5 powodów, dla których Facebook nie wyświetla dokładnych liczników lajków

Opublikowany: 2022-10-06

Prawie każdy blog i wiele innych stron internetowych ma gdzieś na stronie znajomy pasek. Może to pływający pasek boczny, może znajduje się nad lub pod postem na blogu, a może znajduje się w stopce. Wiesz o tym, widziałeś to już wcześniej: to pasek przycisków udostępniania społecznościowego.

Obecnie wiele z tych przycisków nie pokazuje już liczby akcji. Czasami właściciel witryny po prostu nie dba o liczbę udostępnień i po prostu chce mieć dostęp do funkcji. Innym razem dzieje się tak, ponieważ same przyciski mają problem lub błąd uniemożliwiający dokładne sumowanie udziałów, więc właściciel witryny je wyłącza. Jeszcze innym razem pokazuje liczby, ale liczby są niedokładne.

Oczywiście, jak często dwukrotnie sprawdzasz liczbę udostępnień dla czytanego posta na blogu? Nie mogę powiedzieć, że kiedykolwiek. Wszyscy inni mogli fałszować swoje liczby, a ja nigdy nie poświęciłabym uwagi, żeby to zauważyć.

W każdym razie, jeśli jesteś jedną z osób korzystających z wtyczki do udostępniania społecznościowego – czyli większości z was, jak sobie wyobrażam – możesz chcieć dwukrotnie sprawdzić, czy twoje liczby są dokładne. W szczególności sprawdź Facebooka. Jeśli Facebook wyświetla niedokładną liczbę lub po prostu pokazuje zero , istnieje kilka typowych przyczyn, które możesz sprawdzić, aby to naprawić.

Spis treści ukryj
1. Wtyczka wskazuje na stare API
2. Migracja HTTPS
3. Opóźnienia aktualizacji
4. Usunięcie złych polubień
5. Niewłaściwy cel
Powiązane posty:

1. Wtyczka wskazuje na stare API

Facebook, podobnie jak większość sieci społecznościowych i aplikacji biznesowych, które z nich korzystają, okresowo wprowadza zmiany w swoim interfejsie API. Sposób, w jaki robi to Facebook, ma ciągłą serię obsługiwanych poziomów interfejsu API. Mogą mieć na przykład obsługiwane wersje 1.3, 1.4, 1.5, 1.6 i 1.7. Kiedy wypchną aktualizację i wprowadzą 1.8, wsparcie dla 1.3 spadnie. Oczywiście nie jest to dokładnie taka sekwencja; ogłaszają konkretną datę zakończenia wsparcia dla danego poziomu API i anulują tę wersję po nadejściu tej daty.

Aktualizacja społecznościowa API

Daje to głównie programistom, którzy polegają na interfejsie API, czas na dostosowanie się do wszelkich nowych zmian, zanim aktualizacja wycofa coś, z czego korzystają. Na przykład, jeśli Facebook zmieni sposób wyświetlania określonych danych, możliwe, że aplikacja korzystająca ze starego źródła przestanie działać, gdy stare źródło zostanie przestarzałe.

Widzisz, dokąd z tym zmierzam? Jakiś czas temu Facebook zmienił swoje Graph API. Spowodowało to złamanie sumy udziałów dla wszystkich przycisków udostępniania społecznościowego innych firm. Ta zmiana nastąpiła w 2016 roku, mniej więcej w czasie, gdy Twitter całkowicie zrezygnował z obsługi liczby akcji.

Oczywiście wiele osób, w tym ja, błędnie zinterpretowało, co to znaczy. Facebook nie usuwał całkowicie danych o liczbie udostępnień; zmieniali sposób uzyskiwania dostępu. Przez pewien czas oznaczało to, że wszystkie przyciski udostępniania społecznościowego stron trzecich nie mają już dostępu do udostępniania społecznościowego na Facebooku, podczas gdy oficjalne przyciski Facebooka nadal działały.

Dzisiaj nadal możesz uzyskać dostęp do danych o liczbie udostępnień społecznościowych za pośrednictwem najnowszej wersji interfejsu API Graph, w wersji 3.1 (w chwili pisania tego tekstu). Możesz przeczytać dokumentację tutaj.

Oczywiście oznacza to, że jeśli używasz wtyczki, która nadal próbuje uzyskać dostęp do danych za pomocą starej wersji interfejsu API, ta wersja już nie działa. Zapytanie API odpowie z błędem, a przycisk udostępniania społecznościowego nie będzie zawierał danych do wyświetlenia. Zwykle daje to zero. Tak więc pierwszą rzeczą, którą spróbowałbym, gdyby sumy Twoich udziałów zostały wyzerowane, jest aktualizacja wtyczki przycisku udostępniania społecznościowego. Jeśli Twoja wtyczka jest aktualna, ale nie była aktualizowana od ponad roku, spróbuj przełączyć się na inną, ostatnio zaktualizowaną wtyczkę.

