Jak nie stracić wiary i osiągnąć sukces jako marketingowiec partnerski?

Opublikowany: 2019-06-26

Każdy marketer afiliacyjny osiągnął ten etap na początku swojej drogi: budżet się kończy, konwersje nie istnieją, Twoja wiara jest niska, a sukces w marketingu afiliacyjnym wydaje się nieosiągalny. Ale ponad tym wszystkim jest przeczucie, mrowienie z tyłu głowy, że wszyscy czują się lepiej.

Te emocje i lęki nie są wyjątkowe, ale powszechnie dzielone wśród ludzi z branży. Są nieprzyjemną częścią doświadczenia.

Czy czujesz, że wydałeś swoje pieniądze i nic nie zyskałeś w zamian?

Gratulacje, jesteś marketingowcem afiliacyjnym.

Myślisz, że to nie miało być takie trudne i na pewno nie dla innych?

→ Gratulacje, jesteś marketingowcem afiliacyjnym.

Czujesz, że jesteś w ciemności i losowo wybierasz oferty lub opcje kierowania ruchu?

→ Gratulacje, jesteś marketingowcem afiliacyjnym.

Poważnie, pogratuluj sobie. Nadal jesteś w najlepszej branży, nawet jeśli czasami nie ma na to ochoty. Moim celem jest przywrócenie Twojej wiary i radości z marketingu afiliacyjnego. Aby to zrobić, wskażę kilka rzeczy, które możesz zmienić w swoim sposobie myślenia i zasugeruję pewne działania, które możesz podjąć.

Wszystko jest w twojej głowie

Cóż, przynajmniej większość. Blokady, paraliż analizy, utrata wiary i niski poziom energii: wbrew temu, co myślisz, nie są wytworami środowiska. Są twoimi produktami. Branża marketingu afiliacyjnego rozwija się i kwitnie. Ale nie czuj się źle. To po prostu sposób, w jaki wszyscy jesteśmy okablowani i można je pokonać.

Ta branża wymaga specyficznego sposobu myślenia. Być może opiera się bardziej na sposobie myślenia niż inne branże. Rozważmy następujący przykład:

Ludzie nie mają nic przeciwko wydawaniu 6000 dolarów miesięcznie na wynajem lokalu pod restaurację, płacenie za personel i zaopatrzenie oraz czekanie 8 miesięcy na zysk, ale mają zastrzeżenia do wydawania 200 dolarów miesięcznie na ruch uliczny .

Dlaczego?

Ruch kupowany jest w wirtualnym świecie; nie możesz tego dotknąć, powąchać ani posmakować. Choć wydaje się abstrakcyjna, jest bardzo realna pod względem potencjału biznesowego. Dlatego potrzebujesz odporności psychicznej, aby przezwyciężyć strach przed wydawaniem pieniędzy na coś, co jest w Twojej głowie pomysłem, nie związanym z fizycznym miejscem lub przedmiotem.

Kontynuując nasz przykład: działalność restauracyjna nie daje wielu drugich szans. Jeśli po 8 miesiącach nie ma zysku, większość ludzi zamyka się i radzi sobie ze stratami. Koszt zamknięcia firmy jest wysoki. Ale marketing afiliacyjny daje ci wiele drugiej szansy. Nieopłacalna kampania? Uruchom kolejny. Pops nie działa? Zamiast tego wypróbuj reklamy push. Jedynym prawdziwym problemem jest blokada mentalna, która uniemożliwia ponowne podjęcie próby.

Nie zawiodłeś wystarczająco

Pójdę z tym trochę dalej. Problem nie polega na tym, że przegrałeś, problem polega na tym, że nie przegrywałeś wystarczająco dużo razy. Czujesz się nieswojo lub trochę zły na to stwierdzenie? O tym właśnie mówię! Musisz ponieść porażkę tyle razy, ile potrzeba, aby odnieść sukces. Dlaczego porażka jest tak ważna?

  • Uczy, co nie działa . Jeśli zawiedziesz wystarczająco dużo razy, będziesz w stanie szybko stwierdzić, co nie działa i wybrać bardziej obiecujące oferty.
  • Dostajesz dane . Nieopłacalne dane są nadal danymi informacyjnymi. Otrzymasz poziomy referencyjne, rozmiary odbiorców, CTR swoich stron docelowych. Wszystkie fundamenty, na których możesz budować.
  • Daje ci odporność psychiczną . Zarówno sukces, jak i porażka nie są dane. Ludzie, którzy od jakiegoś czasu prowadzą udane kampanie, tracą przewagę i zaczynają ponosić porażki. Musisz zawsze wyprzedzać grę, bez względu na to, czy aktualnie wygrywasz, czy przegrywasz.
  • Nawet w przypadku niepowodzenia nadal poznajesz techniczne lub biznesowe aspekty prowadzenia kampanii afiliacyjnej, dopóki nie opanujesz tego. Dowiesz się, jak tworzyć strony docelowe, jak skonfigurować śledzenie, jak badać słowa kluczowe lub pisać treści. Stajesz się lepszy w każdym aspekcie.

