Dostarczanie odcinka 35: Wywiad ze zdobywcą nagrody Email Spirit Award, Kimberly Coburn

Opublikowany: 2021-02-05

W tym odcinku Delivering gospodarz Jason Rodriguez rozmawia z Kimberly Coburn o copywritingu w e-mailach, gospodarstwie domowym i samodzielności, a także jej niedawnej wygranej w ramach nagrody Email Spirit Award w ramach Litmus Live 2020.

Pokaż notatki

Tematy

  • Wprowadzenie Kimberly do e-mail marketingu (1:08)
  • O swojej codziennej pracy jako copywriter (2:40)
  • Wskazówki dotyczące pokonania blokady pisarza (3:40)
  • Preferowane narzędzia Kimberly (4:30)
  • O nagrodzie Kimberly Email Spirit Award (7:00)
  • Tworzenie radości w kopiowaniu wiadomości e-mail (8:40)
  • Testy i dane dla copywriterów (10:30)
  • Jak rok 2020 wpłynął na pracę Kimberly (13:20)
  • Czym jest zagospodarowanie i dlaczego ma to znaczenie? (15:20)
  • Co Kimberly najbardziej ekscytuje się w e-mailu (19:15)
  • Porady Kimberly dotyczące rozpoczęcia pracy z copywritingiem i e-mailem (22:20)

Spinki do mankietów

  • Wywiad Kimberly's Email Spirit Award
  • Połącz się z Kimberly online
  • Dowiedz się więcej o dodatku cyfrowym

Transkrypcja odcinka

Jason Rodriguez:
Witamy w Delivering, podkaście o branży poczty e-mail od strategii po projekt, kodeks przywództwa i wszystkich ludziach, którzy to robią. Jestem twoim gospodarzem, Jason Rodriguez. Jak zawsze, Delivering jest dostarczany przez Litmus, wiodącą platformę używaną przez specjalistów ds. marketingu e-mailowego na całym świecie, aby za każdym razem pewnie wysyłać kampanie. Wejdź na litmus.com, aby rozpocząć bezpłatny siedmiodniowy okres próbny i zobacz, jak Litmus może pomóc w szybszym tworzeniu, testowaniu i analizowaniu lepszych kampanii e-mailowych. I koniecznie zasubskrybuj Delivering w iTunes, Spotify lub gdziekolwiek słuchasz podcastów. Dzisiaj rozmawiam z Kimberly Coburn, która jest starszym copywriterem w Digital Additive i zwycięzcą nagrody Litmus Email Spirit Award 2020. Witaj w podkaście, Kimberly.

Kimberly Coburn:
Dziękuję bardzo, Jasonie.

Jason Rodriguez:
Cieszę się, że mnie słyszysz. Jak zawsze lubię słuchać historii ludzi w e-mail marketingu, ponieważ zawsze wydaje się, że są różne w zależności od osoby. Opowiedz mi więc trochę o tym, jak zacząłeś pracę w branży e-mailowej i o swojej drodze do Digital Additive.

Kimberly Coburn:
Cóż, to było trochę zawiłe. Ukończyłem studia i myślałem, że wrócę i zrobię doktorat z psychologii społecznej, ale zdecydowałem się na chwilę dołączyć do siły roboczej, zanim zobowiązałem się do jeszcze sześciu lat szkoły i nie miałem pojęcia, co chcę robić. Mieszkałem w domu mojej mamy i po prostu rzucałem przedmiotami o ścianę i widziałem, co utkwiło, i miałem podwójny dyplom z komunikacji i psychologii, i zobaczyłem ogłoszenie dla Junior Interactive Copywriter i nie wiedziałem, co to oznacza . Potem sprawdziłem to i powiedziałem: „Och, wydaje się całkiem fajny”.

