Jak oprogramowanie do handlu i CRM może uratować naszą planetę

Opublikowany: 2018-10-29

Najnowszy raport IPCC jest bardzo jasny. Konsumenci, przedsiębiorstwa i rządy muszą pilnie zmienić swoje sposoby zapobiegania poważnym zakłóceniom klimatu i środowiska w ciągu naszego życia. Ograniczenie globalnego ocieplenia do mniej niż 2°C jest nadal możliwe, ale wymaga „szybkich i dalekosiężnych” zmian w sposobie, w jaki zużywamy ziemię, energię i surowce.

Żaden pojedynczy gracz nie posiada wszystkich kart, ale relacje między konsumentami, sprzedawcami i producentami są najbardziej krytyczną areną w misji bardziej inteligentnego zarządzania zasobami Ziemi.

Konsumenci są kluczem. Niczym ogromna globalna demokracja, 7,5 miliarda kupujących na naszej planecie ma ogromną moc zmieniania świata poprzez wybory dokonywane przy kasie. Ta pozytywna władza może być w pełni wykorzystana tylko wtedy, gdy detaliści, producenci i dostawcy oprogramowania, którzy służą globalnej konsumpcji, zechcą ustanowić nowe systemy przejrzystości w łańcuchu dostaw.

Zobacz przyszłość dzięki przejrzystemu łańcuchowi dostaw

Idea przejrzystego łańcucha dostaw istnieje od lat. Inicjatywy takie jak FairTrade wykorzystują weryfikację i etykietowanie, aby zapewnić kupujących, że ich towary pochodzą z rynków sprawiedliwych społecznie i dać rolnikom sprawiedliwą część dochodów. Etykietowanie żywności ekologicznej działa na tej samej zasadzie.

Ale pojęcie „ultraprzejrzystego” łańcucha dostaw przenosi tę koncepcję na inny poziom. Ultraprzejrzystość oznacza, że ​​pochodzenie każdego konsumowanego produktu – jedzenie na widelcu, ubrania na plecach, bateria w telefonie – byłoby szczegółowo identyfikowane z dokładnością do minuty. W przypadku każdego produktu i każdego z jego składników i składników będziesz mógł zobaczyć, skąd pochodzi, jak został zmontowany i w jaki sposób dotarł do Ciebie, a następnie być w stanie oszacować związane z nim koszty społeczne i środowiskowe, jeśli zdecydujesz się to zrobić.

Oprogramowanie do obsługi danych i CRM może uratować naszą planetę

Ale jak? W świecie, w którym miliardy konsumentów konsumują biliony produktów tygodniowo, wdrożenie tego rodzaju ultraprzejrzystości wydaje się trudnym przedsięwzięciem. Jednak dzięki pojawieniu się technologii cyfrowych, takich jak skanowalne kody kreskowe, tagi RFID i rejestry blockchain, wraz z tanią mocą obliczeniową komputera i masowymi technologiami etykietowania, teraz naprawdę realna jest perspektywa wyobrażenia sobie świata, w którym wielu (i być może większość) towary konsumpcyjne o dużym wpływie na środowisko mogłyby być wysyłane i sprzedawane z wbudowanymi szczegółowymi danymi dotyczącymi łańcucha dostaw.

Ale czy ta masowa przejrzystość ma jakiś sens? Czy nie doprowadziłoby to tylko do dalszego zalewu informacji w naszym i tak już przesiąkniętym danymi życiu, nie wspominając o ogromnych kosztach, jakie przedsiębiorstwa zainwestowały w zwiększenie przejrzystości swoich łańcuchów dostaw?

Teraz albo nigdy: nadszedł czas na przejrzystość

Firmy, które zapewniają głęboką przejrzystość i łączą ją z inteligentnymi ludzkimi menedżerami i potężnymi programami komputerowymi AI, mogą optymalizować swoje wzorce popytu, budując odporność i zrównoważony rozwój w swoim łańcuchu dostaw. Oszczędza to czas, pieniądze i marnotrawstwo oraz znacząco zwiększa marże operacyjne, dlatego zmiana już trwa. Jednak korzyści środowiskowe są ograniczone, ponieważ ten rodzaj przejrzystości jest wykorzystywany głównie do budowania przewagi konkurencyjnej (tj. biznes vs biznes), a nie jako podstawa współpracy transformacyjnej (tj. biznes + biznes + konsument).

Konsumenci mają kuszącą możliwość, aby przejrzystość łańcucha dostaw stała się katalizatorem ogromnych zmian w ludzkim zachowaniu.

Wyobraź sobie lepszy świat, a potem zrób go

Wyobraź sobie: co by było, gdybyśmy mogli skontrolować nasze dzienne / tygodniowe / roczne zużycie i zobaczyć społeczne i środowiskowe koszty naszych wydatków, kategoria po kategorii, pozycja po pozycji, linia po linii? Wyobraź sobie, że robisz to nie po to, by być osądzanym lub popadającym w poczucie winy, ale w celu optymalizacji i poszukiwania bardziej wydajnych, mniej szkodliwych wyborów konsumpcyjnych.

I wyobraź sobie, że dokonywanie tych wyborów było prawie bezproblemowe dzięki technologii inteligentnych rekomendacji (przykład – „Panie Ballard, kliknij tutaj, aby zaktualizować swój koszyk i zmniejszyć wpływ węgla atmosferycznego o 26 kg” lub „Jeśli wymienisz te 3 elementy na inne, możesz zmniejszy zużycie plastiku o 87g” .

