7 kosztownych błędów, których należy unikać przy zakupie oprogramowania
Opublikowany: 2017-07-26Łatwo popełnić błąd przy zakupie, gdy jesteś dzieckiem w niebezpiecznie drogim sklepie ze słodyczami. Dzisiaj jesteś dokładnie tym, kim jesteś jako potencjalny nabywca oprogramowania, w tym narzędzi do stron docelowych.
Obecnie dostępnych jest około 5000 technologii marketingowych, a wśród nich są krzykliwe i drogie narzędzia, które mogą dać nawet najbardziej zdyscyplinowanym decydentom BSOS (syndrom jasnego błyszczącego obiektu).

Więc kiedy musisz przebrnąć przez ogromne morze dzwonków i gwizdków technicznych, jak uchronić się przed popełnieniem kosztownego błędu w zakupie, którego w końcu będziesz żałować?
7 Kosztownych błędów popełnianych przez firmy przy zakupie oprogramowania
Tylko w ostatnim roku liczba dostępnych technologii marketingowych wzrosła o 39%. Jeszcze bardziej imponujące jest to, że firmy zwiększyły swoje możliwości ze 150 do 5000 w ciągu zaledwie siedmiu lat:

W przypadku większości zespołów zrozumienie wszystkich tych narzędzi może zająć tygodnie lub miesiące. Niektórzy są przytłoczeni do tego stopnia, że osiągają paraliż decyzyjny, a inni kupują tak szybko, że nie zdają sobie sprawy, że popełnili błąd, dopóki nie jest za późno.
Aby uspokoić chaos, zestawiliśmy siedem typowych i kosztownych błędów popełnianych przez firmy podczas zakupu oprogramowania, oprócz szybkiego i łatwego przewodnika dla kupujących oprogramowanie na stronie docelowej po kliknięciu dla każdego na rynku oprogramowania do optymalizacji konwersji.

Zgłoś roszczenie za pomocą powyższego linku, a następnie dowiedz się poniżej, na co należy uważać podczas odkrywania opcji oprogramowania dla swojej firmy.
Inwestowanie w oprogramowanie, gdy nie jest to priorytet
Jesteś tutaj, ponieważ chcesz uniknąć pomyłki przy zakupie. Ale czy uważałeś, że sam zakup może być całkowicie błędem?
Chociaż my w Instapage wierzymy, że oprogramowanie pozwala marketerom pracować mądrzej, zdajemy sobie również sprawę, że nie zawsze jest to odpowiedź.
Jeśli na przykład szukasz oprogramowania do testowania A/B, gdy masz mały ruch w witrynie, jesteś na złej drodze. Zanim pomyślisz o testach A/B w celu optymalizacji stron internetowych, powinieneś skupić się na przyciąganiu do nich ludzi .
Z pewnością istnieje oprogramowanie, którego możesz do tego użyć, ale głównie generowanie ruchu odbywa się za pomocą starych, dobrych strategii marketingu przychodzącego i wychodzącego — optymalizacji pod kątem wyszukiwarek, marketingu w mediach społecznościowych, tworzenia treści skoncentrowanych na słowach kluczowych i płatnych reklam.
Zanim zaczniesz polować na oprogramowanie, powinieneś ocenić swoje potrzeby biznesowe. Czy naprawdę potrzebujesz teraz tego konkretnego oprogramowania, czy też Twoja inwestycja przyniesie lepszy zwrot gdzie indziej?
Nadmierne wydatki na funkcje, których nie potrzebujesz
Wszyscy już wcześniej ulegaliśmy sile syndromu „jasnego, błyszczącego obiektu”. Odwiedź najbliższy Brookstone i obejrzyj to zjawisko w akcji, gdy kupujący kupują „najnowocześniejsze” gadżety, których kiedyś użyją i o których zapomną (czytnik szpiegowski sterowany przez aplikację bezprzewodową z funkcją noktowizora?).
Te eleganckie narzędzia i funkcje typu James-Bond istnieją również w świecie oprogramowania. Kiedy go zobaczysz, będziesz kuszony, aby dokonać zakupu pod wpływem impulsu. Nie.