2. Migracja HTTPS

Posiadanie bezpiecznej strony internetowej jest obecnie wielką korzyścią dla użytkowników. Korzystanie z podstawowego szyfrowania SSL – protokołu HTTPS zamiast HTTP – pomaga użytkownikom czuć się bezpiecznie podczas korzystania z Twojej witryny, a także utrudnia przeglądanie i podsłuchiwanie lub monitorowanie ich ruchu w jakikolwiek sposób. Śledzenie na poziomie dostawcy usług internetowych może nadal monitorować ruch, a także różne złośliwe oprogramowanie i włamania, ale im więcej utrudnisz zagrożeniom, tym lepiej będziesz.

Ponadto Google uważa bezpieczną witrynę za niewielką korzyść dla SEO. W żadnym wypadku nie jest ogromny, ale może podnieść o jeden zakres w przypadku mniej konkurencyjnych słów kluczowych. Nigdy nie wiadomo, prawda? Poza tym może to być ważniejsze w przyszłości, więc równie dobrze możesz to zrobić teraz.

HTTP do HTTPS

SSL nie jest pozbawiony problemów. Jednym z typowych problemów, na które możesz się natknąć, jest zawartość osadzana w wielu witrynach. Jeśli próbujesz osadzić niezaszyfrowaną zawartość na zaszyfrowanej stronie, możesz napotkać błędy związane z niewyświetlaniem zawartości. Kolejną kwestią jest oczywiście po prostu konieczność opłacenia certyfikatu SSL.

Innym problemem jest śledzenie adresów URL. Porównaj te dwa adresy URL:

  • http://www.example.com
  • https://www.example.com

Oboje wyglądają, jakby szli w to samo miejsce, prawda? I robią; jeśli klikniesz oba z nich – zakładając oczywiście, że prowadzą do prawdziwej witryny – skończysz na tej samej stronie. Jednak te dwa adresy URL nie są takie same. Pomyśl o tym jak o jednym produkcie, który ma dwa numery seryjne. Oba numery odnoszą się do tego samego produktu, ale numery są różne.

Google jest wystarczająco sprytny, aby rozpoznać, że obie strony są takie same, chociaż może być konieczne zaimplementowanie kanonizacji, aby powiedzieć im, którą z nich należy traktować jako prawdziwą kopię.

Wiele elementów sieci działa na zasadzie jednego adresu URL, jednej encji. Przyciski zliczania udostępnień społecznościowych i interfejsy API to kolejne. API Facebooka prosi o podanie adresu URL i zwraca dane na jego temat. Ponieważ dwa powyższe przykłady to dwa różne adresy URL, będą miały dwa różne zestawy danych.

Jeśli liczba Twoich udziałów jest niedokładna, jest to jedna potencjalna przyczyna. Musisz odzyskać swoje stare sumy udziałów i scalić je z nowymi licznikami udziałów. Niektóre przyciski udostępniania robią to automatycznie (np. Social Warfare), podczas gdy inne mogą potrzebować niewielkiej pomocy.

Udostępnij odzyskiwanie

Ten post zawiera instrukcje krok po kroku dotyczące wdrażania odpowiednich przekierowań i kanonizacji, a także poinformowanie Facebooka o migracji i wymuszenie ponownego zeskrobania danych w celu uzyskania dokładnych obliczeń. Facebook, podobnie jak Google, może dostosować się do migracji, ale najpierw musi o tym wiedzieć.

3. Opóźnienia aktualizacji

Facebook ma w przybliżeniu nieskończoność użytkowników, jeśli chodzi o realne oczekiwania wobec technologii. Faktem jest, że wszelkie rejestrowanie danych będzie z konieczności odbywało się w sposób ciągły, a nie w czasie rzeczywistym. Analityka w czasie rzeczywistym to luksus dla małych firm lub największych marek dysponujących niesamowitymi zasobami.

Facebook ma zasoby i może aktualizować swoje dane API w czasie rzeczywistym, ale nie zawsze to robi. Często buforują swoje dane dla 90% tego, co tam jest, i pytają o nowe dane tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Tylko najaktywniej wirusowe lub ważne dane są aktualizowane w czasie rzeczywistym, a nawet wtedy często dzieje się to z opóźnieniem. Wyobraź sobie, że masz post na blogu, który staje się wirusowy, a Twoje polubienia szybko rosną i maleją w czasie rzeczywistym. Jasne, jest fajnie, ale jaki to ma sens?

Wyczyść pamięć podręczną polubień

W grę wchodzą tutaj dwa problemy związane z buforowaniem. Po pierwsze, twoja wtyczka Like Box może odpytywać o dane, które są buforowane. Zaktualizowaną liczbę udostępnień otrzymasz tylko raz dziennie, w zależności od wielu różnych czynników, które zna tylko Facebook. Alternatywnie jest prawdopodobne, że przycisk licznika udostępnień przechowuje dane w pamięci podręcznej, dzięki czemu nie musi odpytywać interfejsu API za każdym razem, gdy nowy użytkownik ładuje Twoją stronę. Znacznie skraca czas ładowania i obciążenie serwera, zapewniając jednocześnie wystarczająco dokładne dane. Pomaga również zapobiegać cofnięciu dostępu do interfejsu API z powodu nadużycia.

