Kiedy za dużo staje się za dużo? Różnice między Shock Factor a Trashposting
Opublikowany: 2022-12-20Wyrzucanie śmieci. Znasz termin?
Nie, nie mówię o wysyłaniu śmieci do wszystkich obserwujących na Instagramie.
Mówię o publikowaniu bezsensownych, „tandetnych” treści (głównie kiepskiej jakości, zwracanych memów), aby celowo wykoleić rozmowę, wywołać zamieszanie lub wywołać kilka śmiechu szokującymi – czasem wulgarnymi – błędami.
To jest śmietnik. Lub sh * tposting, jak to się również nazywa. Utrzymamy to w czystości i będziemy trzymać się „śmieci” w tym artykule.
Trashposting to trend, za którym coraz więcej marek zaczyna podążać, starając się dotrzeć do mas w mediach społecznościowych i pozostać w kontakcie ze swoimi odbiorcami, zwłaszcza z pokoleniem Z.
„VC i inne osoby o poważnej reputacji zawodowej z dumą sprzymierzają się z formą treści, która jest zdecydowanie niepoważna”. (Dlaczego to jest interesujące?, The Sh * tposting Edition)
Ale umieszczanie śmieci może być ryzykowną drogą.
Zrobione dobrze, to genialna taktyka marketingowa w mediach społecznościowych. Źle zrobione, może być irytujące, obraźliwe lub, co gorsza, godne ubolewania . Tramwajowanie, zrobione NAPRAWDĘ źle, może doprowadzić do upadku całej marki.
Skąd wziął się Trashposting?
Jako koncepcja, trashposting pojawił się po raz pierwszy w 2008 roku, kiedy definicja brzmiała: „tworzenie całkowicie bezwartościowych i bezsensownych postów na internetowym forum dyskusyjnym”.
W tamtych czasach członkowie forów, takich jak 4chan i Something Awful, zamieszczali bezsensowne posty, aby sprowokować nieszkodliwe reakcje dla własnej rozrywki.
Ale teraz Urban Dictionary opisuje umieszczanie śmieci jako „ironiczne publikowanie czegoś, co dla przeciętnego człowieka wygląda jak żałosny, dziwny lub stereotypowy post zgodny z normą, ale ma na celu wyśmianie, znieważenie lub rozbawienie”.
To rozwój marketingu w mediach społecznościowych spowodował tę aktualizację definicji i intencji umieszczania śmieci.
Media społecznościowe to idealna platforma do umieszczania śmieci. Zwłaszcza na Twitterze, TikToku i Snapchacie. Kanały te zwykle przyciągają młodszą, bardziej postępową i żądną przygód publiczność. Taki, który szuka kontrowersji. Takiego, który nie cofa się przed wulgarnym językiem, okropną interpunkcją i błędami ortograficznymi.
I taki, który lubi, gdy ich marki mówią autentycznie, z pewnego rodzaju autoironicznym poczuciem humoru.
„Media społecznościowe i zgodność przedstawiania „dobrej”, „szczęśliwej” lub „podstawowej” obecności w mediach społecznościowych sprawiły, że sh * tpostowanie jest bardzo łatwe do strawienia”. (Independent, Sh*tposting: Jakie jest dziwne zachowanie w sieci)
Wraz z rosnącą potrzebą wyróżnienia się na tle konkurencji i dostarczania swoim odbiorcom prawdziwych, autentycznych treści, marki przyciągają śmieciowe posty jak ćmy do płomienia.
Trashposting nadal polega na publikowaniu celowo bezsensownych treści. Ale zamiast używać bezsensownych postów, aby przerywać rozmowy i wprawiać ludzi w złość lub dezorientację, jest to teraz taktyka marketingowa, której używają marki, aby nawiązać kontakt i rozśmieszyć obserwujących.
Chociaż, paradoksalnie, śmietniki mogą powodować zamieszanie lub irytację i nadal odnosić sukcesy.
Konsumenci chcieliby, aby marki traktowały siebie mniej poważnie, ale niektóre marki zaczynają eksperymentować z wartością szokową zamiast autentyczności.
Czy więc autentyczność umieszczania śmieci posunęła się o wiele za daleko? A może umieszczanie postów na śmieci to beztroski sposób, w jaki marki komunikują się ze swoimi odbiorcami?
