Ile razy dziennie powinieneś publikować na Twitterze?

Opublikowany: 2022-03-11

W ciągu ostatnich kilku lat idea wyczucia czasu w mediach społecznościowych mocno weszła w grę. Ludzie chcą wiedzieć nie tylko, czy powinni korzystać z sieci społecznościowej, ale także jak często powinni publikować w dowolnej sieci, a nawet o jakich porach dnia powinni publikować. Firmy marketingowe zagregowały dane tysięcy klientów i milionów obserwujących, aby określić, kiedy ludzie są ogólnie najbardziej aktywni, a tym samym kiedy masz największe korzyści z publikowania.

Zastrzeżeniem jest to, że każda publiczność jest wyjątkowa . Być może prowadzisz firmę, która wykracza poza normę, w taki czy inny sposób. Klub nocny nie będzie miał tradycyjnie widzów w ciągu dnia, prawdopodobnie będą mieli klaster aktywności na godziny przed otwarciem lub przed występem, kiedy ludzie sprawdzają, co się dzieje. To tylko jeden z wielu możliwych przykładów.

Jak często powinieneś publikować na Twitterze w ciągu dnia lub tygodnia? O jakich porach dnia powinieneś publikować? Jakie treści powinieneś publikować, aby uzyskać najlepszy efekt?

Spójrzmy.

Spis treści ukryj
Jak często należy publikować
Ogranicz się do trzech tweetów dziennie
Kiedy w ciągu dnia powinieneś publikować
Jaki rodzaj treści należy publikować
Powiązane posty:

Jak często należy publikować

Twitter to witryna, która ma bardzo szybką przepustowość treści. Publikujesz, ludzie, którzy przeglądają swoje kanały, mogą to zobaczyć, a każdy, kto spóźni się na imprezę, zostanie zepchnięty na swoje kanały przez inne, nowsze treści. Przynajmniej tak to działało w przeszłości, przede wszystkim.

Niedawno Twitter wprowadził filtrowany kanał . Nie jest tak filtrowany jak kanał Facebooka, ale nadal jest to silnik, który poleca Ci treści, a nie tylko prezentuje tweety utworzone od czasu Twojej ostatniej wizyty.

Prawdopodobnie znasz już ten kanał. Czy po zalogowaniu się na Twitterze widziałeś okienko „Podczas Twojej nieobecności…” u góry kanału? Zazwyczaj będzie to jedna lub dwie najnowsze wiadomości, a następnie kilkanaście tweetów, które wydarzyły się w ciągu kilku godzin od poprzedniego logowania, przefiltrowane z grubsza zgodnie z Twoim zaangażowaniem w publikowanie postów. Znajdują się tutaj osoby, których tweety lubisz, osoby, których profile odwiedzasz, oraz osoby, które @wzmiankujesz.

Nowy filtrowany kanał Twittera jest w zasadzie taki przez cały czas. Nadal jednak intensywnie wykorzystuje chronologię jako czynnik, który pokazuje, kiedy się pojawia, więc nie zobaczysz postów utworzonych kilka dni temu. Zawsze będą wyświetlane preferencyjnie najnowsze treści.

Zaangażowanie i zasięg na Twitterze

Nawiasem mówiąc, jeśli chcesz włączyć lub wyłączyć filtrowany kanał, jest to całkiem proste. Po prostu kliknij swoje zdjęcie profilowe w rogu, kliknij ustawienia i przewiń w dół do sekcji treści. Jedną z opcji będzie „najpierw pokaż mi najlepsze tweety”. To Twój filtrowany kanał. Jeśli to pole jest zaznaczone, jesteś na filtrowanym kanale; jeśli tak nie jest, nie jesteś. Wolę oś czasu w starym stylu, ale niektórzy lubią ją filtrować. W rzeczywistości Twitter ustawił filtr domyślny, więc jeśli nie masz pewności, czy go masz i nie wyłączyłeś go, prawdopodobnie go masz.

Wspominam o tym wszystkim, ponieważ tak naprawdę nie jest to ważne, jeśli chodzi o głośność tweetów. Tweetowanie określoną liczbę razy dziennie jest nadal takie samo, jak kiedyś, przynajmniej do czasu, gdy będą mogły być przeprowadzone dalsze badania. Tyle, że jest trochę mniej prawdopodobne, że każda wiadomość zostanie przeczytana. Twoje najlepsze wiadomości będą pojawiać się na górze, a najlepsi użytkownicy zobaczą więcej Twoich treści, podczas gdy osoby, które w ogóle się tym nie przejmują lub w ogóle nie angażują, zostaną pominięte.

Skutecznie usprawnia twoją publiczność. Twoje treści są pokazywane mniejszej liczbie osób, ale masz większą szansę na pokazanie ich osobom, które są naprawdę ważne, tak jak w polu „podczas Twojej nieobecności”. Prawdopodobnie nie stracisz żadnej ekspozycji, po prostu będziesz musiał radzić sobie z niższymi wartościami zasięgu w swoich analizach, jeśli tak jest.

