3 inteligentne, zrównoważone sposoby monitorowania organicznych rankingów wyszukiwania
Opublikowany: 2020-12-17„Dlaczego nie zajmujemy pierwszego miejsca dla [słowo kluczowe]”? Każdy analityk SEO otrzymuje to pytanie. Każda firma inwestująca w SEO wykorzystuje rankingi słów kluczowych do oceny wydajności.
Pomimo zalewu artykułów typu „organiczne rankingi są martwe” w ostatnich latach, nie spotkałem jeszcze ani jednej firmy lub agencji, która zrezygnowałaby ze śledzenia słów kluczowych.
Czy wszystkie te artykuły są błędne? A może wszyscy zwracają uwagę na niewłaściwą metrykę? Co ma sens, jeśli chodzi o śledzenie pozycji w 2021 roku i później?
Monitorowanie rankingów nadal ma sens — nawet jeśli stało się to o wiele trudniejsze.
Pozycjonowanie to maleńki element większej marketingowej układanki. Chodzi o to, aby Twoja witryna była dostępna dla robota wyszukiwania, a przez to łatwa do odnalezienia dla użytkowników.
Chociaż lepsze rankingi niekoniecznie przekładają się na większy ruch (lub konwersje), łatwo jest sprawić, że dane z dołu ścieżki, takie jak zaangażowanie lub potencjalni klienci, wydają się wykraczać poza zakres Twojej pracy lub przynajmniej być drugorzędne. Twoim zadaniem jako SEO, jak myślisz, jest pomaganie witrynie w wyświetlaniu się na wyższych pozycjach w wynikach — jeśli dobrze wykonujesz swoją pracę, witryna będzie miała wyższą pozycję w rankingu.

Umiejętność wykazania wartości wymaga oczywiście umiejętności mierzenia postępów. Stało się to trudniejsze – i to nie tylko z powodu „(nie podano)”. Google od lat rozwija swój algorytm wyszukiwania, wprowadzając personalizację, lokalizację, wieloformatowe elementy wyszukiwania i SERPy 0-click.
W pewnym momencie wiedza o swoich rzeczywistych pozycjach organicznych stała się nie tylko nieskuteczna (tj. wyższe rankingi nie prowadziły do większej liczby leadów i sprzedaży), ale także prawie niemożliwa:
- Jak możesz nawet określić aktualną pozycję wyszukiwania swojej strony, jeśli Ty — lub Twoje preferowane narzędzie do śledzenia pozycji — wyświetlasz inny zestaw wyników wyszukiwania niż ten, który mogą zobaczyć Twoi docelowi odbiorcy?
- Jak zatem możesz ocenić skuteczność swojej kampanii SEO? Skąd wiesz, czy wysiłki SEO się opłacają, jeśli nie możesz stwierdzić, czy Twoje pozycje się poprawiają?
Rozwiązaniem jest łączenie danych — połączenie kilku zestawów danych w celu utworzenia nowego zestawu danych, który może zapewnić pewność co do trendów w rankingach, nawet jeśli bezwzględna, precyzyjna dokładność Twojej pozycji dla danego słowa kluczowego pozostaje na zawsze nieuchwytna. (W końcu, jeśli różne osoby uzyskują różne wyniki, nie ma jednej rangi.)
Jeśli chodzi o rankingi, mamy kilka źródeł, które dostarczają rzetelnych danych:
- własne narzędzia Google (głównie Google Search Console);
- Zewnętrzne narzędzia do śledzenia pozycji, które skutecznie ominęły bariery, takie jak personalizacja i lokalizacja;
- Zewnętrzne platformy analityki internetowej, które nadal wyświetlają dane dotyczące zapytań.
Korzystanie z kilku źródeł danych i łączenie danych przybliży Cię do oceny wartości Twojej pracy SEO. Oto kilka sposobów na zrobienie tego.
1. Użyj narzędzia innej firmy do porównania i trendu danych GSC.
Odkąd Google Analytics zablokowało swoje dane słów kluczowych jako „(nie podano)”, Google Search Console (GSC) jest jedynym wiarygodnym źródłem danych rankingowych.
GSC zapewnia bezpłatne, dogłębne informacje, z którymi możesz się bawić, a nawet zintegrować z backendem WordPress za pomocą wtyczki. (Możesz również użyć danych GSC, aby określić, które linki do podstron wyświetla Google dla zapytań dotyczących marki.) Niestety jego funkcjonalność jest niestety ograniczona, zwłaszcza jeśli chodzi o dane o trendach w rankingu.
Które słowa kluczowe zyskują lub tracą na popularności? Które strony zyskują lub tracą ruch? Od jak dawna utrzymuje się określony trend w ruchu?
Możesz dokonywać prostych porównań pozycji i bezpłatnych kliknięć między dwoma okresami, ale zbudowanie bardziej złożonego raportu, aby odpowiedzieć na powyższe pytania, prawdopodobnie zajmie Ci wiele godzin.
Pomocne mogą być narzędzia innych firm, które integrują się z GSC. SE Ranking to wielofunkcyjny pakiet SEO, który zawiera wiele przydatnych funkcji, takich jak monitorowanie dodatkowych elementów wyszukiwania (np. polecanych fragmentów, karuzeli obrazów i organicznych linków do podstron).
Zaletą tej platformy jest to, że łączy ona własne dane rankingowe z danymi GSC, umożliwiając:
- Porównaj wyniki narzędzia ze średnią pozycją GSC. Zawsze będą się różnić, ponieważ Google pokazuje średnią pozycję, a ty monitorujesz rankingi w ramach określonej lokalizacji (np. kraju lub miasta). Jednak porównanie tych dwóch zestawów danych pozwala dokładniej oszacować widoczność i zweryfikować wyświetlane rankingi.
- Wyraźnie monitoruj trend dla każdego zapytania. Oczekuj, że te dwa zestawy danych w większości się zgodzą: jest mało prawdopodobne, że spadniesz na swojej średniej pozycji według GSC, jednocześnie zdobywając pozycję w rankingu SE. (A jeśli tak, wiesz, że dzieje się coś, co inaczej byś nie zauważył).

