Czy rozchylasz się za cienko?
Opublikowany: 2021-11-04
Zdjęcie Camille Villanueva na Unsplash
Dzisiaj chcę podzielić się ostatnim sposobem, aby Twój blog był dopełnieniem naszej 10-częściowej serii. To coś, co czasami prawie doprowadziło do zatrzymania mojego blogowania.
Problem
Podejmowanie się zbyt wielu projektów i nadmierne rozciąganie się.
Granica między:
1. Dywersyfikacja zainteresowań blogowaniem, aby mieć wiele źródeł dochodów, które pomogą przetrwać przestoje, z powodu których cierpi większość blogów
oraz
2. Posiadanie tak wielu blogów w ruchu lub zbyt wielu rzeczy, które dzieje się na Twoim blogu, że zaczynają cierpieć z powodu tego, że nie możesz się na nich skupić.
Argument za dywersyfikacją
Wielokrotnie pisałem o tym, jak mądrze jest dywersyfikować, jeśli chodzi o blogowanie za pieniądze (na przykład tutaj w moim 18 lekcjach, których nauczyłem się o blogowaniu).
Dywersyfikacja ma sens na wielu poziomach, w tym:
- Wiele blogów (mądre, ponieważ większość blogów przechodzi wzloty i upadki pod względem ruchu, zarobków, rankingu w wyszukiwarkach itp.)
- Strumienie dochodów (nie umieszczanie wszystkich jajek w koszyku AdSense)
- Działania nie związane z blogowaniem/strumienie dochodów (wyglądanie poza blogowanie, aby znaleźć inne sposoby na uzupełnienie dochodów z blogowania)
Dywersyfikacja zainteresowań to mądry ruch – zapytaj dowolnego doradcę finansowego, a przekonasz się, że prawie zawsze radzisz zabezpieczyć swoje zakłady i inwestować w wiele obszarów, aby nie stracić wszystkiego, gdy jeden rynek spadnie.
Problem z dywersyfikacją
Chociaż wierzę, że dywersyfikacja jest mądra – istnieje pewne ryzyko związane ze strategią. Główny problem polega na tym, że ryzykujesz, że rozprzestrzenisz się zbyt słabo na swoich blogach.
Nauczyłem się tego na własnej skórze podczas moich pierwszych kilku lat blogowania dla pieniędzy. Zobaczyłem, co mogę osiągnąć dzięki jednemu blogowi i postanowiłem zwielokrotnić swoje wysiłki, blogując nawet na 20 blogach jednocześnie. Rezultatem była słaba jakość treści, stres i napięcie, a ostatecznie wypalenie blogera.
Im więcej poświęciłem sobie na zrobienie, tym mniej czasu mogłem poświęcić na jedną czynność – w tym tworzenie angażujących, użytecznych, interesujących i unikalnych treści. Efektem tego jest to, że moje zarobki w tym okresie nie wzrosły o tyle, o ile się spodziewałem.
W końcu zatrudniłem blogera, który podjąłby się jednego z projektów, który prowadziłem, zabił większość moich blogów i skupił się na dwóch blogach (ProBlogger i DPS). W ten sposób zobaczyłem natychmiastowe rezultaty. Blogi, na których mogłem się skupić, dosłownie eksplodowały w wyniku poprawy treści, dodatkowego czasu, który mogłem poświęcić na interakcję z czytelnikami i mojego dodatkowego poziomu energii, co odnowiło moją pasję do tematów, którymi się zajmowałem. pisać o.
Czy rozchylasz się za cienko?
Istnieje wiele obszarów, w których blogerzy (w tym ja) rozprzestrzeniają się zbyt słabo, w tym:
- Wiele blogów – uważam, że dwa blogi mi wystarczają – w b5media mamy kilku blogerów, którzy zajmują się więcej, ale przychodzi moment, w którym ich blogi cierpią, jeśli dodają więcej.
- Social Media – wydaje się, że każdego dnia startuje nowy portal społecznościowy. Gdybyś przyjął każde zaproszenie i w pełni zaangażował się w każde z nich, mógłbyś z łatwością spędzić całe życie na tych stronach.
- Interakcja z czytelnikami – nigdy nie możesz wystarczająco wejść w interakcję z czytelnikami, prawda? Cóż, właściwie możesz. Nadchodzi moment, w którym nawet bardzo wartościowe zadanie interakcji z czytelnikami może odwrócić uwagę od głównego zadania – tworzenia dobrej treści.
