Nagłówki i podtytuły: jak ich używać w postach na blogu

Opublikowany: 2022-07-01

Blogowanie z podtytułami i nagłówkami

Posty na blogu żyją lub umierają w zależności od ich organizacji i, co być może ważniejsze, tego, jak łatwo można je przeglądać. Obecnie ludzie mają bardzo krótki czas skupienia uwagi – połowa z was prawdopodobnie już wycofała się z tego akapitu – i większość woli przeglądać posty, aby znaleźć konkretne informacje, których szukają.

Brudną tajemnicą content marketingu jest to, że większość tego, co piszemy, samo w sobie nie ma sensu. To bardziej jak bułka na hot doga; nikogo nie ma po bułkę, ale bez niej nikt też nie będzie chciał jeść twojego hot doga.

Podstawowym elementem zarówno skimmingu, jak i struktury organizacyjnej są nagłówki i podtytuły. Czym są konkretnie i jak używać nagłówków i podtytułów w swoich postach na blogu?

Spis treści
Czym są nagłówki i podtytuły, mechanicznie?
Korzyści organizacyjne nagłówków i podtytułów
Korzyści SEO z nagłówków i podtytułów
Jak używać nagłówków h1 w swoich postach na blogu?
Jak używać podtytułów H2 w swoich postach na blogu
Jak używać podtytułów H3 w swoich postach na blogu?
Jak używać podtytułów H4, H5 i H6 w swoich postach na blogu?

Czym są nagłówki i podtytuły, mechanicznie?

Jeśli chodzi o kod techniczny strony internetowej, nagłówki i podtytuły to te same rzeczy: tagi <H>. Różnica polega na liczbie.

  • H1 to tytuł Twojego posta na blogu. Znajduje się na górze każdego posta, a każdy artykuł ma jeden: dokładnie jeden, nie więcej i nie mniej.
  • H2 to podtytuły w Twoim poście. Możesz zobaczyć zaledwie kilka zdań powyżej tego.
  • H3 to podpunkty używane dla różnych sekcji w ramach sekcji. Mógłbym na przykład utworzyć pod-podtytuł H3 dla każdego z tagów H w tej sekcji, gdybym chciał. Nie przyniosłoby mi to wiele korzyści, ale opcja jest strukturalnie dostępna.
  • H4 , H5 i H6 to kolejne jeszcze mniejsze podziały tekstu. HTML obsługuje do H6, ale rzadko można go znaleźć na stronie internetowej. Jeśli Twój post na blogu staje się wystarczająco długi i dogłębny, aby uzasadnić wiele podsekcji, prawdopodobnie powinieneś rozważyć podzielenie go na kilka postów na blogu z ich H1, H2 i H3.

Tworząc post na blogu, możesz użyć CSS, aby zwiększyć, pogrubić i wyróżnić nagłówki. Po co więc używać tagów H?

Dwa powody.

1. Pierwszy to kotwica CSS. Możesz zastosować styl dla całej witryny do wszystkich tagów H1, H2 itd. i mieć pewność, że wszystkie wyglądają tak samo. Co więcej, jeśli chcesz zmienić ich wygląd, możesz to zrobić w jednym miejscu, zamiast wchodzić na każdą stronę i edytować kod stylu w tej konkretnej sekcji dla każdego posta na blogu.

2. Po drugie, jest to łatwy sposób na nadanie priorytetu określonym rodzajom tekstu. Co ważne, Google rozpoznaje tagi H jako sekcje tekstu, aby zapewnić pewną dozę ważności i wykorzystuje te dane do lepszego zrozumienia treści.

Jednak mechanicznie jest to po prostu zwykła obudowa znacznika HTML wokół wiersza tekstu: <h1></h1> lub <h2></h2> i tak dalej.

Wybór nagłówka CMS WordPress

Jeśli używasz CMS, takiego jak WordPress, nie musisz nawet bawić się HTML; wystarczy zaznaczyć sekcję i zmienić ją na wybrany przez siebie nagłówek.

Korzyści organizacyjne nagłówków i podtytułów

Myślę, że są dwa główne zastosowania nagłówków i podtytułów w postach na blogu. Pierwszy ma charakter organizacyjny, a drugi dotyczy wartości SEO. Opowiem o każdym z nich, zaczynając od korzyści organizacyjnych tutaj.

Kiedy idziesz o tworzenie posta na blogu, jak to robisz?

