Umowa Shark Tank, która przyniosła naleśniki z ABS rok sprzedaży w ciągu jednego miesiąca
Opublikowany: 2016-07-19Ashley Drummonds jest założycielką ABS Pancakes, bezglutenowych naleśników z 26 gramami białka, 8 węglowodanami netto i mniej niż 200 kaloriami na 4 naleśniki.
Z tego podcastu dowiesz się, jak zaczęła od sprzedaży produktów cyfrowych, a następnie przeszła na produkty fizyczne, oraz historię transakcji z Shark Tank, która zwiększyła jej sprzedaż.
W tym odcinku omawiamy:
- Dlaczego możesz chcieć zacząć od produktu fizycznego zamiast produktu cyfrowego dla swojej pierwszej firmy.
- Jak ten przedsiębiorca mógł założyć firmę po prostu dzięki hashtagom na Instagramie.
- Jak nawiązać kontakt z wpływowymi osobami i zachęcić ich do współpracy w celu wzajemnej promocji.
Posłuchaj Shopify Masters poniżej…
Pokaż notatki:
- Sklep: ABS Naleśniki
- Profile społecznościowe: Facebook | Instagram | Świergot
- Polecane : The Power of Broke (książka), Inspired and Unstoppable (książka)
Transkrypcja
Felix : W tym odcinku dowiesz się, dlaczego możesz chcieć zacząć od fizycznego produktu zamiast cyfrowego produktu dla swojej pierwszej firmy, w jaki sposób ten przedsiębiorca był w stanie założyć firmę po prostu za pomocą hashtagów na Instagramie i jak połączyć się z Influencerów i zachęcić ich do współpracy w celu wzajemnej promocji Twoich produktów. Dziś dołącza do mnie Ashley Drummonds z abspancakes.com. To ABSSPANCAKES.com. Firma Abs Pancakes sprzedaje naleśniki białkowe z 26 gramami białka, 8 orzechowymi węglowodanami, bezglutenowe i wszystkie poniżej 200 kalorii na 4 naleśniki. Został uruchomiony w 2014 roku i ma siedzibę w Tampa na Florydzie. Witaj, Ashley.
Ashley: Dziękuję bardzo, że mnie masz. Jestem podekscytowany.
Felix: Ja też się cieszę, że cię mam. Opowiedz nam trochę więcej o swoim sklepie. Czym są te naleśniki? Jak je wymyśliłeś? Jaki rodzaj, chyba… Po prostu opowiedz nam historię o tym, jak zacząłeś.
Ashley: To zawsze ciekawa historia, ponieważ wszyscy zawsze pytają: „Czy zawsze wiedziałeś, że chcesz zrobić naleśnikowy biznes?” Odpowiedź brzmi nie." Od około 10 lat jestem w branży fitness. Pracowałem jako trener personalny. Przeszedłem przez wszystkie procesy związane z pracą na siłowni, a następnie z niezależnymi klientami i po prostu rozgryzłem to, wymyśliłem, jak chcę mieć firmę i być samozatrudnionym, a po około 5 latach zostałem przedstawiony komuś o imieniu Craig Ballantyne, który jest geniuszem, jeśli chodzi o produkty cyfrowe dla branży fitness, i zaczął mówić o pomyśle zostania osobistym trenerem online, co nie miało dla mnie sensu. Nie rozumiałem tego.
Jednak ten jeden punkt, w którym nie trzeba już wymieniać czasu na pieniądze, naprawdę uderzył we mnie, więc w 2012 roku po prostu zanurkowałem i przeczytałem każdą książkę, każdy artykuł, jaki mogłem znaleźć, i wypróbowałem przestrzeń cyfrową, i ja nie kochałem tego. Czułem, że brakuje mi połączenia. Miałem wrażenie, że wyprzedaże się kończy i nie wiedziałem nawet, kto kupuje. Jest punkt, punkt zwrotny, w którym chciałem odejść od treningu osobistego, ale nadal uwielbiałem pomagać ludziom w ich żywieniu, sprawności i robieniu czegoś pozytywnego. Jak na ironię, codziennie robiłam naleśnik białkowy, który jadłam dla siebie. Dosłownie był to przepis domowej roboty. Próbowałem wymyślić coś bezglutenowego. W tamtym czasie trzymałem się diety niskowęglowodanowej, która była bardzo bogata w białko i naturalne tłuszcze.
Robiłem to i naprawdę szukałem duszy, jak to, co jest moim wielkim pomysłem. Co to za rzecz, którą zamierzam zrobić, a która zrobi różnicę, ale także da mi kontrolę nad moim czasem i zarobi pieniądze, które chcę zarobić? Obudziłem się pewnego ranka, robiłem swój przepis i dosłownie pomyślałem: „O mój Boże, zastanawiam się, czy gdybym to włożył i zapakował, czy ktoś by to kupił? A może jestem jedyną szaloną osobą, która je naleśniki białkowe?” Zacząłem po prostu opowiadać o tym klientom od treningów osobistych, które miałem w tamtym czasie, ponieważ jedną z największych trudności, jakie mają ludzie, jest przejście na dietę niskowęglowodanową lub dietę bezglutenową, pierwszą rzeczą, która się pojawia, jest wszystko, co nawet smakuje jak chleb, ciasto lub węglowodany. Zwykle są to białka i warzywa oraz dużo jedzenia, które jest bardzo mdłe dla ludzi.
Moi klienci pytali mnie: „Hej, co jesz na śniadanie? Nie mogę już robić koktajli ani białek jaj”. Po prostu od niechcenia pomyślałem: „Hej, wymyślę to za ciebie i ci to dam. Możesz tego spróbować. To naleśnik białkowy, który jem każdego dnia i pomaga mi trzymać się mojego odżywiania bez poczucia, że jestem na diecie lub coś w tym rodzaju. Zacząłem rozdawać go klientom za darmo, a potem jedna osoba usłyszała o tym od kogoś innego i zapytała mnie, ile są mi winni za przekazanie jej paczki i że punkt zwrotny, w którym zdałem sobie sprawę, że to może być rzeczywiście produkt i coś, co Właściwie mogę sprzedawać, więc stąd wziął się pomysł.
Felix: Słyszałem, jak to narasta u Ciebie w sposób organiczny, kiedy po prostu miałeś własne swędzenie do zadrapania, co moim zdaniem jest powszechną, niekoniecznie powszechną, ale zdecydowanie dobrze wydeptaną ścieżką, gdzie masz własne swędzenie do zadrapania. Zacząłeś tworzyć produkty dla siebie, a potem zacząłeś wprowadzać na rynek, nie z zamiarem założenia firmy, ale tylko po to, aby pomóc innym. Wtedy nagle rodzi się biznes. Zanim zagłębimy się w to nieco głębiej, wspomniałeś o czymś wcześniej, o czym nie sądzę, by wielu przedsiębiorców omawiało ten podcast, a mianowicie, że zacząłeś w świecie przedsiębiorczości, zaczynając od produktów cyfrowych.
Powiedziałeś, że ci się nie podobało, ponieważ nie było w tym osobistego akcentu. Nie mogłeś tak naprawdę zobaczyć swojego klienta na dany dzień, ale czy odniosłeś jakiś sukces idąc w tym kierunku na początku szkolenia i sprzedaży własnych produktów cyfrowych?
Ashley: Tak, absolutnie. Właściwie nadal robię produkty cyfrowe. Nadal zajmuję się fitnessem kobiet i czyszczeniem paznokci, a także dużo treningów siłowych dla kobiet i mam produkt o nazwie flatabsforwomen.com, który jest po to, by zabrać kobiety przez naprawdę odkrytą podróż przez fitness, tylko 12 tygodni, ale chodzi o to, że możesz nie tylko stosuj dietę lub pigułki odchudzające i myśl, że to cię naprawi. To naprawdę skupia się bardziej na mentalności, sposobie myślenia, prawie przyciągania.
Jest o wiele głębszy niż typowy program treningowy, ale kiedy po raz pierwszy się tym zająłem, nie jestem pewien, czy wiele osób słuchających, a nawet ty, zna niektórych z najlepszych sprzedawców cyfrowych, takich jak Dan Kennedy, który nawet zaczął całe szaleństwo, ale cała forma z tego rodzaju filozofią polega na tym, że robisz długą kopię sprzedażową, więc opowiadasz historię, łączysz się emocjonalnie i angażujesz się z czytelnikiem lub potencjalnym klientem, a następnie trafiasz w ich punkt bólowy, więc mówisz o , „Rozumiem, jak czujesz prasę”. To byłoby dla branży fitness i po prostu nie lubię tego, co widzisz w lustrze i wielu podobnych rzeczy, i tak naprawdę nie miałem z tym kontaktu, ponieważ to nie jest moje podejście.
