Sprawia, że tęsknisz za dniami „Nie bądź zły”; Podsumowanie dnia we wtorek
Opublikowany: 2021-10-26Codzienne podsumowanie Search Engine Land zawiera codzienne spostrzeżenia, wiadomości, wskazówki i najważniejsze informacje dla dzisiejszego marketera w wyszukiwarkach. Jeśli chcesz przeczytać to, zanim zrobi to reszta internetu, zarejestruj się tutaj , aby codziennie otrzymywać je do skrzynki odbiorczej.
Dzień dobry, marketerzy, to zabawne, jak ulubieńcy techniki stali się do pewnego stopnia potworami.
Postrzeganie Google, Facebooka i Amazona znacznie się zmieniło od ich wcześniejszych czasów, kiedy musiały konkurować w oparciu o wartość, którą były w stanie zapewnić. Ale to było wtedy, gdy burzyli utrwalone modele biznesowe; teraz wzywają strzały.
Domniemana zmowa (Facebook i Google), słabe zarządzanie danymi (Facebook) i rażący konflikt interesów (Amazon) to jedne z ostatnich nagłówków na temat tych platform. W konsekwencji marketerzy stali się cyniczni lub odrętwiali wobec tego cyklu, przyjmując postawę, którą mogę opisać tylko jako „Google zamierza Google” (podobnie jak Facebook i Amazon).
Rozrosliśmy się, aby tolerować, a nawet oczekiwać tego typu zachowań, ponieważ, cóż, zdarza się to często, a firmy, dla których pracujemy, polegają na liczbie użytkowników korzystających z tych platform. Jednak apatia w stosunku do tych problemów oznacza, że prawdopodobnie będą się utrzymywać: jeśli ujdą im na sucho, odbiorą ci więcej dźwigni, zerwą twoje produkty, znajdą sposoby, aby cię od nich uzależnić — ponieważ byliśmy zbyt zajęci naszą pracą, aby zobaczyć szerszy obraz, lub ponieważ nie zależało nam na tym, aby się wypowiedzieć.
Nie proponuję buntu. Sugeruję tylko, że upewnienie się, że interesariusze są świadomi tego, jak wiadomości branżowe mogą na nich wpływać, może pomóc otrząsnąć się z pewnej bezwładności dla ich własnego dobra. Być może w końcu zaczną poważniej traktować własne dane lub przeniosą uwagę z rynków i zainwestują więcej we własne witryny. Brzmi to o wiele mniej chwalebnie, ale przesyłanie opinii oznacza, że menedżerowie produktów na tych platformach mają ślad dowodów, które mogą dostarczyć decydentom — naprawienie przez Google nieudanego wprowadzenia zmiany tytułu jest tylko jednym z przykładów tego, jak cenne były opinie wyszukiwarka. Nie bój się być zmianą, którą chcesz zobaczyć w branży.
George Nguyen,
Redaktor
Google Search Console Search Analytics API zyskuje na Discover, News i Regex
Użytkownicy interfejsu Google Search Console Search Analytics API zyskują dane i funkcje, które wcześniej były obsługiwane tylko w interfejsie internetowym. Po wielu prośbach od marketerów w wyszukiwarkach Google ogłosił wczoraj, że interfejs API obsługuje teraz wyświetlanie danych dla Google Discover, Google News, a także obsługuje polecenia Regex.
Dlaczego nam zależy. Wielu z was korzysta z interfejsów API, aby zautomatyzować i usprawnić codzienne praktyki SEO i raportowanie. Posiadanie dostępu do tych dodatkowych punktów danych i dodanie kontrolek Regex powinno sprawić, że te zadania raportowania będą łatwiejsze i bardziej zautomatyzowane. Powinno to zaoszczędzić czas na inne zadania związane z SEO, których automatyzacja może być trudniejsza.
Przeczytaj więcej tutaj.
