Kiedy jest najlepszy czas na opublikowanie na profilu na Twitterze?
Opublikowany: 2022-06-10W ciągu ostatnich kilku lat określony czas w mediach społecznościowych stał się bardzo ważny. Kiedy zasięg spada, ludzie są coraz bardziej zalewani treścią i coraz mniej angażują się, ważne jest, aby prezentować swoje treści jak największej liczbie osób.
Czas na Twitterze jest szczególnie ważny, ponieważ Twitter to przede wszystkim platforma oparta na czasie. Gdy użytkownik się loguje, widzi posty obserwowane przez osoby, które obserwuje, zaczynając od najnowszych. W zależności od tego, jak szybko porusza się ich kanał, mogą przewinąć niektóre, aby zobaczyć posty z ostatnich kilku godzin, lub nie. Mogą po prostu odświeżyć się, aby złapać nowe posty w miarę ich tworzenia, i zignorować wszystko, co przegapili.
Dlatego, aby dotrzeć do jak największej liczby osób, musisz publikować, gdy są na stronie i aktywnie korzystają z niej. Nie ma sztuczek typu „post o północy, więc zobaczą to rano”, których możesz użyć, ponieważ Twoja wiadomość zostanie po prostu zalana przez wszystkie osoby publikujące posty rano.
Właśnie dlatego Buffer przeprowadził duże badanie, kiedy i jak często powinieneś publikować w różnych serwisach społecznościowych. Jednak to badanie ma już kilka lat, więc czas na nowe dane.
Współczesny czas na Twitterze
Źródło danych dla tej sekcji posta pochodzi z Hubspot, które z kolei pochodzi z różnych źródeł skompilowanych przez CoSchedule. Oryginalnymi źródłami są Buffer, a także firmy takie jak Quicksprout, TrackMaven, KISSMetrics i Huffington Post. To jest tak autorytatywne, jak tylko możesz, nawet jeśli dane są w tym momencie usuwane kilka razy.
Twitter to wyjątkowa sieć społecznościowa. Jest szeroko stosowany zarówno na komputerach stacjonarnych, jak i mobilnych, i jest używany zarówno w celach biznesowych, jak i osobistych. Ludzie sprawdzają Twittera w przerwach, podczas dojazdów do pracy – najlepiej nie podczas jazdy, ale i tak to robią – oraz w czasie przestoju. Heck, wiele osób sprawdza to, kiedy powinni pracować, tak jak ja, w tej chwili.
Co? Trudno pisać o Twitterze bez sprawdzenia tego.

Według danych, w ciągu tygodnia, w którym powinieneś publikować, jest ładny, solidny blok idealnego czasu. Tak się składa, że blok jest od południa do 15 w dni powszednie. Weekendy nie są dobrym momentem na publikowanie postów, choć może to zależeć od Twojej firmy i rodzaju odbiorców, do których chcesz dotrzeć. Dodatkowo środa ma wąski zakres godzin aktywnych między 17:00 a 18:00.
Możesz być ciekaw, o jakiej strefie czasowej mówię, i na to odpowiadam „wszystkie”. W szczególności będziesz chciał publikować w tych godzinach dla strefy czasowej swoich odbiorców. Jeśli jesteś marką globalną, możesz ją rozszerzyć tak, aby trwała od południa wschodniego do 15:00 Pacyfiku, czyli do 18:00 na wschodnim wybrzeżu. Daje to więcej czasu na pracę i większą elastyczność w docieraniu do odbiorców zarówno wcześnie wstających, jak i spóźnionych. Z drugiej strony, jeśli znajdujesz się w wąskim obszarze geograficznym i masz małą, lokalną publiczność, będziesz chciał potraktować godziny trochę poważniej.
To powiedziawszy, w rzeczywistości istnieje duża elastyczność i zmienność w czasie na Twitterze. Niektóre marki mają odbiorców, którzy nie pracują w normalnych godzinach pracy, więc zwykły post typu „przerwa na lunch” nie jest tak skuteczny. Może się również okazać, że myślisz, że masz lokalną publiczność, ale w rzeczywistości masz sporą rzeszę zwolenników w innym obszarze, z różnymi godzinami aktywności.