Po zidentyfikowaniu trendu możesz stworzyć swój plan działania:
- Nic nie rób i obserwuj, co ma sens, gdy widzisz typy „naturalnych” odmian +1 / -1.
- Zdiagnozuj drastyczną zmianę (gdy oba zestawy danych są zgodne). Utratę ponad 10 pozycji uważam za ogromną zmianę, ale tylko wtedy, gdy wyjściowa pozycja znajdowała się w pierwszej dziesiątce. W przeciwnym razie nie poświęciłbym na to czasu. Oto dość prosty, ale solidny przewodnik po diagnozowaniu utraty pozycji.
- Sprawdź, czy strony, które zyskują na popularności, mają silne wezwania do działania, działające formularze i nie ma uszkodzonych linków, które mogłyby przerwać (miejmy nadzieję) zwiększającą się rzeszę odwiedzających.
2. Połącz ponownie dane słów kluczowych z zachowaniem w witrynie.
Chociaż Google Analytics jest w dużej mierze domyślnym rozwiązaniem analitycznym dla większości witryn, niektóre niezależne platformy mogą dodawać brakujące punkty danych — na przykład zapytania, które wyświetlali Twoi użytkownicy organiczni, aby trafić do Twojej witryny.
Jedną z takich platform jest Finteza. Narzędzie zaczyna zbierać i wyświetlać dane natychmiast po zainstalowaniu skryptu.
Uwaga redaktora: Zapytany o to, w jaki sposób Finteza zbiera dane słów kluczowych odsyłających z wyszukiwarek, ich zespół powiedział: „Finteza gromadzi dane z wielu wyszukiwarek (Google, Bing, Yahoo, Yandex, Baidu itd.), aby zapewnić pełny obraz [. . .] wewnątrz Fintezy nie ma żadnych szacunków. System pokazuje wszystkie zebrane szczegóły.”
Możesz uzyskać dostęp do słów kluczowych generujących ruch poprzez:
- Przejście do sekcji „Źródła” i kliknięcie „Szukaj”.
- Kliknięcie zakładki „Wyszukaj słowo kluczowe”.