Czy powinieneś wyrzucać śmieci?
Trashposting to nie tylko publikowanie zabawnych myśli lub memów w mediach społecznościowych, aby rozśmieszyć ludzi i polubić Cię jako markę.
Niestety, nie jest to ani takie proste, ani łatwe.
Chodzi o publikowanie całkowicie bezsensownych treści, które mogą stać się wirusowe, ponieważ są humorystyczne, ale także skłaniają się ku ciemnej stronie, są nieco obraźliwe lub nieco odbiegają od głównego nurtu.
Weźmy na przykład ten tweet autorstwa Sunny D:

Sunny D nigdy nie zamierzała przestać robić czegokolwiek. Ale ten post uzyskał 319,8 tys. polubień i 4,1 tys. odpowiedzi, mimo że był to nic nie znaczący tweet. Wzbudziła ciekawość. I rozśmieszyło to ludzi, bo było nieoczekiwanie ciemno. Nie spodziewałbyś się, że wesoła, beztroska marka, taka jak Sunny D, opublikuje coś takiego.
Tramwajowanie to jednak trudna koncepcja. Publikowanie kontrowersyjnych, bezsensownych treści jest w pewnym sensie sprzeczne z każdym instynktem marketingowym w mediach społecznościowych w ciele marketera, prawda?
Czy więc śmieciowanie jest dla ciebie? Czy powinieneś to zrobić?
Ryzyka i korzyści wynikające z Trashpostingu
Nagrody: dlaczego powinieneś umieszczać śmieci
„[Wykorzystywanie wirusowego humoru do zwiększania widoczności marki w mediach społecznościowych – to gra wysokiego ryzyka i wysokiej nagrody]”, według Wordstream, 5 najzabawniejszych kont marki zatwierdzonych przez milenialsów na Twitterze). „Nagroda: atrakcyjne dla wielu młodych ludzi, którzy cenią sobie marki, które nie traktują rzeczy zbyt poważnie. Ponadto wirusowy tweet to bezpłatna reklama dla Twojej firmy”.
Naukowcy twierdzą, że wyskakujący przypadkowo zabawny/dziwny post podczas bezmyślnego przewijania kanału uwalnia hormon „dobrego samopoczucia”, dopaminę.
Możemy więc śmiało powiedzieć, że publikowanie śmieci daje odbiorcom przyjemność, satysfakcję i motywację. Jeśli to nie jest świetny powód, by zacząć pisać śmieci, to nie wiem, co nim jest.
Ale umieszczanie postów na śmieci może również pomóc odróżnić Cię od konkurencji. Jeśli wszystkie posty konkurencji są przewidywalne, nieaktualne i nudne, oparte na sprzedaży/reklamach, a Ty przychodzisz z ostrym, zgryźliwym, ale całkowicie bezsensownym jednolinijkowym albo niepokojąco mrocznym (ale dziwnie zabawnym) memem, który nabija się z Ciebie, kto będzie się bardziej wyróżniał: Ty czy oni?
Słupki na śmieci mogą przełamać bariery i sprawić, że można się z Tobą powiązać w odpowiedni sposób. Jeśli zrobisz to dobrze, dobry śmietnik może przemawiać do odbiorców na naprawdę osobistym poziomie. Oni będą tymi, którzy „zdobędą to”, podczas gdy inni być może nie. Tworzy to swego rodzaju ekskluzywność, która buduje bliskość i lojalność. Zwłaszcza w przypadku największego rynku w mediach społecznościowych: pokolenia Z i milenialsów.
„Uchwycenie tysiącletniego poczucia humoru odróżni Cię od nudnej konkurencji i pokaże potencjalnym klientom, że jesteś marką, której mogą zaufać”. (Wordstream, 5 najzabawniejszych, zatwierdzonych przez milenialsów kont marki na Twitterze)
Poza tym istnieje większe prawdopodobieństwo, że staniesz się wirusowy dzięki doskonale przemyślanemu śmietnikowi. Po prostu ze względu na czystą absurdalność tego.
I wiesz, co oznacza „bycie wirusowym”: BEZPŁATNA REKLAMA.

