Trump kontra Clinton: obie kampanie wykorzystują strony docelowe, aby ogłosić zwycięstwo w debacie

Opublikowany: 2016-09-28

W tym, co wczesne rankingi sugerują, że mogło być najchętniej oglądanym wydarzeniem roku, nominowani na prezydenta wymieniali się ustnymi ciosami i rozwiązywali niektóre z największych problemów Ameryki. Ale podczas gdy wszyscy dostroiliśmy się, aby zobaczyć, jak Clinton i Trump dyskutują o przyszłości kraju, za kulisami szalała bitwa między ich zespołami marketingowymi. Kto wygrał wojnę o konwersje debat online?

Kto wygrał wojnę marketingową o konwersje debat online?

Kliknij, aby tweetować

Marketing kampanii Donalda Trumpa

Reklama displayowa

Po poniedziałkowej debacie zespół marketingowy Trumpa ogłosił zwycięstwo dużymi, odważnymi reklamami wyświetlanymi prosto w twarz.

baner-kampanii prezydenckiej

baner-prezydencki-kampanii-autowej

reklama-prezydencka-kampania-atutowa-spersonalizowana

Wszystkie trzy używają przyciągających uwagę czerwonych przycisków CTA, a jeden jest nawet napisany w pierwszej osobie, co, jak wykazały badania, może znacznie zwiększyć współczynniki konwersji.

Po kliknięciu te reklamy kierują użytkowników na tę stronę:

Strona docelowa-kampanii-prezydenckiej

Używa nagłówka „Trump wygrał debatę”, który dokładnie odpowiada przekazowi treści reklamy. Poniżej tekst zawierający słowo „ty” bezpośrednio angażuje czytelnika, podobnie jak tekst „Znów uczynimy Amerykę wielką”, co również wzmacnia spójne przesłanie kandydata.

Aby dokonać konwersji, użytkownik musi tylko wypełnić cztery pola formularza, w których żąda się podstawowych danych osobowych, i kliknąć jasny przycisk CTA, który ponownie wykorzystuje pierwszą osobę do zwiększenia współczynników konwersji. Bez menu nawigacyjnego lub linków wychodzących w stopce potencjalni klienci pozostają skupieni właśnie na tym. Jednak byliby jeszcze bardziej skoncentrowani, gdyby logo nie zawierało linku do strony głównej.

Media społecznościowe

W godzinach poprzedzających debatę Trump wezwał do wsparcia, publikując wiadomość od swojego syna:

facebook-kampanie-prezydenckie- atut

Zaprosił publiczność (choć niechlujnie bez miniatury zdjęcia w linku) na Facebooku do dodania swojego nazwiska do listy zwolenników, która zostanie pokazana kandydatowi na prezydenta, zanim wejdzie na scenę debaty. Po kliknięciu kierował użytkowników na tę stronę docelową po kliknięciu:

prezydenckie-kampanie-atutowe-darowizna-strona-docelowa

Na nim wizerunek zwolenników Trumpa przybijających piątkę sprawia, że ​​wydaje się on twardo stąpać po ziemi, a jego wzrok jest skierowany w stronę formy, która kieruje ku niej widzów. Kiedy tam dotrą, zauważą, że proces konwersji został podzielony na trzy etapy, co minimalizuje tarcie związane z jego ukończeniem.

Tarcia zmniejsza również znaczek „Bezpieczne” u góry formularza, ale może być zbyt niejasny, aby potencjalni klienci czuli, że ich informacje są bezpieczne. Poniżej komunikat identyfikujący stronę jako oficjalną część witryny Trumpa wzmacnia logo w lewym górnym rogu, które nie jest połączone ze stroną główną, co uniemożliwia opuszczenie tej strony docelowej po kliknięciu bez wyjścia z okna przeglądarki lub przekazania darowizny .

Aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że wniosą swój wkład, tekst napisany przez syna Trumpa pasuje do przekazu posta w mediach społecznościowych, a nawet wykorzystuje niedobór, aby zmusić odwiedzających do konwersji przed 21:00. W zamian za to Eric Trump oferuje zwolennikom ojca szansę, by sam Donald zwrócił na nich uwagę, zanim później wejdzie na scenę.

