Czym jest dobry współczynnik konwersji i 5 sposobów na osiągnięcie tego?

Opublikowany: 2017-01-04

Odpowiedź na Twoje pytanie „Jaki jest dobry współczynnik konwersji?” jest prostsze niż myślisz. Niestety nie spodoba ci się to. Gotowy?

Wyższy. Dobry współczynnik konwersji to taki, który jest wyższy niż obecnie. Dlaczego więc szukasz rzeczywistej liczby?

Jeśli chcesz porównać się z innymi, na pewno istnieją wzorce branżowe. Ale problem z tymi statystykami polega na tym, że jest wiele rzeczy, których nie biorą pod uwagę.

Problem z benchmarkami branżowymi polega na tym, że jest wiele rzeczy, których nie biorą pod uwagę.

Kliknij, aby tweetować

Aby zwiększyć współczynnik konwersji z miejsca, w którym jest, do miejsca, w którym powinien być, najpierw musisz to zrozumieć…

Twoja firma jest wyjątkowa

W sporcie biegania długodystansowego często słyszy się radę „Biegnij swój własny wyścig” od trenerów na wszystkich poziomach. Dlatego…

Załóżmy, że jesteś na linii startu 10 km, wiedząc, że jesteś w stanie przebiec 8-minutowe tempo milowe na 6,2-milowym torze. Oczywiście Twoim celem będzie bieganie około 8 minut lub nieco mniej na każdą milę wyścigu.

Ale kiedy zabrzmi pistolet i rozpocznie się wyścig, wpadasz w podekscytowanie i wyruszasz z liderami, którzy poruszają się w tempie znacznie szybszym niż twój cel.

Razem pokonujecie pierwszy kilometr w 6 minut, drugi w 7, a do trzeciego zużyliście już tyle energii, że musicie odpaść z wyścigu. Z drugiej strony liderzy, pozornie bez wysiłku, kontynuują finisz.

Teraz, jeśli jesteś początkującym, kuszące jest bieganie z liderami. Gołym okiem ci ludzie są tacy jak ty. Są w szortach, butach do biegania i podkoszulku. Kroczą podobnie i pompują ręce w ten sam sposób. Dlaczego więc są w stanie działać szybciej?

Z wielu powodów — żadnego z nich nie odkryjesz, patrząc na nie na linii startu.
Weterani to rozumieją. W grę wchodzi tak wiele zmiennych — trening zawodników, pojemność płuc, tolerancja bólu itp. — których nie można określić wyłącznie na podstawie wyglądu.

Jeśli prowadzisz swój własny wyścig — to znaczy rób to, do czego jesteś zdolny i nie przejmujesz się przeciwnikami — ogólnie osiągniesz lepsze wyniki.

W marketingu cyfrowym istnieje tyle samo zmiennych wpływających na współczynnik konwersji firmy — dlatego też nie możesz się z nimi porównywać, nawet jeśli na podstawie pozorów są do Ciebie podobne.

Nie ma znaczenia, czy są z tej samej branży, sprzedają porównywalny produkt, czy używają znanego głosu marki. W krótkiej wypowiedzi na temat CXL Peep Laja wyjaśnia, dlaczego:

Nawet jeśli porównasz współczynniki konwersji witryn z tej samej branży, nadal nie będzie to jabłek do jabłek. Różne witryny mają różne źródła ruchu (a jakość ruchu ma znaczenie), natężenie ruchu, różne postrzeganie marki i różne relacje z odbiorcami.

Większość witryn e-commerce konkuruje z Amazonem w taki czy inny sposób. Czy znajomość statystyk konwersji Amazon pomoże ci w jakikolwiek sposób?

Konwersja użytkowników Amazon Prime wynosi 74%. To znak silnej relacji z klientem. Członkowie non-Prime konwertują na 13%.

Co teraz zrobisz inaczej? Powiem ci: w ogóle nic.

Jeśli więc zobaczysz stwierdzenia typu „Średnia konwersja strony docelowej po kliknięciu w e-commerce na poziomie 5%”, możesz użyć ich jako niedokładnego miernika lub możesz zagłębić się we własne dane, aby zobaczyć, gdzie Ci się nie udaje, a następnie spróbuj zwiększyć współczynnik konwersji strony docelowej po kliknięciu za pomocą najpopularniejszej i najskuteczniejszej metody optymalizacji.