Google rzekomo tworzy monopol reklamowy z Facebookiem, aby faworyzować własną wymianę zgodnie z nowymi, niezredagowanymi szczegółami z Projektu Jedi
W miniony piątek sędzia z Nowego Jorku otworzył wcześniej zredagowane dokumenty w pozwie przeciwko Google prowadzonym przez stan Teksas. Jednym z głównych zarzutów pozwu antymonopolowego jest to, że Google i Facebook zmówiły się w celu sfałszowania cen reklam i „zabicia nagłówka ofertowego” (próba konkurentów, aby rynek reklam był mniej skoncentrowany na Google).
„Pozew twierdzi, że kiedy Facebook zaczął zdobywać popularność jako konkurencyjny reklamodawca, Google zawarł porozumienie z Facebookiem w celu zmniejszenia konkurencji w zamian za zapewnienie firmie mediów społecznościowych przewagi w aukcjach reklam prowadzonych przez Google. Projekt nazwano „Jedi Blue””, pisaliśmy w kwietniu tego roku.
Niezredagowane informacje pokazują, jak głębokie było rzekome porozumienie między Facebookiem a gigantem wyszukiwarek.
Wymiany reklam Jedi Blue i Facebook/Google. Porozumienie o nazwie kodowej „Jedi Blue” między Facebookiem a Google oznaczało, że Google „naliczałby Facebookowi niższe opłaty i zapewniał Facebookowi informacje, szybkość i inne korzyści w aukcjach licytacji nagłówka w zamian za wsparcie Facebooka dla Open Bidding, licytacji nagłówka Google alternatywa” – napisała Allison Schiff dla AdExchanger.
Dlaczego nam zależy. Istnieje możliwość, że wydawcy i reklamodawcy przepłacali i tracili miejsca docelowe z powodu rzekomej zmowy Google z Facebookiem, aby zasadniczo zmanipulować rynek reklam. Również w sytuacji, gdy Google promuje FLoC, FLEDGE i resztę swojej piaskownicy jako rozwiązania zapewniającego prywatność w otwartej sieci, te rewelacje kwestionują ich motywy (zwłaszcza jeśli firma udostępnia poufne dane innym firmom, które zgodziły się z nimi na warunki reklamy).
Przeczytaj więcej tutaj.
Google ograniczyło szybkości stron innych niż AMP, utworzono format, aby utrudnić określanie stawek nagłówka, roszczenia dotyczące skarg antymonopolowych
„Korzyści z szybkości reklamowane przez Google były również przynajmniej częściowo wynikiem ograniczania przepustowości przez Google” — twierdzi świeżo niezredagowana skarga 16 stanów powoda — „Google skraca czas ładowania reklam innych niż AMP, dając im sztuczne jednosekundowe opóźnienia w celu daj Google AMP „przyjemny wzrost porównawczy”.”

Celem spowolnienia reklam innych niż AMP byłoby zniechęcenie reklamodawców do korzystania z określania stawek za nagłówek — „Według własnych słów Google, określanie stawek za nagłówek było »egzystencjalnym zagrożeniem«” — czytamy w skardze. Dzieje się tak, ponieważ określanie stawek nagłówka łączy wiele źródeł popytu, co może podważyć dominację branży reklamowej Google i obniżyć przychody firmy.
Dlaczego nam zależy. Kwalifikacja do karuzeli Top Stories była ważnym powodem, dla którego wydawcy zdecydowali się na AMP, być może kosztem ograniczenia możliwości generowania przychodów z reklam. Jeśli zarzuty są prawdziwe, to to, co robił Google, jest zasadniczo równoznaczne z zmuszaniem wydawców do zwiększania wydatków na swój ekosystem reklamowy, jednocześnie kłamiąc o tym, dlaczego jest to lepsze niż określanie stawek nagłówka — przez cały czas, dyndający ruch i widoczność (z karuzeli Top Stories) do napiwków szale na swoją korzyść.
Ale nie widząc wszystkich dokumentów wewnętrznych, trudno jest stwierdzić, czy niektóre z tych twierdzeń stanowią błędne interpretacje. Jednak brak przejrzystości Google zawsze działał przeciwko niemu pod względem zaufania publicznego.
Przeczytaj więcej tutaj.
Zawsze uczymy się zarządzać naszymi firmami, ale czy uczymy się też zarządzać sobą?