Pierwszym krokiem procesu (po wszystkich badaniach i wszystkim oczywiście) jest zarysowanie. Mam główną tezę posta, która ostatecznie staje się nagłówkiem H1. Następnie mam kluczowe punkty, które chcę poczynić po drodze. Zapisuję każdy z tych punktów krytycznych, a następnie tasuję je, aby uzyskać logiczny przepływ od A do B do C.

Zarys w programie Word

Czasami bloger może mieć jeden punkt, który wymaga trochę podbudowania, ale nie chce, aby to nagromadzenie miało ten sam priorytet, co reszta posta. To idealny przypadek użycia dla H3. Jeśli wszystkie twoje podstawowe punkty to H2, gromadzenie punktów działa jak H3.

Rzadko masz temat, który strukturalnie i organizacyjnie może używać tagów nagłówków H4, H5 lub H6.

Jeśli masz więcej szczegółów poza tym punktem, musisz się zastanowić, czy praca narasta w poście, który piszesz? Zwykle są trzy opcje.

  • O szczegółach warto opisać, aby zwrócić uwagę, ale lepiej to zrobić w poście na blogu, do którego można następnie utworzyć link jako link wewnętrzny.
  • Szczegóły nie są warte przekazywania, zwykle dlatego, że wyjaśniają podstawowe zasady odbiorcom, którzy powinni już tyle wiedzieć, aby można je było pominąć lub przeoczyć.
  • Szczegóły są warte uwzględnienia, ale mogą być zawarte w innej formie, takiej jak lista punktowana lub zwykły tekst z pogrubionymi sekcjami.

Podnagłówki pomagają również podzielić stronę, poprawić czytelność i poprawić wygodę użytkownika. Pomagają wyeliminować syndrom „ściany tekstu” i przyciągają wzrok, gdy czytelnik przewija. Nikt nie lubi czytać długich, nudnych bloków tekstu, a bez podtytułów mogą stracić uwagę czytelnika.

Ściana tekstu

Rozważ typowe nawyki związane z czytaniem w języku angielskim jako strukturę F. Zaczynamy w lewym górnym rogu i przewijamy w dół, czytając w prawo, gdy widzimy coś, co chcemy przeczytać. Może to być wszystko, jak w książce, może to być nagłówek/podtytuł, pogrubiona sekcja lub wypunktowana lista. Cokolwiek to jest, jest to coś, co przyciąga wzrok.

To rozróżnienie jest powodem, dla którego mem istnieje w odniesieniu do błędnie odczytanych znaków umieszczonych w większej strukturze M. Zaczęło się od plakatu The Walking Dead, który możecie zobaczyć tutaj. Każda angielska lektura w kształcie litery F mówi po prostu „Nie martw się, otwórz w środku”, mimo że ta struktura nie była intencją scenografa.

Przykład memu Waking Dead

Źródło obrazu: https://knowyourmeme.com/memes/dont-dead-open-inside

Mimo to większość z nas tak to czyta. Istnieje nieskończona liczba wariantów tego, ponieważ ludzie nie przewidują naturalnych skłonności do czytania ponad barierami w tekście.

Mimo że w poście na blogu problem „Don't Dead, Open Inside” jest mało prawdopodobny, nadal warto rozpoznać, jak ludzie czytają i jak przykuć ich uwagę w przeglądaniu. Nagłówki są podstawową częścią struktury Twojej strony, a kolejność i rodzaj nagłówków mają znaczenie.

Korzyści SEO z nagłówków i podtytułów

Drugą podstawową korzyścią płynącą z używania nagłówków i podtytułów jest ich wpływ na SEO.

Z
Z
Z
Czy Twój blog przynosi Ci biznes? Jeśli nie, naprawmy to.

Tworzymy treści blogowe, które konwertują - nie tylko dla nas, ale także dla naszych klientów.

Wybieramy tematy blogów, takie jak fundusze hedgingowe wybierają akcje. Następnie tworzymy artykuły, które są 10x lepsze, aby zdobyć pierwsze miejsce.

Marketing treści składa się z dwóch składników – treści i marketingu. W obu zdobyliśmy nasze czarne pasy.