Zamiast tego, aby uniknąć rozpraszania uwagi, wejdź na prezentacje i dyskusje z obsługą klienta z wyobrażeniem dokładnie, czego będziesz potrzebować od narzędzia. Technolog Scott Brinker zaleca zaplanowanie konkretnych scenariuszy, z którymi oprogramowanie będzie musiało sobie poradzić:
Zapisz konkretne scenariusze czynności, które chcesz zrobić z oprogramowaniem. Zaplanuj to, więc kiedy przejdziesz do demonstracji, możesz zapytać sprzedawcę: „Czy możesz przeprowadzić nas przez ten scenariusz?” Oceń kilku dostawców za pomocą tego samego obiektywu. Nie chodzi tylko o to, jakie funkcje mają, ale jak te funkcje będą działać w praktyce w naszej organizacji?
I tak samo ważne, jak pytanie „jak te funkcje będą działać?” jest „dlaczego ich potrzebujemy?” To prowadzi nas do kolejnego powszechnego błędu.
Nie dokumentowanie strategii marketingowej przed zakupem oprogramowania
Nawet jeśli ustaliłeś, że potrzebujesz oprogramowania, a twoje pieniądze nie są lepiej wydawane gdzie indziej, wybrane oprogramowanie będzie zależeć od twoich celów i tego, jak planujesz je osiągnąć.
Jeśli nie zapisałeś tego wszystkiego, trudno będzie sobie wyobrazić, w co powinieneś zainwestować. Pamiętaj, że ostatecznie oprogramowanie nie jest rozwiązaniem. To środek do celu, mówi Hana Abaza:
Pamiętaj, że Twoje narzędzie do automatyzacji marketingu to po prostu środek do celu. To nie jest sama strategia. Pamiętaj, aby powiązać swoją strategię z ogólnymi celami firmy. Kiedy wszystko jest zgodne, łatwiej będzie Ci mierzyć sukces i osiągać pożądane rezultaty.
Jakie główne przeszkody w rozwoju napotykasz? Jaka była dotychczas twoja najbardziej opłacalna taktyka?
Oprogramowanie do influencer marketingu może być dla Ciebie najbardziej wartościowe, podczas gdy platforma do zarządzania mediami społecznościowymi może być najbardziej przydatna dla innej firmy. Nie ma dobrej lub złej odpowiedzi na pytanie „w które oprogramowanie powinienem zainwestować?” To wszystko jest kwestią twoich wzorców i potrzeb.
Pamiętaj, że oprogramowanie może tylko pomóc Ci osiągnąć cele biznesowe — nie może ich rozwiązać. Jeśli więc nie znasz odpowiedzi na te pytania, prawdopodobnie Twój budżet zostanie zmarnowany na narzędzie, którego nie potrzebujesz tak bardzo, jak myślałeś.
Zakładając, że wiesz, co jest najlepsze dla Twojego zespołu
O ile nie jesteś jedyną osobą, która będzie korzystać z określonego oprogramowania, nie powinieneś decydować się na jego zakup na własną rękę. I są dwa powody, dla których:
Po pierwsze, możesz pomyśleć, że Twój zespół mógłby skorzystać na konkretnym narzędziu lub funkcji, gdy tak naprawdę wolałby coś innego. Może to sprowadzać się do możliwości narzędzia, jego użyteczności, a nawet problemu, który rozwiązuje. „To, czego teraz potrzebujemy, to aplikacja do zarządzania projektami, aby się zorganizować”, możesz usłyszeć od swoich pracowników, „a nie narzędzie do zarządzania mediami społecznościowymi”.
Po drugie, badania wykazały, że pracownicy są bardziej odporni na zmiany, gdy nie biorą udziału w podejmowaniu decyzji, która ich dotyczy. Innymi słowy, jeśli zmusisz swój zespół do nieoczekiwanego przyjęcia nowego narzędzia, prawdopodobnie zauważysz wzrost apatii pracowników, przypadków odejścia i wrogości wobec menedżerów. Unikaj tego wszystkiego, angażując swój zespół w proces oceny oprogramowania.
