Dlaczego ludzie nie szanują marketerów i jak podnieść zawód marketingowca - DigitalMarketer
Opublikowany: 2022-07-09
Jako marketer nie otrzymujesz szacunku, na jaki zasługujesz.
Jesteś pracowitym pracownikiem, który kocha to, co robisz. Spędziłeś lata, ucząc się stale rozwijającej się listy umiejętności, testując i udoskonalając swoje rzemiosło, ponieważ technologia i społeczeństwo drastycznie się zmieniały. Pomagasz firmom zarabiać więcej pieniędzy, pozwalając im zatrudniać więcej ludzi, tworzyć lepsze produkty i budować imperia o zrównoważonych dochodach.
Mimo to nikt nie jest podekscytowany widokiem marketera wchodzącego do pokoju.
Kiedy księgowy wchodzi do biura, menedżerowie chętnie zrzucają na niego swoją pracę księgową. Kiedy prawnik przybywa, aby zapewnić zgodność z prawem, nikt nie zastanawia się dwa razy nad przekazaniem swoich umów. Nawet kiedy przychodzi hydraulik, nikt nie pyta, jak naprawiają toaletę, po prostu cieszą się, że toaleta wkrótce będzie działać.
…ale kiedy marketer wchodzi z nowym planem marketingowym, trzymaj się tyłków.
KAŻDY ma swoje zdanie. Każdy ma wątpliwości, podejrzenia, a czasem wrogość wobec nich i ich obietnic.
Będą kwestionować Twoje ceny, wyniki, plany, decyzje, a co najgorsze, nawet jeśli osiągniesz 100% sukcesu w dostarczaniu tego, co obiecujesz, mogą NADAL Cię zwolnić, ponieważ nie pobierasz mniej niż następny marketer (którego uważają wymienny).
W przeciwieństwie do większości profesjonalistów, od lekarzy, prawników i inżynierów po księgowych, przedstawicieli kadr i grafików, marketerzy początkowo nie cieszą się dużym szacunkiem.
To też nie jest anegdota. Jeśli chodzi o C-Suite, dyrektor ds. marketingu ma zdecydowanie krótszą kadencję niż jakikolwiek inny dyrektor. Jak donosi The Drum: „Średnia kadencja dyrektora ds. marketingu u 100 osób z największymi wydatkami reklamowymi w USA spadła w zeszłym roku do 40 miesięcy, w porównaniu z 41 w poprzednim roku i najniższą średnią od 2009 roku”.
Jako marketer, jak by to było, gdybyś wszedł do potencjalnej pracy i wszyscy wstali, by Cię powitać? Aby ludzie byli podekscytowani, że poświęciłeś czas na wizytę? Aby właściciele firm mieli ulgę, że masz rozwiązanie do zaprezentowania?
Tak powinno być, ale tak nie jest. W tym artykule opiszę, jak doszliśmy do obecnego postrzegania marketerów i jak zamierzamy to naprawić.
Dlaczego ludzie NIE szanują marketerów
Podczas gdy opinia publiczna o marketerach jest w dużej mierze niesprawiedliwa i nieuzasadniona, nadal istnieje z jakiegoś powodu. Oto dlaczego uważam, że marketerzy nie cieszą się szacunkiem, na jaki zasługują.
Marketing jest najbardziej możliwą do śledzenia (a zatem godną potępienia) działalnością
Poza sprzedażą, wyniki marketingowe są najłatwiejszymi do śledzenia składnikami biznesu. Właściciel firmy może spojrzeć na rachunek zysków i strat i zobaczyć różnicę między przychodem a budżetem reklamowym i chociaż nie powinien, podejmie decyzje na podstawie tej liczby.
Nawet po zmianach w prywatności i śledzeniu istnieje około miliona raportów, które można wygenerować na wszystkich platformach związanych z marketingiem, od Google Analytics przez reklamy na Facebooku po subskrybentów/komentarze/polubienia/itp. kanałów mediów społecznościowych.
Mając te wszystkie dane, łatwo jest obwiniać marketerów za wszystkie wyniki sprzedaży, nawet jeśli rzeczywisty wynik jest związany z projektem produktu, obsługą klienta, cenami i mnóstwem innych problemów operacyjnych.
Marketing jest skomplikowany
Nic dziwnego, że pomysł większości ludzi na „marketing” pochodzi z telewizji, a dokładniej z serialu Mad Men. Grupa nadmiernie pewnych siebie, przyćmionych chemią dzieci-mężczyzn wymyślających podchwytliwe zwroty, aby pozbawić klientów trochę gotówki (przynajmniej tak myślą cynicy). W rzeczywistości marketing jest DUŻO bardziej skomplikowany.
