Jak milenialsi konsumują treści (i jak lepiej ich angażować)

Opublikowany: 2018-05-24

millenial-marketing

Przewiduje się, że roczna siła nabywcza osiągnie 1,4 biliona dolarów do 2020 r. , nic dziwnego, że milenialsi są gorącym tematem dla marketerów na całym świecie.

Bardziej niż kiedykolwiek firmy muszą dostosować swoje strategie dotyczące treści tak, aby były atrakcyjne dla milenialsów — ale jak skutecznie promować i angażować tę grupę?

Typowi jako leniwi i utytułowani uzależnieni od mediów społecznościowych z krótkim czasem skupienia uwagi, nie brakuje milenijnych mitów i stereotypów. Aby jednak lepiej kierować do nich rynek, musimy wyjaśnić fakty.

Co mówią dane?

Na początek toczy się debata na temat tego, co w ogóle stanowi milenial. Ogólnie rzecz biorąc, termin ten odnosi się do „osób, które osiągnęły dorosłość na przełomie XXI wieku ”, z rokiem urodzenia od 1976 do 2004. Chociaż zakres ten różni się w zależności od mediów i badaczy, stanowią oni mniej więcej jedną czwartą amerykańskiej populacji.

Jak można się spodziewać, milenialsi nie podążają za tymi samymi wzorcami konsumpcji, co ich poprzednicy, pokolenie X i wyżu demograficznego. Dzięki boomowi informatycznemu lat 90. ich tożsamość jest w dużej mierze kształtowana przez dorastanie w połączonym świecie smartfonów i mediów społecznościowych.

Oto, co je wyróżnia.

Wkład konsumenta robi różnicę

W porównaniu ze starszymi, więcej milenialsów ufa rekomendacjom od nieznajomych , w szczególności w postaci treści generowanych przez użytkowników (UGC) lub treści tworzonych przez ich rówieśników. (Obejmuje to komentarze, recenzje, zdjęcia i filmy.) W rzeczywistości 93% czyta recenzje przed dokonaniem zakupu .

Być może nie jest to niespodzianką, biorąc pod uwagę popularność witryn z zbiorczymi recenzjami, takich jak Yelp i Zgniłe Pomidory . Marki nie mają już ostatniego słowa, ponieważ milenialsi w przeważającej większości zwracają się do swoich rówieśników, zarówno anonimowych, jak i znajomych, o wkład.

Millenialsi wciąż czytają — tylko inaczej

Według Pew Research Center milenialsi wolą czytać niż oglądać wiadomości — w rzeczywistości bardziej niż ich starsi. Jednak w przeciwieństwie do starszych pokoleń większość (81%) woli czytać tekst cyfrowy niż drukować.To rozróżnienie podkreśla, dlaczego media internetowe są niezbędne w każdej strategii marketingowej, ale autorzy treści powinni uważać: copywriting dla sieci to nie to samo, co copywriting drukowany . Na przykład czytelnicy online mają tendencję do skanowania treści, zamiast czytać je słowo w słowo.

Podstawowe potrzeby mają pierwszeństwo

Wiadomości i media często przypisują detaliczną apokalipsę millenialsom, twierdząc, że wydają więcej na doświadczenia niż na rzeczy materialne, np. bilety na wakacje lub koncerty zamiast na nowy pojazd lub ubrania.

Jednak według badania przeprowadzonego przez Deloitte milenialsi wydają stosunkowo tyle samo jak starsze pokolenia na doświadczeniach. W rzeczywistości na wydatki na posiłki i rozrywkę milenialsi wydają około 2% mniej niż osoby w wieku 18-34 lat sprzed trzech dekad.

Na co więc milenialsi wydają więcej? Okazuje się, że ci konsumenci wydają więcej na opiekę zdrowotną, mieszkania, emerytury i ubezpieczenie społeczne – a nie jak twierdzą media.