Kimberly Coburn:
Ja się starzeję, ale to było przed czasami Mad Men, a moim jedynym punktem odniesienia dla copywritingu reklamowego było to, że Darren on Bewitched był copywriterem reklamowym. A ja na to: „Wydawało się, że dobrze się bawi”. Więc skleiłem małe portfolio i dostałem swoją pierwszą pracę i naprawdę, bardzo mi się to podobało. Podobała mi się krótka forma e-maila i cyfrowa. To naprawdę spełnia moje pokusy do krzyżówki. Byłem więc przez jakiś czas w innej agencji, a potem Digital Additive zerwał z tą agencją i dołączyłem do nich i było fantastycznie. Uwielbiam być ich copywriterem.

Jason Rodriguez:
To cudownie. Czym więc właściwie zajmuje się Senior Copywriter przez cały dzień?

Kimberly Coburn:
Cokolwiek wymaga tego, wymaga słów. Chodzi o wszystko, od pisania e-maili i kopii stron internetowych po radzenie sobie z dużą ilością wewnętrznej pracy, jak sytuujemy się jako agencja pod względem społecznym i rzeczy, takie jak Email Spirit Award z Litmus. Ale tak, to zabawne. Tak wielu ludzi zaczyna pisać, mimo że są w tym doskonale dobrzy, pisanie przeraża ludzi. Więc jestem tam, aby wkroczyć i pewnie nauczyć się głosów różnych marek klientów i spróbować wkroczyć w tę przestrzeń, a także stworzyć czysty głos dla Digital Additive.

Jason Rodriguez:
Wspomniałeś, że ludzie boją się pisać. Czuję, że to jak przemawianie publiczne. Wszyscy się go boją, a kiedy już się w to wejdzie, zwykle jest mniej przerażające. Ale czy masz jakieś wskazówki dla kogoś, kto odczuwa ten strach i chce więcej zajmować się pisaniem? Jak przejść przez ten blok?

Kimberly Coburn:
Tak, po prostu to zrobić. Pierwszy szkic jest zawsze najtrudniejszy, a kiedy już masz coś na stronie, o wiele łatwiej jest odłożyć to na bok, iść zrobić filiżankę kawy, wrócić i uświadomić sobie: „Och, to nie ma sensu”. I jest dużo, dużo łatwiej edytować, uważam, że wtedy faktycznie generuję treść. Więc po prostu wiedz, że część generowania treści jest niewygodna, przejdź przez nią, a potem możesz zrobić z niej coś, z czego jesteś dumny.

Jason Rodriguez:
Lubię to. Tak. W porządku, jakie są Twoje preferowane narzędzia do pisania, edytowania, pracy nad e-mailami lub stronami docelowymi? Jak wygląda ten rodzaj procesu i stosu narzędzi?

Kimberly Coburn:
Och, jestem uparcie starą szkołą. Nasza agencja jest partnerem Salesforce Marketing Cloud, więc każdy wie, jak korzystać ze wszystkich dużych, rozbudowanych narzędzi. Nic nie wiem. Piszę rzeczy w Wordzie, a ludzie wysyłają mi edycje w Wordzie. Używamy Jira jako naszego rodzaju narzędzia do organizacji wewnętrznej. Ale tak, to nie jest zbyt wyszukane. Mam też duży stos małych notatników, na których robię notatki prawdziwym długopisem. Jeśli chodzi o moje osobiste pisanie, nieco dłuższe pisanie non-fiction, naprawdę lubię narzędzie Scribner. Nie jestem pewien, czy go znasz.

Jason Rodriguez:
Jestem, tak.

Kimberly Coburn:
O tak, naprawdę, naprawdę to kocham.

Jason Rodriguez:
Tak.

Kimberly Coburn:
Tak więc to mój program o miłosnym pisaniu dla zwierząt to Scribner.

Jason Rodriguez:
Czy spędzasz dużo czasu w takim widoku tablicy korkowej, układając różne rzeczy, czy może bardziej lubisz to jako edytor?

Kimberly Coburn:
Lubię to jako edytor, a także lubię wszystkie funkcje folderów plików.

Jason Rodriguez:
Tak.

Kimberly Coburn:
Ponieważ mogę wtedy przechowywać wszystkie moje badania i wszystkie notatki w jednym miejscu, dzięki czemu mogę mieć po prostu repozytorium.

