Jak zautomatyzowałem swoją firmę, aby była bardziej atrakcyjna dla kupujących?
Opublikowany: 2021-04-08Istnieje wiele świetnych powodów, aby maksymalnie zautomatyzować swój biznes. Kiedy wyprowadzisz „ciebie” ze swojej firmy, będziesz miał więcej czasu na skupienie się na innych zajęciach, w tym innych przedsięwzięciach biznesowych. Podobnie będziesz mieć więcej czasu na rodzinę, hobby i podróże.
W moim przypadku jednym z głównych powodów, dla których zautomatyzowałem swoją firmę, było to, że chciałem ją sprzedać i wiedziałem, że skrócenie czasu potrzebnego do prowadzenia mojej firmy internetowej uczyniłoby ją znacznie bardziej atrakcyjną dla potencjalnych nabywców.
Budowanie firmy gotowej do przejęcia
Niedawno opowiedziałem historię o tym, jak zmieniłem witrynę internetową mojej firmy konsultingowej w źródło dochodów pasywnych. Przekształciłem swoją wiedzę konsultingową w produkty dochodu pasywnego, takie jak e-booki i zajęcia online, które mogłem sprzedawać na mojej stronie. To zapewniło mi znaczący drugi strumień dochodów, ale także pomogło mi osiągnąć mój ostateczny cel, jakim jest sprzedaż mojej firmy za znaczną sumę.
Zbudowanie mojej firmy wokół produktów dochodu pasywnego było pierwszym krokiem w przygotowaniu mojej firmy do przejęcia, co oznacza, że byłaby atrakcyjna dla potencjalnego nabywcy. Drugim krokiem było maksymalne zautomatyzowanie mojego biznesu. Wiedziałem, że potencjalni nabywcy nie chcą zdobywać pracy, w której muszą pracować 40-60 godzin tygodniowo, aby utrzymać przychody. Chcą kupić firmę z automatycznymi systemami, aby po prostu zarządzać firmą bez konieczności codziennej pracy nad powtarzalnymi zadaniami.
Oto kroki, które podjąłem, aby zautomatyzować mój biznes i uczynić go jak najbardziej atrakcyjnym dla kupujących na Empire Flippers Marketplace.
Krok #1: Twórz wiecznie zielone treści
Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było upewnienie się, że tworzę wiecznie zielone treści na mojej stronie. Treści Evergreen to treści, które prawdopodobnie będą dokładne i bardzo poszukiwane nie tylko w tym roku, ale także przez wiele lat. Skupiłem się na pisaniu postów na blogu i wysyłaniu biuletynów e-mailowych, które pokazywały ludziom, jak rozwiązywać typowe problemy w mojej niszy i jak odnosić sukcesy swoimi projektami. Każdy wybrany przeze mnie temat byłby przydatny bez względu na to, kiedy osoba czytała artykuł.
Kiedy tworzysz wiecznie zielone treści, zmniejsza to ilość pracy, którą musisz wykonać, aby Twoja witryna była aktualna. W końcu na mojej stronie znalazło się prawie 500 wiecznie zielonych artykułów. Wykorzystałem również wiecznie zielone artykuły na mojej stronie jako podstawę moich biuletynów e-mailowych.
Automatyzuję również moje biuletyny e-mailowe, wysyłając artykuły na zasadzie rotacji. Zdałem sobie sprawę, że gdybym wysyłał 2 artykuły tygodniowo, zajęłoby to prawie 5 lat, zanim subskrybenci zobaczą zduplikowany artykuł, a do tego czasu prawdopodobnie zapomnieliby, że widzieli ten artykuł wcześniej. W ten sposób mogłem przestać stale pisać nowe artykuły na moją stronę. Jasne, mogłem stworzyć artykuł, kiedy zobaczyłem potrzebę, ale w większości mój biuletyn e-mailowy był teraz dostępny – mogłem po prostu wysłać jeden z moich wiecznie zielonych artykułów kilka razy w tygodniu na moją rosnącą listę biuletynów.
Krok #2: Twórz produkty wiecznie zielone
Drugim krokiem do automatyzacji mojego biznesu było stworzenie wiecznie zielonych produktów, które mogłem sprzedawać. Zamiast tworzyć super-tematyczne produkty informacyjne skoncentrowane na bieżących modach, opracowałem e-booki, webinaria i zajęcia online, które rozwiązywały problemy, które od zawsze istniały w mojej branży i które prawdopodobnie będą się utrzymywać przez wiele lat.
Ciężko pracowałem i przez lata stworzyłem 24 różne wiecznie zielone zajęcia i webinaria, a także wiele wiecznie zielonych e-booków, które mogłem sprzedać. To pozwoliło mi przestać koncentrować się na tworzeniu produktów. Nagrywałem swoje kursy i webinaria raz i sprzedawałem je rok po roku. Sprzedawałem swoje zajęcia na zasadzie rotacji standardowej, przy czym raz w roku każda lekcja była oferowana na sprzedaż na okres 2 tygodni. Gdyby ktoś chciał kupić moją firmę, nie tylko miałby wiecznie zielone treści i biuletyny e-mailowe, ale miałby ponad 24 produkty gotowe do uruchomienia i sprzedaży w kółko.
