Zakupy na głównych ulicach: podejście maniaka handlu detalicznego do nowoczesnych sklepów

Opublikowany: 2015-10-16

Jeśli boom e-commerce w ostatniej dekadzie był napędzany „sklepifikacją” sieci, to wydaje się, że następne 10 lat innowacji w handlu będzie kształtowane przez proces odwrotny: „webification” sklepu, w którym zakupy uliczne spotykają się z technologią cyfrową.

To oczywiste, jeśli się nad tym zastanowisz.

Przyszłość nie będzie czekać, aż nadrobisz zaległości, tak ludzie chcą teraz robić zakupy

Oczekiwania konsumentów zostały podniesione do nieba dzięki łatwości i wygodzie zakupów online oraz wielokanałowych doświadczeń, więc kupujący zaczynają wymagać niczego innego, jak tego samego wspaniałego doświadczenia podczas wizyty w lokalnym centrum handlowym.

Pokolenie Y i e-commerce: Cegła i zaprawa nadal mają znaczenie dla CX

Handel elektroniczny pokolenia Y 80 milionów ludzi w Stanach Zjednoczonych w wieku od 18 do 35 lat wydaje rocznie ponad 200 miliardów dolarów. Poznaj statystyki dotyczące pokolenia Y i handlu elektronicznego.

Internet: Gdzie spotykają się sklepy na ulicach i cyfrowa łatwość

A detaliści, którzy odkryli główne zalety kontaktu z klientami za pośrednictwem kanałów cyfrowych, coraz chętniej wdrażają te same techniki w swoich fizycznych lokalizacjach.

Wszystko się cudownie miesza i jest bardzo ekscytujące (cóż, ekscytujące, jeśli jesteś maniakiem handlu detalicznego jak ja…)

Handel detaliczny nie jest martwy: doświadczenie cegły i zaprawy żyje

retail_is_not_dead.jpg Nie graj jeszcze pogrzebowego bluesa w handlu detalicznym. Dzięki wielokanałowości doświadczenie cegły i zaprawy napędza nowoczesny handel detaliczny.

Sklepy z głównych ulic miały tracić na popularności wraz ze wzrostem zakupów cyfrowych.

(Nazwa „high-street” oznacza sklepy, które mają większy „status” niż inne i pojawiły się około XII wieku.)

W końcu to mały świat: Disney odświeża sprzedaż online i w sklepach stacjonarnych w celu zwiększenia CX

mały_świat.jpg Dawno, dawno temu wystarczyło, że Disney zaoferował swoje wyjątkowe doświadczenia tylko osobiście, ale już nie. Prosta prawda jest taka, że ​​żadna ilość magii nie może zmienić wyniku końcowego, który nie rozpoznaje potęgi technologii cyfrowej.

Pięć przykładów połączenia handlu detalicznego w sklepie z technologią cyfrową w celu stworzenia bezproblemowych zakupów