Jason Rodriguez:
Tak. To cudownie. A co z zarządzaniem projektami? Jakich narzędzi lub przepływu pracy używa Digital Additive, aby wspólnie wykonywać pracę jako zespół?

Kimberly Coburn:
Tak, naprawdę polegamy na Jira. Niedawno dokonaliśmy restrukturyzacji w agencji, aby nasze kampanie i podróże funkcjonowały w innych, jak to nazywamy, krainach. W ten sposób możemy mieć znacznie lepszy widok na to, co spada na szczupaka i możemy zobaczyć naprawdę duży obraz. Więc tak naprawdę właśnie zrobiliśmy to przejście i było… Każde przejście zawsze wiąże się z małymi bólami i bólami, aby się tam dostać, ale teraz, gdy jesteśmy po drugiej stronie, naprawdę pomaga nam to mieć znacznie bardziej spójny widok tego, co robimy.

Jason Rodriguez:
To dobrze. Tak. Tak. Jira używamy również bardziej po stronie inżynierskiej, ale ostatnio zaadoptowałem Confluence do dokumentacji, ale-

Kimberly Coburn:
Tak.

Jason Rodriguez:
Marketing-

Kimberly Coburn:
Używamy również Confluence.

Jason Rodriguez:
Tak tak. Wciąż zanurzamy w nim palce, przyzwyczajamy się do tego, ale teraz czuję, że większość rzeczy żyje w Asanie, która ma swoje dobre i złe elementy.

Kimberly Coburn:
Zwykle używamy Confluence do swojej wewnętrznej dokumentacji.

Jason Rodriguez:
Tak. Podobnie. Więc wygrałeś zeszłoroczną nagrodę Email Spirit Award od Litmus. Chciałbym usłyszeć od Ciebie, co oznacza duch e-maili i jak przejawia się to w Twoim codziennym życiu i pracy w Digital Additive?

Kimberly Coburn:
Absolutnie. Mamy więc nieoficjalne motto w Digital Additive, które po prostu rozrosło się organicznie, ponieważ skończyło się na tym, że jest to rodzaj łupu, który mamy w biurze. Dali nam prezenty, które mówią cholernie dobry e-mail, który był niejasno zainspirowany Dale'em Cooperem w Twin Peaks i jego cholernie dobrą kawą. Mamy też cholernie dobre kubki do kawy w biurze, ale tak naprawdę zawsze wierzyliśmy i myślę, że to prawda, że ​​cholernie dobry e-mail pochodzi z prawdziwych relacji i autentycznych kontaktów.

Kimberly Coburn:
I to jest rodzaj rzeczy, które powie tak wiele agencji i staje się to bardzo modne, ale czuję się jak znak rozpoznawczy, aby wiedzieć, czy to się dzieje naprawdę, czy papierek lakmusowy, jeśli… Widzisz, co tam zrobiłem? Czy poczucie radości i poczucie komfortu i myślę, że to naprawdę jest dla mnie duch e-mail, jest tego rodzaju autentycznym połączeniem, które ma miejsce, niezależnie od tego, czy jest to między klientem a odbiorcą, między nami a naszymi klientami, czy nawet tylko w naszym agencji po prostu bycia ze sobą komfortowo. I przynosi naprawdę cudowne poczucie radości i łatwości. To rodzaj e-maili, które lubię otrzymywać. To rodzaj e-maila, na który odpowiadam. I to jest również etos, który mamy w naszym biurze.

Jason Rodriguez:
Więc jak sobie radzisz, chyba z perspektywy taktycznej, tworząc poczucie radości, kiedy piszesz kopię, a może nawet zaczynasz wcześniej, jak dowiadujesz się o swoich subskrybentach, swoich odbiorcach, aby zrozumieć, co im da to poczucie radości?

