Moc bycia podatnym na zagrożenia
Opublikowany: 2021-05-06
Ten post jest oparty na odcinku 255 podcastu ProBlogger.
Wielu blogerów uważa, że okazywanie jakichkolwiek oznak słabości zaszkodzi ich reputacji i osłabi ich autorytet. Mówią więc tylko o swoich sukcesach, a nigdy o swoich obawach, wątpliwościach czy błędach.
Ale nauczyłem się z własnego doświadczenia, że bycie bezbronnym i mówienie o niezbyt udanych decyzjach, które podjąłeś, może mieć niewiarygodną moc. I chociaż pokazywanie podatności może być ryzykowne, to wykonane prawidłowo może przynieść szereg korzyści.
I właśnie o tym chcę porozmawiać w tym tygodniu: o byciu bezbronnym wobec odbiorców.
Moje pierwsze doświadczenie z podatnością
W wieku 16 lat zrobiłem kurs wystąpień publicznych, który obejmował serię pięciominutowych przemówień. Byłem niesamowicie zdenerwowany i zacząłem wypełniać swoje pięć minut tyloma faktami i teoriami oraz jak największą ilością informacji. I chociaż były to dobre informacje, wszystko, o czym mogłem pomyśleć patrząc na moją publiczność, to: Czy oni w ogóle mnie słuchają?
Po moim przemówieniu nauczyciel dał mi tę cenną informację zwrotną: „Musisz zawrzeć coś bardziej osobistego. Podziel się czymś o sobie”.
Podczas mojej następnej rozmowy postanowiłem podzielić się historią o popełnionym błędzie. I wciąż pamiętam, jak cała publiczność pochylała się do przodu, kiedy dzieliłem się moją chwilą bezbronności. Byli więcej niż zainteresowani. Byli zniewoleni.
I wtedy dowiedziałem się o sile bycia bezbronnym.
Moje średnie doświadczenie
Kilka lat temu napisałem artykuł o moim trzecim kryzysie wieku średniego . Ale chociaż w tym artykule mówiłem o mojej karierze blogera, tak naprawdę nie był to blogowy artykuł. Więc zamiast tego przesłałem go do Medium.com.
Było to zdecydowanie ryzykowne, ponieważ pokazywanie „słabości”, tak jak ja, mogło podważyć część mojego autorytetu, a nawet sfrustrować niektórych moich czytelników i słuchaczy. W końcu swoją markę i reputację zbudowałem dzięki tworzeniu przydatnych treści.
Ale opinie, które otrzymałem od tych, którzy czytali mój artykuł (blogerzy i nie-blogerzy), były oszałamiające. Oto tylko niektóre z najważniejszych wydarzeń.
- Artykuł otrzymał 8000 wyświetleń, 1400 „klaśnięć” i 38 komentarzy.
- Rezonowało to ze znacznie szerszym przedziałem wiekowym niż oczekiwano (20–85 lat).
- Ludzie odpowiadali osobistymi, wrażliwymi i dogłębnymi komentarzami.
- Ponad 350 osób dołączyło do grupy na Facebooku, aby omówić artykuł.
- Prawdziwi przyjaciele, członkowie rodziny, czytelnicy blogów i zupełnie nieznajomi kontaktowali się ze mną i rozmawiali ze sobą, tworząc społeczność.
- Ludzie uznali to za orzeźwiające, że jestem przejrzysta i nie zawsze mam to wszystko razem.
- Informacje zwrotne dały mi energię i swobodę.
Wraz z władzą przychodzi odpowiedzialność
Podatność może być zaraźliwa. Kiedy pokazujesz ludziom, że chcesz stracić czujność i pokazać pewną wrażliwość, wielu z nich zrobi to samo.
Ale chociaż może to być pozytywne, musisz również zdać sobie sprawę, że dla niektórych osób możesz otwierać przysłowiową puszkę robaków. Dlatego musisz być tam, aby się nimi opiekować, odpowiadać na nie, uznawać je i w jakiś sposób doceniać. A w zależności od tego, ile osób przeczytało to, co napisałeś, może to wymagać znacznej ilości czasu, wysiłku i energii.