Moje podejście nie polega na emocjonalnym łączeniu się z klientem, a następnie manipulowaniu tymi emocjami w celu zakupu, więc wyszedłem z tego tylko dlatego, że wydawało mi się, że tak wiele z tego to tylko liczby. Wszedłem w biznes, w to, co robię teraz, ponieważ naprawdę mam pasję do pomagania ludziom, a z tymi konkretnymi produktami cyfrowymi w tamtym czasie, było tylko wiele liczb i ile sprzedaży osiągnąłeś dzisiaj i jak ten partner wyślij do Ciebie e-maila, a potem miejmy nadzieję, że zaczniesz przechodzić przez inny program sprzedaży. To po prostu całkowicie, nie zdemoralizowane, ale zabrało mi to, że za każdą z tych sprzedaży stoi osoba, więc odniosłem z tym duży sukces, a potem zdecydowałem, że to już nie jest dla mnie odpowiednie, ale kiedy zacząłem naleśniki, dużo osób zaczęło prosić o przepisy. Zaczęli pytać, czy istnieje plan posiłków, który pasuje do tego, aby mogli nauczyć się wkładać naleśniki do reszty dnia i co jeszcze powinni jeść.
Na tej podstawie stworzyłem różne produkty cyfrowe, które spisywały się bardzo dobrze i nadal radzą sobie dobrze tylko dlatego, że teraz stoi za nimi więcej celów niż tylko sprzedawanie wielu rzeczy i zarabianie na tym pieniędzy.
Felix: Słyszałem o Danie Kennedym i całym świecie praw autorskich, o którym mówisz. Ja też to widziałem. To skuteczny świat, kiedy już nauczysz się zawodu, ale jest to mroczny świat, ale także otwiera oczy, aby zobaczyć, jak… Znowu, mi też brakuje słów, ale manipulacja może dotrzeć tam, gdzie jesteś zrozumienie rzeczywistych emocji klientów, a następnie przekręcanie i wlewanie soli w ranę, aż będą gotowi kupić twoje rozwiązanie, i myślę, że to zdecydowanie dotyczy osoby, którą widziałem, i widzę, jak staje się to odczłowieczające, na przykład mówiłeś, bo już na nich nie patrzysz, jakbym pomogła tej osobie. Zaczynasz podchodzić do tego, jak mogę wydobyć największy zysk? Jak mogę wydobyć z tego największy dochód tutaj?
Ta gra liczbowa przedsiębiorczości, o której mówiliśmy, jak od niej odszedłeś? Czy to było natychmiastowe odcięcie? Nie chcesz już być na tym świecie, więc po prostu odcinasz biznes, a potem zaczynasz coś innego. A może wyszedłeś z tego? Jak wyglądał ten proces?
Ashley: Nie tylko to odcięłam. Po prostu przestałem go promować. Zatrzymałem transmisję e-maila. Zatrzymałem posty w mediach społecznościowych. Nie robiłem tego zbyt wiele, ponieważ byłem w tym bardzo nowy. Jak każdy przedsiębiorca nie miałem pojęcia, co robię. Po prostu zastanawiałem się, jak poszedłem, więc zamiast naciskać coś, co nie było dla mnie odpowiednie za każdym razem, gdy to naciskałem, po prostu przestałem i w tym czasie nie byłem na pełny etat w świecie online, więc Nadal pracowałem z indywidualnymi klientami szkoleniowymi. Nadal trenowałam kobiety, więc po prostu odebrałam to jako coś, w porządku, może cały ten świat online nie jest dla mnie. Wrócę do treningów osobistych, ale nawet wtedy myślę, że zajęło to 6 miesięcy.
Wróciłem do treningu personalnego i wtedy to było tak swędzenie, że ciągnięcie wróciło, nie, jest coś większego, co chcę zrobić. Nie żeby to nie była wielka rzecz. Nie pomagasz mnóstwu ludzi, ale to samo uczucie, które wciągnęło mnie nawet w świat online, wróciło i wtedy poszukałem trochę więcej duszy. Wiem, czego nie chcę robić. Jednak próbuję dowiedzieć się, jaki jest następny krok i co można stworzyć w biznesie internetowym, który pasuje do wszystkich innych celów związanych z pomaganiem ludziom i odżywianiem, a jednocześnie osiąganiem przychodów, których chciałem.
Felix: Chcę trochę opowiedzieć o tym przyciąganiu, o którym mówisz. Ludzie nazywają to muzą, to dążenie wielu przedsiębiorców do tego, że nawet gdyby chcieli, nie mogą uciec od pomysłu posiadania własnego biznesu, założenia własnej firmy. Czy to dlatego, że otworzyłeś oczy na świat, w którym nie musisz wymieniać czasu na pieniądze? Co takiego przyciągnęło cię z powrotem do świata online, świata eCommerce, niekoniecznie od niego, ale przynajmniej odciągnęło twoją uwagę od tego, co robiłeś z klientami offline?
Ashley: Szczerze myślę, że po prostu nie byłam usatysfakcjonowana, kiedy miałam tę ogromną wizję, ten ogromny cel, pomysł i marzenie o pomaganiu tysiącom ludzi i budzeniu się każdego dnia i pomaganiu może pięciu osobom na raz, po prostu czułam się tak miażdżąca duszę. Ciągle myślałem, że jestem na scenie, pomagając milionom. Robisz tablice wizyjne. Robisz afirmacje. Wykonujesz wszystkie te pozytywne procesy myślowe, a potem rzeczywistość uderza i masz trzech klientów na dzień i to wszystko, na co miałeś wpływ, więc częścią tego było to, że moja rzeczywistość nie odzwierciedlała tej wielkiej wizji, którą miałem w głowie, tak naprawdę, i to nie tak bardzo, że kogoś znałem.
Szczerze mówiąc, nie miałem przyjaciół, którzy byliby przedsiębiorcami. Nie spotykałem się z nikim, kto był przedsiębiorcą. To było po prostu coś, co zawsze wiedziałem. Chciałem mieć pełną kontrolę nad tym, ile czasu lub jak mało pracuję, ale wiedziałem też, że chcę pomagać ludziom na masową skalę, a nie tylko poprzez sesje jeden na jeden przez cały czas, co nadal robić jeden na jeden rzeczy tu i tam z konsultacjami biznesowymi i tak dalej, ale jest inaczej. To bardziej przypomina sadzenie ziarna i pomaganie im, a następnie pomaganie tysiącom ludzi, a nie tylko jeden na jednego, więc o ile otworzyły mi się oczy, mój tata był przedsiębiorcą i zapewnił nam bardzo wygodny styl życia, ale tak naprawdę nigdy nie było, jak sądzę, nauczane ani naprawdę powiedziane, jak: „Hej, tak żyjesz w dostatku, masz szczęście i masz wszystkie te rzeczy, których pragniesz”.
To był tylko oczekiwany sposób na życie i myślę, że trochę tego dorastania naprawdę uświadomiło mi, że istnieje tak wiele opcji, aby żyć swoimi marzeniami, prowadzić styl życia, jaki chcesz, mieć swobodę podróżowania, kiedy tylko chcesz , i myślę, że z kimkolwiek, kiedy trochę zasmakuje się w tym innym świecie lub idei, o której myślisz, że istnieje, bardzo trudno jest wrócić i myślę, że tak się stało. Kiedy próbowałem wrócić do treningu personalnego jeden na jednego, ale wiedziałem już, że można zarabiać w Internecie, ciężko jest wrócić do czegokolwiek innego, gdy wiedziałem, że istnieje cały ten inny świat.
Felix: Wszystko, co zaczyna się jak szansa, kiedy zaczynasz się na to narażać, zaczynasz myśleć o wszystkich możliwościach biznesowych, które są możliwe, gdy masz możliwość skalowania i docierania do znacznie większej liczby osób w Internecie. Poza swoim ojcem wspomniałeś, że nie masz przyjaciół, którzy byliby przedsiębiorcami. Nie byłeś otoczony przez innych ludzi, którzy byli przedsiębiorcami. Ja też to słyszę cały czas, a bycie przedsiębiorcą to bardzo samotna podróż. To ty mówisz, że nie możesz wyjść na imprezę albo nie możesz tego zrobić, nie możesz tego zrobić, ponieważ skupiasz się na rozwoju firmy i nikt inny tego nie rozumie, chyba że, tak jak mówiłeś , miej oczy na ten inny świat.
Jak nie pozwolić, by to nosiło się z upływem czasu poza tą podróżą? Może dzisiaj jest inaczej, ale na samym początku, jak nie upewniłeś się, że nie męczy Cię ta samotna ścieżka?
Ashley: O mój Boże. To tak interesujące, że pytasz o to, ponieważ właśnie przeczytałem artykuł kilka dni temu o tym, jak przedsiębiorcy zmagają się czasami z byciem samotnym, ponieważ tak jest. Tworzysz tę małą wyspę dla siebie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, dopóki nie zrobisz sobie przerwy, żeby się rozejrzeć i uświadomić sobie, że to tylko ty. Dużo się z tym zmagałem, prawdopodobnie sześć miesięcy w biznesie tylko dlatego, że poszedłem na całość.
Założyłem firmę. Potem zdecydowałem, że chcę przeprowadzić się do Kalifornii, a potem zdecydowałem, że wyprowadzę się tam sam i nie znam nikogo, nie mam rodziny i próbuję to zbudować, ale myślę, że na początku, jest trochę łatwiej, bo jesteś tak zajęty startupowym grindem, a lista zadań do wykonania jest tak nieskończona, że nawet samotność, którą czujesz od czasu do czasu, nie jest taka zła tylko dlatego, że masz tak wiele to może z łatwością zająć twój umysł, więc, jak wspomniałeś, kiedy siedzisz tam w piątek wieczorem i jeśli masz współlokatora, przyjaciół lub kogoś, kto wszyscy wychodzi o 10 wieczorem i wszystko myślisz o tym: „No cóż, mogę wykonać jeszcze 2 godziny pracy, a potem mogę wstać o 5 lub 6 rano następnego dnia i wykonać więcej pracy”.