Kimberly Coburn:
Jesteśmy naprawdę, naprawdę dużą agencją danych, więc myślę, że naprawdę sednem tego jest zrozumienie, do kogo wysyłamy, i próba rozwiązania wszelkich problemów i naprawdę dostarczanie im treści, których chcą, kiedy tego chcą w ten sam sposób, w jaki gdybyś miał przyjaciela, poznałbyś go i wiedziałbyś, czego potrzebuje w twojej przyjaźni, a nie tylko losowo zrzucał na niego rzeczy i mówił: „To jest to, prawda?” Więc czuję, że to naprawdę kluczowa część tego. A potem jestem w stanie wkroczyć w tym momencie głosem, tonem, samą treścią, upewniając się, że jest ona ukierunkowana i trafia do właściwej osoby. Szczerze mówiąc, wiersze tematyczne to ogromna sprawa. Jeśli ktoś nie współgra z tematem, nie otworzy go, a twoje rzeczy nigdy nie zostaną zauważone. Więc nie jestem pewien, czy to całkowicie odpowiada na pytanie, ale czuję, że prawdziwym źródłem tego jest dobre zarządzanie danymi. A potem umieścić mocny głos kopiowania i połączyć ton marki z tym, czego szukają klienci.

Jason Rodriguez:
Pewny. Tak. Mówiąc o tym, wspomniałeś, że jako agencja bardzo kierujesz się danymi. Jeśli chodzi o copywriting, jakie testy przeprowadzasz ze swoją kopią, aby uzyskać te dane i dowiedzieć się, co naprawdę przemawia do odbiorców?

Kimberly Coburn:
To naprawdę zmienia klienta w klienta. Niektórzy z naszych większych klientów oczywiście przeprowadzają ogromną ilość testów tematycznych, ale są też klienci, od których możemy zacząć rozumieć, jaka treść rezonuje z nimi lub jaka ilość treści z nimi rezonuje. Niedawno odbyliśmy podróż, która obfitowała w wiele hitów, próbując dostarczyć więcej informacji, aby ludzie byli naprawdę zaangażowani, i był to klient, który miał naprawdę solidne repozytorium wszystkich tych wspaniałych artykułów. Odkryliśmy, że konsekwentne oferowanie konsumentom materiałów niemal badawczych było naprawdę wielkim problemem i nie sądzę, abyśmy naprawdę wiedzieli o tym przed wykonaniem tych testów i sprawdzeniem, czy to z nimi współgra. Myślę więc, że jest wielu klientów, którzy mają wiele rzeczy, z których mogą nie skorzystać, lub po prostu myślą, że jest to jedna z wielu rzeczy, które mają do zaoferowania, a niektóre testy mogłyby pokazać naprawdę, naprawdę rezonować i może pomóc w przesunięciu igły.

Jason Rodriguez:
Pewny. Tak. Czy zdarzyło się kiedyś, że twoje wysiłki, aby stworzyć tę radość poprzez twoją kopię, całkowicie zbombardowały i spotkałeś się z okropną reakcją, a jeśli tak, jak radzisz sobie w takiej sytuacji?

Kimberly Coburn:
O rany, tak mi ulżyło, że nie mogę ci powiedzieć nic zbyt katastrofalnego, bo i mogę to tylko powiedzieć z pewnością siebie, bo jestem typem osoby, która… 3:00 nad ranem leży tam, żałując rzeczy, które zrobiłeś, kiedy miałeś 16 lat. Ale tak, nie, nic, co jest po prostu horrorem. Zdarzało się, że myślałeś, że coś będzie miało większy wpływ na testowanie, a potem myślisz: „Cóż, to w ogóle nic nie dało”. A potem to tylko trochę więcej atmosfery z powrotem do deski kreślarskiej. Nic do mnie nie przychodzi, chociaż mogę zakończyć ten telefon i powiedzieć: „Och, ta okropna rzecz”.

Jason Rodriguez:
Tak. Myślę, że to dobrze.

Kimberly Coburn:
Tak. To znaczy, fajnie byłoby móc opowiedzieć jakąś historię grozy, ale osobiście czuję ulgę, że nie jestem za nią odpowiedzialny.

Jason Rodriguez:
Zapukaj w drewno, że ten trend się utrzyma. Więc oczywiście rok 2020 był rokiem podręczników historii, jak wszystko, od pandemii po wybory prezydenckie, protesty społeczne, wszystko to wpłynęło na twoją pracę i jak Digital Additive wpływa na marketing?

