Jak wykorzystać YouTube do napędzania prawdziwego rozwoju firmy z Adrianem Lurie z Dragonfruit Media [AMP 265]
Opublikowany: 2022-09-13
Czy Twoja firma jest obecna w YouTube? Może nie pokazuje to dużej wartości lub potencjału. YouTube może nie najlepiej pasować do produktów i usług, które sprzedaje Twoja firma. Jak tworzyć treści w YouTube, aby nie przegapić okazji dotarcia do potencjalnych klientów? Dzisiejszym gościem jest Adrian Lurie z Dragonfruit Media, agencji zajmującej się marketingiem wideo, która specjalizuje się we współpracy z firmami i twórcami, w szczególności w YouTube. Wyjaśnia, dlaczego Twoja firma powinna znajdować się w YouTube i jak dzięki niej uzyskać wymierny wzrost firmy. - Ściągnij
- Recenzja
- Subskrybuj
- Marketing YouTube: jak prowadzić prawdziwy, znaczący rozwój firmy
- Nadal sceptyczny? Dowód na marketing treści wideo:
- 50% internautów szuka filmów o produkcie/usłudze przed wizytą w sklepie
- Wideo ma 50 razy większe szanse na uzyskanie organicznego rankingu strony niż zwykły tekst
- Strony docelowe z osadzonymi filmami mają o 20-30% wyższe współczynniki konwersji
- Statystyki YouTube:
- Druga najczęściej odwiedzana witryna internetowa (nr 1 to Google)
- Trzecia najczęściej odwiedzana wyszukiwarka
- Drugi co do wielkości serwis społecznościowy (#1 to Facebook)
- Blokady na drodze: Zwolnij, zbuduj zaufanie, aby napędzać wymierny wzrost, wywieraj wpływ
- 3 kategorie treści: wykrywalne, zorientowane na społeczność, zorientowane na konwersję
- Wskaźniki zaangażowania/wyświetlenia: dochodowe działanie w YouTube w celu dokonania zakupu
- Dlaczego warto być na YouTube? Aby od samego początku dopasować treści wideo do celów biznesowych
- 4-etapowy proces tworzenia treści skoncentrowany na odbiorcach:
- Weź widok postaci
- Opracuj propozycję wartości
- Twórz kategorie treści
- Wymyśl koncepcję wideo
Spinki do mankietów:
Jeśli podobał Ci się dzisiejszy program, zasubskrybuj w iTunes podcast The Actionable Content Marketing! Podcast jest również dostępny w SoundCloud, Stitcher i Google Podcasts.- Nośniki Smoczych Owoców
- E-mail mediów smoczych owoców
- TubeBuddy
- BidIQ
- Ben Sailer na LinkedIn
- CoSchedule
Cytaty Adriana Lurie:
- „Wideo jest wyraźnie centralnym elementem wszystkich treści online i staje się takie coraz bardziej”.
- „Natura wideo jest bardzo emocjonalna i angażuje więcej percepcji zmysłowej niż jakiekolwiek inne media”.
- „Wyszukaj swoich konkurentów w YouTube. Przynajmniej jeden z nich prawdopodobnie ma udany kanał YouTube. Robią to, a ty nie. Biją cię.
- „Każdy może się rozwijać w YouTube. Masz milion sprzedawców treści lub ekspertów SEO, z których wszyscy mają setki tysięcy subskrybentów i wszyscy mówią dokładnie to samo”.
Jak korzystać z YouTube do napędzania prawdziwego rozwoju firmy z Adrianem Lurie z Dragonfruit Media?
