Zaktualizowany przewodnik na temat masowego zaprzestania śledzenia na Twitterze
Opublikowany: 2019-06-29Jeśli jesteś nowicjuszem w mediach społecznościowych, a w szczególności automatyzacji mediów społecznościowych, możesz się zastanawiać, dlaczego jest wystarczająco dużo materiału, aby napisać cały artykuł o koncepcji przestania obserwowania kogoś. Wydaje się to całkiem proste, prawda? Nie podoba Ci się to, co widzisz osoba publikująca w Twoim kanale, więc przestajesz ją obserwować. To wszystko, koniec historii.
Niestety, jest w tym dużo więcej głębi, a część z tej głębi jest widoczna tylko wtedy, gdy jesteś świadomy technik marketingowych, które otaczają te działania. Porozmawiajmy o tym!
Obserwuj i przestań obserwować
Technika follow/unfollow istnieje od dawna, głównie wokół Twittera i Instagrama, chociaż miała swój dzień na słońcu w prawie każdej sieci społecznościowej. Jest również znany jako odejście obserwujących.
Więc co to jest? Zasadniczo nadużywa etykiety sieci społecznościowej lub etykiety, która kiedyś istniała. Wiele lat temu dobrą praktyką było to, że kiedy ktoś podążał za tobą, ty podążałeś za nim. Przynajmniej klikniesz na ich profil, aby zobaczyć, o co im chodzi, i podjąć decyzję, czy chcesz ich obserwować. Wiele osób po prostu klikało przycisk obserwowania i usuwało stamtąd swój kanał.

Kłopot pojawia się, gdy niektórzy ludzie decydują się nadużywać tej etykiety. Wyobraź sobie świat, w którym wszyscy podążają za każdym, kogo śledzą. Sieć społecznościowa przypominałaby Facebooka, który jest zbudowany wokół tych wzajemnych przyjaźni, a nie jednostronnych. Teraz wyobraź sobie, że przychodzę i śledzę 1000 różnych osób.
Oznacza to, że śledzą mnie 1000 osób. Cóż, mniej więcej. Może kilka z tych osób nie loguje się aktywnie, a kilka z nich nie uczestniczy w ogólnej etykiecie witryny. Może dostaję 900 follow z moich działań.
Teraz przeglądam i przestaję obserwować wszystkie 1000 tych osób. Zostało mi 900 więcej followersów niż miałem wcześniej, a wszyscy ci ludzie nie mają mnie już jako followera. Zostali oszukani, żeby mnie śledzili.
Sieci społecznościowe nie lubią tego rodzaju nadużyć. Szczególnie Twitter miał wiele problemów z tego rodzaju churnem obserwujących. Problem polega na tym, że jest to trudny problem do rozwiązania.
Co możesz zrobić? Jeśli ustawisz limit liczby osób, które możesz obserwować w ciągu dnia, osoby tworzące nowe konta mogą mieć problemy. Jeśli ograniczysz wzajemność ludzi, którzy podążają, masz problemy z budowaniem relacji. Jeśli ograniczysz obserwowanie, a następnie przestanie obserwować tę samą osobę w krótkim czasie, ludzie boją się naprawiać błędy. A co, jeśli obserwujesz kogoś z powodu zabawnego tweeta, a potem dowiadujesz się, że jest rasistą, ale potem zostajesz zawieszony za zbyt szybkie zaprzestanie obserwowania?

