Czy kupowanie retweetów jest tego warte, aby zwiększyć ruch?
Opublikowany: 2022-07-04Sam Twitter może być świetny do podnoszenia świadomości, budowania społeczności, uczestniczenia w aktywizmie i zwiększania ruchu. Jednak może to być również ogromna komora echa, w której praktycznie nie ma nic do pokazania, jeśli nie masz publiczności lub nie masz niewłaściwej publiczności.
Cofnijmy się więc od pytania postawionego w tytule. Czy warto kupować retweety, aby zwiększyć ruch? Twoim celem w tym scenariuszu jest przyciągnięcie ruchu do witryny, co oznacza, że musisz mieć w tym tweecie atrakcyjny tweet i powiązany adres URL. Chcesz wysłać większy ruch do tego adresu URL.

Wydaje się, że więcej retweetów spowoduje zwiększenie ruchu na adres URL, prawda?
Oto jeden scenariusz : jeśli masz, powiedzmy, 15% współczynnik klikalności, pokazanie tweeta 100 osobom da Ci 15 trafień. Jeśli kupisz 10 000 retweetów, ten tweet nagle wyśle 1500 trafień w twoją stronę.
Ale czekaj, ta matematyka jest trochę błędna, prawda? 100 osób, które zobaczą Twój tweet, może być po prostu Twoją własną publicznością, a nawet tylko ułamkiem tej publiczności. 1 retweet może łatwo pokazać Twój tweet dziesiątkom lub setkom innych osób. Pojedynczy retweet od influencera może wysłać Twój tweet do dziesiątek tysięcy innych osób. W innym scenariuszu , kupowanie 10 000 retweetów, jeśli każde z kont, które retweetujesz, ma 300 różnych obserwujących, dałoby Ci 3 000 000 więcej wyświetleń. 15% współczynnik klikalności to prawie pół miliona więcej wejść na twoją stronę. To ogromny ruch w stosunku do tego, co większość firm pobiera za retweety.
W scenariuszu nr 3 wyobraź sobie, że 10 000 retweetów kosztuje Cię 300 USD. To znacząca inwestycja początkowa. Przyjrzyjmy się jednak potencjalnym konwersjom. Twoja średnia wartość koszyka ruchu może wynosić 10 USD. Twój średni współczynnik konwersji z ruchu docierającego do Twojej witryny wynosi powiedzmy 5%. To całkiem normalne. Tak więc teraz masz 450 000 nowych widzów przy 5% współczynniku konwersji. To łącznie 22 500 konwersji. Przy cenie 10 dolarów każdy przyniósł ci 225 000 dolarów za początkową inwestycję w wysokości 300 dolarów. To piekielny powrót i jest to coś, o czym wiele osób tylko marzy, by sobie z tym poradzić.
Śledzenie współczynnika konwersji jest bardzo ważne. Równie ważny jest współczynnik klikalności i rozmiar kampanii.
Problem z kupowaniem retweetów
Oczywiście w tym procesie istnieje kilkanaście różnych możliwych punktów niepowodzenia. Upraszczajmy każdy krok i zastanówmy się, gdzie może się nie udać, dobrze?
Krok 1: Posiadanie przekonującego tweeta. To chyba najmniej ważny czynnik, ale na pewno ważny. Twój tweet musi przynajmniej wyglądać, jakby mógł zdobyć tę liczbę retweetów organicznie, a nie poprzez płatną promocję. Wygląda również dość nierozsądnie, gdy przeciętny tweet otrzymuje ~15 retweetów, a jeden z nich nagle otrzymuje 10,015. Jeśli zamierzasz kupować retweety, naprawdę, naprawdę musisz stopniowo je rozbudowywać i pracować nad zwiększeniem liczby obserwujących i odbiorców.

Krok 2: Płacenie firmie, która dostarcza retweety. Ma to kilka różnych możliwych punktów awarii. Po pierwsze, firma może być oszustwem i po prostu niczego nie dostarcza. To strata 300 dolarów i absolutnie nic do pokazania. Na pewno nie odzyskasz pieniędzy.
Jeśli zabiorą twoje pieniądze i dostarczą, czy naprawdę otrzymujesz 10 000 retweetów? A może dostajesz 8500 i wymówkę, jak to jest kapryśny świat i że nie zawsze mogą obiecać dokładną podaną liczbę? To tylko kolejna, bardziej miękka wersja tego samego oszustwa.