Wróćmy więc do aktualnego pytania; jak często należy codziennie publikować posty? Jak zawsze, koniecznie przetestuj to na własną rękę. Zacznij od „optymalnej” liczby i spróbuj ją zwiększyć, i zobacz, czy w tych dniach lub tygodniach nastąpił spadek zaangażowania. Spróbuj go upuścić i zmierz podobnie. Z czasem będziesz wybierać idealną częstotliwość. Należy jednak pamiętać, że częstotliwość również będzie nieco zmienna.

Na przykład, co zrobić, jeśli przesyłasz na żywo wydarzenie? Jeśli publikujesz 15-30 razy w ciągu godziny, niekoniecznie jest to zła rzecz. Ludzie często tweetują dodatkowo na specjalne okazje lub w przypadku dłuższych wiadomości, które chcą zerwać. Nie ma w tym nic złego i działa, o ile nie jest to jedyny sposób publikowania.

Aby użyć osobistego przykładu, mam znajomego, który nie wydaje się „dostawać” Twittera. Będzie publikował długie tyrady, jedno zdanie na raz, przez 30-40 tweetów z rzędu. Wtedy przez całe tygodnie nie będzie niczego publikować. Nic dziwnego, że ma bardzo mało obserwujących i nie ma zaangażowania w swoich postach. Na szczęście nie spala marki marketingowej, robiąc to, więc nie stanowi to problemu dla nikogo innego niż on sam.

Buffer jest marką stojącą za większością największych badań dotyczących czasu w mediach społecznościowych. Mają dostęp do ogromnej ilości anonimowych danych klientów, dzięki czemu mogą dokonywać dość dokładnych pomiarów średnich. Ich analiza sugeruje, że powinieneś:

Ogranicz się do trzech tweetów dziennie

Jeśli wydaje ci się to niskie, cóż, to trochę … Większość ludzi uważa, że ​​pięć jest wygodniejszą liczbą i tak jest. Ponownie, nie ma nic złego w publikowaniu postów więcej niż trzy razy dziennie; musisz tylko mieć świadomość, że czwarte i późniejsze tweety będą miały tendencję do mniejszego zaangażowania w porównaniu z pierwszymi trzema, a im więcej publikujesz i im częściej to robisz, tym mniej dostaniesz w zamian .

Trzy tweety dziennie

Buffer zauważa również, że spadek zaangażowania jest niewielki. Niekoniecznie możesz nawet zauważyć to poprzez wzloty i upadki normalnego publikowania. Ile polubień daje +-10, jeśli średnio huśta się w górę lub w dół o 250 od postu do posta? Aby zauważyć te trendy, musiałbyś zmierzyć tysiące tweetów w ciągu kilku miesięcy.

Kiedy w ciągu dnia powinieneś publikować

Jeśli więc publikujesz około 3-5 razy dziennie, o jakich porach dnia powinieneś publikować?

Na szczęście jest to miejsce, w którym znalazłeś zastosowanie filtrowanego pliku danych . Filtrowanie oznacza, że ​​Twoje posty dotrą do osób, które chcą je widzieć częściej niż tęsknią. Jeśli publikujesz trochę poza idealnymi czasami, nadal będziesz mieścić się w tym marginesie błędu, który zwykle wynosi około sześciu godzin, chociaż widziałem to aż 12. Nie wiem co dokładne limity dotyczą Twittera; oczywiście ukrywają swój algorytm.

Najlepszy czas na publikowanie na Twitterze

Do tej analizy odwracamy się od Buffera i przechodzimy do Hubspot. Są oczywiście podobnie wielką marką marketingową z dużą ilością danych do analizy. Pamiętaj, że wszelkie liczby, które ktoś Ci tutaj powie – Hubspot, Buffer, ja lub ktoś inny – będą elastyczne. Przetestuj swoich odbiorców i dowiedz się, kiedy wydają się najbardziej zaangażowani. Polecam wybrać zestaw godzin dla swoich tweetów i przesuwać je o pół godziny za każdym razem, a następnie używać nowych czasów przez około tydzień. Zmierz swoje zaangażowanie i zobacz, jak zmienia się wraz ze zmianą harmonogramu.

Osobiście podejrzewam, chociaż nie mam pod ręką danych, aby to potwierdzić, że filtrowany kanał będzie tutaj trochę balanserem, ale zazwyczaj tylko w sensie „za wczesne publikowanie”. Jeśli publikujesz post po tym, jak ktoś wylogował się wieczorem, nie pojawisz się w jego kanale w najlepszym razie do następnego dnia. Im dłużej minęło od ich aktywności, tym mniejsze prawdopodobieństwo pojawienia się tweetów.

Z drugiej strony, jeśli opublikujesz wpis godzinę przed zalogowaniem się, Twój tweet jest tam z wysokim rankingiem czasowym dla filtrowanego kanału, a ponadto jest na tyle świeży, że można go przewinąć i zobaczyć w niefiltrowanym kanale. Dlatego generalnie mówię, aby błądzić po stronie zbyt wcześnie.