Rozwiązaniem Twittera mającym na celu powstrzymanie rezygnacji z obserwujących jest monitorowanie tempa, w jakim ludzie przestają obserwować innych ludzi. Oprócz innych działań, Twitter po prostu śledzi, jak często przestajesz obserwować ludzi i jak szybko po ich obserwowaniu usuwasz ich. Kilka szybkich rezygnacji nie jest złych, naturalne jest popełnienie kilku błędów i chęć ich cofnięcia. Prawdziwe problemy pojawiają się wtedy, gdy masz setki lub tysiące kont, które się odeszły.
Nawiasem mówiąc, Twitter ma inne ograniczenia. Nie ograniczają liczby kont, które możesz śledzić jako całość, ale ograniczają Cię do śledzenia do 400 kont dziennie. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy Twoje konto jest zweryfikowane i chcą, abyś szybciej się rozwijał, więc Twój limit wzrasta do 1000.
Ponadto możesz obserwować maksymalnie 5000 kont, dopóki nie osiągniesz określonej liczby obserwujących w zamian. Istnieje określony stosunek, którego Twitter nie podaje publicznie; musisz mieć wystarczająco dużą liczbę obserwujących, aby móc obserwować więcej osób. Jest to również środek zapobiegający botom; w przeciwnym razie sprzedawcy botów po prostu stworzyliby konta i używali ich do śledzenia ludzi z setek tysięcy.
Czy metoda Follow/Unfollow działa?
Więc o to chodzi. Jeśli ta metoda nie działa, dlaczego Twitter miałby włożyć tyle wysiłku w walkę z nią?
Metoda rezygnacji z obserwujących działa tylko tak długo, jak użytkownicy chcą patrzeć na konta, które ich obserwują i rozważają podążanie za nimi w zamian. Dni automatycznych follow-backów całkiem dobrze minęły, ale niektórzy ludzie nadal podążają za nimi, więc nie wszystko jest całkowicie stracone.
W zeszłym roku AgoraPulse przeprowadziła badanie zarówno na Twitterze, jak i Instagramie na temat strategii obserwuj/przestań obserwować. Zastanawiali się: czy to działa? Jednak zamiast po prostu testować, testowali również, aby zobaczyć, jak po fakcie wypada zaangażowanie.
Hipoteza jest prosta. Follow/unfollow przydałoby się zebrać nowych obserwujących, ale ponieważ są to prawdopodobnie najmniej trafni obserwujący z danej grupy odbiorców, zaangażowanie prawdopodobnie spadłoby. Czy to prawda?
Możesz przeczytać badanie samodzielnie tutaj. Odpowiedź jest jednak zaskakująca. W rzeczywistości metoda follow/unfollow działa i działa zaskakująco dobrze. Wiele relacji, które śledzili w eksperymencie, rzeczywiście podążało za nimi, a co więcej, wielu z nich nadal się angażowało. Wzrosło zaangażowanie na wszystkich monitorowanych przez nich kontach.

Jest tu kilka mylących zmiennych, które oznaczają, że ich eksperyment może działać lepiej niż próba naśladowania techniki.

- AgoraPulse jest dobrze znaną marką w branży, a zatem ich obserwacja jest warta sporo, a oni mają wystarczająco dużo zaufania, by w zamian zarobić na to obserwacje.
- Starannie wybierali hashtagi, które monitorowali, aby śledzić użytkowników, którzy ich używają, zamiast wybierać rozrzut lub losowo śledzić ludzi, co osłabiłoby znaczenie tworzonej przez nich publiczności.
- Działają przy stosunkowo niewielkich wolumenach, jak na skalę Twittera. Mówimy o tysiącach ludzi, a nie o dziesiątkach czy setkach tysięcy, jak próbują to osiągnąć niektóre konta.
- Surowa liczba zaangażowania wzrosła, ale WSKAŹNIK zaangażowania był mniej więcej taki sam. Jest to zgodne z ideą, że starannie dobierają się do swoich potencjalnych odbiorców, zamiast pozwolić, by automatyzacja zajęła się tym za nich.
Jaka jest więc prawdziwa różnica między tym, co AgoraPulse zrobiła w tym badaniu, a tym, co robią konta niskiej jakości? Poza nieodłączną jakością treści, AgoraPulse postawiła na jakość zamiast ilości. Być może używali częściowo zakazanej techniki, aby osiągnąć swoje cele, ale nadal dążyli do tych celów, a nie tylko dążyli do jak największej liczby tak szybko, jak to możliwe.
Kłopoty z automatyzacją
Jedną z funkcji wzrostu często oferowanych przez wiele platform i aplikacji Twittera jest to, że mogą one obsługiwać rozwój za Ciebie. Mówisz im, czego chcesz jako swoich celów rozwoju, a oni idą „w porządku” i przypinają się, aby to zrobić.
Automatyzacja, z której zwykle korzystają te platformy, to po prostu metoda „śledź/przestań obserwować”. Mówisz im, czego chcesz w formie słów kluczowych, a oni szukają w kanałach słów kluczowych tych słów kluczowych. Znajdują konta, których jeszcze nie obserwujesz i które nie obserwują Ciebie, i obserwują je na Twoim koncie. Następnie czekają chwilę – czasem 24 godziny, czasem tydzień, czasem gdzieś pomiędzy – a potem przestają obserwować drugie konto.