Zagrożenia: dlaczego nie należy wyrzucać śmieci
„Wykorzystywanie wirusowego humoru do zwiększania widoczności marki w mediach społecznościowych to gra wysokiego ryzyka i wysokiej nagrody”, według Wordstream. „Ryzyko: upaść płasko na twarz w godny pożałowania sposób”.
Na przykład skandal z Balenciagą. Czy świąteczna kampania marketingowa Balenciagi była formą umieszczania śmieci?

Nie ma absolutnie żadnego humoru w niewoli dzieci, ale marka zdecydowanie przybiła do swojej kampanii punkt szoku i kontrowersji. Zdecydowanie przeszli na ciemną stronę mocy.
Jeśli możemy zdefiniować świąteczną kampanię Balenciagi jako „thashposting”, to jest to klasyczny przykład tego, jak „ thashposting” może przynieść odwrotny skutek .
Zaklasyfikowałbym Kanye Westa jako seryjnego śmieciarza, podobnie jak wielu innych. Ale podczas gdy niektóre z jego tweetów wywołują wrzawę, stają się wirusowe i rozśmieszają ludzi (zwykle z niedowierzaniem), wiele jego postów ostatnio wylądowało naprawdę, bardzo źle ze względu na antysemickie treści. Jeden taki post spowodował, że został zbanowany na Twitterze.
Niezależnie od potencjalnych problemów ze zdrowiem psychicznym Kanye, tego typu zachowanie jest obrzydliwe i całkowicie niedopuszczalne. W rezultacie grozi mu poważne niebezpieczeństwo trwałego uszkodzenia swojej marki i działalności. Na przykład Adidas zerwał z nim współpracę, ponieważ „nie tolerują antysemityzmu i innego rodzaju mowy nienawiści”.
W dzisiejszych czasach ludzie wzdrygają się przed nim, a nie śmieją.
Nikt nie jest niezwyciężony w świecie mediów społecznościowych, nawet jeśli jesteś wart ponad miliard dolarów.
Dlatego markom może być trudno dostrzec, gdzie przebiega granica między umieszczaniem śmieci a publikowaniem śmieci. W końcu śmietnik ma być bezsensowny i kontrowersyjny.
Jak upewnić się, że nie zaśmiecasz swojej marki zbyt tandetnymi postami?
Jak wyrzucać śmieci bez niszczenia swojej reputacji
Chociaż nikt, kto to czyta, nie posunąłby się do takich skrajności, jak Balenciaga czy Kanye West, nadal łatwo jest przeoczyć celny słupek na śmieci.
Weź pod uwagę te cztery wskazówki, zanim zaczniesz publikować posty.
Trashposting wskazówka nr 1: Dowiedz się, do kogo piszesz
Jeśli zabierzesz tylko jedną rzecz, zrób to tak:
Zanim spróbujesz utworzyć śmietnik, dokładnie wiedz, z kim rozmawiasz.
To jedna z pierwszych zasad marketingu, ale odnosi się bardziej do trashpostowania niż do jakiegokolwiek innego rodzaju treści, ponieważ trashposty są niezwykle niszowe. Próbujesz trafić w określony rodzaj humoru, a jedynym sposobem na to jest żyć i oddychać swoją publicznością w mediach społecznościowych.
Rozważać:
- Co mówią w Internecie?
- Jakie rodzaje treści oglądają?
- Z jakimi postami się angażują?
- A co najważniejsze, co oni uważają za zabawne ?
Trashposting wskazówka nr 2: Zadbaj o to, aby była aktualna
Trashposting polega na pozostawaniu na szczycie najnowocześniejszego humoru.
Zamiast przeglądać sieci społecznościowe, fora, fora dyskusyjne i strony z aktualnymi wiadomościami, aby być na bieżąco z tym, co dzieci mówią w Internecie, zainwestuj w narzędzie do zarządzania mediami społecznościowymi, takie jak Agorapulse, które ma funkcje słuchania społecznościowego.
Funkcje Social Listening pozwolą Ci nasłuchiwać, co jest na topie, a co nie. Pomoże Ci to ustalić, o czym rozmawiają ludzie, czym się interesują i które trendy powinieneś przeskoczyć, a które lepiej zostawić w spokoju.