Domyślny raport słów kluczowych wyszukiwania konsoliduje dane ze wszystkich wyszukiwarek, w których się pojawiasz. Jest to przydatne, ponieważ pozwala uzyskać lepszy obraz wszystkich możliwych sposobów znalezienia Twojej witryny.
Aby uzyskać bardziej szczegółowy wgląd w skuteczność dowolnego słowa kluczowego, kliknij je w raporcie i przejdź do innych sekcji platformy analitycznej. Wszystkie dalsze raporty są ograniczone do ruchu generowanego przez dane słowo kluczowe.
To świetny sposób na zidentyfikowanie najskuteczniejszych słów kluczowych. Możesz na przykład określić skuteczność określonego zapytania wyszukiwania na różnych etapach ścieżki konwersji:

Chociaż zagłębianie się w słowa kluczowe o największym ruchu jest miłym ćwiczeniem, chciałbym uzyskać bardziej szczegółowe spojrzenie na skuteczność moich słów kluczowych. Za to:

- Kliknij „Zdarzenia”, aby uzyskać dostęp do listy wszystkich śledzonych działań w witrynie.
- Wybierz jedno z wydarzeń, klikając je.
- Wróć do Źródła > Wyszukiwanie i kliknij raport „Wyszukaj słowo kluczowe”.
Ten raport będzie teraz zawierał liczbę konwersji dla wybranego zdarzenia:

Możesz wyeksportować ten raport jako plik CSV, a następnie zaimportować go do rankingu SE (lub preferowanego narzędzia do śledzenia rang), aby dokładnie go monitorować. Zazwyczaj grupuję te słowa kluczowe w osobny klaster (np. „najlepsza konwersja”, aby dokładnie je monitorować).

Być może istnieje lepszy sposób na połączenie danych Finteza z rozwiązaniem do śledzenia pozycji, ale nie znam jednego, więc ręcznie łączę te dwa zestawy.
3. Zidentyfikuj (i popraw skuteczność) słów kluczowych o wysokich pozycjach w rankingu, które generują niewiele kliknięć lub nie generują ich wcale.
Każdy renomowany SEO powie Ci, że rankingi są bezużyteczne, chyba że napędzają (jakość) ruch. Jeśli Twoje strony pozycjonują się bez generowania znaczących kliknięć, masz problem do naprawienia.
Oto jak.
Najprostszym sposobem na znalezienie adresów URL witryny, które generują niewiele kliknięć z wyników wyszukiwania lub nie generują ich wcale, jest skorzystanie z GSC:
- Zaloguj się do panelu GSC i przejdź do sekcji „Wydajność”.
- Kliknij na zakładkę „Strony”.
- Sortuj wyniki według „Kliknięć”, aby wyświetlić strony, które nie generują kliknięć. (Możesz filtrować strony pod kątem bazowej liczby wyświetleń, aby skupić się na stronach, które pojawiają się często, ale nie zdobywają kliknięć).

Niestety, jak to często bywa, dane GSC dobrze jest mieć, ale tak naprawdę nie są przydatne. Wizualizacja tych danych w witrynie jest trudna, aby pomóc w ustaleniu priorytetów działań.
Na szczęście istnieją narzędzia, które mogą pomóc.
Jet Octopus to internetowy robot SEO, który może przetwarzać tysiące adresów URL bez zabijania komputera. Narzędzie integruje się również z GSC, umożliwiając łączenie jego danych ze strukturą i trendami witryny. (Screaming Frog również integruje się z GSC, ale może pochłonąć całą pamięć RAM.)
Pierwszym krokiem jest umożliwienie narzędziu indeksowania całej witryny, co, o dziwo, nie zajmie dużo czasu, nawet w przypadku dużych witryn.
Podczas konfigurowania indeksowania możesz połączyć swoje konto GSC za pomocą kilku kliknięć. Opierając się na moim doświadczeniu, powinieneś mieć dostęp do swoich danych mieszanych tego samego dnia. W przypadku bardzo dużych witryn (ponad 100 tys. stron) może to zająć około 24 godzin.
Następnie kliknij kartę o nazwie „Słowa kluczowe GSC” i przejrzyj. Prawdopodobnie znajdziesz tutaj wiele przydatnych raportów. Moja ulubiona sekcja nazywa się „Tabele danych”, w której można znaleźć przydatne raporty, takie jak sekcja „Kanibalizacja” (tj. strony walczące o pozycję w rankingu dla tych samych zapytań wyszukiwania) i „Nowe strony” (adresy URL znalezione ostatnio w raportach GSC).