Zawsze radzę poświęcić trochę czasu na faktyczne odkrycie godzin aktywności swoich odbiorców. Nawet najlepsza rada może nie działać w przypadku Twojej marki i nie jest to wada w poradach ani w oczach odbiorców; to po prostu natura pracy z ludźmi. Pewne grupy ludzi, szczególnie te, które gromadzisz w grupie docelowej, będą zachowywać się inaczej niż ogólna norma ludzkości.
FollowerWonk to aplikacja stworzona przez Moz, używana do analizy Twittera. Ma wiele przydatnych funkcji dla konta na Twitterze, które chce się rozwijać, chociaż wiele z tych funkcji jest dostępnych za płatną wersją aplikacji. Darmowa wersja zawiera jednak to, czego szukamy; możliwość analizy Twojego konta i zobaczenia, kiedy Twoi obserwatorzy są najbardziej aktywni. Haczyk polega na tym, że istnieje limit wielkości twojego konta. Jeśli masz więcej niż 25 000 obserwujących, nie będziesz mógł korzystać z bezpłatnej wersji i będziesz musiał uaktualnić do wersji „docelowej”. Target ma o wiele więcej funkcji, w tym porównania odbiorców, analizę zaangażowania i wyższe limity obserwujących, ale kosztuje 30 USD miesięcznie.
Alternatywnie możesz użyć specjalistycznej jednorazowej aplikacji, takiej jak Tweriod. Ta aplikacja jest całkowicie darmowa i robi jedną rzecz; analizuje odbiorców, aby dowiedzieć się, kiedy są najlepsze czasy na zaangażowanie. Nie robi więcej, ale jeśli wszystko, czego szukasz, to informacje o czasie, to wszystko, czego naprawdę potrzebujesz.
Algorytmiczny kanał Twittera
Teraz, jakiś czas temu, pojawiły się pogłoski o planie Twittera wprowadzenia filtrowanego kanału podobnego do Facebooka. Niektórych ludzi to nie obchodziło. Niektórzy myśleli, że to będzie do dupy, ale wszyscy się do tego przyzwyczaimy. Niektórzy uważali, że to ostatni gwóźdź, który całkowicie zniszczy platformę.

Prawdą jest, że Twitter z czasem zmagał się z pewnymi złymi decyzjami, próbując uczynić swoją witrynę bardziej podobną do Facebooka i odsunąć ją od koncepcji, które sprowadziły na nią ludzi.

Kanał algorytmiczny i filtrowany ma kilka problemów.
- Dzięki algorytmowi dyktującemu, jakie ważne treści należy pokazać, a co ukryć, niektóre formy mikroblogowania o wysokiej częstotliwości znikają. Na przykład tweetowanie wydarzeń na żywo staje się przeszłością. Po co tweetować na żywo, skoro Twoi obserwatorzy widzą tylko jeden na 10 tweetów? Nie dostają takiego doświadczenia, jakiego oczekujesz.
- Jeśli nowa historia powoli buduje się i pracuje w kierunku masy krytycznej, może zostać zmiażdżona przez algorytm dokonujący filtrowania. Krajowe trendy zawsze będą pokazywane, a lokalne trendy i nowości zejdą na dalszy plan.
- Istnieje potencjalny problem z algorytmem, który miażdży ruchy sprawiedliwości społecznej, takie jak ruch Black Lives Matter, po prostu przez słabą wagę i unikanie pokazywania go zbyt wielu osobom. Nie zyskałby trendu bez ekspozycji i nie uzyskałby takiej ekspozycji bez trendu.
- Zawsze istnieje możliwość, że głosy sponsorowane mogą przeważać nad głosami organicznymi. Istnieje bardzo realna obawa, że na przykład sponsoring medialny Hillary Clinton może zdegradować z widoczności posty o Bernie Sandersie. To już się dzieje w mediach głównego nurtu; z filtrowanym kanałem Twittera może być wykorzystany jako forma cenzury politycznej.
- Istnieje prawdziwy problem z uprzedzeniami algorytmów obliczeniowych na wiele sposobów, włącznie z jawnym rasizmem. Nigdy nie są to zamierzone konsekwencje, ale wielu programistów ma ślepe na ślepo, jeśli chodzi o tego rodzaju niezamierzone skutki, a ja na przykład nie ufam programistom Twittera, że będą mieć oko na tego rodzaju rzeczy.
- Ludzie już opiekują się Twitterem tak, jak chcą. Śledzą ludzi, których treści chcą zobaczyć, a to oznacza, że chcą je zobaczyć. Ponieważ witryna filtruje większość tych treści, zmniejsza to użyteczność i odstrasza ludzi, którzy chcą śledzić wszystko, co dzieje się w danym momencie.
Siła Twittera tkwi w jego aktywności w czasie rzeczywistym , a nie w jakimś filtrowanym i wyselekcjonowanym kanale. Są do tego prawdziwi kuratorzy treści lub po prostu Facebook. Zwykle zgadzam się z ludźmi, którzy nie lubią filtrowanego kanału.
To powiedziawszy, czy wiesz, że Twitter udostępnił kanał? Jest już dostępny i nie tylko, jest domyślny dla wszystkich. Wprowadzili tę opcję w lutym, a teraz, miesiąc później, ustawili ją na domyślną. Jeśli nie zmieniłeś ustawień, obecnie korzystasz z filtrowanego pliku danych.
To kolejny irytujący punkt dla wielu użytkowników. Twierdzą, że poważne zmiany, takie jak ta, powinny dotyczyć opt-in, a nie rezygnacji. Obecnie firmy muszą nauczyć się zupełnie nowego algorytmu i strategii publikowania ORAZ ich odbiorcy są podzieleni na użytkowników filtrowanych i niefiltrowanych. Czas podobny do powyższej porady będzie działał w przypadku niefiltrowanych plików danych, ale co z filtrowanymi?
Z perspektywy użytkownika filtrowany kanał przypomina rozszerzoną wersję listy tweetów „podczas Twojej nieobecności”. Pokazuje tweety, które najprawdopodobniej będą dla Ciebie interesujące i które miały miejsce między ostatnim logowaniem a tym razem.
Twitter twierdzi, że ludzie korzystający z tego nowego kanału algorytmicznego mają tendencję do częstszego tweetowania i retweetowania, co zwiększa ogólne wskaźniki zaangażowania. Z drugiej strony, marki i użytkownicy, którzy filtrują swoje treści, bez wątpienia widzą spadek, ponieważ niewielu ludzi widzi ich tweety. Może to być bardzo szkodliwe dla małych firm, w zależności od tego, jak działa mechanicznie. Nie mamy jeszcze wystarczających danych, aby określić, w jaki sposób algorytm działa konkretnie, jakie czynniki są brane pod uwagę lub jak to wszystko ma jeszcze w rankingu.