Ile potencjalnych klientów pozyskuje Google Moja Firma? Więcej niż organiczna sekcja Google (choć to wciąż dobre źródło leadów i nie powinno być ignorowane), według Joy Hawkins ze Sterling Sky Inc. W swoim artykule Hawkins podkreśla leady, a nie rankingi, i porównuje GMB z organicznymi, zauważając, że obie wykazują wzrost z roku na rok dla jej klientów. Jest tam również solidne przypomnienie, że GMB nie jest w stanie śledzić wszystkich połączeń telefonicznych.
411 na linkach wewnętrznych. Czy ktoś już w ogóle dzwoni (albo pamięta) 411? W każdym razie Lyndon NA, lepiej znany na Twitterze jako @darth_na, stworzył wątek obejmujący rodzaje linków wewnętrznych, optymalizację i nie tylko.
Przepraszam, rozproszyłem się. „Liderzy mogą wpływać na to, w jaki sposób ich zespoły korzystają z narzędzi, które są zawsze dostępne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, takich jak Slack, aby uniknąć wad ciągłej pracy 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”, powiedział twórca Marketoonist, Tom Fishburne, „Musimy nauczyć się radzić sobie z kompromisami związanymi z szybszą komunikacją i produktywność — i wyznaczaj granice”.
Co czytamy: „Wszystkie firmy zajmujące się mediami społecznościowymi chcą, aby nastolatki korzystały z ich usług. Nie różnimy się. - Facebook
„Większość młodych dorosłych postrzega Facebooka jako miejsce dla osób po 40. i 50. roku życia” – wynika z prezentacji przeprowadzonej przez grupę naukowców zajmujących się danymi Facebooka dla Chrisa Coxa, dyrektora ds. produktów w firmie. „Młodzi dorośli postrzegają treści jako nudne, mylące i negatywne. Często muszą ominąć nieistotne treści, aby dotrzeć do tego, co ważne”.
Marketerzy czuli to od jakiegoś czasu, ale teraz wszystko jest na jaw: spadek liczby młodszych użytkowników platformy stanowi zagrożenie egzystencjalne (wydaje się, że jest wielu takich, którzy się kręcą — zobacz naszą historię o Google i licytacji nagłówków powyżej). Nastoletni użytkownicy aplikacji Facebook w Stanach Zjednoczonych odnotowali spadek o 13% r/r od 2019 r. i przewiduje się, że w ciągu najbliższych dwóch lat zmniejszą się o kolejne 45%. Ponadto oczekuje się, że dorośli w wieku od 20 do 30 lat również zmniejszą się o 4% w tym samym okresie. „Co gorsza, im młodszy był użytkownik, tym przeciętnie mniej regularnie korzystał z aplikacji” – napisał Alex Heath dla The Verge .
Instagram jest nadal popularny wśród nastolatków, ale własne dane Facebooka pokazują, że traci on zaangażowanie na ważnych rynkach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Australii i Japonii. Rozwój „Instagram Kids”, produktu firmy przeznaczonego dla dzieci i nieco desperacka próba odzyskania udziału w rynku wśród młodzieży, została wstrzymana po tym, jak ustawodawcy potępili tę inicjatywę.
Facebook ma teraz 17 lat, co daje mu dłuższy czas niż jakakolwiek inna sieć społecznościowa. Niestety dla platformy spadkowi liczby codziennych użytkowników prawdopodobnie towarzyszy spadek przychodów z reklam, ponieważ marketerzy szukają gdzie indziej, aby dotrzeć do młodszych odbiorców. „Nasze produkty są nadal powszechnie używane przez nastolatki, ale mamy do czynienia z silną konkurencją ze strony takich jak Snapchat i TikTok”, powiedział rzecznik Facebooka Joe Osborne w wywiadzie dla The Verge , „Wszystkie firmy zajmujące się mediami społecznościowymi chcą, aby nastolatki korzystały z ich usług. Nie jesteśmy inni”.
Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami gościa i niekoniecznie Search Engine Land. Lista autorów personelu znajduje się tutaj.
