Pisownia i gramatyka: czy są to czynniki rankingowe Google?

Opublikowany: 2022-10-19

Podczas gdy większość profesjonalistów stara się pisać treści o najwyższej możliwej jakości, zdarzają się błędy ortograficzne i gramatyczne.

Ale co się stanie, gdy opublikujesz te błędy? Czy dzięki tym błędom wyszukiwarki będą mniej skłonne do umieszczania Cię wyżej w wynikach wyszukiwania?

Twierdzenie: pisownia i gramatyka jako czynniki rankingowe

Zrozumiałe jest, że wielu specjalistów od marketingu postrzega pisownię i gramatykę jako możliwe czynniki rankingowe. W końcu jedną z rzeczy często powtarzanych przez Google jest unikanie publikowania treści o niskiej jakości.

Na przykład przewodnik Google Advanced SEO dla blogerów stwierdza: „Przydatny post raz w tygodniu jest lepszy niż treści o niskiej jakości publikowane codziennie”.

W artykule na temat tworzenia wysokiej jakości witryn internetowych blog Google Search Central podaje:

„Inną konkretną wskazówką, którą zaoferowaliśmy, jest to, że niska jakość treści w niektórych częściach witryny może wpływać na rankingi całej witryny, a tym samym usuwać strony niskiej jakości, scalając lub ulepszając zawartość poszczególnych płytkich stron w bardziej przydatne strony. lub przeniesienie stron o niskiej jakości do innej domeny może ostatecznie pomóc w rankingu treści o wyższej jakości”.

Przewodnik po SEO dla początkujących sugeruje unikanie „pisania niechlujnego tekstu z wieloma błędami ortograficznymi i gramatycznymi”.

Wytyczne dotyczące oceny jakości wyszukiwania opisują treści o niskiej jakości w następujący sposób.

„Ta treść ma wiele problemów: niedokładne/bezsensowne informacje i całkowity brak edycji ze słabą pisownią i gramatykę – obie te cechy w połączeniu uzasadniają ocenę od najniższej + do niskiej”.

Google opublikował również post dotyczący pisowni i zapytań wyszukiwania, zauważając, że:

„Dzięki postępom w głębokim uczeniu mamy teraz lepszy sposób na zrozumienie pisowni. Pod koniec ubiegłego roku ogłosiliśmy nowy algorytm sprawdzania pisowni, który wykorzystuje głęboką sieć neuronową, która lepiej modeluje i uczy się na rzadszych i unikalnych błędach ortograficznych. To zaawansowanie pozwala nam uruchomić model z ponad 680 milionami parametrów w czasie poniżej dwóch milisekund — bardzo duży model, który działa szybciej niż klapa skrzydeł kolibra — dzięki czemu ludzie mogą wyszukiwać bez przerw w pisowni”.

Innymi słowy, algorytm Google wie, jak radzić sobie z błędami pisowni.

[Deep Dive:] Kompletny przewodnik po czynnikach rankingowych Google

Pisownia i gramatyka jako czynniki rankingowe: dowody

W 2011 roku Matt Cutts, szef zespołu Google ds. spamu internetowego, został zapytany, czy pisownia i gramatyka mają znaczenie przy ocenie treści i jakości witryny. Zaczyna od stwierdzenia, że ​​od czasu ostatniego sprawdzania pisownia i gramatyka nie były bezpośrednimi sygnałami rankingowymi.

Cutts twierdzi, że podczas różnych testów Google ustaliło, że strony internetowe o lepszej pisowni i gramatyce cieszą się większą renomą.

Cutts ostatecznie sugeruje, że treść powinna zapewniać dobre wrażenia użytkownika, niezależnie od wpływu na rankingi wyszukiwania.

Miesiąc później Cutts odpowiedział na kolejne pytanie dotyczące pisowni i gramatyki dotyczące tego, czy właściciele blogów powinni edytować komentarze na blogu, czy też nie zatwierdzać źle napisanych komentarzy, aby chronić jakość witryny.

Zauważa, że ​​w witrynach takich jak YouTube pojawiają się bezsensowne komentarze, ale to nie przeszkadza YouTube w prawidłowym rankingu filmów. Kluczem jest zapewnienie wysokiej jakości treści.

W 2017 roku John Mueller, rzecznik wyszukiwarki Google, został zapytany, czy gramatyka wpływa na SEO. Mueller twierdzi, że nie ma to wpływu na wyszukiwarki, ale robi wrażenie na użytkownikach, co jest ważniejsze.

W 2021 r. Mueller odpowiedział, czy algorytmy wyszukiwania Google sprawdzają uszkodzony kod HTML, błędy ortograficzne lub gramatyczne.

Mueller powiedział, że uważa ortografię i gramatykę za szarą strefę. Ma to wpływ na SEO, ponieważ jeśli roboty nie mogą określić, o czym jest strona, nie można jej odpowiednio zaindeksować.