Zabawne jest to, że Mad Men faktycznie daje doskonały pogląd na marketing, ale nie jest to oczywiste i prawdopodobnie tylko marketerzy to zrozumieją. Kluczowa uwaga w tym zakresie znajduje się w pierwszym odcinku, kiedy nowy pracownik przechodzi przez agencję i mówi, że wszystkie „prawdziwe pieniądze” są zarabiane w skromnym i skromnym „dziale zakupu mediów”.
Współczesny marketing jest jednak DUŻO bardziej skomplikowany. Obecnie marketerzy muszą radzić sobie z większą konkurencją niż kiedykolwiek wcześniej, stale ewoluującym zestawem przepisów prawnych, regulacyjnych i społecznych oraz zmieniającą się i rosnącą listą technologii, platform i typów mediów (niektóre z nich, takie jak Metaverse, nawet nie został jeszcze przyjęty).
Te komplikacje oznaczają, że marketing jest jeszcze mniej rozumiany niż kiedykolwiek w historii, a wraz z brakiem jasności pojawił się brak zrozumienia i uznania. Gdyby wszyscy wiedzieli, co się dzieje, wszyscy zaczęlibyśmy używać wyrażenia „to nie jest strategia marketingowa” zamiast „to nie jest nauka o rakietach” lub „to nie jest operacja mózgu” (może nie, ale rozumiesz).

Reklama Big Tech ma zbyt uproszczony marketing
Pamiętacie tę reklamę z Super Bowl sprzed kilku lat?
Podczas gdy trwa epicka scena walki, niczego niepodejrzewający szef kuchni projektuje całą swoją witrynę… w kuchni w godzinach pracy… trzy razy. Za każdym razem, gdy jego firma ulega zniszczeniu, szybko tworzy zupełnie nową markę i stronę internetową, która jest od razu atrakcyjna i odnosi sukcesy. Marketing jest taki prosty!
NIE! Kiedyś tworzyłem strony internetowe na życie, a między Wix, Squarespace, Bluehost i Godaddy błędne przekonanie, że „budowanie strony internetowej jest łatwe” całkowicie zrujnowało moją wiarygodność. To samo dotyczy platform reklamowych, które sprawiają, że wyświetlanie reklam brzmi jak 5-minutowe zadanie, które 5-latka może wykonać we śnie.
Miliony, miliony dolarów zostały wydane przez wielkie firmy technologiczne, aby przekonać masy, że wszystkie aspekty marketingu cyfrowego są łatwe, tanie i głupio proste… i są, jeśli nie chcesz ROI z wszystkiego, co robisz.
Jak sprawić, by ludzie szanowali marketerów
Każdy marketer musi wiedzieć wszystko (trochę)
Każdy marketer musi wiedzieć o każdej metodzie marketingowej. Zwróć uwagę, że powiedziałem „wiedzieć o” i nie „być w tym dobry”. Każdy marketer potrzebuje podstawowej wiedzy o tym, jak wszystkie elementy marketingu współpracują ze sobą (nasz zarys ogólnej strategii marketingowej nazywa się Customer Value Journey) przed rozpoczęciem specjalizacji.
Marketing to jedna z niewielu profesji, która nie wymaga podstawowej wiedzy przed wyborem specjalizacji… co należy zmienić.

Wielu marketerów staje się specjalistami, zanim dowiedzą się cokolwiek o ogólnej strategii. „Zostają” menedżerami mediów społecznościowych, ponieważ są dobrzy w angażowaniu, nawet jeśli nie mają pojęcia, jak nawracać ludzi po tym, jak zostaną obserwatorami (lub nigdy nie zarobili 1 dolara online). W przeciwieństwie do tego, nigdy nie spotkasz lekarza, który nie uczęszczał do szkoły medycznej, zanim został pediatrą, neurologiem, kardiologiem itp. Wszyscy lekarze mają takie samo wykształcenie i wymagania, aby mogli podjąć świadomą decyzję o swojej specjalizacji.
W DigitalMarketer nazywamy tę koncepcję T-Shaped Marketer. Marketer w kształcie litery T to ktoś, kto ma doświadczenie w około 1-3 głównych aspektach marketingu i szeroką wiedzę na temat wszystkich aspektów marketingu. Gdy masz już specjalizację, możesz się do niej zagłębić, korzystając z tak zwanych ścieżek edukacyjnych. Bez względu na wszystko, zawsze zalecamy rozpoczęcie od naszej certyfikacji biegłości w zakresie marketingu cyfrowego.
Marketing musi być Twoim długoterminowym zawodem
Wiele osób „kończy” jako marketerzy nie przez świadomy wybór, ale dlatego, że byli dobrzy w niektórych aspektach marketingu i zaczęli robić to dla innych ludzi. Nie ma w tym nic złego, ale jeśli w ten sposób zostałeś marketerem, teraz musisz zdecydować się zostać specjalistą od marketingu.
Kim jest specjalista ds. marketingu? Istnieje wiele opisów online, ale w DigitalMarketer zdefiniowaliśmy je w następujący sposób po współpracy z ponad 120 000 marketerów:
- Min. 2 lata doświadczenia w budowaniu i realizacji kampanii marketingowych.