Pokaże Ci, gdzie są najważniejsze możliwości publikowania na śmieci i zainspiruje naprawdę bezsensowne treści!
Gorąca wskazówka: zarejestruj się na dwutygodniowy okres próbny i wypróbuj bezpłatnie funkcje słuchania społecznościowego Agorapulse. Lub skontaktuj się z działem sprzedaży, aby uzyskać bezpłatną wersję demonstracyjną.
Netflix robi to dobrze.

Powyższe jest przykładem z 2018 roku, więc jest trochę przestarzałe, ale nadal zabawne. Dla kontekstu, Post Malone wydał nowy album zatytułowany „Beerbongs & Bentleys” w kwietniu 2018 roku. Jeśli nie wiesz, Post Malone miał kiedyś dredy, a w mediach społecznościowych krążyły żarty na temat tego, jak bardzo przypomina Rona Swanson z przebojowego programu telewizyjnego „Parks and Recreation”.
Netflix zauważył to i ku uciesze swoich obserwujących zrobił bezczelnego, małego mema na ten temat, wyśmiewając słynnego rapera, jednocześnie promując jeden z własnych programów telewizyjnych. Geniusz!
Trashposting wskazówka nr 3: Bądź świadomy siebie
Niewielka ilość samoświadomości jest zawsze dobra w życiu, w pracy iw związkach. Ogromna samoświadomość jest niezbędna, gdy publikujesz śmieci. Jeśli nie chcesz upaść płasko na twarz, to znaczy.
Musisz znaleźć równowagę między rozrywką a absurdem, aby być relatywnym, a nie odpychającym.
Chipotle robi to dobrze.

Jest zabawny, bezczelny, ale także niesamowicie samoświadomy. Wiedzą, że podchmieleni klienci są ich najbardziej entuzjastycznymi klientami. Ale ci podchmieleni klienci to także ci, którzy kradną ich butelki Tabasco!
Zamiast mocno ograniczać swój największy rynek, obrócili to w żart. Przyjęli problem i wykorzystali humor, aby zmienić problem w okazję marketingową.
Trashposting wskazówka nr 4: Zostaw firmową czapkę w domu
Trashposting jest przeciwieństwem korporacji. Zacznij wszystko od nowa, jeśli któreś z tych modnych słów pojawi się na przykład w twoim koszu:
- Synergia
- Głębokie nurkowanie
- Przybliżony zakres
- Podstawową kompetencją
- Widoczność
Chyba że nabijasz się z siebie (lub konkurencji).
Sztywne wypowiedzi korporacyjne i perfekcyjne posty nie są powiązane i dlatego nie są śmietnikami.
Na przykład brak interpunkcji może czasem być dobrą rzeczą. Może przyciągać czytelnika do następnej linii i może sprawić, że wyróżnisz się na tle innych postów.
Weźmy jako przykład śmietnik MoonPie:

Nie tego można się spodziewać po korporacyjnej marce, która sprzedaje słodycze z pianki marshmallow, prawda?
I właśnie dlatego ten śmietnik działał tak dobrze.
Wniosek: Shock Factor vs Trashposting
Dużym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o tym, czy wysłać wiadomość do kosza, musi być rynek docelowy: pokolenie Z i milenialsi to zrozumieją. Baby Boomers i Greatest Generation, nie tak bardzo.
Jeśli zdecydujesz się wysłać wiadomość do kosza, zminimalizuj ryzyko popełnienia błędu i zniszczenia swojej marki poprzez:
- Zrozumienie, co jest zabawne dla Twoich odbiorców
- Śledzenie najnowszych trendów humorystycznych
- Bycie samoświadomym
- Trzymaj się z dala od korporacyjnego żargonu i modnych słów: Zachowaj to prawdziwe dzieciaki
Trashposting może być trudny do naprawienia. Tak więc, jeśli masz wątpliwości, pamiętaj o tym: nie traktuj siebie zbyt poważnie. Posyp swój kanał na Twitterze kilkoma autoironicznymi tweetami i zobacz, jak ludzie zareagują.
Upewnij się, że używasz Agorapulse do planowania wszystkich swoich postów i uzyskiwania danych o tym, co działa, a co nie (zwłaszcza w przypadku śmietników). Zarejestruj się na bezpłatny okres próbny już teraz!