Krok 3: Outsourcing tam, gdzie to możliwe
Nie jest tajemnicą, że większość nabywców biznesowych nie chce ugrzęznąć w codziennych operacjach. Zamiast tego chcą skupić się na całościowym obrazie. Chcą zoptymalizować biznes, opracować strategie marketingowe, wdrożyć nowe taktyki optymalizacji wyszukiwarek (SEO) i znaleźć sposoby maksymalizacji przychodów. Wiedziałem, że gdybym chciał sprzedać swoją firmę za wysoką wielokrotność, musiałbym upewnić się, że nowy właściciel nie utknie w obsłudze takich rzeczy, jak obsługa klienta i marketing w mediach społecznościowych.

Uznałem, że najlepszym sposobem na zautomatyzowanie tej części mojego biznesu jest outsourcing. Udało mi się znaleźć doskonałego wirtualnego asystenta (VA), który pracował dla mnie zdalnie, 20 godzin tygodniowo. Zajmowała się całą moją obsługą klienta, publikowała materiały dla moich klientów i pilnie zarządzała naszą obecnością w mediach społecznościowych. To pozwoliło mi znacznie zredukować liczbę godzin pracy w mojej firmie.
Krok 4: Wdrożenie systemu sprzedaży typu Hands-Off
Kolejnym krokiem w automatyzacji mojego biznesu było stworzenie systemu sprzedaży bez użycia rąk. Jak wspomniano powyżej, udało mi się stworzyć biuletyn e-mailowy bez użycia rąk, używając moich prawie 500 artykułów na blogu jako treści mojego biuletynu na zasadzie rotacji. Stworzyłem również 24 zajęcia i webinaria, które w ciągu roku sprzedawałem na mojej stronie. Moją strategią sprzedaży było uruchomienie każdej klasy na okres 2 tygodni, przed zamknięciem okna startowego i przejściem do uruchomienia kolejnych zajęć. Potrzebowałem sposobu, aby ten proces uruchamiania był jak najbardziej przyjazny dla potencjalnego nabywcy mojej firmy.
Opracowałem standardową sekwencję uruchamiania 6 e-maili dla moich zajęć, która byłaby uruchamiana w każdym 2-tygodniowym okresie uruchamiania. Sekwencja startu była zawsze taka sama. W pierwszym tygodniu wysyłałem e-mail z informacją o cenie wczesnej rejestracji w poniedziałek, artykuł z prezentacją na zajęcia w środę oraz e-mail ogłaszający zakończenie okresu wczesnej rejestracji w piątek. W następnym tygodniu wyślę 2 artykuły z prezentacjami na zajęcia (jeden w poniedziałek i jeden w środę), a następnie e-mail z informacją o zakończeniu w piątek okresu rejestracji w normalnej cenie.
Postępowałem zgodnie z tą strategią uruchamiania dla wszystkich oferowanych przeze mnie zajęć. Za każdym razem, gdy oferowałem zajęcia, po prostu ponownie wysyłałem e-maile z ostatniego uruchomienia zajęć. To, co kiedyś było całym dniem pisania nowej kopii marketingowej i konfigurowania sekwencji e-maili, stało się 20-minutowym zadaniem przekształcenia starych e-maili w wersje robocze, które miały być zaplanowane na mojej platformie pocztowej.
Krok 5: Stwórz skuteczne standardowe procedury operacyjne
Piątym i ostatnim krokiem w przygotowaniu mojej firmy do sprzedaży było stworzenie standardowych procedur operacyjnych, które nowy właściciel mógłby wykorzystać do prowadzenia firmy w zaledwie kilka godzin tygodniowo. Zautomatyzowałem już swój biznes w jak największym stopniu. Nowy właściciel nie musiałby tworzyć żadnych nowych treści ani produktów, mój VA zajmował się obsługą klienta, a moje rozpoczęcie sprzedaży było dla nowego właściciela prostą próbą kopiowania i wklejania, który musiał tylko postępować zgodnie z formułą, aby nadal być udany.
Spisałem wszystkie te systemy w prostym 10-stronicowym dokumencie, który każdy mógł śledzić. Dokument pokazał nowemu właścicielowi, jak prowadzić biznes, uruchamiając systemy bez utykania w pracy. W końcu prowadziłem swoją odnoszącą sukcesy firmę przez około 5 godzin tygodniowo i wiedziałem, że nowy właściciel też może. Z pomocą Empire Flippers udało mi się znaleźć kupca dla mojej firmy w minimalnym czasie i za cenę, z której byłem bardzo zadowolony.
Automatyzacja firmy: Ty też możesz to zrobić!
Podczas gdy moim ostatecznym celem w zautomatyzowaniu mojego biznesu było przygotowanie go do sprzedaży, przy okazji zebrałem wiele korzyści. Automatyzacja mojej firmy pozwoliła mi poświęcić znacznie więcej czasu na inne projekty biznesowe i zwiększyła moje dochody, ponieważ zainwestowałem część tego dodatkowego czasu w poprawę lejków marketingowych, SEO i sprzedażowych mojej witryny. Z mojego doświadczenia wynika, że każda firma – w tym Twoja – może skorzystać na wbudowaniu zautomatyzowanych systemów do swojego biznesplanu.