To jest naprawdę trudne, ponieważ jest to całe poczucie, że brakuje mi bycia młodym, a nawet życia towarzyskiego, kiedy wszyscy to robią, ale nikt inny nie rozumie, więc od czasu do czasu to się pojawia. Mieszkając tutaj w Tampie, mam mnóstwo kontaktów, rodzinę i przyjaciół, ponieważ jestem stąd, ale są dni, w których jestem tak pochłonięty pracą w domu i czymś, co robię, a potem miną 4 godziny i uświadamiam sobie: „Och, wow, nawet nie wyszedłem na zewnątrz ani z nikim nie rozmawiałem dzisiaj. Może powinienem wejść na chwilę do prawdziwego świata. Zwykle, jeśli za bardzo się tym zajmę lub naprawdę czuję się odizolowany, albo chodzę na siłownię, ponieważ zawsze są ludzie na siłowni i po prostu oczyszczam głowę treningiem lub rozmawiam z innymi ludźmi, którzy tam są .
Słucham też wielu takich podcastów, ponieważ czuję się połączony, więc nawet nie rozmawiam przez telefon z kimkolwiek, z kim przeprowadzasz wywiad lub z kimkolwiek innym, nadal czuję, że jestem częścią tej rozmowy , co bardzo mi pomaga w poczuciu więzi. Wyjście na zewnątrz bardzo mnie obciąża, a potem staram się pozostać naprawdę aktywny w wielu grupach na Facebooku, które są online dla przedsiębiorców i po prostu docieram do mnie, zadaję pytania, a także słucham. Nawet ta rozmowa, którą ty i ja prowadzimy tutaj, że inni przedsiębiorcy zajmują się tym samym, myślę, że natychmiast pomaga ci poczuć się lepiej, ponieważ zdajesz sobie sprawę, że nie tylko ty przez to przechodzisz, ale jest też 5 milionów innych ludzi, którzy również budują biznes i uczucie dokładnie w ten sam sposób.
Felix: Myślę, że to ważny temat, który dopiero niedawno pojawił się na temat psychicznej strony bycia przedsiębiorcą. Nigdy wcześniej o tym nie mówiono, ponieważ myślę, że przez długi czas bycie przedsiębiorcą lub właścicielem firmy było grą, która może przeforsować, kto może poświęcić najwięcej snu, najwięcej życia towarzyskiego, najwięcej zabawy dla budynku biznesu, dla zysków, i zawsze było to skupione na tym, ale potem aspekt zdrowia psychicznego był postrzegany jako słabość. Jak czułeś się samotny, czułeś się zniechęcony, nie nadałeś się na przedsiębiorcę. To się nazywa bycie człowiekiem. Te uczucia staną się częścią twojego życia i nie możesz ich po prostu ignorować. Powinieneś sobie z nimi poradzić.
Myślę, że praca zaczyna być wygodna, ponieważ praca jest przewidywalna, i myślę, że Casey Neistat powiedział coś o tym, jak, to jest YouTuber i przedsiębiorca, powiedział coś o tym, że praca nigdy cię nie zdradzi, ponieważ włożysz pracę i otrzymasz coś z powrotem powrót. Nie ma własnego rozumu jak ludzie, co brzmi tak szalenie, żeby o tym mówić, ale myślę, że chodzi o to, że samotność, strona zdrowia psychicznego jest zdecydowanie ważnym aspektem i naprawdę musisz się tam wydostać w społeczności, czy to online, czy poza nią we własnej społeczności i próbowanie nawiązania kontaktu z innymi ludźmi, którzy myślą tak jak ty, ponieważ trudno jest przekazać, jak się czujesz i aby inni ludzie zrozumieli, jak się czujesz, jeśli nie są w tym podróż lub nie byłem w tej podróży, więc myślę, że to ważny punkt.
Ashley: Jedną z rzeczy, które chciałem powiedzieć, jest to, że na pewno wielu przedsiębiorców to przeczytało i jestem prawie w 100% przekonany, że to przeczytałeś, ale Czterogodzinny tydzień pracy Tima Ferriss, on ma nawet cały rozdział poświęcony temu uczuciu: „Ok, teraz zbudowałeś cały ten internetowy biznes i żyjesz życiem swoich marzeń. Możesz podróżować. Rób co chcesz. Jesteś eCommerce, więc dlaczego czujesz się teraz tak samotny, odizolowany i zagubiony w życiu?” Śmieję się, bo dopóki nie dotrzesz do tego rozdziału i nie przejdziesz w 100% online, to prawda. Cały twój cel, tak ciężko pracowałeś, aby zbudować ten biznes eCommerce, więc masz wolność, masz cały czas, którego chcesz i cokolwiek, a potem to dostajesz, a potem mówisz: „Och, gówno. Nie zdawałem sobie sprawy, jak duża część mojej społeczności i interakcji społecznych pochodzi z pracy i przebywania z innymi ludźmi”.
Mówi nawet o tym, jak ważne jest to i jak najważniejszą rzeczą, na której musimy się skupić jako przedsiębiorcy, co, jak wiem, wszyscy jesteśmy wciągnięci w robienie, to przestoje lub czas wolny, który mamy, myślimy: „Och, mógłbym pracować nad moją firmą i mogę napisać jeszcze jednego posta lub wysłać jeszcze jednego e-maila”. To taka niebezpieczna rzecz, ponieważ wtedy zaczynasz trenować swój mózg, trenujesz całe swoje ciało, trenujesz wszystko, aby po prostu nigdy się nie zatrzymywać, odpoczywać i cieszyć się chwilą obecną. W końcu zawsze pracujesz nad jakimś przyszłym celem, więc to było coś, nad czym pracowałem przez ostatnie 6 miesięcy, tylko dlatego, że mam dodatkową godzinę w nocy, niekoniecznie oznacza, że muszę poświęcić tę dodatkową godzinę pracy.
Stworzyłem życie wokół mojej firmy i myślę, że również dla innych właścicieli firm ważne jest, aby wykorzystać ten czas na zrobienie czegoś, co daje satysfakcję poza biznesem, tak abyś nie był tak pochłonięty tylko tobą i twoją małą wyspą i nieustanne dążenie do realizacji celów biznesowych, jeśli ma to sens.
Felix: Myślę, że to wraca do uczucia, że nie chcesz być leniwy. Nie chcesz być powodem, dla którego nie odniesiesz sukcesu, ale myślę, że jest to krótkowzroczne spojrzenie na to, że zaczynamy mówić: „Poświęcę sen. Poświęcę swój czas przestoju tylko dla biznesu”, ponieważ ładowanie jest rzeczywiście legalną rzeczą, przez którą ludzie muszą przejść. Kiedy nie tylko spędzasz czas na swojej firmie, kiedy nie robisz nic, a może robisz coś zupełnie poza swoim biznesem, nadal może to przynieść korzyści Twojej firmie. Przynosi to korzyści przedsiębiorczości, ponieważ masz czas na doładowanie. Masz czas, by spojrzeć na sprawy z innej perspektywy, a to wszystko przyczynia się do rozwoju Twojej firmy. Nie powinieneś czuć się leniwy tylko dlatego, że nie pracujesz aktywnie nad swoim biznesem.
Myślę, że to piętno, które moim zdaniem musi zostać przełamane przez to, że zawsze musisz się spieszyć, ponieważ nie tylko nie jest to przyjemne życie, ale może to być również szkodliwe dla prowadzenia firmy, ponieważ się wypalisz i, znowu, pod koniec dnia, myślę, że wszyscy, którzy byli na tym podkaście, zdają sobie sprawę, że to maraton, a nie sprint. Nie chcesz się wypalić.
Ashley: Życie staje się o wiele łatwiejsze, gdy tylko widzisz to w ten sposób, zamiast tego, że musisz się spieszyć i biec do celu, do którego się udasz, a potem myślisz: „Och, czekaj, ten koniec może nie przyjeżdżać przez 10, 50 lat.” Kto wie? Wtedy myślisz: „Ok, mogę zrobić sobie przerwę. Mogę po prostu pozwolić, aby proces ewoluował”.
Felix: Ostatnią rzeczą, którą chciałbym powiedzieć na ten temat jest to, że myślę, że przeczytałem gdzieś o kluczu do szczęśliwego życia, a nie o posiadaniu celów i ich osiąganiu. Te rzeczy są ważne, ale musisz również cieszyć się procesem, podróżą po drodze, ponieważ to jest 99% czasu. Ten 1%, kiedy dotarłeś do mety, to tak mała część. Wkładasz tak wiele, jak sądzę, wiary i nadziei w przekroczenie linii mety, że zawsze jest to przereklamowane. Kiedy już tam dotrzesz, myślisz: „No cóż, czy to było tego warte? Czy nienawidziłem całej podróży? Zwykle tak nie jest, więc myślę, że musisz po prostu cieszyć się procesem i nie wypalać się, myślę, że jest to klucz do tego wszystkiego.
Chcę wrócić do twoich początków, które dotyczą produktów cyfrowych, a teraz oczywiście sprzedajesz produkty fizyczne. Dla początkujących przedsiębiorców, którzy myślą o założeniu firmy, czy jest jeden typ, który polecasz zamiast drugiego? Produkty cyfrowe a produkty fizyczne. Jakie było twoje doświadczenie?
