Jak przezwyciężyć prokrastynację

Opublikowany: 2021-04-01

Jak przezwyciężyć zwlekanie

Ten post jest oparty na odcinku 167 podcastu ProBlogger.

W tym tygodniu chcę porozmawiać o prokrastynacji i sposobach jej przezwyciężenia.

Wszyscy mamy potencjał, aby osiągnąć niesamowite rzeczy – nie tylko dzięki blogowaniu, ale także w innych aspektach naszego życia. Niestety często odkładamy na ostatnią chwilę to, co powinniśmy robić.

A czasami odkładamy to na tak długo, że nigdy więcej nie mamy szansy, aby to zrobić.

Młody przestępca

Kiedy miałem około pięciu lat, moja mama co piątek rano dawała mi 20 centów za kieszonkowe. W każdy piątek o 8:30 (kiedy wychodziłem do szkoły) oddawała tę nieuchwytną 20-centową monetę. Ale żeby na to zarobić, musiałem posprzątać swój pokój i wykonać kilka innych prac w ciągu tygodnia. A jeśli nie zrobiłem wszystkiego do 8:30, nie dostałem pieniędzy. To było tak proste.

Czy udało mi się utrzymać pokój w czystości przez cały tydzień? Oczywiście nie. I tak o 8:25 w każdy piątek rano maniakalnie sprzątałem swój pokój, desperacko chcąc zrobić to przed ostatecznym terminem 8:30.

I wtedy zaczęła mówić coś, co wciąż do mnie przemawia: „Twoje życie będzie lepsze, jeśli podejmiesz działania, których unikasz”.

To cytat, który często słyszałem w latach szkolnych. Zostawiłam wszystko na ostatnią chwilę – pracę domową, wypracowania, naukę do egzaminów, a nawet dojazd do pracy w pierwszej pracy. Byłem zdecydowanie prokrastynatorem. I chociaż rzadko przegapiłem którykolwiek z tych „terminów”, zawsze na końcu była szalona szamotanina.

Terminy – realne i urojone

Wszyscy mamy terminy, których musimy dotrzymać. A dla wielu ludzi te terminy to jedyny sposób, w jaki można załatwić sprawy. Tak płacę podatki. W ten sposób otrzymuję moją prezentację przewodnią napisaną na nadchodzącą konferencję. Tak nawet kupuję Vanessie świąteczny prezent.

Ale niektóre rzeczy w życiu mają terminy tak odległe, że po prostu je ignorujemy. Weźmy na przykład zdrowie. Wszyscy powinniśmy starać się zachować zdrowie poprzez prawidłowe odżywianie i ćwiczenia. Ale większość ludzi poważnie myśli o swoim zdrowiu dopiero w wieku 70 i 80 lat (chyba że wcześniej pojawił się problem).

Tak samo jest z blogowaniem. Nie tylko od strony biznesowej, ale także od rozpoczęcia podcastu lub kanału na YouTube. Nie ma terminu, którego musimy dotrzymać, więc nic nie zmusza nas do rozpoczęcia. Aby osiągnąć tego typu rzeczy, musimy ustalać własne terminy.

A potem trzymaj się ich.

Notatnik

Jedna z szuflad mojego biurka jest dedykowana na notebooki. Od około 20 lat używam notatników do robienia notatek na wszystkich konferencjach, na które jeżdżę.

Tam też dużo planuję.

Jakiś czas temu grzebałem w tej szufladzie i znalazłem notes z 2009 roku. Każda strona była pełna przydatnych informacji, które zebrałem przez cały rok. Ale pod koniec miałem stronę poświęconą moim celom na 2010 rok. A na górze tej listy były trzy słowa: „Start ProBlogger podcast”.

Moje cele na 2010 rok

Jak widać, napisałem też, o czym ma być program i że będzie co tydzień.

Nie pamiętam, dlaczego zapisałem swoje cele na 2010 rok w notatniku z 2009 roku. Domyślam się, że to dlatego, że widziałem ludzi takich jak Pat Flynn, Aimee Porterfield i Chris Dhaka, którzy albo rozmawiali o zrobieniu podcastu, albo już go rozpoczęli.