Kwestie odpowiedzialności społecznej

Wyniki ankiety milenijnej Deloitte 2017 ujawniają, że ta grupa demograficzna w przeważającej mierze postrzega biznes jako „siłę do pozytywnych zmian”. Ten sentyment znajduje odzwierciedlenie w oczekiwaniu, że firmy dążą do czegoś więcej niż tylko zysku, a milenialsi są bardziej skłonni do wspierania marek, które skupiają się na jakiejś sprawie.

Wzrost sprzedaży żywności ekologicznej to tylko jeden z przykładów, ponieważ milenialsi wyrażają więcej entuzjazmu dla ekologii niż starsze pokolenia. Zrównoważony rozwój nie jest jednak jedynym kluczem do portfela milenialsów; dbają również o prawa obywatelskie, opiekę zdrowotną i bezrobocie.

Jak możesz lepiej sprzedawać się do milenialsów?

To prawda — millenialsi należą dziś do najmniej zaangażowanych klientów , a mniej niż 7% identyfikuje się jako lojaliści marki . Nie oznacza to jednak, że są straconym powodem do marketingu. Wymagają raczej innego podejścia marketingowego.

Oto jak powyższe dane przekładają się na dania na wynos dla zwiększenia ich zaangażowania.

Spraw, by Twoje treści były przyjazne dla urządzeń mobilnych

Nic dziwnego, że 94% millenialsów w USA posiada smartfon w porównaniu do 46% osób w wieku 65 lat i starszych. Co więcej, zależność od smartfonów – poleganie na smartfonach zamiast szerokopasmowego łącza internetowego w domu – jest znacznie wyższa wśród młodszych Amerykanów niż starszych.

W rezultacie pokolenie milenialsów wygodniej korzysta ze swoich telefonów w celu regularnego przeglądania treści, co sprawia, że ​​treści internetowe muszą być przyjazne dla urządzeń mobilnych.

Chociaż wskaźniki zakupów mobilnych są wciąż niższe od transakcji online i offline, treści mobilne przekształciły się w towarzysza zakupów , pomagając klientom oceniać kupony, porównywać ceny i sprawdzać dostępność produktów.

Rozwijaj persony użytkowników

Biorąc pod uwagę, że amerykańscy millenialsi to najbardziej zróżnicowane dorosłe pokolenie w historii Stanów Zjednoczonych błędem jest sprzedawanie ich jako jednej homogenicznej grupy. A jednak zrobiło to tak wiele firm, co często skutkuje głuchymi kampaniami. Spójrz na reklamę Chevroleta Cruze’a 2016 , kiepska próba introspekcji, która zamiast aprobaty zgarnęła ostrą krytykę.

Aby uniknąć stereotypów wśród milenialsów, uwzględnij persony użytkowników w swoją strategię marketingową. Persony pomagają w tworzeniu treści i zapewniają zgodność przekazu z gustami klientów.

Aby dowiedzieć się, jak odróżnić podgrupy milenialsów, spójrz na 12 szerokich osobowości firmy reklamowej Exponential Interactive .

Skorzystaj z opinii klientów

Ponieważ wkład konsumentów z większym prawdopodobieństwem wpłynie na decyzje zakupowe milenialsów, sensowne jest uwzględnienie opinii użytkowników w swojej strategii marketingowej. Jednak korzyści płynące z recenzji klientów nie ograniczają się do podejmowania decyzji zakupowych milenialsów; należą do nich również:

  • Zwiększenie widoczności online
  • Zapewnienie miernika satysfakcji klienta
  • Otwarcie zaangażowania klienta

Zastanów się, w jaki sposób aktywność na Yelp lub Opiniech Google pomaga zwiększyć SEO i obecność w sieci firm. Uczestnictwo w tych kanałach służy również do informowania właścicieli firm, czy ich produkty są trafieniem, czy chybieniem, a recenzje jednogwiazdkowe są sygnałami ostrzegawczymi w przypadku problemów, które w przeciwnym razie mogłyby pozostać niezauważone. Wreszcie, recenzje dają firmom możliwość bezpośredniego odpowiadania klientom – przynosząc zaangażowanie milenialsów.