Kliknij, aby tweetować
Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o wykorzystanie wideo jako content marketingu, żeby wyrzucić jakieś statystyki, 50% internautów szuka filmów związanych z produktem lub usługą przed wizytą w sklepie. Google twierdzi, że wideo ma 50 razy większe szanse na uzyskanie organicznej pozycji strony niż zwykły tekst. Strony docelowe mają o 20-30% wyższe współczynniki konwersji, jeśli na stronie docelowej jest umieszczony film. Widzimy coraz więcej takich badań pokazujących skuteczność wideo i treści wideo jako skutecznej metody konwersji na ścieżce klienta. Jeśli chodzi o sam YouTube, jeśli sprzedajesz wideo, powiedzmy dobrze, mogę przynajmniej docenić lub zrozumieć, że wideo staje się ważniejszym sposobem dotarcia do klientów i konwersji klientów, YouTube to miejsce wideo w Internecie. Szczerze mówiąc, nie tylko wideo, ale YouTube to druga po Google najczęściej odwiedzana witryna na świecie. To trzecia najczęściej odwiedzana wyszukiwarka na świecie. To drugi co do wielkości serwis społecznościowy na świecie, zaraz za Facebookiem. Miesięcznie ma około 2,3 miliarda aktywnych użytkowników. Myślę, że jeśli chodzi o tworzenie strategii marketingowej, w której aktywnie starasz się dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych klientów, masz przed sobą największy plac publiczny, wykorzystując to, co wielu uważało za przyszłość treści, po prostu wideo, W tym przypadku, aby zwiększyć swoją obecność w mediach i dotrzeć do jak największej liczby osób w najbardziej angażujący sposób, możesz chcieć być na YouTube. Ostatnią rzeczą, jaką o tym powiem – właśnie to skłoniło mnie do myślenia – jest to, że natura wideo jest bardzo emocjonalna i angażuje więcej zmysłowej percepcji niż jakiekolwiek inne medium. Napisałeś treść, a potem masz tylko ogólne wizualne obrazy, które mogą również wykorzystywać tekst. Twoja wciągająca witryna, możesz mieć dźwięk — jesteśmy właśnie na podkaście — masz słuch, ale wideo to tak naprawdę jedyne medium, które również wykorzystuje czas. Jest czasowy i możesz opowiedzieć historię. Możesz zaangażować ludzi emocjonalnie i zabrać ich w podróż, która, miejmy nadzieję, poprowadzi Cię w dół ścieżki i doprowadzi do konwersji.
Ben: Na pewno. Myślę, że wielu marketerów wie, jaka jest wartość. Wiele statystyk i rzeczy, które podałeś, jest świetnych, ale przedstawiony tu argument jest świetny dla każdego, kto zmagał się z tą rozmową z interesariuszem — ich szefem, dyrektorem ds. marketingu, klientem, niezależnie od tego, jaka jest sprawa . Doceniam to. Myślę, że dałeś słuchaczom dość dokładny przegląd wszystkich punktów dyskusji, na które możesz chcieć poruszyć tylko po to, by zbudować sprawę. Z jakimi typowymi przeszkodami napotykają marketerzy, jeśli chodzi o osiąganie wymiernego wzrostu za pomocą YouTube? Jeśli chodzi o udowadnianie, kiedy już zbudowali argumentację dla YouTube lub marketingu treści wideo, co utrudnia faktyczne pokazanie wpływu, jaki ma to na biznes? Adrian: Prawdopodobnie nie jest to odpowiedź, którą ludzie być może zawsze chcą usłyszeć, ale myślę, że głównym problemem, który widzę, że robią marketerzy i właściciele firm, jest zbyt szybkie poruszanie się i zbyt szybka konwersja przed zdobyciem zaufania. Sposób, w jaki moja agencja myśli o YouTube, gdy współpracujemy z klientem, obejmuje trzy kategorie treści, treści do znalezienia, treści skoncentrowane na społeczności i treści skoncentrowane na konwersji. Są w tej kolejności nie bez powodu i zależy to od rozmiaru Twojego kanału i tego, jak długo tworzysz treści. Ogólnie jest to bardzo ważne, a to tylko kolejny sposób na wizualizację lejka. Zasadniczo chcesz docierać do jak największej liczby osób, budować zaufanie i zdobywać subskrybentów dzięki zawartości, którą można znaleźć. To jest treść, która niczego nie sprzedaje, nie próbuje, nie ma CTA prowadzącego do Twojej