  1. Płacenie za rzeczy: w Internecie płacenie za przedmioty nazywa się kasą jednym kliknięciem; w sklepie internetowym płatność zbliżeniowa (płatność wbudowana w telefon jest już dostępna – Apple Pay, Google Wallet itp.). Szybki wzrost popularności płatności zbliżeniowych w systemach transportu masowego sugeruje, że konsumenci za bardzo kochają tę technologię, aby mogła zawieść w handlu detalicznym. Idąc dalej, przygotuj się na to, że samo stanowisko kasjera stanie się przestarzałe, ponieważ myślący przyszłościowo sprzedawcy detaliczni umożliwiają klientom wypełnienie swoich koszyków, wykonanie bezprzewodowego skanowania zbiorczego, aby zapłacić i odbezpieczyć swoje towary, a następnie ruszyć w dalszą drogę. Niektórzy sprzedawcy detaliczni robią dzisiaj hasz kasy samoobsługowej – ale uwierz mi, technologia bezprzewodowa sprawi, że przerażający „nieoczekiwany przedmiot w strefie pakowania będzie za kilka lat wydawał się złym snem.
  2. Przeglądanie materiałów: w sieci klienci klikają zasoby „długiego ogona”; w sklepie internetowym, kioskach i iPadach pokazujących niekończący się korytarz. To pięknie prosta propozycja: „Niedostępne w sklepie? Nie ma problemu — znajdźmy ten, którego szukasz na tym iPadzie, a jutro rano będziemy mieć go w magazynie lub jutro wieczorem dostarczymy go do domu”. To nic nowego — wielu czołowych sprzedawców już oferuje coś takiego. To nie tylko trend – tego rodzaju doświadczenie staje się stawką dla każdego szanującego się sprzedawcy. Za kilka lat niekończący się korytarz będzie tak samo obowiązkowy jak ogrzewanie i oświetlenie w sklepie.
  3. Otrzymywanie rekomendacji: W sieci: „Inni klienci też to kupili” pojawiają się w kanałach; W sklepie internetowym to klienteling/zakupy wspomagane. Tutaj mamy wspaniałą okazję do rozwinięcia jakiejś przekraczającej granice inteligencji hybrydowej człowieka i maszyny. Wyposażając współpracowników Twojego sklepu w doklejonego iPada i sposób identyfikacji klienta (np. poprzez zeskanowaną kartę lojalnościową), możemy wykorzystać moc algorytmów personalizacji e-commerce i wzmocnić je zdrowym rozsądkiem, może pochodzić tylko od człowieka, aby stworzyć najlepszy, inteligentny (i uśmiechnięty!) silnik rekomendacji.
  4. Dostawa: w sieci to „Dostarczamy w dowolnym czasie, w dowolne miejsce, w dowolnej prędkości”; w sklepie internetowym , Click-Collect/Store-to-Door/BOPIS itd. itd. itd. To kolejny, który ma już ugruntowaną pozycję w niektórych regionach. Nie ma pomyłki, omni-dostawa ma stać się wszechobecnym faktem w handlu detalicznym w nadchodzących latach, a sprzedawcy, którzy tego nie zrobią (lub robią to za pomocą słabo zaprojektowanego, trudnego do skalowania rozwiązania) będą musieli zainwestować pieniądze w aby pozostać aktualnym i konkurencyjnym.
  5. Marketing i analityka: w Internecie, analityka strumienia kliknięć i marketing plików cookie; w sklepie internetowym, analityce mikroprzestrzennej i spersonalizowanych promocjach. To jest dla mnie naprawdę intrygujące.

Dzieje się tutaj wiele rzeczy.

Obecnie masowe upowszechnianie się smartfonów, pojawienie się tanich narzędzi śledzących, takich jak iBeacons, bardzo zrelaksowane podejście pokolenia milenialsów do prywatności danych, rozpowszechnianie się narzędzi do analizy dużych zbiorów danych w czasie rzeczywistym – wszystko to jest zbieżne, wskazuje na kuszącą (i nieco przerażającą?) przyszłość, w której każdy nasz krok , każda nasza przerwa , każde nasze spojrzenie w sklepie może być wykorzystane do skuteczniejszego zaangażowania i sprzedaży.

Naciągane? Nie sądzę. Dla rosnącej grupy menedżerów odzwyczajonych od Google Analytics i dla pokolenia kupujących z obsesją na punkcie Facebooka nie będzie to wydawać się złowrogie, będzie to całkowicie naturalne. I to nie jest sen sci-fi, rozwiązania już istnieją, a nadchodzą kolejne.

Wyzwania związane z mieszaniem zakupów na ulicach z cyfrowością

Istnieje zapotrzebowanie, technologia jest, a przyszły trend jest jasny. Więc jedyne pytanie brzmi – czy Twoja firma jest gotowa na wdrożenie prawdziwie internetowego sklepu internetowego? Pokornie udzielam ci dwóch rad.

Po pierwsze, miej odwagę być głęboko innowacyjnym w swoich sklepach. Zmieniaj układ sklepu, narzędzia sklepowe, procesy związane z ludźmi w sklepie, budżety sklepów i rachunki zysków i strat — nic nie powinno być święte. To, że zawsze działało w przeszłości, nie oznacza, że ​​zawsze będzie działać w przyszłości. Przyzwyczajenia Twoich klientów zmieniają się na Twoich oczach. Nadążaj, a lokalizacje cegieł i zapraw pozostań otwarte.

Po drugie, obecnie nadrzędnym priorytetem jest aktualizowanie systemów informatycznych sklepów przy użyciu nowego podejścia i filozofii zorientowanej na sieć. Sprzęt staje się drugorzędny w stosunku do oprogramowania. POS, jaki znamy, wymiera. Prowadzenie sklepu internetowego wymaga porzucenia polegania na niezgrabnych transferach w trybie wsadowym i zakodowanych integracjach „punktowych” i rozpoczęcia pełnego wykorzystywania danych w czasie rzeczywistym, elastycznych interfejsów API i właściwej łączności ze sklepem.

Sklep internetowy już trwa – jak zareagujesz?