Dane znalezione przez Hubspot wskazują, że dni powszednie są lepszym czasem na publikowanie niż weekendy , co ma sens. Ogromna liczba odbiorców na Twitterze to ludzie pracujący na tradycyjnych stanowiskach od 9 do 5, spędzający weekendy z dala od komputerów, relaksując się, mając do czynienia z rodziną. Mogą być na plaży lub nad jeziorem, mogą być na wakacjach lub mogą po prostu odciąć przewód, że tak powiem, w weekendy.

Hubspot Twitter

Jeśli chodzi o konkretne terminy, w każdy dzień powszedni ich dane wykazały, że idealne godziny to w te dni tygodnia od południa do 15:00. To też ma sens; to przerwa na lunch. Kiedy publikujesz posty mniej więcej w tym czasie – lub już o 11 rano, jeśli błądzisz wcześniej – łapiesz ludzi, gdy robią sobie przerwy na lunch, wychodzą na lunch biznesowy lub cokolwiek innego, co robią w środku dnia.

W środy między 17:00 a 17:00 występuje dodatkowy „idealny” wybój . Jest to „wyjście z pracy” w najbardziej potencjalnie stresujący dzień tygodnia, więc sensowne jest, aby ludzie próbowali wtedy znaleźć rozproszenie.

Muszę tu poczynić dwie ważne uwagi. Pierwszy dotyczy stref czasowych. Liczby te są znormalizowane dla stref czasowych plakatów i ich odbiorców. To znaczy, że nie mówię ci, żebyś pisał w południe czasu EST, prosze o publikowanie w południe dla swoich odbiorców. Jeśli jesteś w Kalifornii, jest południe czasu PST. Jeśli jesteś w Oklahomie, jest południe CST.

Ważne jest, aby pamiętać, że ważniejsze jest publikowanie w strefie czasowej odbiorców , a nie w swojej osobistej strefie czasowej. Jeśli prowadzisz firmę z Kalifornii monitorującą konto firmowe w Nowym Jorku, będziesz chciał publikować w czasie EST, czyli czasu nowojorskiego.

Drugim ważnym punktem, o którym należy wspomnieć, jest to, że opiera się to na tym, że twoi odbiorcy to w dużej mierze ludzie z amerykańskiej kultury korporacyjnej. Jeśli prowadzisz marketing głównie dla, na przykład, freelancerów, Twoje liczby będą inne. Artyści, pisarze i inne kreatywne typy niekoniecznie działają w stylu 9-5, więc nie pasują do ładnych, zgrabnych kolumn w kalendarzu. Jeśli kierujesz marketing do typów korporacyjnych, to w porządku, ale jeśli kierujesz marketing do bardziej „elastycznie zaplanowanych” ludzi. Bądź inkluzywny, to jest to, o czym mówię.

Jaki rodzaj treści należy publikować

Istnieją różne teorie dotyczące rodzaju treści, które należy publikować. Jedyną bezwzględną zasadą, której należy przestrzegać, jest to, że nie powinno się publikować przez cały czas materiałów autopromocyjnych. W rzeczywistości bardzo niewiele z tego, co publikujesz, powinno mieć charakter promocyjny. W większości będziesz pracował nad budowaniem kultury i społeczności wokół swojej marki, a nie osiągniesz tego celu, traktując ludzi tak, jakby byli portfelami z nogami i kontami na Twitterze.

Lubię myśleć o tweetach w grupach po 10 osób. Jeśli publikujesz z najwyższej półki, około 5 razy dziennie, działa to co dwa dni w cyklu. Wygląda to tak: z 10 postów, 6 z nich powinno być postami ogólnego zainteresowania. Są to rutynowe komentarze do świata, wzmianki o tym, co dzieje się w życiu i tego rodzaju treści. To nie jest marketing, to po prostu pokazanie, że jesteś świadomy i dostępny, zwracasz uwagę. Może to również obejmować wyselekcjonowane treści, dzięki czemu prawdopodobnie wypełnisz wiele swoich postów, ponieważ podwaja się to jako influencer marketing.

Z pozostałych 4 postów 3 z nich powinny być bardziej związane z marką. Są to posty o Twojej wiosennej wyprzedaży, posty o Twoim nowym poście na blogu i tak dalej. Są bardziej „pasywnym” marketingiem, zwracając uwagę na Twoją markę jako markę, a nie jako podmiot społeczny, ale nie są nachalne.

Po to jest ostatni 1 na 10 postów. To jest twój nachalny post sprzedaży, to ten, w którym umieszczasz silne wezwanie do działania, aby ludzie zapisali się na twoją listę mailingową, wzięli udział w konkursie lub w inny sposób

To oczywiście wszystko jest elastyczne. Możesz zmienić rzeczy i zachować je organiczne, o ile nie odbiegasz zbyt daleko w drodze do autopromocji. To jedyna rzecz, która będzie cię konsekwentnie ranić. Wszystko inne jest w miarę uczciwą grą.