W końcu decyzja o zakupie oprogramowania może spaść na Ciebie. Ale jeśli nie jesteś jedyną osobą, która będzie używać tego narzędzia, nie powinieneś być jedyną osobą podejmującą tę decyzję.
Nie patrząc w przeszłość dzisiaj
Kiedy kupujesz oprogramowanie, brak spojrzenia w przyszłość może spowodować więcej problemów, niż możesz sobie wyobrazić — a powód jest prosty: oprogramowanie nie powinno być zakupem krótkoterminowym.
Znalezienie idealnego narzędzia dla Twojej firmy wymaga dużo pracy. Mogą minąć miesiące, zanim ostatecznie zdecydujesz się na coś, co z pewnością pomoże sprostać wyzwaniom, przed którymi stoi Twój zespół. I nie będziesz chciał powtarzać tego procesu wiele razy.
To pierwszy numer.
Drugi problem, co zaskakujące, może wynikać z rozwiązania przedstawionego przez Scotta Brinkera, dotyczącego problemu „wydatków na funkcje, których nie potrzebujesz”.
Czasami, gdy ludzie wymieniają wymagania dotyczące oprogramowania biznesowego, mogą one być nieco zbyt obszerne. A to, jak twierdzi grupa konsultingowa, SoftResources, może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego:
Z naszych obserwacji wynika, że ludzie mają tendencję do kupowania zbyt wielu, a nie pod kupowaniem. Rozmawialiśmy z wieloma firmami, które były tak skoncentrowane na szczegółowej funkcjonalności oprogramowania, że znalazły produkt, który był zbyt złożony w ich sytuacji. Ich użytkownicy przyjęli obejścia i arkusze kalkulacyjne Excel, które pokonały cel zintegrowanego rozwiązania. Rezultatem były zmarnowane pieniądze, niewykorzystany potencjał oprogramowania i trudności w korzystaniu z systemu.
Ale winę za ten problem nie należy obarczać wyłącznie kupującego za sporządzenie zbyt szczegółowej listy złożonych wymagań. Dużą jej część należy również przeznaczyć na dostawcę oprogramowania, którego praca zapewnia klientom zasoby pozwalające w pełni wykorzystać możliwości narzędzia — kompleksową pomoc techniczną, samouczki wideo, webinaria, prezentacje i dostępną obsługę klienta.
A nawet jeśli firma technologiczna ma wszystkie te cechy, nadal istnieje możliwość, że nie będzie ona odpowiednia dla Twojej firmy na dłuższą metę. Aby pomóc Ci zrozumieć, dlaczego zespół SoftResources cytuje rozmowę z dyrektorem finansowym na temat jego wyboru oprogramowania:
Zasadniczo powiedzieliśmy, że jedna z jego opcji obejmowała oprogramowanie, które „doskonale pasowało do Twojej firmy. Poradzi sobie z małymi oddziałami i dużymi oddziałami. Posiada odpowiednie moduły. Ma odpowiednią mieszankę złożoności i użyteczności. Technologia jest bardzo aktualna. To najlepsza opcja cenowa. Jednak ceny akcji spadają, kadra kierownicza odchodzi, morale słabnie, finansowanie wysycha, a przyszłość firmy rysuje się ponuro”.
Toczące się postępowanie sądowe firmy, źródła finansowania, aktualizacje produktów, rentowność i wiele innych mogą wpłynąć na wartość jej oprogramowania. Są to wszystko rzeczy, których nie możesz odkryć, zaglądając na stronę dostawcy, co oznacza, że będziesz musiał przeprowadzić dokładne badania.
Pamiętaj, że nie szukasz tylko narzędzia. Ty też szukasz partnera. Jeśli ten partner nie może długoterminowo wspierać Twojego korzystania ze swojego oprogramowania, nie warto w niego inwestować.