Co wziąć pod uwagę, zanim wykażesz się podatnością
Chociaż bycie bezbronnym może być potężną rzeczą, musisz wziąć pod uwagę to, co mówisz. Zawsze istnieje ryzyko nadmiernego udostępniania, co może potencjalnie zaszkodzić Twojej marce i reputacji. A w zależności od tego, czym się dzielisz, możesz również skrzywdzić innych ludzi – nawet jeśli zależy Ci na ich najlepszym interesie.
Oto cztery pytania, które powinieneś sobie zadać, zanim klikniesz „Opublikuj”.
(Pełne ujawnienie: sam nie wymyśliłem tych pytań. Właściwie pożyczyłem je z postu, który Aimee Beltran napisała dla BlogPaws . To świetny post i zdecydowanie powinieneś go przeczytać, gdy skończysz czytać ten.)
- „Czy jestem gotów się tym podzielić?” Choć chcesz pokazać swoją podatność, może być na to za wcześnie. Możesz nie być w dobrej przestrzeni. Możesz potrzebować czasu na przetworzenie informacji lub poradzenie sobie z emocjami. I pamiętaj: bycie wrażliwym może prowadzić do tego, że inni ludzie będą równie wrażliwi. Czy jesteś gotowy na te rozmowy z ludźmi?
- „Dlaczego się tym dzielę?” Czy robisz to tylko po to, by się na kimś zemścić, czy żeby uzyskać duży ruch? Jeśli tak, możesz pomyśleć dwa razy. Być może robisz to, aby pomóc innym, a nawet jako forma terapii. Jeśli tak jest, pytanie może brzmieć „Dlaczego udostępniasz to tutaj ?” Możesz lepiej podzielić się swoją historią w innym miejscu, gdzie masz bardziej odpowiednią publiczność.
- „Czy udostępniam zbyt dużo?” Jak powiedziałem, nadmierne udostępnianie może potencjalnie zaszkodzić zarówno Twojej marce, jak i reputacji. Więc możesz chcieć uzyskać drugą opinię, czy powinieneś publikować to, co napisałeś. Możesz zapytać znajomych o opinię lub wypróbować ją na mniejszej grupie osób. Inną opcją jest usiąść na nim przez kilka dni, a potem wrócić do niego. Możesz myśleć inaczej o tym, co napisałeś.
- „Czy to zrani kogoś, kogo kocham?” To niezwykle ważne pytanie, które należy sobie zadać. W moim artykule na Medium opowiedziałem o okresach mojego życia, które dzieliłem z przyjaciółmi i rodziną i nie chciałem nikogo urazić. Musiałem więc naprawdę ciężko pracować – przeredagować i rozwinąć niektóre części oraz usunąć inne – abym mógł pokazać swoją bezbronność, nie krzywdząc nikogo innego.
Gotowy, aby pokazać jakąś lukę?
Rozumiem, że chcesz zachować swoje słabości dla siebie. Ale naprawdę wierzę, że bycie bezbronnym wobec publiczności pomoże ci na dłuższą metę.
Nie musisz być podatny na ataki w każdym pisanym poście. A Twoje luki w zabezpieczeniach nie muszą być w centrum uwagi Twojego posta. Możesz szybko wspomnieć o czymś, co nie poszło zgodnie z planem, a następnie albo przejść dalej, albo wykorzystać to, aby stworzyć moment nauczania. Z biegiem czasu Twoi czytelnicy będą mieli znacznie lepsze pojęcie o tym, kim jesteś i jaką podróż odbyłeś, aby być tam, gdzie jesteś dzisiaj.
Więc jak zamierzasz być bezbronny? Daj nam znać w komentarzach.
Zdjęcie Oxany Lyashenko na Unsplash
