować. Szukaj luk w marketingu, szukaj hashtagów, które śledzą, znajdź sposoby, by się z nimi skontaktować. Bądź pomocny, gdy Twój konkurent nie miał szansy przejąć tej roli.

Możesz także poszukać osób, które publikują posty o niezadowoleniu z konkurencji i wykorzystać to jako okazję do zaprezentowania się.

4. Ukierunkowanie na influencerów z zaangażowaniem

Ta technika jest prawidłowa i cenna, ale może graniczyć ze spamem, jeśli ją przesadzasz. Ogólną ideą jest agresywne namierzanie wpływowych osób z twoim zaangażowaniem, aby wymusić nawiązywanie relacji, nawet jeśli tego nie chcą. Tak długo, jak ćwiczysz trochę umiaru i unikasz naciskania tak mocno, że zostaniesz zablokowany, powinieneś być w porządku.

Influencerzy na Twitterze

Pierwszym krokiem do zastosowania tej techniki jest zidentyfikowanie i śledzenie najważniejszych wpływowych osób w Twojej niszy. Są to ludzie, którzy prowadzą wysokiej jakości blogi i witryny lub ludzie, którzy są uważani za liderów myśli i którzy zawsze mają wartościowe rzeczy do powiedzenia na Twitterze. Możesz znaleźć te osoby na kilka sposobów, na przykład za pomocą Topsy lub BuzzSumo, aby zobaczyć, jakie treści zyskują popularność i kto je tworzy. Ten przewodnik zawiera więcej informacji.

Po zidentyfikowaniu wpływowych osób, na które próbujesz dotrzeć, rozpoczynasz kampanię irytacji społecznej. Słyszałeś kiedyś o tym, że nastolatek spotyka się ze swoimi przyjaciółmi, ale jego młodszy brat przed nastolatkiem też po prostu chce spędzać czas, ku irytacji dużych dzieci? To jest to, do czego zmierzasz; pozycja młodszego brata. Duże dzieci są wpływowymi osobami, a ty chcesz zdobyć drogę do ich kręgów poprzez dojrzałość i bycie na tyle fajnym, by się zawiesić.

  • Polub i retweetuj większość lub wszystkie treści udostępniane przez influencerów. To sprawi, że zostaniesz zauważony, a zakładając, że jesteś wysokiej jakości, możesz również uzyskać kilka retweetów.
  • Odpowiadaj i rozmawiaj z influencerami, których śledzisz. Nie publikuj po prostu „dziękuję za udostępnienie!” wiadomość, to nie jest rozmowa rozpoczęta. Bądź wnikliwy. Być interesującym. Zadawać pytania. Rozpocznij komunikację.
  • Udostępniaj nowe, istotne treści i @wzmiankuj te osoby o wpływach. Przyciągnij ich uwagę poprzez wzmianki, dzięki czemu staniesz się kolejnym źródłem wartościowych treści dla tych osób.

Widziałem to wielokrotnie w innym kontekście. Pamiętasz fora internetowe? Czy kiedykolwiek brałeś udział w jednym z modów, oficjalnych lub nieoficjalnych? Bardzo rzadko te mody były faktycznie powoływane lub zatrudniane przez odpowiedzialny biznes. Nie, to byli pochlebcy, którzy dostali się do adminów i awansowali po prostu będąc tam przez cały czas.

W tym miejscu pojawia się przejście z szarego kapelusza do czarnego. Zasadniczo robisz z siebie dokuczliwość tak bardzo, że influencerzy są zmuszeni cię zauważyć. Jeśli nie jesteś wystarczająco cenny lub interesujący, aby wesprzeć tę uwagę, możesz zostać zablokowany lub zgłoszony jako spam. Wspieraj jednak swoje nagabywanie wartością, a nagle nastawienie zmienia się na lepsze.

5. Korzystanie z automatycznych botów angażujących

Ta opcja jest zaskakująco łatwa. Istnieją dziesiątki aplikacji, które wykonają tę funkcjonalność za Ciebie lub możesz po prostu stworzyć własną. Jaka funkcjonalność? Cóż, w zasadzie wszystko, czego możesz chcieć.

Jednym z najprostszych możliwych botów jest po prostu skrypt, który uruchamia się co kilka minut, sprawdzając wynik wyszukiwania na Twitterze. Możesz skonfigurować wyszukiwanie tak, aby śledziło hashtag, treści opublikowane przez danego użytkownika, dowolne tweety zawierające określone słowo kluczowe lub więcej. Twitter ma dość dużą listę operatorów wyszukiwania, a wszystko, co możesz wyszukać i uzyskać stronę wyników, jest czymś, co ten bot może śledzić.

W tym przypadku bot kuratorski jest prawdopodobnie najbardziej uzasadniony i najłatwiejszy do skonfigurowania. Utwórz wyszukiwanie zawierające słowo kluczowe lub hashtag, które chcesz, aby Twój bot śledził. Kluczem jest upewnienie się, że jest on powszechnie używany, dzięki czemu tworzysz bota kuratora, a nie tylko nieaktywny skrypt. Wiesz, jak jedną z prawidłowych strategii blogowania jest znajdowanie w sieci dobrych treści z Twojej branży, a następnie tworzenie wpisów podsumowujących? To jest ta sama podstawowa idea.

To, co będzie robił bot, to monitorowanie utworzonego wyszukiwania. Gdy zobaczy nowy tweet w wynikach wyszukiwania, polubi go i prześle dalej. Możesz dodać filtry, aby zapobiec pętlom, niepotrzebnym retweetom i niskiej jakości retweetom. Na przykład wykluczenie frazy RT usunie ręczne retweety, a samo filtrowanie retweetów eliminuje możliwość wystąpienia pętli. Ustawienie minimalnej liczby retweetów lub ulubionych na liczbę powyżej 0 zapewnia, że ​​wyszukiwanie znajdzie tylko treści z pewnym zaangażowaniem. Dzięki tym filtrom wyniki wyszukiwania będą tylko wysokiej jakości.

Przy stosowaniu tej strategii podstawowe problemy są dwojakie. Po pierwsze, jest to płytki robot zaręczynowy. Nie robi nic ani nie wchodzi w interakcje z nikim poza kuratelą ich treści w swoim kanale. Wielu użytkowników będzie się na to krzywo.

Innym problemem jest to, że Twitter nie lubi kont, które nie tweetują normalnie i po prostu przesyłają dalej treści. Będziesz musiał od czasu do czasu logować się na konto bota i tworzyć organiczne tweety, w przeciwnym razie ryzykujesz zamknięcie konta.

Plusem jest to, że możesz potencjalnie uczynić z tego bota cenne źródło informacji dla innych blogerów średniego szczebla w Twojej branży. Zamiast używać go do zwiększania zaangażowania, promuj go jako wyselekcjonowane źródło wiadomości branżowych.

Z drugiej strony, po co zawracać sobie głowę promowaniem bota, skoro możesz sam zostać kuratorem, z większą szansą na marketing organiczny i wartość marki, a mniejszą szansą na zablokowanie? Po prostu monitoruj wyszukiwania – lub kanał bota – i wybieraj z niego treści na swój własny kanał.