Wyobraź sobie, że 1 stycznia każdego roku otrzymujesz powiadomienie e-mail z wyszczególnieniem środowiskowych i społecznych skutków swojej konsumpcji w ciągu ostatniego roku, z wyszczególnieniem ulepszeń dokonanych w porównaniu z poprzednim rokiem, a także z zaleceniami dotyczącymi dalszej optymalizacji wyborów w nadchodzącym roku .

Lub wyobraź sobie to wszystko w aplikacji, którą możesz sprawdzić, kiedy tylko chcesz. Wyobraź to sobie w grze. Wyobraź to sobie w mediach społecznościowych. Czy nie byłoby to niesamowicie potężnym narzędziem dla Ciebie i milionów innych, aby przejąć kontrolę nad swoją konsumpcją i być z nią bardziej ekologicznie, etycznie i społecznie?

Jeśli kopanie w takich danych nie jest dla każdego pomysłem na zabawę, być może sprzedawcy detaliczni mogą trafić bezpośrednio do kieszeni klientów, wykorzystując technologię lojalnościową i nagradzania, aby zachęcać do dokonywania wyborów o mniejszym wpływie. Zaangażowane mogą być również rządy. A co z różnymi kodami podatkowymi opartymi na zużyciu zasobów?

Znowu wydaje się to naciągane, ale wszystko to można zrobić dzisiaj. Technologia kasy i rekomendacji z pewnością już istnieje. A ponieważ coraz więcej naszych wydatków i konsumpcji przenosi się do Internetu, a więcej naszych wydatków offline odbywa się za pośrednictwem programów lojalnościowych i e-płatności, możliwe jest wyobrażenie sobie zagregowanego systemu ewidencji budowanego w oparciu o całą historię konsumpcji przeze mnie, ciebie i każdego, kto zdecyduje się wziąć udział.

Wielkie wyzwania i niesamowita okazja

Wyzwanie klimatyczne jest na szczycie skrzynek odbiorczych wszystkich, czekając na rozwiązanie. Zrównoważony rozwój ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek. Firmy coraz częściej mówią o dążeniu do celu („potrójny wynik końcowy”), a konsumenci odkrywają nieprzyjemne prawdy i konsekwencje związane z tworzywami sztucznymi, produkcją mięsa, wyzyskiem siły roboczej i wykorzystaniem paliw kopalnych (by wymienić tylko cztery przykłady). To łańcuch dostaw, w którym to wszystko się spotyka i gdzie można to wszystko rozwiązać.

Aby móc ustanowić ogólnoświatowe systemy ultraprzejrzystości w łańcuchach dostaw i ewidencji zużycia, musimy pokonać trzy duże wyzwania:

Interoperacyjność i wspólne modele danych: Wszyscy komercyjni producenci, wytwórcy, hurtownicy i detaliści musieliby w jakiś sposób zgodzić się na mówienie wspólnym językiem łańcucha dostaw i mieli wspólny model oceny i kwantyfikacji wpływu na środowisko. Jest to przeszkoda, ale nie niemożliwa: instytucje takie jak GS1 ONZ i WTO istnieją po to, by ułatwiać tego rodzaju międzynarodową współpracę międzybranżową, a dostawcy oprogramowania już tworzą rozwiązania międzybranżowe w określonych segmentach rynku, takich jak artykuły spożywcze.

Oprogramowanie, które łączy i osadza łańcuch dostaw i łańcuchy popytu: Uwolnienie demokratycznej władzy konsumenta wymaga niewidocznych poziomów wzajemnych powiązań między danymi po stronie podaży i popytu. Samodzielni detaliści, tacy jak Amazon, są coraz bliżej, ale na otwartym rynku być może tylko SAP, który wyobraża sobie połączenie swojego łańcucha dostaw i oprogramowania z doświadczeniem klienta i pakietem CRM, zbliża się do uczynienia tego rzeczywistością. Dzięki partnerstwu z branżowymi grupami konsensusu i współinnowacji nowych rozwiązań ze swoimi klientami, firmy mają szansę zająć tutaj oświeconą pozycję lidera. Nie powinni siedzieć.

Chęć konsumentów do kooptowania swoich danych: fascynujący temat w tej chwili, w świetle kolejnych skandali i rewelacji na temat tego, w jaki sposób firmy z mediów społecznościowych wykorzystują (i nadużywają) dane zebrane od swoich odbiorców, oraz rosnące poczucie niepokoju związane z „ monitorowanie w stylu starszego brata naszego codziennego wyczerpywania danych cyfrowych. A jednak w przypadku każdego niekorzystnego zastosowania technologii może być korzystne.

Kwestia prywatności danych nie jest binarną czernią i bielą. Chociaż osobiście jestem przerażony myślą, że moje kliknięcia w mediach społecznościowych są zbierane w nikczemnych celach politycznych, byłbym zachwycony perspektywą wykorzystania moich śladów danych (i umożliwienia mi) wywarcia pozytywnego wpływu na środowisko dla przyszłych pokoleń.

Oprogramowanie i biznes razem mogą pomóc konsumentom ratować nasz świat. To niesamowita okazja do czynienia dobra. Potrzebne jest przywództwo. Wzywamy wszystkich wizjonerskich prezesów!