strony produktu, Twojej strony docelowej. Nie próbujesz sprzedać rzeczy od razu. Budujesz grono odbiorców, powiększasz grupę organiczną, budujesz zaufanie, szukasz innych wskaźników poza prostymi konwersjami. Treści skoncentrowane na społeczności są opiekuńcze. Jeśli myślisz o nich jako o potencjalnych klientach, pielęgnujesz ich, zaczynasz angażować ich w filmy, które być może bardziej przypominają samouczki dotyczące aplikacji, rzeczy, które są w rzeczywistości trochę bardziej związane z Twoim produktem lub usługą. Wreszcie masz treści skoncentrowane na konwersji. Jeśli wprowadzasz konkretną kampanię, jakiś film promocyjny. Myślę, że błędem numer jeden jest to, że ludzie wchodzą na YouTube i myślą, że to jest świetne. Zamierzam uruchomić mój film promocyjny na moim kanale YouTube, który ma 500 subskrybentów i będzie wybuchł. Niestety, YouTube już tak nie działa. Być może kiedyś było to możliwe, jeśli stworzyłeś tytuł i miniaturę, które wystarczają na kliknięcia, ale teraz tak się dzieje. Uważamy, że YouTube jest ogólnie zabawą długoterminową. Musisz chcieć angażować się w tych przedstawicieli, którzy budują zaufanie, organicznie budują swoją publiczność i oferują darmową wartość. W takim razie są twoimi super fanami. Ktoś zasubskrybował Twój kanał YouTube, ma znacznie większe prawdopodobieństwo niż ktokolwiek inny, moim zdaniem, na zakup Twojego produktu lub usługi. Ben: Jasne. Naprawdę problemem jest to, że chcą trochę zbyt szybko zobaczyć znaki dolara. Ale jak w przypadku content marketingu (jak wszyscy wiemy), naprawdę musisz najpierw zapewnić wartość. Adrian: Dokładnie. Ben: Gdy marketerzy lub zespół marketingowy zaczęli tworzyć w YouTube bardzo wartościowe, pomocne i informacyjne treści wideo, na jakich kluczowych wskaźnikach warto się skupić, aby udowodnić, że w pewnym momencie YouTube prowadzi opłacalna akcja? Nawet jeśli nie prowadzi bezpośrednio do sprzedaży, robi coś, co może przybliżyć ludzi do dokonania zakupu. Adrian: Myślę, że wskaźniki zaangażowania mogą stać się tutaj naprawdę ważne. Polubienia, komentarze i udostępnienia to wskaźniki, na których moim zdaniem najważniejsze jest skoncentrowanie się, gdy zbliżasz się do treści zorientowanych na konwersję, które naprawdę chcesz zobaczyć, czy moje filmy faktycznie powodują, że ludzie reagują w niektórych droga? Pod wieloma względami są one o wiele bardziej wartościowe niż wyświetlenia. Jeśli mogę powiedzieć, w porządku, mój film ma 10 000 wyświetleń, to świetnie. Ale nie wiem, czy ktoś oglądał przez 30 sekund, a potem wyłączył. Nie wiem, czy mój film w jakikolwiek sposób ich zainspirował. Jeśli podobał im się film, a Twój film dotyczy Twojej usługi lub produktu, jest to dość wyraźna wskazówka, że X osób w wyniku tego filmu ma pozytywny kontakt z Twoją marką. Komentarz, jeszcze lepszy. Zawsze zalecamy naszym klientom dodanie przypiętego komentarza do każdego filmu, który tworzą, a następnie odniesienie go w filmie za pomocą CTA, aby skomentować poniżej lub dodać określony komentarz poniżej. Na przykład, jeśli próbujesz wskazać pewien poziom zaangażowania lub chęć kogoś do zakupu produktu, a nawet chcesz uzyskać informację zwrotną, możesz dodać przypięty komentarz do swojego filmu, a następnie możesz zobaczyć, jak dla każdego filmu wiele komentarzy, które otrzymujesz, ile osób odpowiada, co mówią. To są prawdziwi potencjalni klienci, z którymi tworzysz grupę szprych, więc może to być naprawdę cenne. Wtedy akcje oczywiście zawsze są naprawdę wartościowym wskaźnikiem. Udostępniają Twój film, wiesz, że prowadzi to do coraz większej liczby organicznych wyświetleń. Wrażenia organiczne, właśnie tam również mogą być naprawdę wartościowym wskaźnikiem, na który można się przyjrzeć. Wielu naszych klientów myśli o YouTube pod kątem wartości ich marki i być może nie śledzą przez cały czas konkretnych współczynników konwersji od filmów