Czy ostatecznie wniosą swój wkład? Przy wstępnie wybranej kwocie darowizny w wysokości 100 USD i żadnej opcji niższej niż 35 USD, zespół Trumpa mówi odwiedzającym: „Chcielibyśmy 100 USD, a tak naprawdę nie mniej niż 35 USD. Ale możesz kliknąć „Inne”, jeśli absolutnie nie możesz sobie na to pozwolić”. W połączeniu ze źle pokolorowanym wezwaniem do działania, które nie przyciąga uwagi tak, jak powinno, szanse na to, że strona generuje maksymalną liczbę konwersji, są niewielkie.

E-mail

Oprócz mediów społecznościowych i wyświetlania wiadomości e-mail były głównym kanałem dla zespołu Trumpa przed wydarzeniem. Po pierwsze, ta wiadomość od Erica Trumpa zachęcała fanów do wspierania jego ojca w taki sam sposób, jak post na Facebooku:

e-mail-kampanii-prezydenckich-aut-syn

Następnie zespół Trumpa wykorzystał e-mail w kreatywny sposób, którego, jak zobaczycie później, zespół Hillary nie:

e-mail z ankietą-prezydencką-debatą

Ten zaprasza subskrybentów do pomocy Trumpowi w przygotowaniu się do debaty poprzez wypełnienie krótkiej ankiety. Mogą w nim odpowiedzieć na pytania typu: „Czy Trump powinien przeciwstawić swoją politykę zagraniczną na pierwszym miejscu w Ameryce z globalizmem Hillary?” i „Czy uważasz, że Trump powinien odnosić się do Hillary jako „Crooked Hillary” na scenie?” W ten sposób sprawiają, że noc mniej dotyczy starcia jeden na jednego z Hillary Clinton, a bardziej całego ruchu. Wiemy, że personalizacja ma ogromne znaczenie w marketingu, a ta ankieta to świetny sposób na zaangażowanie zwolenników w debatę.

Strona internetowa

Aby uzyskać jeszcze większe poparcie, zanim obaj kandydaci zmierzą się ze sobą, zespół Trumpa wykorzystał stronę powitalną, co oznaczało, że zamiast trafić na stronę główną kampanii, użytkownicy otrzymywali poniższy komunikat, gdy wpisali www.donaldjtrump.com w pasku adresu:

strona-darowizny-kampanii-prezydenckich

Ale jakie wsparcie mają nadzieję tutaj wygenerować? Darowizna? Subskrybent poczty e-mail? Wydaje się, że przy dwóch konkurujących ze sobą wezwaniach do działania — i to jest sprzeczne z najlepszymi praktykami dotyczącymi stron docelowych po kliknięciu. Każde wezwanie do działania w tym miejscu może obniżyć współczynnik konwersji drugiego.

Ponad CTA, dwuminutowy film, który opisuje drogę Trumpa od biznesmena do kandydata na prezydenta, obraz w nagłówku odnosi się do nadchodzącej debaty, a tekst napisany w pierwszej osobie dodaje stronie przekonującej. Ale ogólnie, czy wystarczy przekonać czytelników do konwersji?

Być może. Ale konkurencyjne CTA nie pomagają, podobnie jak fakt, że nie ma możliwości przekazania na kampanię mniej niż 35 USD. Jedno jest pewne — nawet jeśli ta strona powitalna generuje konwersje, nie będzie to maksymalna kwota.

Marketing kampanii Hillary Clinton

Media społecznościowe

Tuż przed rozpoczęciem debaty zespół Hillary opublikował szereg postów w mediach społecznościowych, aby wezwać do wsparcia:

prezydencka-debata-wiadomość-mecz-facebook

prezydencka-debata-wiadomość-mecz-twitter

Dla czytelników nie ma wątpliwości co do ich przeznaczenia. Z odpowiednim zdjęciem przedstawiającym Hillary na scenie w otoczeniu fanów, tekstem „Chodźmy wygrać to coś” i hashtagiem „DebateNight” (który zwiększa widoczność tweeta, wyświetlając go każdemu, kto kliknie #DebateNight), oczywiste jest, że wiadomości mają na celu przyciągnięcie ruchu do strony docelowej kampanii po kliknięciu.