Nie ma realnego rozwiązania tego problemu. Musisz tylko poczekać, aż Facebook zaktualizuje dane. Jeśli są to dane buforowania wtyczek typu „podobny przycisk”, możesz dostosować kod samej wtyczki, aby częściej odświeżać pamięć podręczną, lub nie. To naprawdę zależy od wtyczki, czy jest na tyle otwarta, że ​​możesz uzyskać dostęp i edytować kod oraz czy wiesz, co robisz, jeśli spróbujesz.

4. Usunięcie złych polubień

Facebook okresowo przegląda ich witrynę i usuwa konta, które są botami, spamerami lub w inny sposób wykorzystują witrynę. Czasami jest to ogromna czystka, jak w przypadku głównych czystek na Instagramie, ale najczęściej jest to tylko kilka tu czy tam. To nic wielkiego; to stała rzecz.

Jednak po usunięciu tych kont usuwane jest również całe ich zaangażowanie. To samo dzieje się w przypadku zwykłych kont, które tymczasowo lub na stałe usuwają się same. Oznacza to, że Twoje polubienia i udostępnienia prawdopodobnie będą okresowo rosnąć i maleć. Starsze treści z czasem będą tracić polubienia, gdy nie będzie ich więcej.

Przykład usuniętych polubień stron

Usunięcie botów dotyczy niektórych osób bardziej niż innych. Jeśli Twoje posty miały duże zaangażowanie botów – niezależnie od tego, czy je kupiłeś, czy nie – to zaangażowanie najprawdopodobniej zniknie w ciągu sześciu miesięcy lub roku.

Oczywiście w tym momencie to już nie ma znaczenia. Przeciętny blog ma tylko około 10% swojej zawartości jako wiecznie zieloną zawartość, którą warto sprawdzić po kilku pierwszych tygodniach po opublikowaniu. Oznacza to, że nawet jeśli zaręczyny znikną, nikt tego nie zauważy i nie będzie to miało większego znaczenia.

Tak naprawdę nie możesz rozwiązać tego problemu w inny sposób niż poprzez budowanie legalnego zaangażowania zamiast kupowania fałszywego zaangażowania. Gdy zaangażowanie zniknie, tak naprawdę nie możesz go odzyskać, chyba że chcesz ponownie uruchomić stare posty w swoim silniku promocji, co może być marnotrawstwem w zależności od tego, jak przydatne mogą być i ile mają lat.

5. Zły cel

Jeden z innych problemów pojawia się często, zwykle gdy ktoś zauważa, że ​​nowy post ma o wiele więcej polubień niż powinien. Alternatywnie pojawia się, gdy zauważysz, że wszystkie Twoje posty mają takie same sumy. Jakieś domysły, na czym polega problem?

To całkiem proste. Zamiast poprawnie konfigurować przycisk polubienia, po prostu dodałeś ten sam adres URL do każdego przycisku polubienia w całej witrynie. Zamiast wskazywać adres URL posta, wskazuje adres URL Twojej strony głównej lub nawet losowy inny post, który został ustawiony jako każdy post.

Jeśli tak się stanie, każda instancja przycisku będzie sondować dane dla podanego adresu URL, który będzie tym samym, więc każda instancja będzie miała taką samą liczbę polubień i udostępnień.

Przycisk „Lubię to” na Facebooku wskazujący stronę główną

Nie jest trudno to naprawić. Zwykle dzieje się tak, gdy przypadkowo użyjesz kodu dla licznika podobnego do witryny, a nie licznika podobnego do postu. Wiesz, ten, który śledzi twoją liczbę obserwujących, który Facebook pomocnie nazywa „polubieniami”, w przeciwieństwie do polubień postów, które zmienili na Reactions. Po prostu zamień kod przycisku i powinieneś być gotowy.

Oto pięć najczęstszych przyczyn niedokładności związanych z liczbą polubień. Jeśli masz nieścisłości, a one tego nie naprawią, daj mi znać. Jestem ciekawa, jakie jeszcze problemy napotkali ludzie na wolności. Szczerze mówiąc, większość z tych pięciu też nie jest zbyt powszechna. Migracja HTTPS jest zdecydowanie najczęstszym problemem, jaki widziałem, i chociaż rozwiązanie jest nieco techniczne, działa dobrze. W przeciwnym razie są to praktycznie nie problemy, a przynajmniej nie są to kwestie, które mają znaczenie. Nie polegaj na długoterminowej opłacalności zaangażowania botów, postępuj zgodnie z instrukcjami konfiguracji dla dowolnej używanej wtyczki do udostępniania społecznościowego, a większość możliwych problemów zostanie rozwiązanych, zanim będą mogły się zacząć.