z YouTube po zakupy, ale patrzą na ich organiczne wyświetlenia. Po prostu, to im pokaże hej, moja marka, nazwa mojej marki lub nazwa mojej firmy, była przed X liczbą ludzi tylko z powodu YouTube, a nie z powodu innych działań marketingowych. Moja marka organicznie pojawiła się przed tyloma osobami. Przykładem może być klient, który prowadzi kurs pisania online. Powiedział nam konkretnie, słuchaj, rozumiem, że trudno jest dokładnie śledzić, jak moje filmy na YouTube przełożą się bezpośrednio na zakupy mojego kursu, ale po sześciu miesiącach współpracy z nim byliśmy w stanie pokazać, że tylko z filmów, które produkujemy razem z nim wygenerował około sześciu milionów organicznych wyświetleń na platformie. Nie był pewien, ile dokładnie z nich prowadzi do zakupu kursu, ale jest w stanie śledzić, że jego zakupy rosną o X, widzi te liczby wyświetleń i czuje się całkiem dobrze, że jego inwestycja w YouTube się opłaca. Na koniec powiem, że wiem, że Google Analytics pozwala na przykład sprawdzić, czy śledzisz kliknięcia na stronie docelowej. Możesz zobaczyć kliknięcie tuż przed dotarciem na stronę docelową, jeśli upuszczasz link w swoim opisie, zalecając innym sprawdzenie witryny poza platformą, wtedy możesz potencjalnie śledzić osoby, które docierają tam z platformy YouTube . To może być cenne. Chociaż generalnie zachęcamy osoby korzystające z YouTube, marketerów lub firmy korzystające z YouTube, aby powstrzymały się od tego, dopóki przynajmniej nie będą w stanie wykazać znacznego wzrostu na kanale, tylko dlatego, że wiemy, że jeśli Twój film powoduje, że ludzie opuszczają platformę YouTube, który informuje algorytm, że Twój film kończy sesję i dlatego jest mniej wartościowy dla YouTube niż film, który utrzymuje ludzi na platformie. Ogólnie rzecz biorąc, zachęcamy użytkowników, aby nie upuszczali w opisie linków do stron docelowych lub produktów, dopóki nie osiągną znacznego wzrostu na swoim kanale. Ben: Rozumiem. Myślę, że to ma sens. Uważam, że jest to dobry punkt, który zrobiłeś, ponieważ nawet jeśli nie możesz połączyć wskaźników zaangażowania bezpośrednio z przychodami, możesz je skorelować z przychodami. Myślę, że to naprawdę przydatna wskazówka. Być może marketerzy, twórcy treści lub ktokolwiek tworzy te treści dla swojej firmy w YouTube, jeszcze zanim zaczną kręcić swój pierwszy film, w jaki sposób mogą zapewnić, że tworzone przez nich treści wideo są zgodne z celami biznesowymi początek? Nawet nie myśląc o wskaźnikach charakterystycznych dla YouTube, ale jak naprawdę mogą odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w ogóle mielibyśmy być w YouTube? Dlaczego konkretnie nasza firma miałaby pominąć szersze korzyści płynące z bycia w YouTube? Jak mogą naprawdę skupić się na tym, co YouTube zamierza osiągnąć dla tej firmy? Adrian: Najprostszą odpowiedzią (chyba) jest wyszukiwanie konkurencji na YouTube. Przynajmniej jeden z nich prawdopodobnie ma udany kanał YouTube. Robią to, a ty nie, i biją cię. Myślę, że to numer jeden. Spójrz na to, co robią. Dlaczego docierają do ludzi?
Najpierw znajdź twórców, którzy docierają do Twoich odbiorców już w YouTube, a potem zastanów się, czy tego chcę? Jeśli ta osoba uzyskuje 50 000 wyświetleń filmu, mnóstwo polubień, mnóstwo komentarzy, ma X subskrybentów, a ich głównymi odbiorcami są Twoi odbiorcy, to tracisz okazję, którą ona wykorzystuje. Myślę, że to dobry początek, jeśli chcesz móc wyobrazić sobie, co mógłbyś robić za rok, za dwa lata, jeśli założysz swój kanał na YouTube już dziś. Prawie na pewno jest ktoś w Twojej niszy, kto już to robi i robi to dobrze. To nie powinno cię zniechęcać. To powinno cię zachęcić. Tutaj na pewno nie jest to gra o sumie zerowej. Każdy może się rozwijać w YouTube. Masz milion sprzedawców treści lub ekspertów SEO, którzy mają setki tysięcy subskrybentów i wszyscy mówią dokładnie to samo. Tam jest mnóstwo okazji.