Kimberly Coburn:
Absolutnie. Digital Additive był całkiem dobrze przygotowany do łatwego i szybkiego przejścia do pracy zdalnej. Mamy wielu pracowników zdalnych. Z pewnością nie jesteśmy tylko odlegli. Mamy świetne biuro, które jest super zabawne. Tęsknię za tym, ale byliśmy w stanie dokonać tego przejścia i myślę, że dzięki wielu narzędziom struktury wewnętrznej, których używamy, było to znacznie łatwiejsze. Jestem bardzo wdzięczny właścicielom firmy za naprawdę wszystko, co w ich mocy, aby upewnić się, że wszyscy jesteśmy pod opieką. Wszyscy byliśmy w stanie… Nie musieliśmy robić żadnych zwolnień i wszyscy naprawdę, naprawdę pracowaliśmy razem, poszliśmy naprzód i przewidywaliśmy, jak źle może być, a tak naprawdę nie było. Naprawdę zebraliśmy się razem i mogliśmy mieć, nie powiedziałbym, wspaniały rok. Nie sądzę, by ktokolwiek miał wspaniały rok w 2020 roku, ale na pewno lepszy niż można by się tego spodziewać.

Kimberly Coburn:
I było do czego się dostosować. I chcieliśmy się upewnić, że odpowiemy. Wszystko sprowadza się do tego rodzaju autentycznego doświadczenia. Chcieliśmy odpowiadać na różne rzeczy autentycznie i czasami oznaczało to złożenie oświadczenia, a czasami oznaczało to milczenie i zrobienie miejsca na inne głosy lub ponowne przemyślenie z naszymi klientami, w jaki sposób kierujesz się do ludzi, którzy doświadczają zbiorowej traumy? Było więc dużo adaptacji i rozmów, jak jestem pewien, że wszyscy mieli, ale naprawdę czuję się jak spoiwo, które trzyma nas razem jako agencja, a także pozwoliło nam dość zwinnie pracować przez ten czas.

Jason Rodriguez:
Pewny. Więc chcę tutaj trochę zmienić tematy i porozmawiać o zasiedleniu, które, jak się dowiedziałem, bardzo cię interesuje, zagospodarowaniem i budowaniem samowystarczalności. Dla tych z nas, którzy nie wiedzą, o których słyszałem, że zadomowienie jest terminem nieco rzucanym. Rozmawiałem z kilkoma przyjaciółmi z branży, którzy zaczynają się tym bardziej interesować, ale czym jest zagospodarowanie i dlaczego jest dla ciebie tak ważne?

Kimberly Coburn:
Cóż, to jedno z tych zabawnych słów, na które każdy będzie miał inną definicję. Moje osobiste podejście to przynajmniej po prostu, nawet nie samowystarczalności, ale po prostu bycie chętnym, ciekawym i zainteresowanym używaniem rąk i zrozumieniem, skąd się biorą rzeczy i próbą uświadomienia sobie swojej zdolności do bycia producentem, a nie tylko bycia producentem. konsumentem, niezależnie od tego, czy uprawiasz pojedyncze zioło na twoim balkonie, czy masz pełny ogród. Tak. Zawsze, a zwłaszcza od strony rzemieślniczej, zawsze uwielbiałem robić rzeczy.

Jason Rodriguez:
Czy skupienie się na samowystarczalności i samodzielności wpłynęło w ogóle na twoją pracę, czy też wniosłeś tego rodzaju wartości do swojej roli copywriterskiej?

Kimberly Coburn:
Cóż, byłem trochę dziwnym mieszkańcem, zielonym hipisem i założyliśmy mały ogródek społeczności w naszym biurze, co było świetne. I mieliśmy CSA, rolnictwo wspierane przez społeczność, dostawę tam przez kilka lat. Więc na pewno próbowałem wszystkich zabrać ze sobą na moje dziwne przygody. Ale Digital Additive było również bardzo pomocne, ponieważ założyłem małą organizację non-profit podczas pracy w Digital Additive o nazwie Homestead Atlanta i oferowała warsztaty, nie przeze mnie, koordynowałem warsztaty we wszystkich różnych umiejętnościach samodzielności i zrównoważonego rozwoju. A więc wszystko, od kowalstwa i obróbki drewna po ogrodnictwo i fermentację. Więc tak, zawsze byłem bardzo, bardzo wdzięczny, że Digital Additive dał mi przestrzeń do realizowania moich pasji i robienia tego.