Krok 3: Posiadanie retweetów z kont z 300 przeciętnymi unikalnymi obserwującymi. Ma to również kilka różnych możliwych punktów awarii. Po pierwsze, czy któreś z kont, które Cię retweetują, są prawdziwe? Jeśli płacisz 300 USD za swoje retweety, lepiej, żeby tak było. Dlatego nigdy nie wybierasz ofert, w których możesz zapłacić 5 USD za tysiąc lub czegokolwiek, co jest całkowicie tanie. Gwarantujemy, że sprzedawca używa botów, a te konta botów nie zrobią dla ciebie zbyt wiele.
Wtedy plan zysków zawiera mocne założenie; że każde konto, które retweetuje Twój tweet, ma około 300 unikalnych obserwujących. Wyciągam liczbę 300 ze statystyk, które pokazują, że przeciętne konto na Twitterze ma tyle, ale statystyki są trochę mylące. Pamiętaj, że średnia obejmuje ludzi takich jak Katy Perry i Barack Obama, którzy mają dziesiątki milionów obserwujących. Oczywiście obejmuje to również legiony botów z 0 obserwujących.
To jedna rzecz, którą musisz sprawdzić; czy konta, które przesyłają dalej, faktycznie rozpowszechniają Twoją wiadomość, czy nie mają odbiorców? Jeśli mają publiczność, czy są to prawdziwi ludzie, czy tylko ta sama garstka botów dzielonych między nimi? 300 obserwujących to świetna sprawa, ale jeśli 5000 kont ma te same 300 obserwujących, te 300 osób zobaczy Twoją wiadomość 5000 razy, a nie 150 000 ekspozycji, które uzyskaliby, gdyby wszystkie były unikatowe.
Powiem jedno; kupując retweety, masz całkiem dobrą gwarancję, że nigdy nie będziesz mieć wpływowego osoby na dużą skalę w swojej puli. Możesz zdobyć prawdziwych ludzi poprzez reklamę lub możesz utknąć z botami. Prawdziwi ludzie są idealni, ale zdecydowanie nie będą zaawansowanymi użytkownikami Twittera.
Krok 4: Posiadanie współczynnika klikalności nawet prawie normalnego od tych obserwujących. Mówiłem, że masz tutaj współczynnik klikalności na poziomie 15% dla swoich tweetów, ale to może być optymistyczne. W rzeczywistości jest to niewiarygodnie wysoka liczba. Niektórzy uważają, że ich współczynniki kliknięć na Twitterze wahają się w zakresie 0,5%, a nawet mniej. 0,1% nie jest rzadkością. Dojście do 15% jest tym, co możesz zobaczyć tylko dzięki reklamom na Twitterze, które są bardzo, bardzo zoptymalizowane.
Z drugiej strony, jeśli kupujesz od wysokiej jakości dostawcy retweetów, czy to nie jest to, co otrzymujesz? Dostawcy wyższej jakości – ci, którzy mają ceny rzędu 300 USD za 10 000 retweetów, a nie 50 USD za nich – nie tylko wpychają w ciebie legion botów. Prowadzą kampanie reklamowe za pośrednictwem prywatnych sieci reklamowych, aby zapewnić Ci większą widoczność na Twitterze. Nie ustawiają botów, aby klikały ten przycisk na twoim tweecie, wyświetlają reklamy i monitorują je, dopóki nie uzyskasz danych, które ci sprzedali. Nie jest całkowicie wykluczone uzyskanie wysokiego współczynnika klikalności z tego rodzaju reklamy. Z drugiej strony, spójrz, co ten facet zrobił, aby osiągnąć 16% CTR:
- Skonfiguruj cztery różne kampanie skierowane do czterech bardzo konkretnych odbiorców.
- Wydano 250 USD przed osiągnięciem pożądanego CTR.
- Kampanie iterowane i zoptymalizowane – pamiętaj, że jest to promowanie linku, a nie tylko jednego tweeta.
- Wydał kolejne 100 USD – w sumie 350 USD – bezpośrednio celując w określone osoby mające wpływ w swojej niszy, które Twitter zidentyfikował jako potencjalnie wartościowe.
- Wykorzystał funkcję – podobną do – która już nie istnieje i została usunięta przez Twittera.
Możesz się założyć, że większość sprzedawców sprzedających retweety nie robi wszystkiego, aby zapewnić Ci niesamowicie zoptymalizowane kampanie. Będą reklamować twój konkretny tweet, dopóki nie uzyskasz zaangażowania, za które zapłaciłeś, ale nie wyjdą poza po prostu kupując retweety.

Krok 5: Posiadanie strony docelowej zdolnej do konwersji tych osób.