Kiedy nadszedł rok 2010, zrobiło się dość tłoczno. Zdecydowaliśmy się przeprowadzić (co jest wyzwaniem, gdy po domu biega dwójka małych dzieci). ProBlogger i Szkoła Fotografii Cyfrowej zabierały mi dużo czasu. I przygotowywaliśmy się do naszego drugiego wydarzenia ProBlogger.

Ale też zacząłem się trochę obawiać całego pomysłu. A jeśli nikt nie słucha? Co jeśli zabrzmię głupio? A jeśli nikt nie rozumie mojego akcentu? Co jeśli będę ssać na podcastach? A potem były inne wymówki. Nie wiem jak to ustawić. Nie mam odpowiedniego mikrofonu. Nigdy tego nie robiłem.

To nigdy się nie stało.

Pod koniec 2010 roku spisałem swoje cele na 2011 rok. I po raz kolejny umieściłem „Start ProBlogger podcast” na górze listy. Ale rok 2011 był jeszcze bardziej pracowity (mamy teraz trzech chłopców w domu) i wszystkie obawy i wymówki powróciły.

Niestety, stawianie sobie za cel uruchomienia podcastu, a potem nie robienie tego, stało się codziennością. Był na szczycie mojej listy celów na lata 2012, 2013, 2014 i 2015. A im dłużej to odkładałem, tym trudniej było przełamać schemat.

Pytanie

W 2015 roku pojechałem na konferencję Tropical Think Tank Chrisa Dhaki na Filipinach. Zaczęło się tego samego dnia, co Dzień Matki tutaj w Australii (na co chciałam być w domu), więc przybyłam na konferencję dopiero na spotkaniu networkingowym, które odbyło się przedostatniego dnia.

Jako introwertyk, to jest mój pomysł na koszmar. Konferencja trwała już od kilku dni, więc znalazłem się w sytuacji, w której wszyscy się znali, ale tak naprawdę nikogo nie znałem. Byłem również bardzo zmęczony, ponieważ spędziłem ponad 24 godziny w samolotach, aby się tam dostać.

Spotkałem kilka osób w nocy, w tym Lane Kennedy, która poprosiła mnie, abym z nią zagrała w bilard z kilkoma innymi osobami. Żaden z nas nie był zbyt dobry, więc gra trwała ponad godzinę. W tym czasie Lane i ja poznaliśmy się i pogadaliśmy.

W pewnym momencie gry Lane zapytał mnie, jakie są moje cele na 2015 rok. Na tym etapie wypiłem kilka piw, a połączenie alkoholu i jetlag sprawiło, że poczułem się trochę oszołomiony. I tak wypaliłem: „Zamierzam rozpocząć podcast”.

Po raz pierwszy komukolwiek o tym powiedziałem.

Lane zadał mi kilka pytań i wydawał się entuzjastycznie nastawiony.

– Tak, byłoby dobrze – powiedziała. „Posłuchałbym tego”.

Nie wiem, czy miała to na myśli, czy tylko rozmawiała. Ale to wystarczyło, żebym się tym ekscytował. Następnie powiedziałem jej, że zamierzam uruchomić podcast z 31 odcinkami w ciągu 31 dni, na podstawie mojego e-booka 31 Days To Build A Better Blog. Pomysł dosłownie przyszedł mi do głowy, kiedy z nią rozmawiałem.

Wydawało się, że spodobał jej się ten pomysł, kiedy odeszła i zagrała swój strzał. A kiedy wróciła zadała mi pytanie – pytanie, które nadal uważam za prezent.

„Do kiedy to zrobisz?”

Wciąż czując zawroty głowy, odpowiedziałem: „Zamierzam go uruchomić do pierwszego lipca”.

Do lipca zostało już tylko sześć tygodni.

Nareszcie

Każdy, kto uruchomił podcast, wie, że sześć tygodni to szalone ramy czasowe. A kiedy moja głowa się uspokoiła i trochę się przespałam, zdałam sobie sprawę, że większość mojego zespołu była zaangażowana w inne projekty i nie byłaby w stanie mi pomóc w konfiguracji. Więc to do mnie należało nauczenie się, jak skonfigurować, nagrać i edytować podcast oraz jakiego sprzętu będę potrzebować, aby to wszystko zrobić.

