Formatowanie wiadomości e-mail w formacie HTML: błędy i poprawki

Opublikowany: 2019-12-26

Twój e-mail lub biuletyn musi stanowić idealną równowagę między tekstem, białymi znakami, obrazami i linkami. Jednak możesz być zaskoczony, jak wielu e-mail marketerów myli się w tym delikatnym równaniu.

E-maile zawierające zbyt wiele obrazów. Widzieliśmy to wszystko w Benchmark.

Jednak ten artykuł ma na celu pomóc Ci to zrobić dobrze. To, co zrobiliśmy w tym miejscu, to lista najczęstszych błędów i błędów formatowania HTML oraz sposobów ich poprawiania. Więc czytaj dalej, jeśli nadal masz pytania, czy robisz wszystko dobrze. Najprawdopodobniej tak.

Błąd nr 1: Używanie zbyt wielu obrazów/grafik, a za mało tekstu

Prawdopodobnie otrzymałeś wiele e-maili – głównie od spamerów – pełnych obrazów (lub nawet jednego dużego obrazu), ale cienkich po stronie tekstowej. Chociaż te e-maile mogą być ładne, pamiętaj, że tak jak klienci poczty e-mail usuwają spamerskie e-maile tekstowe, blokują również ciężkie / lekkie obrazy tekstowe.
Więc co możesz z tym zrobić? Czytaj dalej:

  • Zmniejszaj, zmniejszaj, zmniejszaj te obrazy, aby nie przytłaczały tekstu. Potrzebujesz równowagi w e-mailu lub biuletynach. Mniejsze obrazy mogą Ci w tym pomóc.
  • W razie potrzeby użyj miniatur. Gdy ktoś kliknie te miniatury, połącz je z powrotem do internetowej wersji wiadomości e-mail lub biuletynu w formacie HTML. Pomoże Ci to ogromnie, ponieważ osoby wysłane do internetowej wersji wiadomości e-mail lub biuletynu zobaczą Twój e-mail w całości, z dołączonymi obrazami.
  • Używaj powściągliwości. Jeśli masz tylko akapit tekstu i potrzebujesz jednego lub dwóch obrazów, zmuś się do wybrania najlepszego i trzymaj się go. Pamiętaj: prawdopodobnie możesz wykorzystać inne obrazy w późniejszej kampanii.
  • Nie wysyłaj wiadomości e-mail, która jest jedną dużą grafiką lub plikiem graficznym. Potrzebujesz tekstu. Klienci poczty e-mail szukają tekstowych słów kluczowych w e-mailach i biuletynach, aby zdecydować, czy przepuścić te kampanie do skrzynki odbiorczej. Plik graficzny w 100% nie przetrwa.

Błąd nr 2: Zapominanie okienka podglądu

W dawnych czasach wysyłanie e-maili nie było wielkim problemem, ponieważ były szanse, że odbiorca mógł zobaczyć całą wersję w swojej skrzynce odbiorczej. Nigdy więcej. Ponieważ okienka podglądu dominują w tak wielu klientach poczty e-mail (Outlook i Poczta systemu Windows to tylko dwa), jest całkowicie prawdopodobne, że większość Twoich klientów zobaczy niewielki, zaledwie kilkucentymetrowy skrawek.

Dzięki temu masz tylko kilka centymetrów, aby nakłonić odbiorcę do otwarcia kampanii e-mailowej i obejrzenia jej w całości. Oto kilka wskazówek dotyczących korzystania z okienka podglądu na swoją korzyść:

  • Umieść najważniejsze rzeczy na wierzchu. Jeśli umieścisz wezwanie do działania lub najważniejszą ofertę sprzedaży na górze wiadomości e-mail, zobaczą to Twoi klienci korzystający z okienka podglądu. Zaintryguj ich.
  • Odpowiednio umieść swoje logo. Jeśli na przykład umieścisz go po lewej stronie, nie tylko będzie on widoczny, ale nie będzie kolidował z Twoją reklamą/komunikatem.
  • Myślisz o wyjściu na szerszą stronę? Nie. Większość okienek podglądu ma ograniczenia dotyczące tego, jaka część wiadomości e-mail będzie wyświetlana w szerokości. Zachowaj prostotę, nie przekraczając 575 lub 600 pikseli.
  • Rozważ przede wszystkim link tekstowy. Użyj linku tekstowego na samej górze e-maila – nawet nad grafiką. Jeśli treść tego linku jest wystarczająco przekonująca, Twoi klienci klikną w niego i odwiedzą internetową wersję Twojego e-maila.

Błąd 3: używanie martwych linków, niedziałających obrazów i nie tylko

Stare powiedzenie o słowie „załóż” jest tutaj całkowicie odpowiednie, ponieważ legiony e-mail marketerów zakłada, że ​​ich obrazy i linki działają, zanim wyślą e-maile. Nie wystarczy wysłać testowego e-maila, aby sprawdzić układ. Musisz mieć absolutną pewność, że każdy link działa i każdy obraz wyświetla się poprawnie.