Decydując się na pakiet zamiast najlepszego w swojej klasie stosu
Pakiety od jednego dostawcy mają kilka wyraźnych zalet: są rozwiązaniem typu „wszystko w jednym”, co oznacza, że musisz komunikować się tylko z jednym dostawcą oprogramowania; wszystkie komponenty już integrują się ze sobą; procesy pozostają spójne we wszystkich narzędziach.
Jednak pakiety od jednego dostawcy kończą się w jednym kluczowym obszarze: nie są tak skuteczne, jak stos złożony z najlepszych w swojej klasie narzędzi. Są to drogie rozwiązanie typu jack-of-all-trade, w którym kolekcja najlepszych w swojej klasie narzędzi to zespół gwiazd technologii, który został starannie dobrany, aby spełnić dokładnie Twoje potrzeby biznesowe.
I nie tylko to mówimy. Badanie przeprowadzone przez Campaign Monitor wśród 500 firm średniej wielkości ujawnia dokładnie to, co jest na wynos. Oto, co zespół miał do powiedzenia na swoim blogu:
Wyniki są niezaprzeczalne. Zapracowani marketerzy nie mają czasu ani budżetu na wdrażanie chmur marketingowych typu „wszystko w jednym”. Potrzebujemy prostych, szytych na miarę rozwiązań, aby nadążać za konkurencją i rosnącymi oczekiwaniami konsumentów. Potrzebujemy niedrogich narzędzi, które zapewnią inwestycję. Potrzebujemy technologii, które integrują się jednym kliknięciem.
Kilka najważniejszych informacji z raportu:
- 82% marketerów korzysta z najlepszego w swojej klasie stosu marketingowego.
- 18% korzysta z pakietu od jednego dostawcy.
- 95% respondentów uważa, że najlepszy w swojej klasie zestaw zapewnia lepszy stosunek jakości do ceny niż pakiet marketingowy od jednego dostawcy.
- 54% użytkowników pakietów od jednego dostawcy nie wierzy, że narzędzie typu „wszystko w jednym” zapewnia wartość, ponieważ wymaga zbyt wiele pracy od zewnętrznego konsultanta lub programisty.

Rozważ powyższe statystyki, jeśli próbujesz wybrać między rozwiązaniem typu „wszystko w jednym” a najlepszym w swojej klasie stackiem. Większość marketerów opowiada się za zespołem gwiazd technologii, który oferuje najlepsze w branży narzędzia niszowe, a powody są jasne: większa elastyczność, wyższy zwrot z inwestycji, łatwiejsze użytkowanie i lepsza personalizacja.
Wybór narzędzia, które nie integruje się z resztą Twojego stosu
Możliwe, że używasz już jakiejś formy oprogramowania marketingowego. Jeśli tak jest, ważne jest, aby zainwestować w technologię, która integruje się z narzędziami, z których już korzystasz.
A to dlatego, że integracje są kluczem do zapewnienia dwóch rzeczy, które dziś napędzają skuteczną kampanię marketingową:
- Bezproblemowa obsługa klienta. Twoi potencjalni klienci są wszędzie — na urządzeniach mobilnych, komputerach, na stronie docelowej po kliknięciu, w witrynie, na stronach w mediach społecznościowych. Oznacza to, że chcą mieć możliwość interakcji z Tobą wszędzie i oczekują, że gdy to zrobią, będziesz mógł płynnie przełączać kanały. Jeśli więc pobierają e-booka na komputer w pracy, oczekują, że będą mogli przeczytaj go w pociągu do domu ze swojego urządzenia mobilnego. Jeśli wielokrotnie wykazują zainteresowanie określonym rodzajem treści na blogu, oczekują, że Twoje e-maile marketingowe odzwierciedlą to w odpowiednich promocjach. Dzisiaj ten rodzaj marketingu jest znany jako „omni-channel” i bez integracji, która łączy technologie w Twoim stosie , nie możesz zapewnić płynnej obsługi, której oczekują Twoi klienci.
