Przewodnik marketera po ekonomii twórców

Opublikowany: 2021-05-20

Niewielu mogło przewidzieć sposób, w jaki kreacje internetowe, media społecznościowe i platformy cyfrowe połączą się, tworząc nowy rynek pomysłów i treści. Ekonomia twórców pozwala ludziom z całego internetu dzielić się swoimi pasjami, czyli ekonomią pasji, jeśli wolisz. Walutą tej przestrzeni nie jest NFTS (niewymienne tokeny) ani przychody z reklam, ale siła przebicia wynikająca z połączenia z odbiorcami i markami.

Gospodarka twórców ma swoje mega-gwiazdy, ale składa się głównie z ludzi, którzy mają przyjaciół, rodzinę, kolegów i znajomych, którym zależy na ich opinii. Nawet najmniejsi streamerzy i niezależni twórcy treści mogą łączyć się ze starymi i nowymi sieciami.

Choć dla marketerów brzmią kusząco błyszczące przedmioty na szczycie Ekonomii twórców, ci mega-influencerzy nie są jedynymi twórcami, których marki powinny wykorzystywać w swojej strategii treści.

Aby zrozumieć, jak wykorzystać wszystkich twórców, musimy najpierw zrozumieć, czym jest Ekonomia Twórców.

Czym jest ekonomia twórców?

Ekonomia twórców to termin nadawany twórcom, którzy zdobywają odbiorców na platformach społecznościowych — pomyśl o YouTuberach, osobach wpływowych na Instagramie, twórcach Snapchata i liderach myśli na Twitterze. Twórcy ci wykorzystują zasięg platform społecznościowych, aby powiększyć grono odbiorców, którym mogą promować lub sprzedawać własne produkty. Tu właśnie pojawia się ekonomia.

Z 50 milionami twórców w gospodarce twórców, pieniądze są przenoszone. Dwa miliony z tych twórców zarabia sześć cyfr rocznie, a najwięksi wpływowi twórcy mają wycenę przychodów z reklam i sponsoringu na 8 miliardów dolarów.

Gospodarka twórców została zbudowana przez znanych influencerów, którzy mieli od setek tysięcy do milionów obserwujących w mediach społecznościowych. Casey Neistat był pierwszym graczem, jednym z nielicznych YouTuberów, którzy zdecydowali się tworzyć vlogi, które śledziły jego życie w Nowym Jorku. Wraz z rozwojem ekonomii twórców widzimy teraz treści, które wykraczają poza kulisy życia ludzi — widzimy, jak twórcy tworzą własne programy. Dixie D'Amelio niedawno wypuściła swój program, The Early Late Night Show, konkurując z uznanymi i wspieranymi przez telewizję wieczornymi programami, takimi jak Jimmy Fallon i Jimmy Kimmel.

Twórcy promują produkty, sprzedają własne i zamieniają się w produkt. Ekonomia twórców pokazuje, jak bardzo ludzie łączą się z osobowościami online — i dlaczego marki muszą zwracać na to uwagę.

Każdy jest teraz twórcą

Bycie influencerem było zarezerwowane dla osób z wysokimi liczbami obserwujących, które mogły wykorzystać swoją platformę społecznościową jako kanał marketingowy dla marek. Widzimy, że ludzie nadal używają swoich platform jako punktów sprzedaży, ale teraz influencerzy nie potrzebują sześciocyfrowych obserwatorów. Wraz z rozwojem ekonomii twórców, ludzie czują się bardziej komfortowo, dzieląc się treściami produktów generowanymi przez użytkowników… nawet jeśli post nie jest sponsorowany.

Ponad połowa konsumentów życzy sobie, aby marki mówiły im, jakie treści mają tworzyć i udostępniać. Ci konsumenci nie są osobami wpływowymi, do których przywykłeś w internecie. To twoi przyjaciele, rodzina, koledzy i znajomi. To przeciętna osoba, która teraz pochyla się nad swoim głosem online jako prawdziwi fani marek.

Podczas gdy wpływowe osoby były inicjatorem gospodarki twórców, przeciętny konsument jest paliwem rakietowym stojącym za jej sukcesem. Używają swoich platform społecznościowych do robienia zdjęć swojej kawy i oznaczania kawiarni, w której ją kupili. Narzekają na marki, które mają wątpliwą obsługę klienta. Przywożą telefony na wakacje i pokazują, jakie jest ich doświadczenie.