Nikt nie będzie próbował prowadzić restauracji i nie zawiedzie 10 razy z rzędu. Ale rozpoczęcie 10 kampanii, aby zacząć widzieć liczby dodatnie, to normalna procedura, aby odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym. Nie bój się porażki, bój się nie wracać. Porażka nie jest efektem końcowym, ale raczej produktem ubocznym całego procesu.

Musisz przezwyciężyć niechęć do straty

To nie jest łatwe. Ludzie są zaprogramowani, aby uniknąć strat . Aby to przezwyciężyć, wróć do tego, co Cię motywowało, kiedy zdecydowałeś się zostać partnerem marketingu afiliacyjnego. Wykorzystaj tę motywację, aby wyjść poza krótkowzroczny strach przed stratą.

Twoja motywacja może być czysto materialistyczna, nie ma z tym problemu. Po prostu zauważyłem, że bodźce psychologiczne działają lepiej. Udowodnienie siebie jest silniejszym motywatorem niż mityczne Lamborgini. Chyba że naprawdę, naprawdę tego chcesz…

Ostatnią rzeczą, o której chcę porozmawiać w tej części artykułu, jest zasada Yody. Nie szukaj tego, to tylko moje imię dla słynnego cytatu z Gwiezdnych Wojen: „Zrób. Albo nie. Nie ma prób”. Często słyszę o ludziach, którzy chcą „spróbować” marketing afiliacyjny, aby uzyskać dodatkowe źródło dochodu. Rozumowanie jest dobre, część „próbowanie” nie.

Nikt nigdy nie powiedział, że chce być lekarzem lub pilotem linii lotniczych. Poświęcają swoje życie temu wyborowi. Gdybyś usłyszał, że twój pilot tylko stara się nim być, opuściłbyś samolot. Bądź odnoszącym sukcesy marketingowcem afiliacyjnym, to proste. Brak planu B, C lub D.

Konfiguracja jest pełna pułapek

Schodząc z motywacyjnych i psychologicznych wyżyn do bardziej przyziemnych rzeczy: powinieneś sprawdzić swoją kampanię pod kątem błędów. Może byłeś blisko swoich założeń.

  • Wybrałeś odpowiednie oferty
  • Stworzyłeś przekonujące landing pages
  • Nakarmiłeś ich dochodowym ruchem.

Być może byłeś bardzo bliski zdobycia złota i odniesienia sukcesu, ale wystąpiły pewne błędy techniczne, które uniemożliwiły Twoim odwiedzającym konwersję. Na przykład, zamiast Twojej niesamowitej oferty, Twoi goście widzą stronę 404.

Techniczne pieprzenia zdarzają się cały czas. Wybacz szorstki język, ale zawsze tak się czujemy po odkryciu, że jedna literówka kosztowała nas kilka konwersji:

  • zły na siebie
  • sfrustrowany
  • gotowy na klątwę

Powoli przestaliśmy przejmować się błędami ortograficznymi za pomocą całego dostępnego oprogramowania do sprawdzania pisowni i ogólnego odczulania na błędy pisowni w wiadomościach tekstowych. Ale powinniśmy o nie dbać w naszych linkach śledzących, skryptach czy nazwach domen.

Sprawdź swoją konfigurację

Najłatwiejszym sposobem sprawdzenia, czy wszystko działa poprawnie, jest wykonanie tych samych kroków, co użytkownik, od adresu URL kampanii do zdarzenia konwersji. Wykonaj kroki w trybie incognito przeglądarki i sprawdź, czy Twój program do śledzenia partnera zarejestrował wszystko poprawnie. Przechodząc przez lejek sprawdź, czy wszystkie elementy wyświetlają się poprawnie:

  • Spójrz na swój landing page i sprawdź, czy dobrze wygląda w różnych przeglądarkach internetowych i na urządzeniach mobilnych.
  • Potwierdź, że Twoja oferta jest aktywna. Oferty umierają, czasem bez uprzedzenia.
  • Idź jak najdalej w proces przyjmowania oferty i sprawdź, czy proces konwersji jest łatwy i intuicyjny w realizacji.

Jeśli jest to dla ciebie trudne, będzie ciężej dla twoich gości, ponieważ nie będą oni tak zmotywowani, jak ty, aby dokończyć przepływ. Być może będziesz musiał użyć dodatkowego oprogramowania, takiego jak VPN, aby mieć całkowitą pewność, że odwiedzający z docelowego obszaru mogą poprawnie zobaczyć Twoje treści.