Co to są testy podziału A/B?

Testy A/B, zwane również testami dzielonymi, to metoda optymalizacji polegająca na testowaniu ze sobą dwóch różnych wersji strony docelowej po kliknięciu — kontroli (A) i odmiany (B) — w celu sprawdzenia, która jest skuteczna. lepszy.

Tester zaczyna od zagłębienia się w analitykę, aby zobaczyć, gdzie oryginalna strona jest niewystarczająca, a następnie proponuje optymalizacje, aby naprawić te problemy na stronie z odmianami.

Załóżmy na przykład, że narzędzie do tworzenia map ciepła pokazuje, że przycisk wezwania do działania nie jest zauważany, więc decydujesz się przetestować coś bardziej przyciągającego uwagę.

Po uzyskaniu równego ruchu w obu przypadkach i osiągnięciu istotności statystycznej okazuje się, że konwersja jest o 2% wyższa. A powód ma związek ze zmianą koloru przycisku CTA, ponieważ to jedyna różnica między tymi dwiema stronami.

Czasami jednak ta metoda testowania nie jest idealna. Wiele firm nie ma dostępu do ogromnego ruchu wymaganego do szybkiego wykonania testów A/B.

A nawet jeśli tak, to wciąż jest jeden duży problem z tą metodą „zmieniaj jeden element na test”.

Testy A/B dla dużych wind

W badaniu współczynników konwersji strony docelowej po kliknięciu w różnych branżach dyrektor generalny WordStream Larry Kim stwierdził, że najlepsi marketerzy osiągają konwersję ponad 11,5% odwiedzających:

Ten wykres słupkowy pokazuje marketerom badanie WordStream dotyczące dobrego współczynnika konwersji w oparciu o branżę.

Teraz nie udostępniamy Ci tej grafiki, więc zaczynasz się do nich porównywać. Udostępniamy to, aby pokazać Ci, co jest możliwe. Jeśli byłeś zadowolony z 2 lub 3%, powinno to zmienić twoje nastawienie.

Jak więc zostać członkiem tego topowego 10%? Nie przez testowanie elementów, które będą miały tylko niewielki wpływ na konwersję, mówi Kim:

„Wspomniane powyżej podstawowe optymalizacje (odstępy między wierszami, rozmieszczenie przycisków, kolory czcionek itp.) to po prostu stawki tabeli do projektowania strony docelowej po kliknięciu. Mogą skutkować małym, jednocyfrowym wzrostem konwersji, ale nie doprowadzą Cię do szczytu stosu”.

Jeśli chcesz dużych zmian, musisz dokonać dużych zmian – co oznacza, że ​​jeśli spodziewasz się wzrostu konwersji powyżej 1 lub 2%, powinieneś przetestować najważniejsze elementy swojej strony.

Czy uważasz, że lepiej poświęcić swój czas na zmianę cieniowania logo, aby zobaczyć, jak wpływa ono na współczynnik konwersji, czy też na pobranie e-booka z wyraźniejszym ogólnym przekazem?

Nawet jeśli niewielka korekta przyniesie poprawę, są szanse, że będzie to tylko niewielki wzrost, jeśli w ogóle. Pamiętaj, że nawet połowa wszystkich testów A/A w pewnym momencie osiągnie istotność statystyczną.

Tak więc, jeśli chcesz drastycznie różnych wyników, musisz przetestować radykalnie różne strony. Ale poczekaj chwilę…

Czy to nadal technicznie testy A/B?

Niektórzy powiedzą Ci, że jeśli wprowadzisz więcej niż jedną zmianę z oryginału na swoją odmianę, nie przeprowadzasz już testów A/B. Nie zgadzamy się. W takim przypadku nadal testujesz stronę kontrolną (A) ze stroną z odmianą (B).

Jeśli więc testujesz odmianę z innym nagłówkiem, kolorem przycisku i wezwaniem do działania niż oryginał — wszystko w tym samym czasie — nie będziesz wiedział, dlaczego Twój zwycięzca osiąga lepsze wyniki na zakończenie testu (chyba że używasz wielu odmian testowanie), ale będziesz wiedział, która strona jest lepszym konwerterem. I to jest wiedza, której szukałeś w pierwszej kolejności, prawda?