Jason Rodriguez:
Tak. To fantastycznie. Czy podczas tej podróży jest jakaś umiejętność, z której nauki jesteś najbardziej dumny lub po prostu… Wspomniałeś o kowalstwie czy coś w tym rodzaju, czy jest coś takiego, z czego jesteś po prostu naprawdę dumny, że eksperymentowałeś lub uczyłeś się?

Kimberly Coburn:
Jestem bardzo przeciętnym kowalem, ale było fajnie. Naprawdę podobało mi się uczenie się o ziołolecznictwie i medycynie roślinnej. Po prostu myślę, że to jest trochę oszałamiające. To było nasze oryginalne lekarstwo od bardzo, bardzo długiego czasu. Jestem też całkowicie za medycyną zachodnią. Nie chodzi o wykluczenie, ale byłem tym całkiem zniewolony. I powiem, że rok 2020 był interesujący na froncie zasiedlania, ponieważ oczywiście wszyscy są w domu. Ale obserwując, jak ludzie naprawdę przejmują się takimi rzeczami, ogromny wybuch pieczenia chleba, który miał miejsce i ludzie, nie wiem, czy jesteś tego świadomy, ale naprawdę trudno było zdobyć nasiona. Wszędzie wyprzedano nasiona. To było dla mnie ekscytujące. To było też trochę jak: „Och, czy to…” Nienawidzisz, kiedy coś musi się wydarzyć z desperacji, ale wyjdziemy z tej pandemii i miejmy nadzieję, że ludzie będą dalej robić te umiejętności.

Jason Rodriguez:
Pewny. Tak. Przełączam się z powrotem na pocztę e-mail.

Kimberly Coburn:
Tak.

Jason Rodriguez:
Co obecnie najbardziej Cię ekscytuje w branży?

Kimberly Coburn:
Naprawdę, naprawdę uwielbiam widzieć w tym ostatnim kawałku, tylko bardziej skupienie się na dostępności. Myślę, że e-mail może być w pewnym sensie liderem w tej przestrzeni, aby upewnić się, że jest inkluzywny i że każdy może otrzymywać wiadomości, których potrzebuje. Zawsze kładliśmy taki nacisk na samą wiadomość, ale teraz także na pocztę elektroniczną jako całość, kładąc nacisk na upewnienie się, że ludzie mogą otrzymać tę wiadomość, niezależnie od tego, czy jest to upośledzenie wzroku, czy cokolwiek innego. Myślę, że ten wzrost dostępności to naprawdę wspaniała rzecz do zobaczenia.

Jason Rodriguez:
Kompletnie się zgadzam. Tak. Czuję się jak kilka lat temu, to nie był nawet temat dla większości ludzi.

Kimberly Coburn:
To nawet nie była rzecz. Tak.

Jason Rodriguez:
Co jest dziwne, ponieważ zawsze był ogromny w internetowej stronie rzeczy, myślę, że nie jest ogromny, oczywiście z powodu dyscypliny w internetowej stronie rzeczy, a e-mail jest małym kuzynem internetu. Więc to dziwne, że to nie była wielka rzecz, ale to naprawdę zachęcające

Kimberly Coburn:
I myślę, że to naprawdę poprawia widoczność tego typu rzeczy. Nawet jeśli chodzi o e-maile, czuję się jak zawsze, odkąd zauważyłem, że w przestrzeni e-mailowej widziałem to jeszcze częściej w przestrzeni mediów społecznościowych, a ludzie będą mieli filmy lub historie na Instagramie, które mają podpisy, aby ludzie mogli wiedzieć. A ja po prostu pomyślałem: „Och, w porządku”. I miałem takie wrażenie, może to dlatego, że e-maile włożyły w to większy wysiłek, że tak jakby się rozprzestrzeniał. Tak.