Niektóre z tych platform wzrostu całkowicie pominęły przestać obserwować. Ponieważ nieobserwowanie jest niebezpieczną częścią, jeśli pominą je i zostawią tobie, abyś przycinał lub ignorował twoje karmienie, tak jak tego pragniesz, rosną szybciej. Inni nałożą limity stawek na osoby, które przestaną obserwować, a niektórzy zmuszą Cię do zrobienia tego ręcznie. Podają po prostu listę osób, które obserwujesz, ale które nie podążają za tobą, i pytają, czy chcesz ich przestać.
Nawiasem mówiąc, w tym miejscu pojawia się część dotycząca aktualizacji w tytule wpisu na blogu. Niedawno Twitter opublikował ogłoszenie, prosząc każdą aplikację, która automatycznie obsługuje unfollows, aby ją odrzuciła.
Niektóre takie narzędzia w odpowiedzi po prostu zamykają drzwi. Jeśli metoda follow/unfollow była jedyną rzeczą, jaką zrobili, ta zmiana w obsłudze interfejsu API przez Twittera oznacza, że nie działają. Inne są solidniejszymi platformami, które oferują więcej niż tylko unfollows, a te platformy – na przykład – po prostu się dostosowują. Nową normą jest udostępnienie użytkownikowi listy osób, które ich nie obserwują, i poproszenie ich o podjęcie decyzji, co zrobić, klikając przyciski ręcznie, aby w razie potrzeby poradzić sobie z przestaniem obserwowania.
Dlaczego w ogóle przestać obserwować?
Oto pytanie do Ciebie: po co w ogóle przestać obserwować te konta? Widziałem kilka konkurencyjnych strategii.
- Podążaj za nimi, a jeśli nie podążą za tobą w ciągu X czasu, przestań ich obserwować.
- Podążaj za nimi, a później przestań ich obserwować, niezależnie od tego, czy powrócili do Ciebie.
- Podążaj za nimi i po prostu miej nadzieję, że pójdą za tobą. W ogóle nie przestawaj.
Teraz, jeśli korzystasz z reguł spamu, w których głośność jest lepsza niż jakość, oczywiście będziesz chciał przestać obserwować tak agresywnie, jak to możliwe. W przeciwnym razie natkniesz się na limit współczynnika, o którym wspomniałem powyżej. Wcześniej czy później będziesz musiał przestać obserwować ludzi, aby zrobić miejsce na więcej obserwacji.
Moje pytanie brzmi, po co zawracać sobie głowę metodą spamowania?
AgoraPulse udowodniła, że skoncentrowana próba metody follow/unfollow, kładąca nacisk na jakość, a nie ilość, działa całkiem dobrze. Przestali obserwować ludzi, ale po co mieliby się tym przejmować? Unfollow to niebezpieczna część równania. Musisz przestać obserwować ludzi tylko wtedy, gdy zbliżysz się do wskaźnika, w którym jesteś odcięty od obserwowania większej liczby osób.

Jeśli zrobisz to właściwie, nie będziesz pełen spamu. Ponieważ używasz kanałów z hashtagami, aby znaleźć tych użytkowników do obserwowania, wiesz, że są aktywni, ponieważ są aktywni w kanale chronologicznym. Jedyną rzeczą, o którą musisz się martwić, jest stosunek i możesz po prostu powoli przycinać ludzi w ciągu tygodni lub miesięcy, a nie wszystkich naraz za pomocą jakiegoś automatycznego narzędzia.
Teraz, gdy śledzisz kilkaset lub kilka tysięcy osób, zauważysz, że twój kanał jest dość zaśmiecony. Musisz polegać na coraz bardziej posortowanych kanałach algorytmicznych, takich jak Facebook, a nie natywnych chronologicznych kanałach Twittera, a nawet wtedy stracisz wiele treści. Tutaj pojawiają się alternatywne wyświetlacze.
Dlaczego po prostu nie korzystać z list? Kiedy Twój kanał zapełni się ludźmi, na których ci tak naprawdę nie zależy, możesz utworzyć kilka prywatnych list pełnych osób, których zawartość naprawdę chcesz zobaczyć. Następnie po prostu użyj platformy takiej jak Tweetdeck, aby wyświetlić kanały z listami zamiast podstawowego kanału i nie powinieneś mieć problemów z nadążaniem za złotem w swoim kanale. Co więcej, będziesz mieć szersze spojrzenie na swoich odbiorców i swoją branżę, gdy będziesz również monitorować standardowy plik danych.
Osobiście zawsze uważałem, że metoda „śledź/przestań” jest trochę głupia i trochę wyzyskująca, ale wyraźnie działa. Jeśli zajmiesz się tym powoli, ostrożnie, a przede wszystkim ręcznie, nie będziesz mieć tych samych problemów, które napotykasz w przypadku spamu automatyzacji.
Oczywiście możesz użyć dowolnych technik marketingowych, których chcesz użyć. JEŚLI to, co chcesz zrobić, to automatyczne obserwowanie/przerywanie obserwowania z odpowiednim poziomem działania w celu uniknięcia filtrów, kim jestem, aby cię powstrzymać? Właściwie daj mi znać, jak to się kończy. Chcę wiedzieć, jakie działania ludzie podejmują lub zostają zbanowani za próbę.