Ashley: Tak. Chciałbym, żeby ktoś mi to powiedział na początku, bo tak naprawdę nie miałem takiego nastawienia. Polecam produkty fizyczne z wielu powodów. W szczególności, jeśli możesz wymyślić coś, co jest dobrem konsumpcyjnym, ponieważ za każdym razem, gdy ktoś kończy jedzenie, musi zmienić kolejność. To prawie gwarantowana zmiana kolejności. Wiele razy, kiedy robisz produkty cyfrowe, aby uzyskać kolejną sprzedaż od tego samego klienta, musisz stworzyć zupełnie nowy produkt. To nie tak, że będą wracać i kupować w kółko ten sam eBook lub ten sam e-kurs.
Będą czekać, aż wyprodukujesz coś jeszcze lepszego, gdzie piękna rzecz w naleśnikach i z jakimkolwiek innym jedzeniem, a nawet, nie wiem, szczoteczką do zębów, cokolwiek to jest, jest jak tylko się skończą, miejmy nadzieję, że zbudowałeś wystarczająco dobre połączenie i relację ze swoim klientem, że będzie on do ciebie wracał w kółko, a klient stanie się dożywotni, więc z tego powodu zdecydowanie polecam fizyczny. Druga sprawa jest taka, że nie wiem dlaczego. Może to tylko cel lub ambicja, które miałem. Naprawdę cieszę się, że mogę trzymać i oglądać coś, co stworzyłem, w przeciwieństwie do pliku PDF lub wideo i widzieć innych ludzi, przypadkowych nieznajomych, których nawet nie znam, są gdzieś na ulicy i będą mówić: „Och mój Boże, wiem kim jesteś. Któregoś dnia zamówiłem twoje naleśniki. Są na moim kuchennym blacie.
To jest wspaniałe. To chwile dumnego przedsiębiorcy, w przeciwieństwie do „Och, pobrałem go i jest na moim pulpicie w formacie PDF”. Oba są niesamowite. Po prostu myślę, że kiedy ludzie mają gdzieś w domu twój produkt i markę, jest więcej poczucia spełnienia.
Felix: To zabawne. Miałem poprzedniego gościa podcastu, który, jak sądzę, słyszeli go, zanim wyszedł twój, ale rozmawiali o tym, jak poszli… Mieli siedzibę w Seattle. Nie, przepraszam. Portland w tamtym czasie, podróżując do Rzymu, do Włoch, tylko na wakacjach, zobaczyłem kogoś noszącego jego produkty, i to był dla nich taki niesamowity moment, ponieważ widzisz zasięg, jaki masz w swoim biznesie.
Ashley: To niesamowite.
Felix: Domyślam się, co różni się od umiejętności związanych ze sprzedażą produktów cyfrowych od produktów fizycznych? Jakie są najważniejsze umiejętności, które musiałeś nabyć po przejściu z technologii cyfrowej do fizycznej?
Ashley: O mój Boże. Nie doceniłem różnicy w pracy. Wydaje mi się, że cyfryzacja jest dość prosta, ponieważ w większości możesz zlecić wszystko. Możesz zlecić tworzenie stron internetowych, stronę docelową. Możesz nawet zlecić prawa autorskie, jeśli chcesz. Naprawdę tylko piszesz. Tworzysz treść, a potem ją sprzedajesz, a potem nie masz żadnych rzeczywistych kosztów ogólnych, poza może procesem kasowania 5% lub jakiejkolwiek wartości procentowej, jaką masz teraz na produkty cyfrowe. Produkty fizyczne, nie sądzę, abym kiedykolwiek doceniał, ile pracy włożono w nawet opakowanie lodów, dopóki nie stworzyłem produktu fizycznego, ponieważ kiedy zaczynasz istnieć poza światem cybernetycznym, poza tworzeniem obrazów, opakowań, branding.
Z moim konkretnie, jedzenie, to receptura, to etykieta żywieniowa, przestrzega wszystkich przepisów, oświadczeń, wszystkiego, że jest dosłownie jedno opakowanie na jeden z naleśników 8 różnych biznesów w tych ludzi, których musiałem zatrudnić lub wykorzystać w celu stworzenia tego brandingu, gdzie produkty cyfrowe możesz zatrudnić kogoś na Fiver, aby stworzył dla ciebie grafikę, więc jedną z umiejętności, do której zdecydowanie musiałem się przyzwyczaić, jest po prostu umiejętność zarządzania wieloma różnymi osobami.
Teraz mam swojego webmana, a to nie są pracownicy. To tylko ludzie, z których muszę skorzystać, jeśli pojawi się nowy produkt lub jeśli potrzebuję, nie wiem, więcej produktów. Są to po prostu różni klienci, których mam pod ręką, a raczej nie klientów, dostawców, którzy pomagają złożyć każdy pakiet, więc jest mój webman, który zawsze upewnia się, że Shopify działa płynnie, co zawsze robi, i następnie mamy centrum realizacji, które zajmuje się wysyłką i realizacją zamówień. Jest przedstawiciel obsługi klienta, który pomaga odpowiedzieć na wszelkie pytania, takie jak: „Hej, ile porcji jest w torbie? Ile miarek jest w torbie? Wszystkie te szalone rzeczy, ale masz też twórców etykiet. Masz drukarki. Jest cała inna firma, która nawet dostarcza torby, małe stojące woreczki, w których to przychodzi. Jest też ktoś, kto dostarcza miarki.
Jest w tym tak wiele i nie sądzę, że to tylko dlatego, że mam produkt spożywczy. Mam różne zasady, których muszę przestrzegać tylko dlatego, że jest to produkt odżywczy, ale tak ogólnie. Rzeczy bezpieczeństwa. Jeśli masz coś w plastikowej torbie, musisz nałożyć na to wszelkiego rodzaju zagrożenia bezpieczeństwa lub inne, więc zdecydowanie musisz być naprawdę dobry w umiejętności wykonywania wielu zadań jednocześnie i zarządzania wieloma różnymi małymi projektami , na przykład „Hej, czy podoba Ci się różowy kolor Twojej marki czy inny kolor?” Jednocześnie otrzymanie e-maila „Hej, brakuje Ci 500 zapasów, mimo że za to zapłaciłeś, a my przypadkowo wysłaliśmy go w niewłaściwe miejsce”, więc ostatecznie zarządzasz firmą, jest dobrym rzecz i jest fajnie, ale jednocześnie wiąże się to z dużo większymi kosztami ogólnymi, niż z produkcją cyfrowych plików PDF.
Felix: To ma sens. Kiedy doszedłeś do końca fizycznych produktów, wiedziałeś, że jest na nie popyt, ponieważ Twoi klienci mówili o tym, a ludzie mówili o tym i chcieli kupić, w rzeczywistości dali ci za to pieniądze. Jaki był pierwszy krok do przekształcenia go w biznes? Czy mógłbyś wykorzystać jakąkolwiek pracę, którą już włożyłeś w produkty cyfrowe? Czy mógłbyś użyć tego, aby pomóc, jak sądzę, wprowadzić na rynek swoje fizyczne produkty?
Ashley: Nie. Niestety, to nie pomogło mi zbytnio z naleśnikami i będąc w 100% szczerym, rzeczą, która zapoczątkowała mój biznes, i mówię wszystkim, aby nie nienawidzili w mediach społecznościowych, ponieważ ludzie śmieją się z mediów społecznościowych tyle mediów. Nie nienawidzę tego. To rozwinęło mój biznes. Instagram. Jeśli potrafisz przewijać, droga do pierwszego posta na Instagramie o Abs Pancakes jest długa. To najgorszy egzemplarz, jaki kiedykolwiek widziałem, i dosłownie myślę, że zrobiłem zdjęcie naleśników, które zrobiłem sobie na śniadanie i powiedziałem coś w stylu: „Hej, te naleśniki mają 26 gramów białka. Daj mi znać, jeśli chcesz trochę” lub coś w tym stylu.
Nie. Myślę, że to sklep na Facebooku. Miałem tam sklep na Facebooku, a URL prowadzący do sklepu na Facebooku miał 130 znaków. To nawet nie był sklep, ale napisałem ten post tylko dlatego, że nie wiedziałem, co jeszcze zrobić. Nie miałem jeszcze strony internetowej. W tym czasie miałem tylko sklep na Facebooku i Paypal, napisałem post na Instagramie i użyłem hashtagów, które moim zdaniem były z nim powiązane, i natychmiast 3 lub 4 osoby wysłały mi wiadomość przez to konto, mówiąc: „Hej, jak mam to zamówić? Ten link nie ma dla mnie sensu. Czy mogę ci to po prostu zapłacić za pomocą Paypal? Zacząłem cały biznes, robiąc posty na Instagramie z hashtagami, a następnie ręcznie wystawiałem faktury Paypal za każde pojedyncze zamówienie, co jest szalone.
Na samym początku wszystko wysłałem mailem. Wysłali swój adres, a ja ręcznie mieszałem każdą pojedynczą torbę, oznaczałem ją, zapieczętowałem, włożyłem do przesyłki priorytetowej USPS i codziennie chodziłem na pocztę, ale w 100%, nawet teraz, Instagram jest jednym z największych obserwacje, które mam dla firmy, i ta sama strategia działa od czasu do czasu, po prostu spójność, umieszczanie dobrych treści i dobrych przepisów oraz używanie właściwych hashtagów, aby ułatwić klientom znalezienie Cię.