Jest to ostatnia przeszkoda, którą musiałbyś pokonać, zakładając, że wszystkie twoje kontakty ze sprzedawcą retweetów są w górę i w górę, że dostarczają one wysokiej jakości retweety ze świetnych kont i że masz wysoki wskaźnik kliknięć, to mieć strona docelowa, która robi coś z tymi kliknięciami. Kiedy ruch trafia do Twojej witryny za pośrednictwem linku podanego w tweecie, czy robi to, co chcesz? Czy to się konwertuje?
Optymalizacja współczynnika konwersji to w dużej mierze sama w sobie bestia. Nie mam tu czasu ani miejsca, aby omówić to wszystko z tobą, ale na szczęście istnieje kilka świetnych zasobów, takich jak ten, który właśnie połączyłem. Sprawdź to, aby upewnić się, że w pełni wykorzystujesz cały ruch, a nie tylko ruch na Twitterze.
Pomyślne kupowanie danych Twittera
Jeśli interesuje Cię kupowanie wskaźników Twittera, pierwszą rzeczą, którą musisz rozpoznać, jest to, że jest to całkowicie uzasadnione, jeśli zrobisz to dobrze. Mówię przy użyciu wysokiej jakości firm, które zasadniczo świadczą usługi reklamowe stron trzecich. Nie korzystaj z usług firm niskiej jakości, które reklamują się za pośrednictwem spamu w wiadomościach bezpośrednich i oferują zbyt dobre, aby prawdziwe ceny. Jeśli to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, cóż, naprawdę jest.
Zebrałem kilka wskazówek, wskazówek i rzeczy, na które należy zwrócić uwagę, jeśli chcesz kupić dane Twittera od strony trzeciej. Pamiętaj też, że nie eliminują one możliwości samodzielnego korzystania z reklam na Twitterze. Możesz z nich skorzystać w dowolnym momencie, z własnej woli lub za pośrednictwem usługi marketingowej. Mówię tylko o usługach stron trzecich, które sprzedają metryki jako samodzielny model.
Upewnij się, że firma działa legalnie i zapewnia to, za co płacisz . Jest tylko jeden sposób, aby mieć pewność, czy dostarczą, czy nie, a jest nim coś kupić. Oznacza to, że powinieneś kupić małą serię próbną, zanim kupisz coś luzem i wydasz dużo pieniędzy.

Zanim jednak kupisz, rozważ recenzje online. Jednak nie zawsze są one dokładne, dlatego mówię, że je rozważ, a nie polegaj na nich. Niektórzy ludzie zawsze będą rozczarowani świadczoną usługą i wystawią negatywne recenzje na temat dobrych produktów. Dzieje się tak w przypadku wszystkiego, od kosiarek do obserwujących na Twitterze i nie powinno dziwić nikogo, kto kiedykolwiek czytał listę recenzji Amazon.
Wierzcie lub nie, ale fora Black Hat, takie jak Digital Point czy Black Hat World, są tutaj dobrymi zasobami. Ci ludzie mają tendencję do bycia brutalnie szczerymi, gdy przeglądają lub zwracają uwagę na złe usługi, chociaż zwykle dzieje się tak dlatego, że chcą zaprezentować własne. Po prostu nie ufaj tym, które same reklamują się na tablicach; mają motyw, by sprawiać wrażenie, że cieszą się większą renomą niż są.
Jak zawsze, zachowaj ostrożność przy zakupie takiego produktu i upewnij się, że jesteś przygotowany na utratę pieniędzy i nic w zamian.
Upewnij się, że nie płacisz dramatycznie za mało lub za dużo za zakupioną usługę . Oba są złymi czerwonymi flagami, na które należy uważać.
Wielokrotnie podawałem cenę 300 dolarów za 10 000 retweetów i jestem pewien, że jeśli jesteś sprytny, możesz dowiedzieć się, dlaczego. To właśnie uważam za dobrą cenę bazową za retweet, chociaż oczywiście różni się ona nieco w zależności od rabatów hurtowych i tym podobnych.
Jeśli znajdziesz retweety – lub obserwacje, wzmianki lub cokolwiek innego – za cenę znacznie niższą niż podstawowa, będziesz chciał być sceptyczny. Ci ludzie robią coś, co pozwala im czerpać korzyści z tego, co zapewniają. Co mogą zrobić, aby to osiągnąć? Cóż, mogą skąpić w tym, co dostarczają. Mogą dostarczać produkty niskiej jakości lub bot. Albo mogą po prostu brać pieniądze i planować biegać, gdy zirytowana masa krytyczna osiągnie punkt wrzenia.