Jeśli prowadzisz biznes internetowy i chcesz zwiększyć skalę, umów się na rozmowę telefoniczną z naszym założycielem:
Bezpłatne połączenie strategii

Google zdaje sobie sprawę, że główny temat i struktura postu są zwykle przekazywane w nagłówkach i podtytułach. W ten sposób przypisują tekstowi tych ról nieco dodatkową wartość, wykraczającą poza standardową treść w poście.

Jest tu dużo skomplikowanej matematyki, algorytmów i rzeczy, takich jak równanie TF*IDF, więc nie jest to tak jasne, jak to brzmi. Nie możesz po prostu użyć losowego słowa kluczowego w nagłówku posta, gdy ta fraza kluczowa nie ma nic wspólnego z resztą artykułu i oczekiwać, że będzie miała rangę dla tego słowa kluczowego – to technika spamu. Przynajmniej nie na długo, ponieważ Google rejestruje 100% współczynnik odrzuceń i 0% związek między nagłówkiem a treścią.

Przykładowe wyniki Clearscope

Nagłówki i podtytuły to jednak doskonałe miejsca na podstawowe słowa kluczowe i odmiany słów kluczowych, których używasz w swoim poście. Daje im to nieco większą wagę i pomaga wzmocnić główny temat treści bloga.

Możesz także przypisać dodatkową wartość do niektórych rodzajów postów. Na przykład, jeśli piszesz FAQ, możesz ustawić schemat FAQ dla każdego podtytułu jako pytanie i tekst każdej sekcji jako odpowiedź. Ten schemat FAQPage daje jeszcze więcej korzyści SEO. Istnieją inne typy schematów, które możesz przypisać do różnych typów postów na blogu (dla różnych poziomów korzyści), gdy FAQ nie pasuje do tworzonej treści.

Jak używać nagłówków h1 w swoich postach na blogu?

Twój nagłówek H1 to tytuł Twojego posta na blogu. Jest mnóstwo informacji i samouczków dostępnych online, aby pisać dobre, chwytliwe tytuły postów na blogu, a wszystko to dotyczy H1, ponieważ są tym samym.

  • Każdy post na blogu powinien mieć tytuł H1.
  • Każdy post na blogu powinien mieć nie więcej niż jeden tytuł H1. Używanie więcej niż jednego umniejsza treść artykułu, dezorientuje wyszukiwarki i pogarsza użyteczność.
  • H1 powinny używać Twojego podstawowego słowa kluczowego w swoim poście. Nawet jeśli nie sądzisz, że ustawisz pozycję głównego słowa kluczowego i zamierzasz skoncentrować się na drugorzędnych słowach kluczowych, użycie głównego słowa kluczowego w tytule (lub jego odmiany z długim ogonem, która zawiera główne słowo kluczowe) jest nadal dobrym pomysłem.

W przeciwnym razie wszystko sprowadza się do koncepcyjnego pisania tytułów. Czy korzystasz z FOMO, strachu przed utratą? Czy wykorzystujesz lukę w ciekawości i tworzysz coś na kształt przynęty na kliknięcia? Czy od razu mówisz, o czym będzie Twój post? Czy przyjmujesz negatywną perspektywę z tytułem takim jak „Mroczny sekret nagłówków H1” czy coś takiego?

Pomysły na tytuły bloga

Możesz zadać sobie te pytania, spróbować samodzielnie i przeprowadzić testy podzielone, aby znaleźć to, co działa najlepiej dla Twoich odbiorców. Nie ma tu dokładnej odpowiedzi; wszystko sprowadza się do tego, co Twoi widzowie lubią najbardziej od Ciebie.

Lubię korzystać z przewodników, najczęściej zadawanych pytań, autorytatywnych stwierdzeń i pytań, na które mogę odpowiedzieć. To może, ale nie musi, być strategią, którą preferujesz. To zależy wyłącznie od Ciebie.

Jak używać podtytułów H2 w swoich postach na blogu

Podtytuły H2 to chleb powszedni Twoich postów na blogu. Są podstawowym elementem struktury i kotwicą większości wartości SEO. Każda podsekcja Twojego posta na blogu ma dedykowane pod-słowo kluczowe powiązane z głównym słowem kluczowym i wprowadza punkt, który chcesz omówić.

Każdy post na blogu ma jeden nagłówek H1, ale może mieć dowolną liczbę nagłówków H2. W poście na blogu zawierającym 2000 słów (co jest mniej więcej moją średnią liczbą słów) myślę, że minimum, którego użyłem, to cztery; artykuł ma nagłówek, około 100 słów wstępu, a następnie podtytuł i 500 słów w każdej sekcji.