Platformy takie jak YouTube, Twitch, Instagram i TikTok są motorem, który popycha ekonomię twórców do przodu. Ta ekonomia nie może bez nich funkcjonować, ale wymaga również kierowcy, aby przejął kierownicę. Venture Capitalist Clara Lindh Bergendorff zauważyła, że ​​platformy te potrzebują teraz swoich twórców bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

„Na początku mediów społecznościowych i gospodarki uwagi twórcy potrzebowali odbiorców platform. W miarę jak (1) twórcy i ich wpływy wzrastały, (2) bariery dla mikroprzedsiębiorczości zmniejszyły się i (3) ludzie o niszowych zainteresowaniach na całym świecie byli w stanie odkryć osoby o podobnych poglądach, aby zebrać się przeciwko tak zwanemu mainstreamowi, nastąpiła subtelna, ale dotkliwa zmiana władzy, a platformy potrzebują teraz lojalnych społeczności twórców”.

Jak działa ekonomia twórców (i jak marki mogą ją wykorzystać)?

Jako marketer masz dwa sposoby na wykorzystanie ekonomii twórców. Pierwszym z nich jest wykorzystanie pełnoetatowych twórców, takich jak gwiazda YouTube lub Facebook digerati, którzy zdobyli dużą publiczność. Ta strategia obejmuje mega-influencerów, którzy zazwyczaj mają cztery strumienie przychodów. Te strumienie przychodów są podkreślone w filmie Colina i Samira na YouTube o tym, ile pieniędzy płaci im YouTube.

Adsense

Twórcy zarabiają na reklamach wyświetlanych przed, w trakcie i po ich filmach. YouTube był tego najlepszym przykładem w przeszłości, ale twórcy mogą teraz wykorzystać Instagram, aby uzyskać te same przychody dzięki najnowszej aktualizacji reklam IGTV. Powinniśmy zauważyć, że Adsense nie jest kompletnym narzędziem do zarabiania, istnieją inne, które istnieją na różnych platformach twórców.

Oferty marek

Jedno przewinięcie kanału i masz dużą szansę na zobaczenie oferty marki. Są to klasyczne oferty Creator Economy, które płacą influencerowi za rozmowę o produkcie w określonej liczbie postów, historii i filmów.

Płatne treści

Płatne treści pochodzą z członkostwa, takiego jak niedawno ogłoszone członkostwo Steve'a Aoki. W zamian za miesięczną opłatę jego fani mogą otrzymać ekskluzywną zawartość i dostęp do nagród, takich jak wygrana wycieczka do domu Steve'a.

Towary

Towary dają twórcom szansę na zrobienie własnego biznesu, a nie wokół innych marek. Dzięki temu strumieniowi przychodów twórcy mogą wybrać produkt, który pasuje do ich marki i odbiorców, i szybko sprzedawać bezpośrednio konsumentom za pomocą platform takich jak Shopify.

Twoja strategia content marketingu pasuje do niektórych lub wszystkich tych strumieni przychodów twórców. Na przykład:

  • Marki mogą skonfigurować reklamy przed filmem, które będą odtwarzane przed filmami, o których wiesz, że Twoi widzowie oglądają.
  • Możesz zatrudniać influencerów w umowach z markami, aby rozmawiać o swoich produktach w sponsorowanych postach lub filmach.
  • Współpracuj z twórcami, aby dodać swoją markę do ich płatnych treści, proponując sponsorowanie prezentów lub tworzenie wrażenia, które twórca będzie mógł udokumentować swoim odbiorcom.
  • Współpraca marek x merch prowadzi do wyświetleń i przychodów od odbiorców tego twórcy.

Drugim sposobem, w jaki marketerzy mogą wykorzystać Ekonomię Twórców, są nano- i mikro-influencerzy. Jak nazywa to Harvard Business Reviews, jest to średnia klasa ekonomii twórców. W tym przypadku nie mówimy o twórcach, którzy próbują zarabiać na życie ze swoich odbiorców społecznościowych. Mówimy o Twoich przyjaciołach, rodzinie, współpracownikach i znajomych. Ci ludzie mają własnych zwolenników, których można wykorzystać w marketingu za pomocą treści generowanych przez użytkowników.