Oto kilka porad:

  • Nie używaj tekstowych adresów URL w kampaniach e-mailowych Tekstowy adres URL to taki, który pokazuje cały adres internetowy. Na przykład: www.benchmarkemail.com . Aby zmniejszyć ryzyko zablokowania przez klientów poczty e-mail, użyj hiperłącza i zwykłego tekstu zamiast pełnotekstowego adresu URL.Oto właściwy sposób: Odwiedź e-mail z testu porównawczego
    Oto niewłaściwy sposób: odwiedź https://www.benchmarkemail.com/
  • Używaj samodzielnie stojącego tekstu Jeśli zrobiłeś wszystko, co w Twojej mocy, aby upewnić się, że Twoje obrazy działają, nadal powinieneś utworzyć tekst, który stoi samodzielnie, bez tych obrazów. Serwery, palmtopy, telefony komórkowe i klienty poczty e-mail czasami mają problemy techniczne i nie wyświetlają obrazów. Dzięki temu Twoja kopia e-maila powinna stać sama, jeśli nie wyświetlają się żadne obrazy.

Błąd 4: Używanie skomplikowanego kodu i/lub załączników

Dzięki tak wielu e-mailom konkurującym o uwagę, wielu e-mail marketerów – być może w tym Ty – użyło kodów spoza normy, aby e-maile były bardziej olśniewające. Chociaż oklaskiwamy ten entuzjazm, wiemy, że te e-maile prawdopodobnie nie dotrą do skrzynki odbiorczej:

  • Porzuć kodowanie poza normami. Nawet my możemy przyznać, że możesz zrobić o wiele więcej z wiadomością e-mail, używając Active X, niż z prostym, nudnym kodem HTML. To samo dotyczy JavaScript. Istnieje jednak kilka poważnych wad korzystania z tych bardziej seksownych rodzajów kodu: wirusów. Spamerzy są znani z wysyłania różnego rodzaju nieprzyjemnych rzeczy (wirusów, trojanów) za pośrednictwem Active X. Dzięki temu zdecydowana większość klientów pocztowych blokuje Active X poza bramą. Jeśli użyjesz tego kodu, Twój e-mail nigdy nie trafi do skrzynki odbiorczej ani nawet do kosza. Więc trzymaj się HTML jako kodu projektowego.
  • Nie wysyłaj załączników. Załączniki są jak czerwona flaga dla filtrów antyspamowych. Wyślij komercyjną wiadomość e-mail z załącznikiem, a błagasz o zablokowanie kampanii e-mailowych. Z tego powodu zalecamy porzucenie wszelkich załączników. Jeśli chcesz rozwinąć swój temat i desperacko potrzebujesz więcej miejsca, po prostu podaj link do strony docelowej w swojej witrynie, na której znajdziesz więcej informacji.

Błąd nr 5: nie testowanie poczty e-mail za pomocą różnych popularnych usług e-mail

Łatwo zapomnieć, że klienci poczty e-mail używają innego kodowania do wyświetlania wiadomości e-mail. Oznacza to, że e-mail w AOL może wyglądać inaczej niż e-mail w yahoo lub Gmailu. Oto kilka sposobów rozwiązania tego problemu:

  • Miej obsesję na punkcie wysyłania testowych wiadomości e-mail. Nie jesteśmy w stanie wystarczająco wyrazić, jak ważne jest wysyłanie testowych wiadomości e-mail przed rozpoczęciem kampanii. Wyślij pięć lub sześć testowych wiadomości e-mail do najlepszych bezpłatnych usług e-mail (yahoo, Gmail, AOL, Hotmail itp.) I kliknij każdy link i obraz w tych wiadomościach e-mail po ich otrzymaniu. Ponieważ większość usług wyłącza obrazy, wyślij testową wiadomość e-mail i włącz obrazy z każdym klientem i zobacz, ile wyświetla się poprawnie.
  • Rozwiąż wielkie problemy. Spójrzmy prawdzie w oczy — nigdy nie uda Ci się uzyskać idealnego wyświetlania wiadomości e-mail we wszystkich klientach poczty e-mail. Z powodu problemów z kodowaniem Twój e-mail lub newsletter prawdopodobnie będzie wyglądał nieco inaczej w AOL niż w yahoo czy Gmailu. Jednak, chociaż pewne rzeczy można przeoczyć, musisz skoncentrować się na rzeczach, których nie można. Mogą to być obrazy, które pojawiają się w niektórych klientach poczty e-mail, ale nie w innych, niezależnie od tego, czy wiadomość e-mail zostanie wyrzucona do kosza spamu przez niektórych klientów, a inne nie, oraz inne poważne problemy. Zajmij się wielkimi sprawami, zanim Twój e-mail wyjdzie. Testowanie pomoże Ci ujawnić te duże problemy.

Obejście problemów z formatowaniem HTML wymienionych powyżej jest jedną z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić jako marketer e-mail, aby poprawić dostarczalność. Chociaż niektóre z tych wskazówek mogą wydawać się obce – zwłaszcza jeśli jesteś początkującym – sprawdzaj tę listę często i zanim się zorientujesz, te wskazówki będą jak druga natura.