To było szalone sześć tygodni. Ale mówienie Lane'owi, co robię i kiedy mam to zrobić, jest nadal jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem. Nigdy nie pociągała mnie do odpowiedzialności, pytając, jak mi idzie? (Może nawet nie pamiętać rozmowy.) Ale powiedzenie jej o moich planach dało mi ostateczny termin i zabiło cykl zwlekania.

W lipcu 2015 w końcu uruchomiłem podcast ProBlogger. I było fantastycznie. Każdy odcinek został pobrany około 30 000 razy i zapewnił mi wszelkiego rodzaju możliwości i rozmowy z moimi czytelnikami i słuchaczami.

Jeden z głowy

Kiedy w końcu osiągnąłem swój cel związany z podcastami, zacząłem myśleć o innych rzeczach, nad którymi odwlekałem. Jednym z nich było przeprojektowanie witryny ProBlogger, co zajęło sześć miesięcy, zanim zniknęło z mojej listy. A drugi kręcił się w pobliżu, odkąd został wystrzelony.

Zacząłem ProBloggera w 2004 roku, ponieważ nikt nie pisał o blogowaniu i o tym, jak na tym zarabiać. Postanowiwszy sam o tym napisać, przeprowadziłem burzę mózgów, aby wymyślić tematy, o których mógłbym napisać. Wymyśliłem zwykłych podejrzanych – jak założyć bloga, jak pisać świetne treści, jak znaleźć czytelników, jak na nim zarabiać i tak dalej.

I oczywiście taki jest logiczny porządek – załóż bloga, twórz treści, znajdź czytelników, zarabiaj na tym. Ale ilekroć próbowałem pisać o tym, jak założyć bloga, zacząłem słyszeć dokuczliwe głosy strachu i wątpliwości.

Nie jesteś wystarczająco techniczny.

Co jeśli popełnisz błąd? Nikt nie uwierzy w nic innego, co powiesz.

Musisz więcej zbadać.

Potrzebujesz porady na ten temat.

I tak dalej to odkładałem.

Jeśli przejrzysz archiwa ProBloggera, zobaczysz, że przez pierwsze dziesięć lat nie napisałem ani jednego posta o tym, jak założyć bloga. I kiedy ktoś pytał: „Hej, jestem pewien, że pisałeś na ten temat. Czy możesz wskazać mi artykuł o tym, jak założyć bloga?” Wskazywałbym im artykuły innych osób w naszych archiwach lub na innych blogach.

Wystarczy

Zwlekając zbyt długo, w końcu usiadłem i napisałem post o tym, jak założyć bloga. I kiedy zacząłem pisać, wszystkie te wymówki zaczęły się topić. Oczywiście mogę napisać ten post. Na przestrzeni lat założyłem 30 blogów, więc wiem o czym mówię. I jak założyć bloga zadebiutował.

Wyniki były natychmiastowe.

Wiedziałem, że stworzyłem przydatną treść, więc zacząłem się nią dzielić. Znajduje się również na naszej stronie portalu Start Here oraz w stopce jako jeden z naszych najlepszych artykułów. A ponieważ post zawiera kilka linków afiliacyjnych (dostawcy serwerów, szablony WordPress, witryny z nazwami domen itp.), codziennie otrzymuję e-maile od naszych partnerów afiliacyjnych z informacją „Zarobiłeś pieniądze na tym poście”.

I za każdym razem, gdy dostaję jeden z tych e-maili, myślę: Dlaczego nie napisałem tego posta wcześniej?

Bez żalu

I chyba właśnie dlatego tak naprawdę piszę ten post. Nie chcę, żebyś żałował rzeczy, które mógłbyś teraz robić.

Nie tylko rób plany. Dokonuj również terminów. I trzymaj się ich.

Więc o czym zwlekałeś? Opowiedz nam o tym w komentarzach. A jeśli naprawdę grasz, powiedz nam, kiedy to zrobisz.

Zdjęcie Syed Ali na Unsplash