7 największych trendów w reklamie cyfrowej, które mają miejsce już teraz
Opublikowany: 2016-09-10Sztuczna inteligencja, szybszy internet mobilny i technologia reklamowa, która zna nas lepiej niż „Big Brother” Orwella — w tym roku pojawiło się wiele trendów w reklamie cyfrowej, którymi marketerzy są podekscytowani.
Kliknij, aby tweetować
Przyjrzyjmy się niektórym z największych trendów w reklamie cyfrowej, które kształtują teraźniejszość i przyszłość.
Trend reklamy cyfrowej #1 Marketing wielokanałowy
Obecnie rosnąca liczba narzędzi, które konsumenci mają na wyciągnięcie ręki, aby podejmować decyzje zakupowe, zmieniła sposób dokonywania zakupów. Na przykład przed internetem, jeśli chciałeś kupić jakiś produkt, szedłeś do sklepu i go kupowałeś. Nawet jeśli odwiedziłeś kilka różnych sklepów, w większości był to jeden, dwa lub trzy przystanki.
Teraz mamy internet, smartfony, czasopisma, telewizję i sklepy stacjonarne. To, co kiedyś było punktem kompleksowej obsługi, przekształciło się w podróż, w której klienci wchodzą w interakcję z Twoją firmą na wiele różnych sposobów.
Ta zmiana zrodziła formę marketingu znaną jako „omni-channel”, która koncentruje się na zapewnieniu bezproblemowej obsługi we wszystkich kanałach. Jeśli prowadzisz tradycyjną firmę z witryną internetową, chcesz, aby przenoszenie się z tej witryny do witryny sklepowej było jak najłatwiejsze (aby zobaczyć produkt w telewizji, wyszukać komputer na komputerze, zamówić go na urządzeniu mobilnym i na przykład przygotuj go i czeka na Ciebie w sklepie).
Według AdWeek 62% firm ma lub planuje mieć strategię marketingu wielokanałowego. Ponadto 70% firm twierdzi, że strategie omnichannel są ważne, bardzo ważne lub krytyczne dla ich sukcesu:

Weźmy na przykład Disneya, który pozwala użytkownikom rezerwować wycieczki bezpośrednio ze swojej strony internetowej, a następnie planować je krok po kroku za pomocą narzędzia „My Disney Experience”. Możesz wyszukiwać miejsca, w których można coś zjeść, decydować, gdzie odbierzesz szybkie karnety, a nawet uzyskiwać informacje o atrakcjach (takie jak ich lokalizacja i szacowany czas oczekiwania) bezpośrednio z telefonu komórkowego.
Płynne przejście między komputerami stacjonarnymi, urządzeniami mobilnymi i doświadczeniami w parku to model, który wiele marek próbuje dziś naśladować.
Trend reklamy cyfrowej nr 2: Google AMP i ALP
W Wielkiej Brytanii internauci mają możliwość przeglądania sieci 5 razy szybciej niż my w USA. Wenezuela jest dwa razy szybsza. W rankingu prędkości internetu na całym świecie Ameryka nie mieści się nawet w pierwszej dziesiątce, co, jak pokazują statystyki, jest złą wiadomością dla firm.
Większość detalicznych witryn mobilnych ładuje się około 6,9 sekundy, co jest dwukrotnie dłuższym czasem, jaki prawie połowa wszystkich użytkowników Internetu będzie czekać, zanim opuści stronę internetową. Niektórzy eksperci szacują, że ostatecznie przekłada się to na 500 miliardów dolarów utraconych przychodów w branży e-commerce.
Tak więc, próbując poprawić wrażenia użytkownika poprzez przyspieszenie internetu mobilnego, Google wprowadził w zeszłym roku projekt AMP (przyspieszone strony mobilne), a ostatnio AMP dla reklam i stron docelowych po kliknięciu.
Ramy AMP
Framework AMP umożliwia projektantom tworzenie „lekkich” stron, które ładują się z prędkością błyskawicy. Obejmuje:
- HTML (AMP): wersja HTML bez wszystkich dzwonków i gwizdków, takich jak na przykład niestandardowe tagi.
- JavaScript (AMP): ta lżejsza wersja Javy jest, podobnie jak AMP HTML, ograniczoną wersją nadrzędnego języka programowania, która nie zezwala na JavaScript innych firm.
- CDN (AMP): ta opcjonalna „sieć dostarczania treści” umożliwia przechowywanie wersji strony internetowej w pamięci podręcznej na serwerach Google, co zapewnia jeszcze szybsze dostarczanie do użytkowników internetu, którzy o to poproszą.
Po prawidłowym zbudowaniu strony te ładują się w ułamku sekundy i są łatwiejsze do znalezienia, ponieważ znajdują się w widocznym miejscu na górze SERP.
Jedynym problemem z nimi w tamtym czasie było to, że szybkie działanie nie przekładało się na reklamy na stronach AMP lub odpowiadających im stronach docelowych po kliknięciu. Ale to się zmieniło, gdy Google niedawno ogłosiło nową aktualizację. Od kilku miesięcy framework AMP nie jest już skoncentrowany wyłącznie na optymalizacji treści statycznych. Teraz możesz tworzyć reklamy i strony docelowe po kliknięciu, które ładują się równie szybko.