Jeśli chcesz przeprowadzić oficjalny test A/B, bądź naszym gościem. Dowiesz się więcej o przyczynach wzrostu liczby konwersji. Jeśli jednak chcesz szybciej zwiększyć konwersje, połącz kilka zmian w jeden test. I nie małe, takie jak kolor przycisków i odstępy między wierszami, ale te, które mają wpływ, jak te:

1. Bardziej wartościowa oferta

Nie ma znaczenia, czy jesteś najbardziej wykwalifikowanym marketerem na świecie. Jeśli to, co oferujesz, nie jest warte tego, o co prosisz, nikogo nie nawrócisz.

Zamiast dodawać kolejne arkusze porad lub e-booki do milionów, które są już dostępne w Internecie, postaraj się stworzyć coś, z czego użytkownicy mogą faktycznie korzystać.

Przetestuj swojego e-booka z szablonem lub narzędziem, takim jak karta raportu AdWords Grader programu WordStream. Przetestuj swój arkusz wskazówek na podstawie studium przypadku krok po kroku z praktycznymi wskazówkami na wynos.

Im bardziej wartościowa jest Twoja oferta, tym większe prawdopodobieństwo, że ludzie ją zgłoszą.

2. Przepuszczalny, zorientowany na korzyści tekst

Aby przekonać odwiedzającego do konwersji na Twoją ofertę, musisz ją jasno przedstawić, skupiając się na jej zaletach. Spójrz na swoją stronę i zadaj sobie pytanie:

Czy można przeglądać moją stronę?

Czy mój wybór czcionki jest czytelny? Czy bloki tekstu są podzielone na łatwo przyswajalne fragmenty? Czy wykorzystałem wypunktowanie, aby szybko przekazać korzyści płynące z mojej oferty? Czy pogrubiłem słowa i użyłem tekstu tytułu do stworzenia wizualnej hierarchii?

Czy mój nagłówek daje czytelnikom powód do pozostania w pobliżu?

Jeśli nie możesz szybko użyć elementów takich jak ciekawość, niedobór i interes własny, aby przekonać odwiedzających do przeczytania kilku pierwszych linijek Twojej kopii, odejdą, zanim zorientują się, dlaczego Twoja oferta jest tak świetna.

Czy użyłem jak najmniej słów?

Ludzie nie lubią czytać, dlatego ważne jest, aby jedno słowo działało jak dwa na stronie docelowej po kliknięciu. Usuń nadmiar puchu lub kwiecisty język, który nie ma jasnego celu.

„Zdobądź super-duper, niesamowite, innowacyjne narzędzie SEO używane przez najlepszych marketerów na świecie”?

Myślimy, że masz na myśli „Pobierz narzędzie SEO używane przez najlepszych marketerów na świecie”.

3. Wyraźniejsze dopasowanie wiadomości

Jeśli użytkownicy nie spędzają dużo czasu na Twojej stronie docelowej po kliknięciu, prawdopodobnie nie udało Ci się prawidłowo dopasować wiadomości między reklamą a jej miejscem docelowym. Oto przykład tego, czego nie chcesz robić…

Wyszukując „narzędzie marketingowe na Instagramie”, prawdopodobnie natkniesz się na reklamę, którą właśnie zrobiliśmy, zilustrowaną poniżej:

To zdjęcie pokazuje marketerom, dlaczego dopasowanie wiadomości do reklamy i strony docelowej po kliknięciu jest ważne dla uzyskania lepszych współczynników konwersji.

„Ok”, myślisz, „zobaczmy, jakie narzędzia marketingowe na Instagramie ma do zaoferowania Velocify”. Jeśli klikniesz reklamę, tak jak my, trafisz na tę stronę:

To zdjęcie pokazuje marketerom, w jaki sposób Velocify uzyskuje lepszy współczynnik konwersji dzięki zoptymalizowanej i ukierunkowanej stronie docelowej po kliknięciu.

Zauważ coś, a raczej brak czegoś konkretnego?

Nigdzie na tej stronie nie ma wzmianki o Instagramie. Z tego, co możemy powiedzieć, Velocify jest świetnym narzędziem do zarządzania leadami, ale nie tego szukamy.