Gdy już znajdziesz tę wizję, wszystko sprowadza się do (nazywamy to) treściami skoncentrowanymi na odbiorcach. To czteroetapowy proces, który zaczyna się od zbudowania bardzo konkretnej osoby lub awatara widza. To tak jak w klasycznym Marketingu 101, zidentyfikuj swoją grupę docelową. Ważne jest, aby zrozumieć, że Twoi odbiorcy w YouTube mogą nie zawsze być dokładnie tacy sami jak odbiorcy Twojego bloga lub na przykład odbiorcy Twoich podcastów. Z pewnością celem jest ich uporządkowanie, ustalenie, w jaki sposób mogę zbudować publiczność na YouTube wśród osób, które z największym prawdopodobieństwem kupią mój produkt lub moją usługę? Zacznij od tej osoby widza, tej demograficznej, psychografii. Konkretnie przyglądamy się problemom, wartościom i dążeniom oraz ich konkretnie powiązaniom z platformą YouTube. Dlaczego Twój idealny klient korzysta z YouTube? Czy lubią filmy z kotami? Czy przyjrzą się samouczkom szachowym? Te rzeczy mogą informować o tym, jak zamierzasz tworzyć swoje filmy. Zbuduj więc tę konkretną osobowość widza. Potem pomyśl, okej, wiem, jakie są ich problemy, wiem, czego szukają, jaka jest konkretna propozycja wartości mojego kanału YouTube? To będzie się różnić od propozycji wartości Twojej firmy. Może być taki sam, ale często jest inny, ponieważ mówisz o treści. Nie mówisz na początku, jaką wartość zapewnia mój produkt? Mówisz, jaką wartość zapewniają moje filmy? Jeśli masz firmę zajmującą się filtracją wody, powiedzmy, że stworzyłeś świetny filtr do wody. Wartością Twojego kanału YouTube nie będzie dostarczanie ludziom filtrowanej wody. Może będzie edukować i edukować ludzi o korzyściach płynących z filtrowania wody, albo będzie rozmawiać o różnych kwestiach związanych z wodą. To może być dobry wykonawca. Kiedy już ustalisz tę konkretną propozycję wartości, możesz wymyślić coś, co nazywamy zasobnikami treści, które są w zasadzie kategoriami treści. Tylko Twoja kolekcja filmów, które należą do tego samego gatunku i poruszają podobne tematy. A kiedy już o nich pomyślisz, to jest krok numer trzy, możesz przejść do ostatniego kroku, którym są koncepcje wideo. Łatwo jest zgubić się w chwastach i wszystkich tych koncepcjach wideo, o których robię filmy, wchodzisz na kanał innych ludzi, mają setki filmów. Dzięki temu modelowi możesz obejrzeć dowolny ze swoich filmów i powiedzieć, że film trafia do tego zasobnika z treścią, ten zasobnik z treścią jest bezpośrednio powiązany z moją propozycją wartości, a ta propozycja wartości jest bezpośrednio powiązana z moim idealnym klientem. Jeśli mój idealny klient zobaczy ten film, prawdopodobnie przeniesie się w tę podróż, zainspirowany lub wyedukowany przez moją markę, wejdzie w pozytywną interakcję z moją marką, najlepiej zasubskrybuje, a następnie w końcu dokona konwersji. Ben: Myślę, że to wszystko ma sens. Czy są jakieś narzędzia lub procesy, które poleciłbyś marketerom, aby używali lub stosowali, aby mierzyć, analizować i raportować ich skuteczność marketingową w YouTube? Czy to naprawdę tak proste, jak ręczne sprawdzenie danych dotyczących skuteczności? A może zaglądasz do Google Analytics? A może jest coś jeszcze, na co ludzie mogą chcieć rzucić okiem? Adrian: Znajdziesz tam wiele narzędzi, które pomogą uprościć rzeczy. Szczerze mówiąc, wszystko jest dostępne w YouTube Analytics. Mają wszystkie dane. Pozwalają również wyeksportować wszystkie te dane, jeśli chcesz uruchomić własne formuły. Mamy kilka własnych, zastrzeżonych systemów, w których usuwamy dane z zaplecza YouTube i przeprowadzamy własne testy, aby zobaczyć, jakie są analizy, jak wyglądają liczby. Skupiłbym się na współczynniku klikalności. Analizy porównawcze według