Felix: Podoba mi się, że nie wstydzisz się zacząć w ten sposób, ponieważ myślę, że wiele osób, które myślą o założeniu firmy, myślą o zostaniu przedsiębiorcą, chce, aby wszystko było idealne od samego początku. They want to have whole systems set up, beautiful site set up, everything set up before even a dollar comes to their door, but you started much easier. Instagram account, you set that up. It's all free for everybody, and then just started putting out content. Did you already have a following on Instagram? Were people just discovering you strictly through these hashtags?
Ashley: No, I didn't have any following. I created the page from scratch, and I didn't have a following on my own page. I think I had maybe 100 people and they were all friends and family who followed my personal page. It was all through hashtags, and once I started to gain some traction … I even just wrote a whole article about this because somebody else asked me, “Hey, I don't have an advertising budget, but I want to start a business. How do I get free traffic to my store?” I outlined, this is exactly how I started the pancake business is the hashtags and then I started reaching out to other influencers, and I didn't know these people. These are perfect strangers, and they would have, I don't know, 10, 20, 30,000 followers saying, “Hey, my name is Ashley. I really like the stuff you've put on your page. If I sent you a sample,” and this was in a Ziploc bag, so it was nowhere near perfect, “would you mind, if you like it, just make a post about it and tell them that it's called Abs Protein Pancakes.”
I think I got a solid 10 people because I was reaching out consistently and the more these people were posting for me, it grew so fast that I couldn't manually do these orders anymore, and then, eventually, I started going to … I didn't actually have boost yet, because that's the other thing, too, is a lot of people think you have to go to trade shows and spend $5,000 if you have a physical product and get your name out that way. Even now, to this day, I don't do that. I've never done trade shows, but I would go and attend them and just connect with the other brands and ask them, “Hey, we have similar niches. You're in the fitness and nutrition product.”
Or even if it was a coffee product, a food product. It doesn't matter, and just ask, “If I give you a sample of the pancakes, would you mind making a recipe for it,” or “I'll do the work. You give me your product, and I'll make the recipe and post it for us if you'll just re-share it,” and brands love that. If you'll do cross promotions for them because it helps them out just as much, I think easily people could gain tons of followers, 1,000 a month, if they just reached out to brands that align with their own brand and offer to do a little bit of work that gave value to them, as well. This coming week, I don't know when this going out, but Father's Day, we're doing a cross promotion with 6-Pack Bags. They're a huge, huge thing in the fitness industry, and it's great to be able to do it, but it also gives them something to offer to their customers.
If people focus on just Instagram, you make regular consistent posts. I always tell people do it 2 times a day. Think about when you're most relaxed and on your phone, which is usually right in the morning. You're eating breakfast. You're doing whatever you're doing, and at night before you go to bed, so I always schedule out a post around 6 am and then a post around 7 or 8 pm at night because I know that's when people are most on their phone and do it every single day so people get used to seeing your content coming through. Then use the hashtags, reach out to some key influencers, and it's going to build your brand exponentially within 6 months.
I did that starting August 1st, and I think the first month, I had something like 5,000 sales or something just from Instagram, so no ads, no anything. I didn't even have a website or packaging or branding. That's all manual stuff just through social media.

Felix: Łał. To jest wspaniałe. I want to definitely dig into this a little bit more. You built this business just by choosing the right hashtags, and I want to talk in a second about how you discovered these, but then also collaborating with brands by. You mentioned basically bringing more to the table than just, “Hey, can you take this product and try it out?” When you were collaborating with these brands, I think a lot of other entrepreneurs out there might be intimidated by approaching a brand that they have 1,000 followers and these other brands have 10, 20, 30,000 like you're talking about. Were you ever intimidated or was it ever an issue that you had a smaller following than they did?
Ashley: I think I was a little intimidated starting out, but at the same time, I was reaching out to so many people that if I sent out 5 emails in a day and 4 of them told me that, “Hey, you only have 500 followers. I have 30,000. Why am I going to help you?” And I had 1 that was willing to help, I didn't care because at least 1 of them ended up working out, but more importantly, I made sure to actually build a relationship with these people. I didn't just send them a random message, not even saying anything about them and just like, “Hey, I have a product. You have a product. I think we should do a cross promotion,” because I get that stuff now and it drives me nuts.
I always made sure I would send a message. I'd first offer to send them product. “Hey, I really like your page. I love the content you're providing. It seems like we have a similar audience. Would you mind if I sent you some product? I think you would really like it, and then let me know how you feel about it,” and 9 times out of 10, obviously people want free product, I would send the product, I would follow up with them about 2 weeks later maybe, just saying, “Hey, I hope you had a great weekend. How is your Monday started out? By the way, how did you like the pancakes?” If they loved them, I'd be like, “That's awesome. What do you think about doing a cross promotion or something like that because I know a lot of my followers or customers would like it, too.”
Most people, because you're being sincere and taking the time to follow up, ask about them and compliment them, won't have a problem with it. I never have a problem with it if people are actually taking the time to do that, but I think if you approach it very much of just like, “Hey, I don't know you. Let's do a cross promotion and collaborate with brands,” that's not ever going to work. It'll be very intimidating.
The other thing I would suggest, too, is if you know anybody who has a connection to a brand that might fit yours, so I did a lot of networking when I was first starting out, just sending out emails, being on social media, and like I said, going to fitness shows, just seeing what brands were there, and through just getting to know people and actually following up because with our society and where everybody's in the digital space, followup is so far and few between that if you even meet somebody tomorrow and then actually follow up and send them an email or text of, “Hey, it was great meeting you. I hope we can do business one day,” they're going to remember you because nobody does that.
I just made sure to, and this goes back to the whole thing we talked about earlier with the business, that I was taking the time to get to know these people, build a relationship, compliment them on their success and their products and all the things they were doing, and then I approached them later asking them if they would be interested, so if you do a cross promotion, make sure that there's something you have to offer them, so even if I had no followers, I would mention to them that if we did the cross promotion, I'll take care of the copy, I'll take care of the recipe, I'll build out the landing page, I'll do everything, and I'll send it to you. All you have to do is post because then it's a no-brainer for them, and you're doing so much and giving so much value.
Felix: That makes a lot of sense, and I think that this goes back to, again, what we were saying earlier about how there's so much of a focus these days on the numbers game. How can I scale up as quickly as possible? How can I automate this? How can I outsource all of this? If you do take a step to make it more personal, that you follow up, you stand out from the crowd immediately, and maybe you are taking a shotgun approach and trying to approach so many different people, you're still going to convert or get as many people to actually respond to you because you've taken the time to build a relationship, like you were talking about.
I want to talk a little bit more about the approach that you've taken where you are bringing more to the table. You said you talked about creating the copy, creating the landing page. Are there any other ways that worked well for you or that you suggest other entrepreneurs try out if they do have a much smaller audience, a much smaller customer base, and they're trying to collaborate with someone much bigger than them?
Ashley: I would suggest doing a giveaway or one of the things that I've done previously, too, is if you're able to give any type of samples or coupon or whatnot, offer to a brand that fits yours, say, “Hey, this is who I am. I really love your product. I've been following it.” Or whatever compliments you want to give them, and then offer it to them. “Hey, I'm not looking for anything, but I just wanted to know if you would be interested if we gave your customers $5 off every purchase they had, would that help you?”
It does because that brand is now able to offer a bonus or some other great thing with their customers in every purchase, but at the same time, I can't remember who talked about this. It was on another podcast I was listening to, but even if there's something they're not doing that you see in their business, I've used this approach, as well, of, “Hey, it's great to get to know you. By the way, I noticed you guys aren't using XYZ.” Maybe, “You're not using this hashtag,” or maybe, “You're not using this approach and this skill, I think it could really benefit your business. I can talk to you about it if you have 5 minutes. I would love to help you with this.”
Immediately, if somebody sees it's a legitimate suggestion of, “Hey, I've noticed you're not using the hashtag fitness and you're a personal trainer. Just FYI, I wanted to point that out and I hope it helps you. If you need more help with Instagram, I can help you with this.” They're going to build a connection with you because you're not asking them for anything. You're just trying to offer help. From there, then somewhere along the lines when you establish a relationship, you can approach them with, “Hey, by the way, would you be interested in doing a giveaway or a cross promotion?” Or, “Hey, Father's Day is coming up. Our products go hand in hand. Why don't we offer value to both of our customers by doing a bundle package or whatnot?” Because people are always looking for new things to bring to their brand. Even if you don't have a ton of followers, but you have a good product, you're a good businessperson, you're sincere in your relationships, they're going to want to do something together because it helps them out, as well.
Felix: I think the other side of this where the reason why people are hesitant to do this is because I think a lot of entrepreneurs think that everyone else has it all figured out already, that your competitors or even other businesses out there already know all of these things, so why would I know something that they don't know, that why would I be able to teach them something, but I think it's important to know that if you're an entrepreneur and you've tried things out and you've been in the game for even 6 months, you have something to teach, something to offer because you have this experience.