Chcieliśmy narzędzia marketingowego na Instagramie. A ponieważ nie dostaliśmy tego, będziemy klikać przycisk Wstecz i klikać wyniki wyszukiwania, aż znajdziemy to, czego szukamy — tak jak zrobią to Twoi użytkownicy.

Silne dopasowanie wiadomości buduje zaufanie. Mówi: „to jest to, co powiedzieliśmy, że mamy, i oto jest”. Z drugiej strony, złe dopasowanie wiadomości zabija zaufanie, co wydaje się fałszywą reklamą.

Nie stań się ofiarą złego dopasowania wiadomości. Zobacz, co reklamujesz w tym e-mailu lub w wynikach wyszukiwania PPC. Czy swoją ofertą dotrzymujesz obietnicy?

Jeśli Velocify ma narzędzie marketingowe na Instagramie, musi poinformować odwiedzających na stronie. Jeśli nie, nie powinni licytować słowa kluczowego „narzędzie marketingowe na Instagramie”.

Dopóki nie dokonają tych zmian, tracą pieniądze.

4. Silniejszy argument za skorzystaniem z oferty

Twoim zdaniem Twoja oferta jest najlepsza. Niestety, na stronie docelowej post-click Twoja własna opinia nie ma znaczenia.

Tak jak nie uwierzysz w napis „Najlepsze rybne tacos na świecie” wiszący w oknie Twojego lokalnego sklepu z taco, Twoi goście nie uwierzą, że Twoja oferta jest najlepsza, jeśli to Ty im o tym powiesz.

Zamiast tego użyj dowodów społecznych, takich jak odznaki firmowe i referencje, aby zaprezentować wielkie nazwiska, które uznały Twoją ofertę za wartościową.

Użyj konkretnych statystyk, takich jak „Jak Autopilot wykorzystał Instapage, aby zwiększyć liczbę konwersji o 254%”, aby pokazać, że Twoje narzędzie działa, zamiast tego mówić.

Aż 88% kupujących ufa recenzjom online tak samo jak osobistym rekomendacjom. Jeśli na Twojej stronie ich brakuje, czas przetestować nową odmianę.

5. Właściwe media

Czy odwiedzający będą musieli obejrzeć film wideo od założyciela, aby zdecydować, czy powinni przekazać swoje imię i adres e-mail w zamian za Twój ebook?

Prawdopodobnie nie. To zwykle przesada w przypadku oferty o niskim zaangażowaniu. Ale jednostronicowy obraz podglądu ebooka zdziałałby przekonujące cuda.

Z drugiej strony, jeśli próbujesz sprzedać wymagającą ofertę, taką jak drogi kurs lub złożony produkt, wideo wprowadzające lub objaśniające może dostarczyć dodatkowych informacji, które przekonają odwiedzających do kliknięcia przycisku CTA.

Weźmy na przykład Dropbox. Kiedy przechowywanie w chmurze było wciąż stosunkowo nowe i ludzie nie rozumieli tego w pełni, wykorzystali film instruktażowy, aby zwiększyć liczbę klientów z 0 do 100 milionów w ciągu zaledwie 5 krótkich lat.

Ale usługa TruGreen nie jest skomplikowana. Tak więc na swojej stronie docelowej po kliknięciu używają zdjęcia bohatera, aby pokazać odwiedzającym, kim będą (lub, w tym przypadku, ich trawnik) staną się po ich zatrudnieniu.

Wszystko sprowadza się do doboru odpowiednich mediów do pracy. Przetestuj różne rodzaje — infografiki, filmy, interaktywne gify i zdjęcia bohaterów — aby zobaczyć, które najlepiej przemawiają do odbiorców.

I pamiętaj — media, jeśli są używane prawidłowo, zawsze biją na głowę tekst. Staraj się pokazać, a nie mówić.

Jaki jest dobry współczynnik konwersji?

Pamiętaj, że nie chodzi o konkretną liczbę, ale o kilka słów:

Wyższy.

Aby się tam dostać, utwórz i przetestuj swoje strony docelowe po kliknięciu za pomocą Instapage, już dziś zarejestruj się na demo Instapage Enterprise.