Konsumenci chcą, aby marki mówiły im, jakie treści generowane przez użytkowników mają tworzyć na podstawie ich doświadczeń zakupowych. Marki mogą wysyłać instrukcje UGC w swoich e-mailach lub pudełkach wysyłkowych, aby zainspirować tworzone przez użytkowników treści od swoich klientów. Dzięki TINT marki mogą znajdować, gromadzić i organizować treści generowane przez użytkowników w kanałach cyfrowych, aby strategicznie zmienić ich przeznaczenie. Korzystając z uczenia maszynowego, TINT znajduje treści społecznościowe zawierające Twoje produkty i automatycznie je organizuje, aby Twój zespół mógł wskoczyć i rozpowszechniać je.

Firma Canon wykorzystała TINT do stworzenia nowej generacji fotografów (i zebrała ponad 2000 zgłoszeń do konkursów społecznościowych od osób poniżej 30 roku życia). Celem firmy Canon było przyciągnięcie uwagi młodszego pokolenia fotografów poprzez konkurs #FreeYourStory.

„Opracowując konkurs, chcieliśmy zaangażować młodsze pokolenie gawędziarzy, którzy głównie używali swoich telefonów do dzielenia się swoimi historiami na platformach społecznościowych. Była to okazja do zapoznania ich z marką Canon i zainspirowania ich do tego, jak mogą ulepszyć swoją historię dzięki produktom Canon” — powiedziała Katherine Stephens, europejska planistka marketingowa firmy Canon.

Konkurs #FreeYourStory zachęcał uczestników do wzięcia udziału w kategoriach lustrzanego selfie lub wymuszonej perspektywy. Zwycięzca w każdej kategorii otrzyma wyjątkową, mistrzowską klasę fotograficzną poprowadzoną przez profesjonalistę firmy Canon oraz sprzęt firmy Canon, w tym aparat EOS M200 i Canon Zoemini S.

Firma Canon przeniosła teraz #FreeYourStory na trwającą kampanię generowaną przez użytkowników w swojej witrynie internetowej i kanałach mediów społecznościowych, nadal inspirując i angażując kolejne pokolenie fotografów. 43% uczestników zdecydowało się na przyszłe działania marketingowe firmy Canon, a zespół dostarcza teraz społeczności informacje dotyczące produktów firmy Canon, wskazówek dotyczących fotografowania i nie tylko. Ten konkretny konkurs może się skończył, ale kampania trwa dzięki hashtagowi #FreeYourStory, który rozrósł się do 10 000 postów na Instagramie i codziennie zyskuje na popularności.

Treści generowane przez użytkowników obejmują również treści generowane przez pracowników. Treści generowane przez pracowników są tworzone przez pracowników marki i mogą być ponownie udostępniane do 24 razy częściej niż treści markowe. EGC pokazuje ludzi stojących za marką, humanizując działania marketingowe i brandingowe. Widzimy, jak Instagram regularnie korzysta z EGC, wysyłając ogłoszenia bezpośrednio z konta CEO Adama Mosseri na Twitterze.

Po zebraniu marketerzy mogą używać treści UGC i EGC jako treści organicznych i płatnych. Ich organiczne kanały mogą być dystrybucją treści stworzonych przez markę i UGC/EGC, a ich płatne reklamy mogą wykorzystywać historie klientów do promowania ich produktów.

Gospodarka twórców dojrzała, treści cyfrowe szybko wyprzedziły tradycyjne media, ale jeszcze się nie rozwijają. Będziemy nadal obserwować zmiany w miarę pojawiania się nowych platform mediów społecznościowych, nowych technologii wprowadzanych na platformy, które znamy, oraz potencjalnych regulacji pochodzących z mediów społecznościowych ze strony rządów na całym świecie.

Statystyki mówią nam, że ludzie nie potrzebują gwiazd z listy A, aby promować produkt, aby go kupić. Chcą, aby ich ulubieni twórcy wyrazili na nim aprobatę — i na tym polega prawdziwa relacja między marką a twórcą.

Bez względu na to, czy pracujesz z wieloma milionami obserwujących, czy z niewielką grupą użytkowników lub pracowników, gospodarka twórców prosi o treści tworzone przez użytkowników, które są godne zaufania i autentyczne.

A jako marketer nigdy nie było łatwiej go stworzyć.

Zbuduj własne Studio UGC za pomocą TINT, aby znajdować, organizować, gromadzić i uzyskiwać prawa do korzystania z treści klientów i pracowników. Zaplanuj demo z zespołem TINT, aby zajrzeć do studia UGC tutaj.