Google oczekuje, że te nowe reklamy AMP i strony docelowe po kliknięciu zadowolą wszystkich z trzech powodów:
- Internauci będą bardziej skłonni kliknąć wynik, jeśli będą wiedzieć, że mają zagwarantowane pozytywne wrażenia.
- To lepsze wrażenia użytkownika spowoduje wyższe współczynniki konwersji dla marketerów i reklamodawców.
- Wydawcy zwiększają swoje przychody, jednocześnie umożliwiając użytkownikom powrót do ich treści.
Więc czy powinieneś AMPlify swoje strony i reklamy? Dowiedz się tutaj.
Trend reklamy cyfrowej nr 3: Więcej stron docelowych po kliknięciu
Nie ma wątpliwości, że strony docelowe po kliknięciu stały się w ciągu ostatnich kilku lat bardziej popularnym narzędziem marketingowym, a najnowsze dane z Search Engine Journal pokazują, że w najbliższym czasie to się nie zmieni.
Według ich raportu State of Digital Marketing, treści, które odnoszą największe sukcesy marketerów, to e-booki i oficjalne dokumenty. Więc co to ma wspólnego ze stronami docelowymi po kliknięciu?
Najczęściej na stronach docelowych po kliknięciu użytkownicy faktycznie otrzymują e-booki i oficjalne dokumenty od firm, które oferują je w zamian za coś w zamian, na przykład imię i nazwisko oraz adres e-mail.
Te niezależne strony internetowe, które wykorzystują wysoce przekonujące elementy, takie jak dowód społecznościowy i tekst zorientowany na korzyści, aby przekonać odwiedzających do konwersji, mogą być potężnym dodatkiem na każdym etapie ścieżki.
U góry ściśnij strony, aby przekonać potencjalnych klientów do rozstania się z ich adresem e-mail, dzięki czemu możesz ich pielęgnować aż do samego dołu, gdzie strony sprzedażowe zachęcają ich do zakupu.
W międzyczasie strony przechwytywania potencjalnych klientów pomagają dowiedzieć się więcej o tych potencjalnych klientach — o wiele więcej. Badania pokazują, że firmy posiadające ponad 40 stron docelowych po kliknięciu generują 12 razy więcej leadów.
Jeśli Twoim największym celem, podobnie jak wszyscy marketerzy cyfrowi w 2016 r., jest „zwiększenie generowania leadów”, strony docelowe po kliknięciu są bronią, którą musisz dodać do swojego arsenału.
Trend reklamy cyfrowej nr 4: Wideo typu Out-Stream
Według Teadsa niewiele osób wiedziało o tym formacie reklamy przed rokiem. Ale już 77% agencji twierdzi, że outstream będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłego sukcesu ich klientów.
Jego szybki wzrost popularności ma wiele wspólnego z irytującymi internautami, konkurencyjnymi reklamodawcami i wydawcami, którzy chcą zwiększyć przychody. Więc co to właściwie jest?
Wideo typu Out-Stream to nowy typ formatu reklamy, który umożliwia wydawcom wyświetlanie reklam wideo poza rzeczywistymi odtwarzaczami wideo, na przykład z podziałami wierszy tekstu lub w rogach strony internetowej. Oto przykład z In-View, jak może wyglądać jednostka reklamowa Out-Stream:

Do czasu out-streamu marki były zmuszone do prowadzenia kampanii reklam wideo przed filmem lub w jego trakcie, w odtwarzaczu wideo, co oznaczało, że tylko wydawcy z treściami wideo (np. YouTube lub Vimeo) mogli je wyświetlać.
Oznaczało to, że reklamodawcy musieli konkurować o ograniczoną liczbę miejsc docelowych, wydawcy redakcji nie mogli zarabiać na reklamach wideo, a widzowie byli zmuszeni oglądać treści przed filmem lub w jego trakcie.
Jakie problemy rozwiązuje Out-Stream?
Reklamy Out-Stream rozwiązują te problemy poprzez:
- Umożliwienie wydawcom nie tylko treści wideo zarabiania na reklamach wideo. Wydawcy redakcji, tacy jak Washington Post i Forbes, sprzedają miejsca docelowe Out-Stream reklamodawcom.
- Zwiększenie zasięgu reklamodawców. Outstream zmniejszył konkurencję o miejsca docelowe reklam w tradycyjnych odtwarzaczach wideo, otwierając reklamy wideo w całej sieci. Marki mogą teraz docierać do odbiorców w witrynach innych niż YouTube. Mogą również zapewnić, że ich filmy będą rzeczywiście oglądane, ponieważ reklamy Out-Stream są odtwarzane tylko wtedy, gdy są w zasięgu wzroku internauty.
- Umożliwienie internautom ignorowania reklamy. Chociaż te filmy są natrętne w tym sensie, że mogą zakłócić czytanie, możesz je zignorować, przewijając w przeszłość. Wiele formatów Out-Stream jest odtwarzanych bez dźwięku i są one wstrzymywane, gdy tylko znikną z widoku.
Z tych powodów niektórzy twierdzą, że reklamy Out-Stream mogą być równie duże jak reklamy przed filmem. Jeśli kwota, jaką marki są w stanie za nie zapłacić, jest jakąkolwiek wskazówką ich wartości, może tak być. Już teraz niektórzy zgłaszają, że reklamodawcy płacą CPM nawet do 45 USD.
Dowiedz się więcej o reklamach Out-Stream i jak zacząć z nimi korzystać tutaj.
Trend reklamy cyfrowej nr 5: Chatboty
Jeśli myślałeś, że Instagram szybko się rozrósł, poczekaj, aż zobaczysz jego wzrost w porównaniu do aplikacji do komunikatorów:

WhatsApp, WeChat i Facebook Messenger już wyprzedzają największe światowe sieci społecznościowe, a niektórzy eksperci przewidują, że przy niewielkiej pomocy mogą nawet oznaczać koniec wyszukiwarek.
Ta pomoc pochodzi od chatbotów. Agenci obsługi klienta przedstawili platformę komunikatora Facebooka na początku tego roku podczas konferencji F8 w sieci społecznościowej.
Ich możliwości obejmują możliwość zamówienia Ubera, a nawet służenie jako wirtualny agent rezerwacji.