Dziedziczenie pozycji

I odwrotnie, na samym końcu, w moim stylu postów „30 najlepszych narzędzi do robienia X” , będę używał nowego podtytułu H2 co 50-100 słów. Tak więc, chociaż artykuł jest dłuższy, mogę skończyć z 30 dobrymi podtytułami.

Nie ma ograniczeń co do liczby podtytułów, których możesz użyć; po prostu upewnij się, że mają sens w tej strukturze.

Ukrywanie treści i przeglądanie tylko podtytułów powinno być odczytywane jako funkcjonalny zarys tworzonej treści, a jeśli tak, to wystarczy.

Jak używać podtytułów H3 w swoich postach na blogu?

Podtytuły H3 są skomplikowane.

Są opcjonalne; nie musisz ich używać i rzeczywiście, często istnieją inne sposoby na dodanie zainteresowania, struktury i wartości do posta bez użycia H3. Google niekoniecznie przypisuje H3 większą wagę niż pogrubione sekcje, cytaty lub punkty krytyczne.

Jednym ze sposobów wykorzystania H3 w poście na blogu jest struktura organizacyjna w strukturze. Na przykład w tym poście mam mój tytuł H1 i moje kategorie H2 dla terminologii, a każdy termin ma nagłówek i definicję. Teraz użyłem pogrubienia, aby je wyróżnić, nie zmieniłem ich w H3, ale H3 w tym samym miejscu służyłby temu samemu celowi.

Przykład H3

Od czasu do czasu używam H3, ale nie są one podstawową częścią mojej strategii. Działają najlepiej, gdy chcę napisać jakąś długą listę i podzielić ją na sekcje; każda sekcja otrzymuje H2, a każda pozycja na liście otrzymuje H3.

Jak używać podtytułów H4, H5 i H6 w swoich postach na blogu?

Nie.

Jak widzę, jeśli struktura Twojego postu na blogu zmusza Cię do zagłębiania się w odrębne, wartościowe sekcje, wyrządzasz sobie krzywdę. Lepiej byłoby podzielić tę sekcję na nowy post na blogu i napisać mniejsze podsumowanie z wewnętrznym linkiem. Często nie masz powodu, aby zagłębiać się w temat.

H4, H5 i H6 dramatycznie maleją w kolejności ważności. Gdy dojdziesz do tego poziomu, ledwo wyróżnia się na tle tekstu z innym formatowaniem. W przypadku wielu motywów stron internetowych czcionka H6 ma ten sam rozmiar czcionki, co zwykły akapit.

Nie dodaje nic poza, być może, możliwością zarządzania nimi za pomocą CSS dla całej witryny. Chociaż nie warto ich używać ani się o nie martwić. Nie sądzę, że kiedykolwiek użyłem ich jako czegoś innego niż demonstrację w poście na blogu, aby pokazać, że istnieją, i to jest prawie sposób, aby to zrobić.

Przypuszczam, że jedynym wyjątkiem byłoby utworzenie jednostronicowego „ostatecznego przewodnika” zawierającego 15 000 słów z setkami zagnieżdżonych sekcji. Możesz modelować strukturę swojego artykułu na podstawie tych przykładów podtytułów, jeśli naprawdę chcesz uzyskać ten szczegółowy:

  • H1: Kompletny przewodnik po marketingu
    • H2: Jak wykorzystać SEO do promowania swojej witryny?
      • H3: Przewodnik po słowach kluczowych
        • H4: Jak badać słowa kluczowe
          • H5: Korzystanie z Planera słów kluczowych Google
            • H6: Każdy krok w użyciu planera.

Czy to się opłaca? Może.

Myślę, że wartość takiego megapostu byłaby bardziej pomocna, gdybyś podzielił go na odrębne części z głównymi stronami indeksowymi. Te posty filarowe pozwalają użytkownikom głębiej zagłębić się w poszczególne tematy, jeśli chcą, i sprawiają, że Twój artykuł jest bardzo skoncentrowany i trafny bez nadmiernego rozdęcia.

Wyszukiwarki i użytkownicy uwielbiają, gdy mają wiele opcji i mogą głębiej zagłębić się w dowolny temat. To jeden z głównych powodów, dla których Wikipedia działa tak dobrze – spróbuj!