- Więcej cennych danych. Problem z narzędziami i kanałami z silosami polega na tym, że to tylko część układanki. Jeśli nie są połączeni z resztą twojego stosu, dane, które z nimi zbierasz, stworzą tylko niepełny obraz twoich potencjalnych klientów. W pewnym sensie zbieranie cennych danych i zapewnianie bezproblemowej obsługi klienta idą w parze. Im więcej wiesz o swoich potencjalnych klientach, tym lepiej możesz im służyć — i ostatecznie, tym większe masz szanse na przekształcenie ich w klientów. Prostym sposobem na zobrazowanie swojego zintegrowanego stosu w odniesieniu do zbierania danych jest jak rzeki prowadzące do jeziora . Każda rzeka to własna technologia — dostawca e-mail marketingu, oprogramowanie strony docelowej po kliknięciu, narzędzie do retargetingu itp.
Wszystkie dane, które zbierasz za pomocą każdego z tych narzędzi podczas podróży kupującego, są kierowane z powrotem do jeziora — Twojego CRM, w którym przechowujesz wszystkie informacje o potencjalnych klientach i klientach (czasem za pomocą innego narzędzia, ale miejsce docelowe nadal jest CRM). Rezultatem jest bardziej całościowy obraz Twoich docelowych klientów.
Wszystko to znaczy; potrzebujesz narzędzia, które integruje się z innymi, tworząc zintegrowany stos. Jeśli nie działa z innymi technologiami, prawdopodobnie nie jest wart twojego czasu ani pieniędzy.
Na szczęście brak integracji staje się mniejszym problemem, wynika z raportu firmy ChiefMartec o stanie technologii marketingowej z 2017 roku. I prawdopodobnie dlatego raport wskazuje, że najlepsze w swojej klasie stosy technologiczne stały się tak popularne wśród marketerów:
Zintegrowani, najlepsi w swojej klasie marketerzy uzyskują największą wartość ze swoich stosów technologii, a 83% ocenia zdolność swoich firm do wykorzystania pełnej mocy swoich narzędzi jako „doskonałą” lub „dobrą”.
Obecnie największym problemem, przed którym stoją najlepsi w swojej klasie marketerzy, jest to, jak łączyć i dopasowywać ich narzędzia, aby stworzyć najpotężniejszy stos technologiczny. Aby uzyskać inspirację do rozwiązania tego problemu, sprawdź zwycięzców Stackies 2017.
Dokonuj mądrzejszych zakupów oprogramowania
Wybór odpowiednich narzędzi dla Twojej firmy nie jest łatwym zadaniem. Krótkie podsumowanie tego, czego należy unikać:
- Inwestowanie w oprogramowanie, gdy w tej chwili Twoje pieniądze lepiej byłoby wydać gdzie indziej.
- Nadmierne wydatki na funkcje, których nie potrzebujesz, aby osiągnąć swoje cele marketingowe.
- Nie dokumentowanie strategii marketingowej przed zakupem oprogramowania. Jeśli nie zapiszesz swoich celów, nie będziesz w stanie inteligentnie zidentyfikować narzędzi potrzebnych do ich realizacji.
- Zakładając, że wiesz, co jest najlepsze dla Twojego zespołu. Zamiast tego zaproś ich wkład na etapie oceny oprogramowania.
- Brak spojrzenia w przeszłość krótkoterminową. Kupując oprogramowanie, szukasz narzędzia i partnera, który może wspierać długoterminowo.
- Decydując się na pakiet typu jack-of-all-trade zamiast najlepszego w swojej klasie stosu, który łączy w sobie najpotężniejsze narzędzia w branży.
- Wybór technologii, która nie integruje się z Twoim stosem, co skutkuje rozłącznym doświadczeniem klienta i niepełnym obrazem Twoich potencjalnych klientów i potencjalnych klientów.
Uzbrojony w te wskazówki, rób mądrzejsze zakupy oprogramowania i pamiętaj:
Nie wydawaj na oprogramowanie strony docelowej po kliknięciu, zanim nie przeczytasz szybkiego i łatwego w przejrzeniu Poradnika kupującego na stronie docelowej po kliknięciu. Zarejestruj się na demo Instapage Enterprise już dziś.