Zauważa, że ​​Google stara się dostarczać użytkownikom wyszukiwania treści wysokiej jakości, a treści z błędami ortograficznymi i gramatycznymi wydają się być gorszej jakości.

Doszedł do wniosku, że większość stron internetowych powinna być bardziej zaniepokojona błędami ortograficznymi i gramatycznymi niż uszkodzonym kodem HTML (chyba że kod HTML jest tak zepsuty, że roboty indeksujące nie mogą go właściwie zrozumieć).

Czy powinieneś dbać o pisownię i gramatykę w SEO?

Cutts i Mueller zgodzili się, że pisownia i gramatyka mogą wpływać na wrażenia użytkownika niezależnie od rankingów Google.

Nawet jeśli zapewnisz dobre informacje i usługi, będziesz mieć trudności z konwersją wyszukiwarek, jeśli Twoja strona internetowa zawiera błędy.

Należy również pamiętać, że pisownia i gramatyka mają znaczenie dla innych wyszukiwarek.

W 2014 r. starszy menedżer produktu w Bing, Duane Forrester, opublikował post na blogu na temat jakości. Po omówieniu typowych błędów w sieci, kończy post następującym tekstem:

„To wszystko może wydawać się trochę 'w chwastach', ale tak jak ty oceniasz pismo innych, tak silniki oceniają twoje. Jeśli masz problemy z omijaniem literówek, dlaczego wyszukiwarka miałaby wyświetlać stronę z błędami wyżej w rankingu, gdy istnieją inne strony zawierające treści wolne od błędów, które służą wyszukiwarce? Czy nam się to podoba, czy nie, jesteśmy oceniani na podstawie jakości prezentowanych przez nas wyników. Dlatego stale obserwujemy jakość wyświetlanych treści”.

To wyjaśnienie jest zgodne ze wskazówkami Bing dla webmasterów, które zawierają następującą sekcję o jakości i wiarygodności.

„Określenie jakości i wiarygodności (QC) witryny internetowej obejmuje ocenę jasności celu witryny, jej użyteczności i prezentacji. Kontrola jakości składa się również z oceny wiarygodności strony, która obejmuje takie czynniki, jak reputacja autora lub witryny, poziom dyskursu (na przykład artykuł z cytatami i odniesieniami do źródeł danych jest uważany za wyższej jakości niż artykuł, który nie wyjaśnia lub cytować swoje źródła danych; strony, które wzywają do przemocy, wyzwisk, obraźliwych wypowiedzi lub używają obraźliwego języka w celu wypowiedzenia się, są ogólnie uważane za niskiej jakości), kompletność treści i przejrzystość autorstwa”.

Chociaż nie odnosi się konkretnie do pisowni i gramatyki, sugeruje, że Bing używa systemu podobnego do programu oceny jakości wyszukiwania Google, aby zapewnić wysoką jakość wyników użytkownikom swoich wyszukiwarek.

Bing News ma również określone kryteria wyboru treści do PubHub. Obejmuje następujące elementy:

„Treści zawierające poprawną gramatykę i pisownię, dzięki którym projektowanie witryny jest łatwe w nawigacji. Reklamy nigdy nie powinny zakłócać korzystania z witryny”.

[Odkryj:] Więcej informacji o Google Ranking Factor Insights

Nasz werdykt: Pisownia i gramatyka mogą nie być bezpośrednimi czynnikami rankingowymi Google, ale nadal są bardzo ważne

Współczynnik rankingu: prawdopodobnie

Pisownia i gramatyka nie są bezpośrednimi czynnikami rankingowymi Google. Jednakże:

  • Są one ważnymi sygnałami dla użytkowników Twojej witryny o jej jakości i powinno Ci to zależeć bardziej niż na tym, czy algorytm je zliczy.
  • Google nie jest jedyną wyszukiwarką i mogą być czynnikami rankingowymi dla innych wyszukiwarek.

Idealna praca edycyjna może nie wpłynąć na Twoje rankingi w wyszukiwarce Google, ale może pomóc w innych wyszukiwarkach i poprawić konwersje z ruchu wyszukiwania. Istnieje również korelacja między dobrą pisownią i gramatykę a dobrymi wynikami wyszukiwania.

Dlatego rozsądnie byłoby pracować z edytorem lub korzystać z narzędzi czytelności, takich jak Grammarly, aby sprawdzić zawartość witryny pod kątem problemów z pisownią, gramatykę i czytelność.

Chociaż doskonały wynik wydajności w Grammarly nie zapewni najlepszego rankingu docelowego słowa kluczowego, może pomóc zapewnić lepsze wrażenia użytkownika. A to sprawia, że ​​warto zainwestować, niezależnie od korzyści SEO.


Polecany obraz: Paulo Bobita/Dziennik wyszukiwarki

Czynniki rankingowe: fakt czy fikcja? Obalmy kilka mitów! [E-book]