Śledź podróż gościa

Najłatwiejszym sposobem sprawdzenia, czy wszystko działa poprawnie, jest wykonanie tych samych kroków, co użytkownik, od adresu URL kampanii do zdarzenia konwersji. Wykonaj kroki w trybie incognito przeglądarki i sprawdź, czy Twój program do śledzenia partnera zarejestrował wszystko poprawnie. Przechodząc przez lejek sprawdź, czy wszystkie elementy wyświetlają się poprawnie:

  • Spójrz na swój landing page i sprawdź, czy dobrze wygląda w różnych przeglądarkach internetowych i na urządzeniach mobilnych.
  • Potwierdź, że Twoja oferta jest aktywna. Oferty umierają, czasem bez uprzedzenia.
  • Idź jak najdalej w proces przyjmowania oferty i sprawdź, czy proces konwersji jest łatwy i intuicyjny w realizacji.

Jeśli jest to dla ciebie trudne, będzie ciężej dla twoich gości, ponieważ nie będą oni tak zmotywowani, jak ty, aby dokończyć przepływ. Być może będziesz musiał użyć dodatkowego oprogramowania, takiego jak VPN, aby mieć całkowitą pewność, że odwiedzający z docelowego obszaru mogą poprawnie zobaczyć Twoje treści.

Zoptymalizuj to, co możesz

Może nie byłeś tak blisko, ale wciąż czegoś byłeś. Twoja kampania była cała na czerwono, ale część ruchu uległa konwersji. Sprawdź, na co możesz kierować reklamy na swojej platformie źródła odwiedzin i sprawdź dane o ruchu, pamiętając o tych opcjach.

Jeśli na przykład Twoje źródło wizyt umożliwia kierowanie reklam na określone typy urządzeń lub operatorów komórkowych, sprawdź, czy dany typ urządzenia lub operator działał dobrze. Nie ma sensu znajdować obiecujących części ruchu, na które nie można później kierować. Zanurz się bardziej w swoje dane, odpowiedzi mogą się tam czaić.

Ogólnie rzecz biorąc, spróbuj zoptymalizować swoją kampanię przed jej zabiciem. Optymalizacja to ogromny temat (więcej o optymalizacji kampanii możesz przeczytać na naszym blogu), ale chcę podkreślić, że procedura decyzyjna powinna wyglądać tak:

️ nieopłacalna kampania -> działania optymalizacyjne -> zakończenie kampanii, jeśli optymalizacja się nie powiodła

…a nie tak:

️ nieopłacalna kampania -> koniec kampanii

Nie jesteś sam

Powiem jeszcze raz: jesteś częścią czegoś większego. Pracujesz w branży, w której jest wielu ludzi takich jak ty. Mają swoje wady i różne plany, ale są bardzo podobni do ciebie. To, co czujesz, z czym się zmagasz, jest lub było częścią ich doświadczenia. Dotrzyj do tych ludzi.

Istnieją fora i grupy w mediach społecznościowych dedykowane marketerom afiliacyjnym. Zapytaj o pomoc. Czasami nie pomaga rozwiązanie twojego problemu, ale wiedza, że ​​ktoś cię rozumie i przeszedł przez to samo, co ty teraz.

Szczególnie polecam lekturę kontynuacji. Ludzie, którzy je piszą, pochodzą z różnych środowisk i mają różne motywacje i pomysły na temat tego, czym jest marketing afiliacyjny i jak będzie dla nich działał. Zaczynają, walczą, często przegrywają i dochodzą do punktu, w którym są blisko porzucenia wszystkiego i powrotu do swoich poprzednich 9-5 miejsc pracy. Brzmi znajomo? Przeczytaj ich historie (lub posłuchaj ich historii na blogu Voluum) i znajdź tam coś, co będzie dla Ciebie działać.

Pamiętaj, że Ty też masz wokół siebie ludzi. Członkowie rodziny, przyjaciele, koledzy. Skonstruuj krąg znaczących innych, którzy będą Cię podnosić, wspierać i uczyć. Nie zawracaj sobie głowy ludźmi, którzy próbują cię poniżyć, często robiąc to, aby ukryć żal, że nie podążają twoją niezależną ścieżką. Umiejętnością jest również dobieranie odpowiednich ludzi na towarzyszy.

Korzystaj z systemów wsparcia swoich platform

Nigdy nie zapominaj, że masz prawo do uzyskania wsparcia z każdej platformy, na którą się zarejestrowałeś. Sieci afiliacyjne i źródła ruchu mają swoje zespoły wsparcia lub menedżerów kont, którzy mogą pomóc w rozwiązaniu problemów lub udzielić wskazówek.

Na sam koniec chciałbym skorzystać z okazji i zaprosić Cię do kontaktu z naszym ukochanym zespołem ds. sukcesu klienta Voluum, gdy tylko pojawi się problem. Może to być techniczne lub biznesowe, ale nie wahaj się: jesteśmy tu dla Ciebie. Słuchanie, odpowiadanie, rozwiązywanie i wspieranie Cię w drodze do osiągnięcia sukcesu w marketingu afiliacyjnym.

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem Voluum? Kliknij tutaj, aby uzyskać program partnerski z najlepszym wsparciem na rynku!