Oto jak wygląda ta strona docelowa po kliknięciu:

Prezydencka-debata-wiadomość-dopasowania-strona-docelowa

Bez menu nawigacyjnego i linków w stopce odwiedzający mogą opuścić tę stronę tylko poprzez dodanie lub zamknięcie okna przeglądarki. Więc jakie wyjście najchętniej obiorą?

Nagłówek dobrze radzi sobie z przemawianiem do czytelnika, używając słowa „jesteś”, a nawet oferuje bezpłatną naklejkę tym, którzy klikną przycisk CTA. Możemy tylko przypuszczać, że ta naklejka jest tym, co widzimy na obrazku po prawej stronie.

Pod nagłówkiem wieloetapowy formularz (oznaczony trzema kropkami) sprawia, że ​​konwersja jest mniej przytłaczająca, niż gdyby wymagała wypełnienia jednego długiego formularza. Każdy z tych kroków wymaga niewiele pracy od potencjalnego klienta poza kliknięciem myszą i wprowadzeniem podstawowych informacji, takich jak imię i nazwisko, adres i adres rozliczeniowy.

Aby ułatwić kibicom przesyłanie tych informacji, zespół Hillary dodał do formularza znaczek „Secure”, ale bardziej rozpoznawalny znak zaufanej marki bezpieczeństwa, takiej jak Norton lub TRUSTe, może działać jeszcze lepiej.

Jednak największy problem tutaj? Nie ma wzmianki o debacie prezydenckiej poza słowem „dziś”, co jest przykładem słabego dopasowania wiadomości. Jeśli Twoja reklama lub post nawiązuje do debaty z hashtagiem takim jak #DebateNight i tekstem „Wygrajmy to”, treść Twojej strony docelowej po kliknięciu powinna być powiązana.

E-mail

Również link do tej samej strony docelowej po kliknięciu był ten e-mail od zespołu Hillary po debacie:

prezydencka-debata-clinton-e-mail

Dzwoni do czytelnika w temacie i w całym e-mailu, często używając słowa „ty”, i zawiera czerwony przycisk, aby zwrócić uwagę na najniższą opcję darowizny, który skutecznie mówi „Wszystko, o co prosimy, to za dolara, ale jeśli stać cię na więcej, a nawet lepiej”.

Aby jeszcze bardziej ułatwić przekazywanie darowizn, e-mail stwierdza, że ​​osoby wspierające, które już przesłały swoje dane osobowe, muszą tylko kliknąć przycisk, aby zobaczyć, jak ich wpłata została przekazana. To świetna robota zespołu Hillary, aby zminimalizować tarcie związane z konwersją.

Płatność za kliknięcie

Społeczności i poczta e-mail nie były jedynymi kanałami, którymi zespół Hillary wzywał wsparcie. Szybkie wyszukiwanie w Google hasła „Debata z Hillary Clinton” ujawnia reklamy PPC, które różnią się w zależności od tego, kiedy wprowadzono zapytanie:

wiadomość-prezydencka-debata-mecz-reklama

debata-prezydencka-wiadomość-dopasowanie-adwords

Oba korzystają z rozszerzeń linków do podstron Google Ads, by kierować ruch na strony kampanii, a kliknięcie tytułu reklamy prowadzi użytkownika do tej strony docelowej po kliknięciu:

Prezydencka-debata-strona-docelowa-Clinton

Ta strona docelowa po kliknięciu ma tylko dwa pola formularza, przyciągający uwagę przycisk CTA i obraz Hillary, który swoim spojrzeniem kieruje odwiedzających do formularza. Z drugiej strony to logo jest połączone ze stroną główną, co oznacza, że ​​użytkownicy mogą wyjść przed konwersją. Dodatkowo na tej stronie brakuje takiej samej wiadomości jak poprzednia. Gdzie jest wzmianka o debacie, którą widzieliśmy w reklamie PPC?

Który kandydat na prezydenta wygrał zakulisową walkę o konwersje?

Zwycięzca wczorajszej debaty różni się w zależności od tego, z kim rozmawiasz. Chcemy się dowiedzieć, kto Twoim zdaniem wygrał zakulisową bitwę marketingową o konwersje? Drużyna Hillary czy Drużyna Trumpa?

Użyj Instapage, aby stworzyć wysoce konwertującą stronę docelową po kliknięciu dla własnej kampanii, zamów już dziś demo Instapage Enterprise.