Jason Rodriguez:
Pewny. Tak. Jak w przyszłości? Czy są jakieś nowe strategie, techniki, na które naprawdę nie możesz się doczekać w swojej pracy?

Kimberly Coburn:
Nic nie przychodzi mi do głowy. Teraz, gdy rozmawialiśmy o moich dziwnych fascynacjach zasiedlaniem, zdecydowanie jestem po luddyjskiej stronie rzeczy, jeśli chodzi o ludzi w tej przestrzeni. Więc po prostu wciąż spędzam czas z Wordem, odpryskuję i piszę… Może dlatego, że po prostu nie jestem do końca pewna, co się dzieje, ale będę mile zaskoczona tym, co będzie dalej.

Jason Rodriguez:
To brzmi dobrze.

Kimberly Coburn:
I nie mogę się doczekać włączenia czegokolwiek do mojej praktyki pisarskiej.

Jason Rodriguez:
Tak, na pewno.

Kimberly Coburn:
Kocham narzędzia. Jak mówiłem, jak Scribner. Po prostu uważam, że sprawy stają się łatwiejsze. To tak, jakby narzędzia, które kiedyś były bardzo drogie lub trudne do zdobycia, po prostu wydają się być teraz wszędzie. A ja na to: „Och, dobrze, świetnie”.

Jason Rodriguez:
Tak, całkowicie się zgadzam. Myślę, że w końcu, jaką radę dałbyś komuś, kto dopiero zaczyna w e-mailach lub w ogóle zaczyna w copywritingu?

Kimberly Coburn:
Powiedziałbym tylko, żeby się nie denerwować i iść dalej, a mam mały folder w moim e-mailu, w którym po prostu przechowuję e-maile, które kocham, że mnie otworzyły, ponieważ mają tak świetny temat lub są trochę robiąc interesujący zwrot w ich głównym przekazie lub sprawił, że poczułem się naprawdę widziany, lub wykonałem dobrą robotę z danymi, które posiadali. Więc to zawsze był dla mnie świetny sposób, żeby wrócić, spojrzeć na to i spróbować wyciągnąć z tego lekcje i zastosować je do tego, co robię. Listy, które zwykle tam się pojawiają, zawsze wydają mi się trochę płaskie. Więc powiedziałbym, stwórz sobie zupełnie inne konto e-mail, które jest tylko po to, aby zarejestrować się na e-maile wszystkich i poświęcić swój czas na wypicie kawy i przejrzenie wszystkich tych e-maili od czasu do czasu i przefiltrowanie ich. Ale jest tam kilka naprawdę, naprawdę świetnych rzeczy.

Jason Rodriguez:
Niesamowite. Tak. Plik machnięcia jest doskonałym narzędziem do ciągłego używania.

Kimberly Coburn:
Niesamowite.

Jason Rodriguez:
Niesamowite. Cóż, bardzo dziękuję, Kimberly, za rozmowę ze mną. Mam nadzieję, że wrócimy może za jakiś rok i zobaczymy, jak idzie praktyka zasiedlania, zobacz, czy są tu jakieś nowe umiejętności, umiejętności kowalskie już się rozwinęły, ale gratulujemy nagrody ducha e-mail i tak, dzięki dużo do mówienia dzisiaj.

Kimberly Coburn:
Dziękuję Ci.

Jason Rodriguez:
Tak jest w przypadku dzisiejszego odcinka Delivering. Jak zawsze dostarczanie jest dostarczane przez Litmus, która jest wiodącą platformą wykorzystywaną przez specjalistów ds. marketingu na całym świecie do bezpiecznego wysyłania wiadomości e-mail za każdym razem. Możesz otrzymać bezpłatną siedmiodniową wersję próbną Litmusa, po prostu wejdź na stronę litmus.com, aby kopnąć opony i zobaczyć, jak możemy pomóc Ci wysyłać lepsze e-maile. I, jak zawsze, zasubskrybuj Dostarczanie w iTunes, Spotify lub gdziekolwiek słuchasz podcastów. Do następnego razu na zdrowie.