- Ogólne zrozumienie metryk marketingowych i szczera chęć mierzenia i bycia mierzonym.
- Jesteś „w kształcie litery T” (co oznacza, że zidentyfikowałeś swoją marketingową „supermocarstwo”, ale masz również ogólną wiedzę na temat wszystkich aspektów marketingu, dzięki czemu możesz komunikować się i koordynować z wieloma członkami zespołu i interesariuszami w ramach zróżnicowanego zestawu marketingu dyscyplinach).
- OPCJONALNIE (ale wysoce zalecane): Masz co najmniej jeden certyfikat zawodowy i jesteś zaangażowany w kształcenie ustawiczne (ponieważ ta branża szybko się zmienia i jest wielu „mówiących”, którzy tak naprawdę nie mogą tam ROBIĆ).
Brzmi prosto, ale zdziwiłbyś się, jak wiele osób nigdy nie zarządzało pełnymi kampaniami marketingowymi lub naprawdę dba o swoje dane.
Praktykować to, co głosisz
To trudne zadanie dla większości marketerów, zarówno po stronie brandingowej/firmowej, jak i osobistej/zawodowej. Możesz zarabiać na swoich klientach MILIONY dolarów, ale Ty i Twoja firma możecie nie mieć ŻADNEJ ekspozycji online. Bez reklam, bez treści, a może nawet bez strony internetowej. Jest to niezwykle szkodliwe dla Ciebie i Twojego zawodu.
Kiedyś miałem magazyn o nazwie My Mad Methods, siłownię, certyfikaty, sklep internetowy itp. Pracowałem z tysiącami trenerów i mogę powiedzieć jedno… nikt nie traktował poważnie trenerów, którzy wyszli z formy. Zauważ, że powiedziałem „bez formy”, a nie „gruby”, o czym prawdopodobnie myślisz. Jeśli byłeś trenerem strongman, oczekiwano, że będziesz silny. Jeśli byłeś trenerem sportowym, oczekiwano, że będziesz szybki. Jeśli byłeś trenerem kulturystyki, oczekiwano, że będziesz wyglądać dobrze.
Czy miało znaczenie, że obecny stan fizyczny trenera może NIE mieć NIC wspólnego z jego zdolnością do trenowania innych? Nie. Ale jako trener oczekiwano, że powinieneś być zdrowy i sprawny. Bycie „fitem” znalazło się zatem w sferze marketingu… i to tylko dla branży fitness!
Jako marketer oczekuje się, że będziesz mieć niesamowitą obecność w Internecie zarówno dla Ciebie, jak i Twojej firmy. Nie ma znaczenia, że Twoja firma jest w 100% oparta na poleceniach, zarabia miliony miesięcznie, czy ma systemy, które sprawią, że najwięksi marketerzy w historii płaczą z zazdrości… jeśli nikt o tym nie wie, nikogo to nie obchodzi (przynajmniej w zakresie poszanowania Ciebie i Twojego zawodu).

Powiązany artykuł s
Co trzeba zrobić, aby zostać szefem marketingu?
Najważniejszy powód, dla którego Twoja agencja marketingowa upada
4 rodzaje ofert, które mogą natychmiast zwiększyć przychody
Aktywny wkład w profesjonalne społeczności marketingowe
Najszybszym sposobem na poczucie szacunku jest zdobycie szacunku rówieśników. Jeśli nikt w twojej sieci zawodowej nie szanuje twojej pracy, trudno będzie ci zdobyć szacunek poza nią. To ludzie, którzy wiedzą, co robisz, wiedzą, jak wygląda sukces w przestrzeni i chętnie promują Twoją pracę, myśli i pomysły, jeśli zasłużą.
Treści online to cyfrowa reprezentacja Twoich kompetencji. Gdybyś mógł porozmawiać z każdą osobą na świecie, być może będziesz w stanie wyjaśnić im swoje kompetencje. Biorąc pod uwagę, że zajęłoby to tysiące lat, to się nie wydarzy.
Zamiast tego musisz pokazać im, jak niesamowity jesteś w artykułach, filmach i podcastach, a następnie pozwolić, aby te zasoby wykonały pracę za Ciebie. Jako minimum powinieneś komentować treści innych osób, aby wyeksponować swoje pomysły.
Profesjonalne społeczności marketingowe stanowią dla nas wszystkich idealny sposób na zwiększenie szacunku społeczności marketingowej. To pożoga najlepszych treści, które podniosą się na szczyt w postaci komentarzy, udostępnień, polubień, subskrypcji i najbardziej pochlebnej formy pochwały ze wszystkich skradzionych pomysłów
Wystarczająco dużo osób zwraca uwagę na Twoje bieżące koncepcje, tym większy szacunek całej populacji będzie miał dla naszego zawodu.