Pomysł, że użytkownicy nie zauważą wiadomości algorytmicznej, niestety trzyma się w napięciu, co tylko zachęca Twittera i jeszcze bardziej zniechęca użytkowników lubiących stare sposoby. Zmuszanie do korzystania z usługi w sposób, którego nie zamierzali, jest demoralizujące i usuwa niektóre z powodów, by w ogóle z niego korzystać.
Największą zmianą w kanale, poza filtrowaniem, jest fakt, że teraz tweety pojawiają się w innej kolejności po odświeżeniu. Możesz przeczytać 15 tweetów, zobaczyć, że masz 5 nowych i odświeżyć. Zobaczysz 15 kolejnych tweetów, z których 10 to te, które już widziałeś, w innej kolejności, z pomieszanymi nowymi.
Z drugiej strony wydaje się, że Twitter przypisuje świeżości tweetom o wiele większą wagę niż posty na Facebooku. Polecane lub najlepsze tweety mają tendencję do szybkiej rotacji, a to oznacza, że timing jest prawie tak samo ważny, jak do tej pory. W rzeczywistości, jeśli publikujesz dobre treści, wystarczająco dużo, aby przyciągnąć widoczność z czasu algorytmu, staje się mniej ważne; Twoje tweety pojawiają się ze względu na ich wartość, a nie tylko ze względu na ich czas.
Dopiero okaże się, jak cenne jest to dla biznesu. Nie bawiłem się tym wystarczająco ani nie zmierzyłem wystarczająco dużo danych, aby móc powiedzieć, czy uzyskuję wyższe wskaźniki zaangażowania. Niektórzy ludzie z większą publicznością niż moja będą musieli mi o tym powiedzieć.
Jeśli nie chcesz polegać na nowym kanale algorytmicznym, nadal możesz go wyłączyć . Twitter jeszcze nie przeskoczył, by tego wymagać, chociaż jestem pewien, że użyje sztuczki z „najważniejszymi historiami” i będzie się włączał z powrotem, tak jak Facebook.
Aby ją wyłączyć , przejdź do menu ustawień. Na komputerze jest to kliknięcie ikony w prawym górnym rogu i kliknięcie ustawień. W przypadku Androida musisz dotknąć trzech pionowych kropek i kliknąć ustawienia. W przypadku systemu iOS musisz dotknąć ikony koła zębatego, dotknąć konta i dotknąć personalizacji osi czasu.
We wszystkich przypadkach opcja, której szukasz, to „ pokaż najpierw najlepsze tweety. ” Odznacz to pole i wrócisz do kanału chronologicznego, przynajmniej do momentu, gdy Twitter zdecyduje się całkowicie usunąć tę opcję.
Warto zauważyć, że ogłoszenie przez Twittera wprowadzenia kanału algorytmicznego miało miejsce 10 lutego, dokładnie wtedy, gdy cena ich akcji osiągnęła historycznie najniższy poziom dla firmy. Cena rosła przez kilka dni, ale nadal ma tendencję spadkową, więc nie jest prawdopodobne, że ten ruch uratuje ich tak, jak prawdopodobnie mają nadzieję. Oczywiście to tylko miesiąc i tylko kilka dni jest obowiązkowy, więc zobaczymy, jak to wszystko potoczy się.