Bot Kajak jest jednym z najlepszych przykładów potencjału chabotów. Większość marek ma trudności z zapewnieniem rzeczywistej wartości.
Bot Baracka Obamy został nazwany „globalną formą” i „koszmarem bezpieczeństwa, który może udowodnić najgorszą rzecz, jaką zrobił Facebook w swoim istnieniu, aby zdradzić prywatność użytkowników”. Inny bot, Poncho the Weathercat, miał niektórych użytkowników, którzy twierdzili, że chatboty są „najwolniejszym sposobem korzystania z Internetu”, po tym, jak dowiedzieli się, że dostarczają pogodę i wiadomości „w ciągu godziny”.
Nie wszyscy są jeszcze sprzedani na chatbotach, ale są powody, by się do nich dobrać. Użytkownicy, którzy wcześnie wdrożyli usługę, odnieśli sukces, a ludzie spędzają coraz więcej czasu w aplikacjach do czatu, takich jak komunikator i WhatsApp. Około 2,5 miliarda ludzi korzysta z co najmniej jednej aplikacji do przesyłania wiadomości, a do 2018 r. może wzrosnąć do 3,6 miliarda.
Ponieważ Facebook niedawno poluzował ograniczenia dotyczące wysyłania treści promocyjnych za pośrednictwem chatbota, teraz jest dobry moment, aby przemyśleć, jak chatboty wpisują się w Twoją strategię marketingową. Dowiedz się więcej o nich tutaj.
Trend w reklamie cyfrowej nr 6: Automatyzacja marketingu
W czasach, gdy marketerzy cyfrowi muszą być wszędzie i wszystko śledzić, technologia automatyzacji marketingu jest koniecznością. Narzędzia te oszczędzają czas pracowników, dając menedżerom lepszy wgląd w to, co napędza ich działalność.
Obecnie prawie połowa wszystkich firm korzysta z technologii automatyzacji marketingu, a 91% najskuteczniejszych użytkowników twierdzi, że jest to „bardzo ważne” dla ogólnego sukcesu ich marketingu we wszystkich kanałach. Oto jak korzystają z automatyzacji:

W przypadku poczty e-mail narzędzia takie jak Autopilot pozwalają marketerom śledzić zachowanie potencjalnych klientów i wysyłać automatyczne wiadomości w oparciu o to zachowanie.
W mediach społecznościowych narzędzia reklamowe Facebooka pomagają Ci kierować reklamy do użytkowników na podstawie odwiedzonych przez nich stron Twojej witryny. Aby wszystko śledzić, najlepsi marketerzy w branży korzystają z bezpłatnej platformy analitycznej Google.
Wśród osób, które odniosły sukces, 63% twierdzi, że planuje zwiększyć budżet automatyzacji marketingu w przyszłości. I odnieść sukces? Doświadczenie jest kluczowe, ponieważ 79% najlepszych firm korzysta z automatyzacji od ponad 2 lat.
Trend reklamy cyfrowej nr 7: reklamy remarketingowe
Nikt nie lubi reklam remarketingowych. Są przerażające, denerwujące i nieskuteczne, prawda?
Nie tak, mówi Search Engine Journal. Dane z ich ostatniego raportu State of Digital Marketing pokazują, że 91% ekspertów wyszukiwania korzysta z remarketingu:

O ile jest to przerażające i denerwujące? Dane z WordStream również pokazują, że to nieprawda.
Jak irytują reklamy remarketingowe, jeśli ich współczynniki konwersji rosną im więcej odbiorców je widzi?

Badania pokazują, że te reklamy męczą się o połowę szybciej niż normalne reklamy displayowe.

Nie możemy. Możemy jednak powiedzieć, że taktyki remarketingowe pomogły niektórym dużym markom uzyskać duży zwrot z inwestycji.
PPC Hero obniżył koszt działania o prawie 80%, kiedy zaczęli korzystać z remarketingu, a kiedy Watchfinder go wypróbował, zwiększył ROI o 1300%. Więc co sprawia, że ta technika jest tak potężna?
Dzięki remarketingowi możesz kierować reklamy do potencjalnych klientów, którzy oglądali określony produkt lub określone strony internetowe. Zapewnia to bardzo trafne i spersonalizowane wrażenia użytkownika. Ponieważ aż 96% osób, które odwiedzają Twoją witrynę, nie jest gotowych do zakupu, metoda ta stała się potężnym sposobem na przyciągnięcie tych potencjalnych klientów z powrotem do lejka konwersji.
Zacznij wykorzystywać trend numer 3, budując profesjonalne strony docelowe po kliknięciu, demo Instapage Enterprise już dziś.