Like we were saying way earlier, it's a lonely journey, lonely path already that they're aren't a lot of people who are trying to help each other out, and if you have that experience, you can definitely offer something of value back to them, and this is something that you should definitely use if you want to find ways to connect with these influencers and other brands. When you talked about this, I started thinking why aren't more people doing this? I think that's a part of it, too, is just not that they don't want to take the time to do it, but they don't think that they have something to offer, and I think that's another kind of stigma that we have to crush if you want to be a successful entrepreneur and be able to network with these people.
I want to talk a little bit now about your … I guess before we move on, I want to talk about how to measure something like this. Do you measure your success with this kind of influencer marketing or is there a way to track how well it's doing for particular influencers that you're working with?
Ashley: You can. I've done it before where I've done cross promotions with brands and what we do is we have one of us set up a landing page, so if we're doing a two-day giveaway since it is coming up on Father's Day. If we did a two-day giveaway for Father's Day and we re-posted it on all of our social media platforms, and then had all of the entrants enter at my landing page, for example, we see how many opt-ins come in, how many emails we capture, and whatnot. I've done that a few times. It's great for email capture. At the same time, it doesn't get as big as a social media response as just having people tag or re-post or whatever, re-share or make a creation and let us know or comment below, so I don't measure it a ton. However, because I've done so many of them over the last two years, I know what is a great launch and a great cross promotion and what just okay.
I've had some where we do a two-day launch, and in two days, I have over 1,500 new followers, my sales may triple or quadruple, and now all of a sudden, I have this whole new audience that I can now give recipes and content and value and gain as customers, where I've also had others that maybe I only get 50–100 followers because it's a smaller brand. I think after you've done a few of them, you know how you can track what you normally would be getting on average.
Felix: I like that because there's, again, so much emphasis on the numbers again on the analytics, of the data and everything, and sometimes, that stuff definitely you cannot ignore that, but sometimes when you spend so much time trying to measure everything, you could potentially add friction to the organic marketing that comes out of something like this. Like you were saying, you had to draw up and go to a landing page and click this and click that. It just adds too many steps. People in general, not talking about customers, but just in general, people are lazy. You don't want to add too many steps to the process of them connecting with you.
I definitely don't want to let you off this podcast without talking about your Shark Tank experience, so let's talk about that. What was the process like? Let's start with how did you get on the show itself?
Ashley: Shark Tank. It's interesting because everybody has a different experience, and I didn't know that there was different processes until literally the day of filming. I started the Abs Pancakes in August of 2014, and I'm all about meditation, law of attraction, things like that, and I moved to California and it was September, and I remember in one day people asked what I did. I told them I have this pancake business, and they were like, “Hey, you should go on Shark Tank. You should apply to be on Shark Tank.” I had this general rule of thumb for myself that if I hear something more than twice, especially in the same day, I feel like that's life or the universe trying to be like, “Hey, you should pay attention and actually listen.”
Pamiętam, że powiedziałam to mojemu chłopakowi. Pomyślałem: „Hej, to może zabrzmieć szaleńczo, ale myślę, że mógłbym ubiegać się o udział w Shark Tank. Myślę, że nic z tego nie wyjdzie. Po prostu to zrobię, bo jaka najgorsza rzecz może się wydarzyć? Pracuję od dwóch miesięcy. Nie mam pieniędzy. Jestem całkowicie zajęty startupowym grindem. Może dostanę umowę. Zgłosiłem się. Wysłałem wszystko i na 100% odpuściłem, nie myśląc, że coś się wydarzy, a w marcu, więc sześć miesięcy później, byłem na imprezie fitness i dostałem telefon z losowego numeru w Los Angeles, i był to jeden z producentów, który powiedział: „Hej, dostaliśmy twoje zgłoszenie i przepraszamy za opóźnienie, ale naprawdę podoba nam się twój biznes i chcielibyśmy przenieść cię do następnej rundy”.
Oczywiście, jak każdy przedsiębiorca, wariuję, mówiąc: „O mój Boże, nie mogę uwierzyć, że mają moje podanie. To jest niesamowite." Od tego jest to tak długi żmudny proces. Otrzymaliśmy pierwszy telefon w marcu, a potem od marca do czerwca była tylko papierkowa robota za papierkową robotą, i mówię wszystkim: „Jeśli kiedykolwiek kupiłeś dom i wiesz, ile papierkowej roboty jest w to włożone, czasy o 10 co tydzień tego, czego chcą od Ciebie, od Twojej firmy, całej historii Twojego życia.
Felix: Łał.
Ashley: To szalona ilość pracy. Następnie powiedzą ci: „Masz 24 godziny, aby nam to zwrócić”. Nie wiem, czy po prostu testują i odsiewają, kto nie radzi sobie z presją, czy co, ale to było szalone. W czerwcu, 29 czerwca, prawie rok temu, 29 czerwca zeszłego roku faktycznie robiliśmy zdjęcia, więc minął prawie cały rok od zgłoszenia się do faktycznego wyjścia na plan i kręcenia naszego odcinka, a od czerwca nie zrobiliśmy tego. t faktycznie wietrzyłem do tego zeszłego stycznia, więc wszystko zajęło prawie półtora roku, żeby to zrobić. Jeśli chodzi o rozpoczęcie pracy, był to dla mnie naprawdę łatwy proces i może to był cały powrót do samego słuchania życia, ponieważ otrzymałem ten telefon zwrotny, a stamtąd musiałem wysłać film na YouTube z propozycją i opowiadając o historii, która była najbardziej nieprofesjonalnym, gorszym filmem na YouTube, a gdybym mógł go znaleźć, z chęcią bym się nim podzielił, ale to było to.
Potem co tydzień otrzymywałem telefon i przechodzili do następnej rundy, potem kolejnej i tak dalej, więc był to zdecydowanie długi proces, ale oczywiście warto.
Felix: Chciałbym tylko przypomnieć, jak wyglądało samo kręcenie. Mam nadzieję, że mam tutaj odpowiednie statystyki. Pierwotnie przyszedłeś, prosząc o 120 000 $ za 40% firmy. Co się stało?
Ashley: Skończyło się na tym, że zawarłam umowę z Daymondem Johnem, panem Fubu, który oczywiście jest częścią Shopify i ich akcji Build a Business, i zaoferował 120 000 za 42%. Jednak w trakcie kręcenia, on, Mark Cuban… Wszyscy uwielbiali naleśniki, a Mark Cuban wyszedł, Lori wyszedł, Kevin wyszedł, a wszystkie 3 powody, dla których wyszli, to to, że tak naprawdę nie jedli naleśników, które dużo, co jest szalone. Kto nie je naleśników? Potem Daymond był na ogrodzeniu, a potem Daymond wyszedł, więc pozostał tylko Robert, a Robert zaoferował 120 000 za 50%, a ja nie byłem gotów zrezygnować z 50%, więc skontrowałem i zapytałem, czy mógłby zrób 45.
Wrócił, powiedział, że zrobi 49, a ja byłem na skraju, w utknięciu, bo chcesz umowę, ale nie chcesz zrezygnować z 49%, a w ostatniej chwili Daymond wrócił i powiedział 42%, 120 000. Musisz teraz zawrzeć umowę. Nigdy więcej negocjacji. W mgnieniu oka wziąłem to, ale to, co było wyemitowane w telewizji, myślę, że wyemitowano tylko 7 minut. Rzeczywista prezentacja i negocjacje trwały 45 minut.
Felix: Słyszałem, że bardzo go ograniczyli, więc szaleństwem jest to widzieć… Musiałeś się denerwować, gdy zobaczyłeś to na antenie, zastanawiając się, jakie elementy zawierali z 45. To coś, co słyszałem inni zawodnicy Shark Tank mówią, że nie wiesz, co się wydarzy w programie, dopóki nie obejrzysz go ze wszystkimi innymi. Po wyemitowaniu programu wiem, że jest czas, w którym wszystkie transakcje, rzeczy, które się dzieją, cała należyta staranność musi się wydarzyć. Czy to wszystko jest teraz dla ciebie zamknięte, czy to nadal trwa?
Ashley: Nie, dla mnie to dość szybko się skończyło. Emisja zakończyła się 29 czerwca, a due diligence rozpoczęło się natychmiast i sądzę, że ostateczne warunki i wszystko, co uzgodniliśmy, nastąpiło tuż przy nowym roku, więc proces due diligence trwał 5-6 miesięcy. Nadal komunikowaliśmy się i sprawy firmy nadal posuwały się do przodu. To były tylko umowy prawne i wszystko zajęło około 6 miesięcy, zanim zostało zamknięte. Emisja 5 stycznia, myślę, że warunki, zakończyliśmy 3 stycznia.
Felix: Super. Jak od tamtej pory pracowałeś z Daymondem? Jak się układa z kimś, z takim inwestorem jak on?
Ashley: Nie mogę ujawnić rzeczywistych szczegółów aranżacji, ale praca z nim to naprawdę ciekawe doświadczenie, ponieważ wiele razy… Ma zespół. Ma inną osobę w każdej sekcji i oczywiście w ten sposób robi to, co robi, i zwykle każda okazja, która przychodzi na Daymond, która pasowałaby do Abs Pancakes lub nawet jeśli zbliża się kwestia zdrowia i dobrego samopoczucia, ktoś z jego zespołu kontaktuje się i oferuje to tobie. Oczywiście nie jesteś zobowiązany do niczego, a potem określają warunki umowy, więc jeśli przyniosą okazję i jest to coś, co mnie naprawdę interesuje i jeśli mieści się to w granicach, to zrobią daj znać, jaki procent z tego trafi do Shark Team i Daymond, ponieważ nawiązali to połączenie.