Spraw, aby Twoje treści można było przeskakiwać

Ponieważ coraz więcej milenialsów woli czytać online, treści internetowe powinny być konkretne i łatwe do przejrzenia. Oznacza to używanie podtytułów, wypunktowań i krótszych akapitów. Podczas gdy proza ​​narracyjna bywa kwiecista, skuteczny copywriting w Internecie jest zwięzły.

Ponadto badania eye-trackingowe wykazały, że 2-3-literowe słowa są pomijane w prawie 75% przypadków . Ponieważ 8-literowe słowa przyciągają większą uwagę, marketerzy powinni używać dłuższych słów na początku akapitów.

Znowu milenialsi wciąż czytają, choć inaczej. Popularność usług takich jak Skimm , którego publiczność składa się głównie z millenialsów, pokazuje, jak ważne jest tworzenie szybkich, łatwo przyswajalnych treści.

Użyj autentycznych wiadomości

Wraz z nadejściem milenialsów kończą się czasy tradycyjnej reklamy push. Jawne komunikaty i reklamy, które zbyt mocno starają się przyciągnąć do tej grupy demograficznej, są postrzegane jako przesadne i przesadne. Możesz to zobaczyć w komunikacie prasowym Chevy'ego zawierającym tylko emotikony i wypełniony slangiem e-mail rekrutacyjny firmy Microsoft — dwa przykłady, które chybiły celu, a zamiast tego rozbiły się i spłonęły.

clip_image002

Źródło obrazu: Chevrolet

clip_image004

Strategie marketingowe powinny koncentrować się na autentyczności marki – co oznacza kultywowanie jasnego i dokładnego przekazu dla Twojego produktu i/lub usługi. Chociaż humor przykuwa uwagę, nie należy go zmuszać; próby bycia sprytnym lub nerwowym mogą łatwo przynieść odwrotny skutek. Firmy powinny również unikać przekupywania milenijnych klientów, np. oferowania hojnych zniżek w zamian za wrzaski w mediach społecznościowych.

Buduj relacje z klientami poprzez blogi i media społecznościowe

Dobrze prowadzone blogowanie może ugruntować obecność i autorytet firmy w Internecie o temacie. Co więcej, może wzmocnić relacje z klientami, rozmawiając z nimi bezpośrednio, pokazując wartości i osobowość firmy.

To samo dotyczy mediów społecznościowych. Millenialsi konsumenci pozytywnie reagują na firmy z silną obecnością w kanałach takich jak Facebook, Twitter i Instagram. Dzięki tym sieciom społecznościowym odległość między firmami a klientami jest mniejsza niż kiedykolwiek. Media społecznościowe wypełniają lukę, zachęcając nie tylko do interakcji marki i konsumentów, ale także do interakcji konsumentów z politykami i celebrytami.

Aby zobaczyć przykład skutecznego bloga firmowego, sprawdź firmę REI . zajmującą się artykułami sportowymi i sprzętem outdoorowym . Blog REI zawiera wskazówki dotyczące sprzętu, profile zarówno profesjonalnych, jak i codziennych klientów oraz szersze dyskusje na temat zrównoważonego rozwoju, które mówią o wartościach ekologicznych firmy.

clip_image006

Źródło obrazu: REI Co-Op Journal

Wniosek

Trendy konsumenckie wiele mówią o tym, jak lepiej dotrzeć do określonych odbiorców, a milenialsi nie są wyjątkiem. Aby wspierać zaangażowanie i wzbogacać relacje z klientami, firmy i marki muszą rozumieć milenialsów jako coś więcej niż ich stereotypy i karykatury.

Czy któryś z tych milenijnych trendów konsumenckich był niespodzianką? Daj nam znać w komentarzu poniżej.