Jak wyeliminować komorę echa i dodać nowe wymiary do swojego bloga?

Opublikowany: 2021-11-25
Wyeliminuj komorę Echo i dodaj nowe wymiary do swojego bloga

Fot. Jakub Balon na Unsplash

Jednym z lepszych postów, które zawsze pamiętam, czytając, jest autorstwa Chrisa Pirillo piszącego o sposobach wyeliminowania „komory echa”. Jest to post, który na pewno wielu blogerów znajdzie wyzwanie (wiem, że to zrobiłem). Oto jego główne punkty (pogrubione) z kilkoma moimi komentarzami (nie pogrubione) na temat niektórych z nich. Nie jestem pewien, czy byłbym tak ekstremalny, jak sugeruje Chris – ale na liście jest dużo do myślenia i podejrzewam, że wprowadzenie w życie niektórych z jego sugestii nadałoby blogowi nowy wymiar (a może nawet trochę pomogłoby w komora echa też):

1. Nie mieszkaj w swoim agregatorze wiadomości

Wczoraj pomyślałem sobie, że mój agregator wiadomości i kanały mediów społecznościowych stały się zbyt centralne w moim blogowaniu. Chociaż uwielbiam sposób, w jaki pomaga mi trzymać rękę na pulsie wielu aspektów życia, od czasu do czasu martwię się, że może wyssać ze mnie kreatywność jako blogera, ponieważ jest bardzo łatwy w użyciu jako maszynę do generowania leadów i pozwól jej określić większość tego, co publikujesz na swoich blogach. Musisz również mieć świadomość, że algorytmy obsługujące te platformy po prostu podają ci więcej tego, co wcześniej uważałeś za interesujące i z którymi weszłeś w interakcję.

2. Powiedz coś oryginalnego przynajmniej raz dziennie

– Jednym z rezultatów życia w swoim agregatorze wiadomości i bycia niewolnikiem algorytmów jest to, że łatwo jest się rozleniwić i przetwarzać wiadomości i pomysły od innych – kosztem ćwiczenia własnego mózgu i rozwijania oryginalnych pomysłów posiadać. Nie mam nic przeciwko odbijaniu się od innych pomysłów (robię to teraz), ale rozpoczynanie rozmów, a nie tylko odpowiadanie innym lub zgłaszanie rozmów, które inni rozpoczynają, może prowadzić blogerów do dość jednowymiarowego typu blogowania.

3. Jeśli jest to uzasadnione, zacytuj „nieznane” źródło

Chris jest na miejscu. Łatwo jest czytać tylko A-listy i używać ich jako źródła historii, ale faktem jest, że jest wielu innych utalentowanych blogerów, którzy mówią podobne rzeczy, które również zasługują na uwagę. Jest to oczywiście wyzwanie (podobnie jak wszystkie pozostałe 9 punktów), ponieważ znalezienie wysokiej jakości „nieznanego źródła” może być trudne częściowo dlatego, że nikt nie łączy się z nimi (stąd są one nieznane). Myślę, że mówię, że czasami trochę pracy, aby je znaleźć – ale warto, kiedy to robisz.

4. Nie zamieszczaj linków do tej samej witryny częściej niż raz na dwa tygodnie

Nie jestem pewien, czy określiłbym to jako limit czasowy, ale zasada, która się za tym kryje, jest silna. Waham się, czy to powiedzieć (żeby wyglądać arogancko i nie chcę urazić), ale natknąłem się na wiele blogów, które w prawie każdym poście zawierają linki do ProBloggera. To prawie tak, jak czytanie samego ProBloggera, że ​​tak bardzo się do niego odnoszą. Teraz – jestem bardzo wdzięczny za linki i pochlebia mi to (naprawdę jestem), ale mam też ochotę powiedzieć tym blogerom (a czasami mam), że być może dobrze byłoby nie tylko odpowiadać na to, co piszę, ale znaleźć również inne źródła opowiadań. Jeśli ich czytelnicy chcieliby po prostu przeczytać historie ProBloggera, zasubskrybowaliby ProBloggera. Wiem, że czasami łatwo jest wpaść w tę pułapkę (w różnym stopniu), ponieważ czasami po prostu łatwiej jest zawsze odbić się od jednego blogera, z którym rezonujesz – ale robiąc to, prawdopodobnie stworzysz nieco pusty blog .