Wiele osób myśli, że dostajesz umowę na Shark Tank, idziesz offsetowo, a ktoś wypisuje ci czek na 120 000, a teraz masz całą tę gotówkę w banku, aby robić z nią, co chcesz, a to nie działa. Zdecydowanie, na szczęście, masz później elastyczność, aby negocjować i uzyskać trochę kreatywności, więc jeśli chcesz, możesz przeznaczyć część pieniędzy na sfinansowanie zapasów, a następnie po prostu wstrzymaj się i zobacz, czy naprawdę tego potrzebujesz, lub czasami ja Słyszałem, że inne Rekiny też nie dadzą na to żadnych pieniędzy, a zamiast tego pomagają uruchomić Twój biznes, aby sprawdzić, czy naprawdę muszą być jego częścią.
Dla mnie to ogromne błogosławieństwo. W przyszłym tygodniu… Nie, nie w przyszłym tygodniu. 18 i 19 lipca nadajemy na HSN z Daymondem, więc leci w dół i mamy dwudniowy spot telewizyjny, aby ponownie uruchomić produkt, więc to było niesamowite. Jego zespół jest niesamowity. Wspaniale jest mieć ich i Rolodex, aby sięgnąć po wszystko, czego potrzebujemy, a jeśli mogą pomóc, robią wszystko, co mogą, aby pomóc.
Felix: To niesamowite. To prawie tak, jakbyś nagle wykorzystał wszystkie te możliwości, na które normalnie nie mógłbyś się natknąć, gdyby nie miał takiej okazji. Czy znasz jakieś konkretne lekcje? Wydaje mi się, że twoja relacja z Daymondem nie trwała tak długo, ale czy zaoferował ci jakieś konkretne lekcje lub mentoring? Coś, czym mógłbyś podzielić się ze słuchaczami?
Ashley: Tak naprawdę nie zaoferował żadnych konkretnych lekcji ani mentoringu. Myślę, że jedną z największych rzeczy, które promuje, nawet swoją książką The Power of Broke, i całkowicie w to wierzę, jest to, że naprawdę zachęca siebie, przedsiębiorców, do kreatywności. To, że nie masz mnóstwa pieniędzy na rozpoczęcie działalności, nie oznacza, że nie możesz zbudować z niej tego ogromnego imperium i że wiele razy, jak w przypadku The Power of Broke, moc spłukania i braku posiadania pieniądze są prawie bardziej błogosławieństwem niż przekleństwem, które wielu ludzi myśli, ponieważ jesteś zmuszony robić rzeczy, o których większość ludzi nawet by nie pomyślała, kto ma pieniądze na kampanie reklamowe.
Pomyśl o tym, że gdybym miał 100 000 dolarów do wrzucenia do Google Ads i/lub czegoś innego, aby rozpocząć działalność, nigdy bym nie pomyślał, że możesz rozwinąć całą firmę z Instagrama dzięki hashtagom i wzajemnym promocjom, i tak dalej, więc myślę, że to główna lekcja uczy, o czym mówi. To jedna z głównych rzeczy. Kiedy robimy razem interesy i jestem w sytuacji, w której: „Hej, to się zbliża i potrzebuję tego inwentarza?” To nie tak, że po prostu spotyka się z: „W porządku. Tutaj. Pozwól, że wypiszę ci czek. Zawsze mówi: „Chodź, Ash. Bądź kreatywny. Co zrobimy?" Mówię: „W porządku. Zamierzam to rozgryźć.
Myślę, że na tym polega całe piękno bycia przedsiębiorcą, a powodem, dla którego wchodzimy do biznesu, jest to, że chcemy tworzyć i tworzyć swoje życie, tworzyć nasze biznesy i produkty, więc każdy przedsiębiorca, który może naprawdę po prostu przypina się i nie nie masz pieniędzy, zobacz to bardziej jako sposób, w jaki możesz to wykorzystać zamiast jak blok lub przeszkoda, która powstrzymuje cię przed zbudowaniem czegoś, ponieważ tak naprawdę jesteśmy jedynymi ludźmi, którzy powstrzymują się od czegokolwiek, więc zdecydowanie wykorzystaj kreatywność, zastanów się, w jaki sposób możesz uzyskać ekspozycję i ruch oraz rozwijać swoją markę bez konieczności posiadania tony kapitału.
Felix: Myślę, że ważne jest również, aby pamiętać, że pieniądze są narzędziem na koniec dnia. Jest to przydatne, gdy trzeba zwiększyć skalę, ale trzeba go zastosować do czegoś, co już działa na mniejszą skalę. Bądź kreatywny. Zastanów się, jak to działa, a potem, kiedy naprawdę musisz to rozbudować, możesz użyć pieniędzy jako narzędzia, ale nie jest to wymóg, aby założyć firmę samodzielnie, ponieważ jest tak wiele darmowych sposobów na zrobienie tego. Rozpocząłeś swój biznes ze 100% darmowymi sposobami. Myślę, że jedną z rzeczy, o których wspomniałeś, o których chcę porozmawiać, zanim zakończymy, jest rozmowa wstępna, wspomniałeś, że mówisz, że powinieneś zaufać swojej intuicji w przedsiębiorczości i zawsze iść z instynktem i słuchać własnych instynktów. pomóc Ci prowadzić, aby pomóc Ci znaleźć swoją drogę w biznesie. Czy możesz opowiedzieć o tym trochę więcej? Jakie są przykłady sytuacji, w których musiałeś zaufać swojej intuicji i odwagi, a nie miałeś, jak sądzę, przedstawionych przed sobą faktów, aby podjąć decyzję?
Ashley: O, stary. Jeden konkretny przykład, który przychodzi mi do głowy, to kiedy byłem w Kalifornii we wrześniu 2014 roku, sam, bez rodziny, bez przyjaciół, i tylko ja budowałem ten biznes, i to jeszcze zanim biznes okazał się sukcesem. Po prostu modliłem się i miałem nadzieję, że tego dnia nastąpiła wyprzedaż, a kiedy to nastąpiło, byłem bardzo podekscytowany i po prostu szedłem dalej. Skontaktowałem się z… Och, właściwie, Craigiem Ballantyne, osobą, o której wspomniałem na początku tego podcastu, który bardzo dobrze radzi sobie z marketingiem cyfrowym, jako mentor, ponieważ musiałem znaleźć producenta, co-packera, ponieważ nie byłem nie byłem w stanie realizować zamówień i czułem, że to powstrzymuje mnie przed realnym rozwojem firmy.
Było to forum dla ludzi w świecie online. Myślę, że już nie istnieje, ale wtedy właśnie tam napisałem: „Hej, robię ten naleśnik białkowy. Czy jest ktoś, kto zna co-packera? Jeśli tak, proszę o natychmiastowe powiadomienie”. Odpowiedział. To była długa odpowiedź na temat: „Ashley, nie rób tego. To ogromny błąd. Musisz pozostać w cyfrowej przestrzeni. Tutaj możesz zarobić o wiele więcej pieniędzy. Jako twój mentor informuję, że to zły pomysł i będziesz tego żałować. Pamiętam, że to było jak cios prosto w serce, o mój Boże, mój mentor powiedział mi, żebym tego nie robił, i naprawdę zacząłem wątpić w siebie, ponieważ do tego momentu wszystko, co robiłem, było całkowicie przeczucie. Czuję, że to może być coś wielkiego, a ja, jak powiedziałem, medytowałem i naprawdę szukałem duszy, a to uczucie, które ludzie mówią, że po prostu wiesz.
Pamiętam rozmowy z ludźmi typu: „Po prostu wiem, że to będzie wielka sprawa i odniesie sukces, mimo że nie robiłem prawie żadnej sprzedaży”, więc kiedy to się stało, byłem całkowicie zniechęcony i pamiętam, jak siedziałem i przerywałem to, co robiłem tego dnia w interesach, i po prostu siedziałem tam i myślałem: „Wow, może on wie coś, czego ja nie wiem. Może nie powinienem tego robić. Może to naprawdę zły pomysł i po prostu nie widzę wszystkich znaków ostrzegawczych”. Poświęciłem cały dzień na to, by nie tylko dąsać się nad sobą, że właśnie złamałem serce z powodu mojego marzenia, ale żeby naprawdę to rozgryźć. Co jest dla mnie dobre i właśnie dotarłem do tego miejsca.
Pamiętam, że pisałem, pisałem, czy coś w tym stylu, i właśnie w tym momencie zdecydowałem: „Wiesz co? To nie jest jego życie. To jest moje życie i wydaje mi się to w 100% słuszne i muszę z tym iść.” Od tamtej pory okazuje się sukcesem i zawsze słucham swojego przeczucia we wszystkim, ale myślę, że każdy przedsiębiorca wie. Nawet poza biznesem i przedsiębiorcą, w związku, w pracy, cokolwiek to jest, zawsze wiesz. Mówisz: „Ugh, stary, coś jest nie tak” lub „Naprawdę czuję, że powinienem to zrobić”. Naprawdę zawsze zachęcam ludzi, nie pytaj innych, co powinieneś zrobić.