Ale mój ulubiony raport tutaj nazywa się „Strony bez kliknięć”. Ten jest solidną mapą drogową dla Twojej strategii optymalizacji.
Jak sama nazwa wskazuje, „Strony bez kliknięć” to strony, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania, ale nie generują żadnych kliknięć. W porównaniu z raportem GSC, ten zawiera różne opcje filtrowania i sortowania, które pomogą Ci dotrzeć tak głęboko, jak wymaga tego Twoja witryna.
Na przykład:
Policz wszystkie zapytania.
W przeciwieństwie do GSC, narzędzie pokazuje całkowitą liczbę zapytań, dla których każda strona ma ranking. Jest to pomocne na kilka sposobów, w tym:
- Szacowanie, dla ilu zapytań możesz wykonać lepiej (im wyższa liczba, tym większe szanse, że strona będzie w stanie wygenerować większy ruch, jeśli będzie miała wyższą pozycję w rankingu).
- Ocena Twojej prawdziwej średniej pozycji na pierwszy rzut oka. Jeśli twoja średnia pozycja to 30, a jest tylko 5 zapytań, wiesz, że prawdopodobnie zajmuje miejsce na stronie 2 lub 3 dla wszystkich z nich. Jeśli Twoja średnia pozycja to 30, ale strona ma ranking 90 zapytań, niektóre z nich mogą znajdować się na stronie 1.

Zobacz trend.
Która z tych stron bez kliknięć traci lub zyskuje w rankingach? W zależności od odpowiedzi twoje działania mogą być zupełnie inne.
Jeśli strona nie generuje żadnego ruchu w wyszukiwarce i nadal traci pozycje, nawet bym jej nie tknął. Wolałbym poczekać, aż się ustabilizuje (lub nawet rozważyć pozbycie się go, być może przez połączenie go z inną stroną).
Z drugiej strony, jeśli strona zyskuje w rankingach, ale nie generuje kliknięć, jest nadzieja. Zdecydowanie przyjrzałbym się tej stronie, jej aktualnym zapytaniom w wyszukiwarce, i zobaczę, czy muszę rozszerzyć i ulepszyć kopię, aby przyspieszyć jej rozwój i wreszcie generować kliknięcia.

Znajdź strony bez wewnętrznych linków.
Wysyłanie wewnętrznych linków do strony to jeden z najłatwiejszych sposobów na poprawę jej widoczności w organicznych wynikach wyszukiwania. W związku z tym, jeśli strona nie generuje ruchu związanego z wyszukiwaniem, jedną z pierwszych rzeczy, na które zwracamy uwagę, jest to, czy ma wystarczającą liczbę linków wewnętrznych.
Jet Octopus pozwala szybko identyfikować strony bez wewnętrznych linków. Wszystko, co musisz zrobić, to połączyć dane GSC z ostatnimi danymi indeksowania, klikając opcję „W linkach”, a następnie zmieniając filtr na „URL NIE jest obecny w linkach”.
Kliknij Zastosuj, a otrzymasz listę stron, które nie mają wewnętrznych linków i nie generują żadnych kliknięć z wyszukiwania:

- W wielu przypadkach strony te można usunąć. (Ponieważ nie mają kliknięć i nie generują ruchu, są szanse, że są bezużyteczne).
- W niektórych przypadkach te strony są łatwe do naprawienia. Wyślij im kilka linków wewnętrznych (np. z Twojego menu), a zobaczysz, że ich ruch organiczny wzrośnie.
Podobnie możesz wyeksportować zapytania bez kliknięć, aby monitorować je w swoim rozwiązaniu do śledzenia pozycji. (Ponownie polecam utworzenie oddzielnej grupy, aby zawęzić raport śledzenia pozycji do tych słów kluczowych).
Wniosek
Dane SEO są często rozproszone po różnych narzędziach i pulpitach nawigacyjnych, co ogranicza raportowanie i ocenę ROI SEO. Chociaż obsesyjne skupienie się na jednym słowie kluczowym jest przestarzałe, trendy rankingowe są nadal ważnym sposobem sprawdzenia, czy Twoja praca SEO ma wpływ.
Na szczęście istnieją całkiem wykonalne sposoby na połączenie dwóch lub więcej zestawów danych w jeden, co może pomóc w walidacji danych rankingowych i ułatwić przełożenie analizy na efektywną pracę.