Po drugiej stronie medalu uważaj na firmy, które pobierają premię. Co oferują, aby usługa była warta zakupu? Czy obserwujący, których wysyłają, aby Cię retweetować, są wyjątkowo silnymi, prawdziwymi ludźmi? Czy zarządzają dedykowaną kampanią reklamową z przedstawicielem konta, aby porozmawiać z Tobą jeden na jeden? A może po prostu świadczą usługi o standardowej jakości za wysoką cenę, ponieważ znają zgrabne projektowanie stron internetowych i fałszywe referencje, które skłonią naiwne małe firmy do zapłaty? Jest to ten sam rodzaj podejrzanego modelu biznesowego, z którego korzystają twórcy stron internetowych i marketerzy na całym świecie. Ponownie; kupujący uważaj.
Upewnij się, że nie przesadzasz z kupowaniem za dużo na raz . Wspomniałem o tym nieco powyżej, ale omówię więcej. Jeśli prowadzisz konto na Twitterze ze 100 obserwującymi, a średnia liczba działań angażujących na tweeta wynosi około 3, będzie to wyglądać naprawdę, naprawdę dziwnie, jeśli jeden z twoich tweetów nagle złapie 1000 retweetów. Będzie wyglądało jeszcze gorzej, jeśli żadna z tych popularności nie przełoży się na obserwujących lub na zaangażowanie w innych tweetach.
Jest kilka sposobów, aby wszystko wyglądało bardziej naturalnie. Po pierwsze, upewnij się, że tweety, na które kierujesz retweety, mają już dość popularne hashtagi. Daje to mały element wiarygodności pomysłowi, że jeden z nich wystartował z pewnym wirusowym wzrostem popularności.
Po drugie, zacznij od małego i rozsądnego. Jeśli normalnie otrzymujesz 10 retweetów, nie kupuj więcej niż 50 na raz. Jeśli dostajesz 50 normalnie, nie kupuj więcej niż kolejne 50 lub 75. Zwiększaj powoli. Tutaj wszystko sprowadza się do kontekstu; Użytkownicy Twittera i Twittera będą patrzeć i widzieć stopniowy wzrost popularności.
Przy okazji staraj się nie przekraczać tego, co można uznać za rozsądne. Neil deGrasse Tyson ma 4,5 miliona obserwujących, a jego tweety wahają się od 50 do 6000 retweetów. Katy Perry jest najczęściej obserwowanym użytkownikiem na Twitterze z 77,6 milionami obserwujących, a jej tweety mają od 3000 do 15 000 retweetów. Jeśli masz 5000 obserwujących i 9000 retweetów, wygląda to naprawdę nienaturalnie.
Powinieneś także rozważyć zakup innych metryk. To naturalne, że Twoje retweety powinny z czasem rosnąć, ale naturalne jest również, że Twoi obserwatorzy również powinni rosnąć. Jeśli jedno rośnie bez drugiego, wygląda to nienaturalnie, a to może spowodować oflagowanie Twojego konta.
Pamiętaj, aby zacząć od małego zakupu, aby przetestować opłacalność i skuteczność tego, co kupujesz . Nie mogę tego wystarczająco podkreślić. Naprawdę mam ochotę skopiować i wkleić tę linijkę sześć razy, żeby mieć pewność, że jest wwiercona w głowę. Nie obchodzi mnie, jak bardzo ufasz reputacji firmy; zacznij od małych. Nie obchodzi mnie, jak dobry jest sprzedawca ani na ile jego przedstawiciel zapewnia cię o gwarancji zwrotu pieniędzy. Nie obchodzi mnie, czy pierwsze zamówienie otrzymasz gratis, niezależnie od rozmiaru. Zacznij od małych. Zawsze testuj przed zakupem, zawsze patrz przed skokiem.
Jeśli to możliwe, upewnij się, że starasz się określać retweety istotne zarówno pod względem geograficznym, jak i tematycznym . Nie każda usługa to zaoferuje i nie bez powodu; gdy nisza jest wąska, trudno jest zagwarantować określony poziom metryk przy dostawie. Mimo to powinieneś przynajmniej zawęzić to do czegoś szerokiego, takiego jak „technologia” lub „bieżące wydarzenia” i czegoś geograficznie lokalnego, jak „Ameryka Północna”. Pomaga to upewnić się, że nie zaśmiecasz swojej paszy zaangażowaniem z Bliskiego Wschodu, przynajmniej jeśli nie masz zamiaru celować w ten obszar.
Jeśli zastosujesz się do wszystkich tych wskazówek – nie tylko jednej lub dwóch z nich, ale wszystkich – możesz odnieść spory sukces z zakupionymi danymi. Połącz to z organicznym wzrostem, solidnym marketingiem i płatnymi reklamami natywnymi na Twitterze, a wszystko to wygląda znacznie bardziej naturalnie i rozsądnie.