5. Poczekaj tydzień, zanim opublikujesz swoje przemyślenia na gorące tematy

Umiejętność pisania na temat, o którym piszą wszyscy inni, jest zawsze wyzwaniem, w 24-godzinnym cyklu wiadomości. Z jednej strony, chyba że jesteś osobą, która publikuje wiadomości, które może na nim znaleźć Twój post, ma w sobie wrażenie „ja”, ale z drugiej strony czujesz, że jeśli czegoś o tym nie napiszesz, niektórzy z Twoich czytelników może przegapić historię, a po e-mailu otrzymasz wiadomość e-mail z informacją, że ją przegapiłeś. Chris sugeruje, że jednym ze sposobów przeciwdziałania temu jest odczekanie tygodnia przed opublikowaniem. Myślę, że jest to dobra opcja, ponieważ daje szansę nie tylko na zgłoszenie historii, ale także dodanie do niej swoich przemyśleń (które miały tydzień dojrzewania) i uczynienie postu czymś więcej niż tylko reportażem.

6. Twórz, nie wyrzucaj

Wiele blogów informuje o fajnych rzeczach, które inni robią w swojej niszy, ale czasami fajnie jest być tym, który robi fajne rzeczy w swojej niszy.

7. Zastanów się dwa razy, zanim użyjesz buzzwords

Każda nisza ma swój żargon i modne słowa, ale ciągle mi przypominają (e-maile od czytelników proszących o wyjaśnienie, co mam na myśli, kiedy ich używam), że często ludzie czytający blogi i ludzie, którzy je piszą, żyją w różnych światach. Każda nisza ma swoje modne słowa i jeśli jesteś w tej niszy wystarczająco długo, możesz po prostu wziąć je za pewnik, ale powinieneś zidentyfikować żargon i pomyśleć dwa razy, aby go użyć, lub przynajmniej wyjaśnić to, jeśli tak.

8. Czuj się niekomfortowo

Od dawna w to wierzę. Często dopiero po wyjściu ze swojej strefy komfortu jesteś w stanie się rozwijać. Jest to zasada życia i blogowania również – zbyt wielu z nas czuje się komfortowo w naszym blogowaniu. Zamiast tego postaw się tam i zrób coś innego.

9. Przestań marudzić (lub martwić się) na jakiej liście jesteś (lub nie)

Zastanawiam się, o kim myślał, pisząc ten punkt. Przychodzi mi do głowy kilku blogerów, którym mógłbym go wysłać, którzy wydają się mieć obsesję na punkcie rankingów swoich blogów w różnych indeksach. Chociaż nie ma nic złego w posiadaniu dobrze ocenianego lub cenionego bloga, to jest coś więcej w życiu i podejrzewam, że ludzie, którzy się nimi zajmują, mogliby być o wiele wyżej w rankingu, gdyby przestali się na nich koncentrować i zaczęli blogować z kreatywnością, oryginalnością i pasja.

10. Przestań mówić, że musimy wyjść z komory echa

Hmmm – miłe wyzwanie na zakończenie – chociaż… „Dzień blogowania o blogowaniu i podcastów o podcastach już dawno minął”. AUĆ! :-)

Oto jeszcze jeden mój własny, który przyszło mi do głowy, gdy czytałem listę Chrisa:

11. Wyjrzyj poza blogosferę

Dopóki my, blogerzy, będziemy szukać inspiracji, pomysłów i kreatywności, będziemy się ograniczać. Czytaj książki, oglądaj filmy, kupuj gazetę, uczęszczaj na zajęcia lub… jeśli naprawdę grasz… porozmawiaj z przyjacielem. Wszystkie te rzeczy (i wiele innych) zapewniają nam „życie” i pomogą nam przenieść nasze blogowanie na nowy, świeży poziom.

Chris ma kilka świetnych punktów (niektóre z nich sprzeciwiłem się pisząc ten post). Chociaż kocham blogowanie i blogosferę – czasami zastanawiam się, czy stworzyliśmy własny mały wszechświat (język, rytmy, zasady, kultura itp.). Chociaż jest to wspaniałe, może być również dość odosobnione i samo ważne. Jak Chris przyznaje w swoim poście – nie jest łatwo wydostać się z wzorców, w które wpadliśmy (jako blogosfera, ale także jako osoby w niej żyjące). Mam nadzieję, że niektóre z powyższych przypomnień przypominają nam, abyśmy od czasu do czasu wycofali się z tego wszystkiego i zadawali kilka dobrych pytań o to, kim się stajemy.

Ten post został po raz pierwszy opublikowany 30 sierpnia 2006 r. i zaktualizowany 25 listopada 2021 r.