- Wiele strumieni dochodu – nadchodzi moment, w którym jeśli dodasz do swojego bloga zbyt wiele różnych sieci reklamowych, programów partnerskich i innych strumieni dochodów, możesz spędzać zbyt dużo czasu na administrowaniu nimi. Optymalizacja reklam, śledzenie wyników, pogoń za płatnościami itp. – to wszystko wymaga czasu. Czasami skupienie się na zaledwie kilku strumieniach dochodów ma większy sens niż eksperymentowanie ze zbyt wieloma na raz.
Teraz, zanim pójdę dalej, podkreślę, że wszystkie powyższe czynności są dobre – ale MOGĄ być odpowiedzialne za to, że zbyt słabo się rozprowadzasz. Myślę, że mądrze jest mieć więcej niż jednego bloga, angażować się w media społecznościowe, wchodzić w interakcje z czytelnikami i eksperymentować z nowymi źródłami dochodów…. ale nie kosztem podstawowych działań związanych z blogowaniem – zwłaszcza pisania treści.

Wskazówki dla przeciążonych blogerów
Jeśli jesteś taki, jak ja byłem w różnych momentach mojej „kariery” blogowania, mam dla Ciebie kilka pytań i wskazówek:
Co jest dla Ciebie ważne?
Myślę, że to kluczowe, aby stale zadawać sobie to pytanie. Określ swoje cele w blogowaniu. Co starasz się osiągnąć? Gdy już o to zapytasz, spójrz na to, jak spędzasz czas i określ, które rzeczy, które robisz, przybliżają Cię do Twoich celów, a które nie.
Gdzie jest energia?
Określ, gdzie znajduje się energia w różnych działaniach. Co działa, a co nie? Co daje owoce, a co łapczywie wysysa Twój czas i energię bez żadnych korzyści? Jestem wielkim wierzącym, szukam punktów „energii” w moim życiu i skupiam się na nich bardziej. Na przykład, kiedy zdałem sobie sprawę, że zbyt mało się rozprzestrzeniłem z ponad 20 blogami, wybrałem dwa lub trzy, które działały, i zabiłem resztę.
Ustaw sobie terminy
Kiedy rozpoczynam nowe projekty, zazwyczaj mam na myśli termin, w którym chciałbym zobaczyć rezultaty. Jeśli w tym momencie nie widzę przynajmniej pewnych oznak życia w projekcie, albo zamykam projekt, albo zastanawiam się, jak podejść do niego inaczej, aby zobaczyć wyniki, których potrzebuję.
Usprawnij swoje procesy
Jakie rzeczy musisz zrobić, w których jesteś nieefektywny? Zawsze wiedziałem, ile czasu e-mail wysysa z mojego dnia, ale przez lata nic z tym nie robiłem. Dodatkowa presja, jaką kosztowała mnie moja nieefektywność w tym obszarze mojej działalności, była głupia i oznaczała, że rozciągałem się dalej, niż potrzebowałem. Przeprojektowanie mojego systemu przetwarzania poczty elektronicznej dało mi dodatkowy czas.
Jakie inne procesy wysysają Twój czas? Może to poczta e-mail, może czytanie kanałów RSS, może media społecznościowe, a może jest to czynność typu moderowanie komentarzy? Jak usprawnić te ważne, ale czasochłonne procesy?
Outsourcing
Ostatnio duży nacisk kładzie się na outsourcing (może mieć z tym coś wspólnego 4-godzinny tydzień pracy Tima). Nie zlecam zbyt wielu moich blogów, ale widzę w tym sens. Obecnie mam pomoc w moderowaniu komentarzy i zatrudniłem kilku pisarzy w DPS, co ogromnie mi pomogło. Pamiętaj jednak, że outsourcing oznacza zarządzanie innymi, co może zająć Ci jeszcze więcej czasu w krótkim okresie, podczas gdy Ty będziesz konfigurować ludzi.
Bądź bezwzględny
Moja ostatnia wskazówka to powtórzenie myśli, które podzieliłem się w moim poście na temat tego, jak być bezwzględnym blogerem. Chociaż może być trudno zrezygnować z blogów, które nie działają, lub zrezygnować z działań, które wysysają nasz czas, faktem jest, że dla wielu blogerów to właśnie te rzeczy stoją między sukcesem a przeciętnością.
Ten post został opublikowany po raz pierwszy 28 czerwca 2008 r. i zaktualizowany 3 listopada 2021 r.