liczby wyświetleń to naprawdę ważne dane, na które należy zwrócić uwagę. Jeśli Twój film ma 500 wyświetleń, 1000 wyświetleń, 1500 wyświetleń, jaki był współczynnik klikalności? Dzięki temu dowiesz się dokładnie, jaki procent osób oglądających Twój film faktycznie dokonuje konwersji na widzów. To dowiesz się, czy Twoje tytuły i miniatury przyciągają właściwą osobę. Czy docierają do ludzi? Czy inspirują ludzi do klikania? Drugim naprawdę ważnym jest średni procent oglądanych lub po prostu powszechnie znany jako retencja. Dzięki temu dowiesz się, jaki procent osób ogląda Twój film do końca i jest to bardzo ważne, zwłaszcza gdy myślimy o wezwaniach do działania w filmie. Większość wezwań ma miejsce pod koniec, więc chcesz wiedzieć, jaki procent osób nadal ogląda to wezwanie do działania, a następnie, ile osób faktycznie klika ten ekran końcowy, niezależnie od tego, czy jest to inny film, czy inny kanał, lub niezależnie od przypadku. TubeBuddy to narzędzie, z którego korzysta wiele osób. Jedną z rzeczy, które uwielbiam w TubeBuddy, jest to, że faktycznie pozwala na testowanie miniatur A/B. W rzeczywistości możesz jednocześnie przesłać dwie różne miniatury, a następnie TubeBuddy automatycznie przetestuje je A/B, a następnie poinformuje Cię, który z nich zapewni najwyższy współczynnik klikalności, więc jest to naprawdę pomocne. Innym jest vidIQ, który oferuje kilka fajnych narzędzi do dokładnego sprawdzania, kim są twoi konkurenci na kanale, patrzenia na twoich odbiorców i jakie inne kanały oglądają. Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że jeśli masz wystarczająco dużo danych na swoim kanale, jeśli masz wystarczającą liczbę widzów, patrzenie na kartę odbiorców i analizy mogą być naprawdę przydatne, jeśli chodzi o korzystanie z YouTube, nie tylko do śledzenia współczynników konwersji, ale także ogólnie , czy docierasz do osób, do których chcesz dotrzeć? Na karcie odbiorców możesz sprawdzić lokalizację geograficzną, wiek i płeć, aby sprawdzić, czy trafiasz do idealnego widza, tego idealnego klienta, a następnie odpowiednio dostosować. Jak wspomniałem wcześniej i powiedziałeś, Google Analytics może być również pomocny, zwłaszcza jeśli robisz płatne reklamy. Większość tej rozmowy mówimy o marketingu treści organicznych na YouTube, to wszystko są organiczne wrażenia. Jeśli robisz płatne reklamy, płatne wyświetlenia na kanale w YouTube, to Google Analytics ma bardzo dobrze zintegrowaną funkcję, dzięki której możesz dokładnie zobaczyć, jak radzą sobie Twoje reklamy w YouTube, ale to zdecydowanie inna gra. Nie jest to coś, co naprawdę robimy bardzo często. Ben: Rozumiem. Naprawdę dokładne podsumowanie tego wszystkiego. Na pewno to doceniam. Adrian, wspaniale było mieć cię w programie. Jeśli nasi słuchacze chcieliby znaleźć Cię w dowolnym miejscu w Internecie, gdzie byłoby najlepsze miejsce dla ludzi? Adrian: Zdecydowanie udaj się na dragonfruitmedia.co i możesz nas tam sprawdzić. Mamy świetne darmowe zasoby, które przygotowaliśmy dla każdego słuchacza. Możesz tam iść, a my mamy pięciodniowy kurs e-mailowy, który pokaże Ci, jak korzystać z YouTube, aby naprawdę wykorzystać algorytm YouTube, aby osiągnąć sukces, niezależnie od tego, czy jesteś twórcą, czy marketingowcem biznesowym. Mam nadzieję, że niektóre z tych darmowych gadżetów, darmowych zasobów, będą dla Ciebie cenne. Zdecydowanie udaj się na dragonfruitmedia.co lub jeśli chcesz skontaktować się z nami bezpośrednio, zawsze możesz wysłać e-mail na adres [email protected], a my na pewno wrócimy. Ben: Bardzo fajnie. Dziękuję bardzo za przybycie na wystawę, Adrian. Jestem pewien, że wielu naszych słuchaczy naprawdę zyska na tej rozmowie.