Jeśli jesteś całkowicie zagubiony, dobrym pomysłem może być znalezienie jakiegoś kierunku, ale jest taka książka, którą przeczytałem trzy razy w ciągu ostatniego miesiąca, zatytułowana Inspired and Unstoppable, i mówi o tym, jak wszyscy odnosimy ten naturalny sukces podróż w głąb siebie i kiedy zaczynamy drogę do przedsiębiorczości, ufamy jej w 100%, bo jest tak silna, ale gdzieś po drodze utknęliśmy w tych przeszkodach i mamy kilka niepowodzeń, a potem zaczynamy wątpić w siebie i myślimy: „Och, może jeśli po prostu zdobędę innego trenera biznesowego, a może kupię kolejną książkę lub pójdę na inne seminarium. Może wtedy to będzie to.
Cała sprawa tak naprawdę zawsze sprowadza się do tego, że: „W porządku. Jeśli po prostu ucichnę, wyłączę cały hałas na zewnątrz i przestanę zadawać pytania wszystkim innym, a po prostu zadaję sobie, zadaję te pytania, co byłoby najlepsze do zrobienia? Zawsze dostaniesz odpowiedź. To tylko praktyka, zaufanie, które pomoże ci iść naprzód w kółko.
Felix: Uwielbiam to i myślę, że jest to problem, z którym boryka się wielu przedsiębiorców, który polega na tym, że zaczynamy czuć, że potrzebujemy przewodnictwa i pozwolenia, aby odnieść sukces, być na ścieżce, którą chcemy podążać , i myślę, że to powstrzymuje ludzi, tak jak mówisz. Czasami znamy drogę, którą chcemy podjąć, decyzje, które chcemy podjąć, ale chyba że ktoś to potwierdzi, chyba że potwierdzi to ktoś bardziej odnoszący sukcesy, chyba że zgodzi się z tym grono innych przedsiębiorców, nie chcemy zrób ten krok i nie jestem pewien, dlaczego tak się dzieje, ale może chodzi o to, że teraz mamy coś do stracenia, gdy zaczniesz robić postępy.
Coraz bardziej przeraża nas podejmowanie decyzji i to, że to my sami powodujemy, że firma upada, i zawsze chcemy szukać innych, aby wskazali nam kierunek, zamiast ufać własnym przeczuciom, ale myślę, że to, co mówisz, jest słuszne . Wiele razy nie ma nikogo, kto byłby tak intymny w kwestii Twojej firmy, Twojej szczególnej sytuacji, tego, jak chcesz żyć swoim życiem, jak chcesz stworzyć swoje życie niż ty sam, więc dlaczego miałbyś wychodzić i postawić czyjąś opinię nad swoją?
Tak jak mówisz, jeśli naprawdę się zagubiłeś, zdecydowanie spójrz na dostępne opcje, ale nie myśl, że potrzebujesz kogoś innego, aby wybrać opcje dla ciebie, ponieważ nikt inny nie będzie tego wiedział tak tak jak ty sam, więc myślę, że warto to wskazać, szczególnie pod koniec tego odcinka, ponieważ kiedy ludzie przychodzą do tego podcastu i rozmawiają, myślę, że ważne jest, aby nasi słuchacze słuchali, jakie są tam opcje są, ale nadal musisz spojrzeć na swój biznes z własnej perspektywy, z własnego punktu widzenia i samodzielnie podjąć decyzję.
Nie kopiuj po prostu tego, co zrobił ktoś inny, ponieważ twoja sytuacja jest zupełnie inna, a on nie chciałby nawet rozmawiać o wszystkich rzeczach po drodze, które również muszą pójść dobrze lub źle, aby zadziałało w twojej konkretnej sytuacji. Myślę, że na zakończenie, jakie są cele, które sobie wyznaczyłeś? Wygląda na to, że ten rok będzie duży z, jak mówisz, ponownym uruchomieniem HSN lub, jak sądzę, kolejnym dużym naciskiem na reklamę Twojej firmy. Co jeszcze planujesz na pozostałą część tego roku?
Ashley: Mój cel zawsze był taki sam od samego początku, a zaraz po Shark Tank wszyscy zawsze pytają: „Jaki jest następny ruch?” Następny ruch, którego naprawdę nie mogę ci powiedzieć. Prezentuje się, gdy jest gotowy, ale cel zawsze był ten sam. To naprawdę, aby pomóc jak największej liczbie ludzi, a teraz na szczęście, dzięki tym możliwościom, które się pojawiają, jestem w stanie naprawdę kopać głębiej i pomagać znacznie większej liczbie osób na większą skalę, a nie tylko żywieniowo poprzez naleśniki, ale z tym podcastem. Teraz mam ogromną pasję. Chcę pomagać innym ludziom tworzyć ich biznesy i robić coś, co ich pasjonuje i co ma pozytywny wpływ na nasz świat.
Moim celem, zacząłem robić koncerty mówione. Chciałbym uzyskać więcej spotkań, które tak naprawdę po prostu mówią więcej o rzeczach, o których rozmawiamy, i naprawdę dadzą ludziom narzędzia, które pomogą im w ich biznesie, nie tylko ich motywują i zachęcają, ale jak: „Hej, idź do Instagram. Sprawdź hashtagi i tak dalej. Potem też, aby wziąć więcej wolnego czasu na wakacje i nie wykorzystywać mojego wolnego czasu do pracy i naprawdę budować markę i całą ideę, która się za tym kryje, po prostu ludzie nie muszą, po prostu jeść dietetycznego jedzenia, aby być zdrowym, że ty możesz cieszyć się ulubionymi potrawami, takimi jak naleśniki, przy jednoczesnym przestrzeganiu żywienia, że możesz mieć życie swoich marzeń i biznes swoich marzeń, i że życie naprawdę zależy od ciebie i tworzyć z tego, co tylko zechcesz. To cała moja misja. To jest mój główny cel we wszystkim, co kończę w biznesie i jestem po prostu wdzięczny za możliwości, które pozwalają mi to wykorzystać.
Felix: Super. Myślę, że jedną rzeczą, o którą chciałbym zapytać innych przedsiębiorców, a inni słuchacze proszą mnie, bym zapytał innych ludzi, którzy byli w Shark Tank, były wyniki bycia w telewizji, w ogólnokrajowej telewizji. To wyemitowano w styczniu, więc jak duży wpływ miało to na biznes? Jak szybko zamknięto Twój sklep? Skończyły Ci się produkty do sprzedania? Co to było?
Ashley: W nocy, kiedy została wyemitowana, 5 stycznia, witryna dwukrotnie się zawiesiła, więc wiele osób o tym nie myśli, a ja też nie pomyślałem, dopóki zespół Shark mi o tym nie wspomniał, czy jest wyemitowany na wschodnim wybrzeżu o godz. 9 godzin, ale potem musisz monitorować swoją witrynę pod kątem wszystkich innych stref czasowych, więc mieliśmy godzinę 9, 10, 11, 12. Rozbił się przez 20 minut o 9, kiedy uderzył tutaj, na wschodnim wybrzeżu, a potem podnieśliśmy go z powrotem, a potem rozbił się ponownie o północy, tak, o północy na 45 minut, kiedy uderzył w zachodnie wybrzeże. W nocy, w której został wyemitowany, myślę, że od 9 do 9:05, ponieważ nasz odcinek był pierwszym w tym sezonie, od 100 widzów o 9 do 35 000 o 9:05 i po prostu całkowicie zamknął transmisję. strona nie działa, więc to wspaniała rzecz, ale jednocześnie naprawdę przerażająca.
Dzięki temu, w tym miesiącu w styczniu, osiągnęliśmy całą naszą zeszłoroczną sprzedaż w ciągu zaledwie jednego miesiąca od emisji.
Felix: Łał.
Ashley: Nowy rok zaczął się tak perfekcyjnie, jak by sobie tego życzył każdy przedsiębiorca, przewyższając to, co robiłeś rok wcześniej w mniej więcej 2, 3 tygodnie, ale to było niesamowite. To interesujące, ponieważ rozmawiając z innymi przedsiębiorcami Shark Tank, jest trochę tego, co ludzie nazywają Shark Tank po porodzie, ponieważ masz tę wielką premierę, która się dzieje, a potem potrwa może… około 6 tygodni, a potem natychmiast po prostu się zatrzymuje. To się zatrzyma. Sprzedaż zatrzyma się całkowicie na solidny miesiąc i to naprawdę dziwne, ale to prawie tak, jakby ktoś dowiedział się o niesamowitych wiadomościach, a potem w wiadomościach w CNN, a potem w ABC i we wszystkich tych miejscach, a potem po kilku tygodni, tak naprawdę już o tym nie słyszysz.
Tak dzieje się z Twoją firmą, ale na szczęście daje to czas na odzyskanie sił i zresetowanie wszystkiego. Potem pojawiły się inne premiery, więc wystartowaliśmy z Zulily 2 lub 3 tygodnie temu. Startujemy, jak powiedziałem, z HSN. Startujemy z Shop.com. Mamy wiele różnych możliwości, które z tego wynikły, więc od czasu emisji sprzedaż jest niesamowita. Ruch był niesamowity, a to naprawdę zmieniło biznes jeszcze szybciej, niż mogłem sobie wyobrazić.
Felix: Super. To zdecydowanie dobry problem, jak sądzę, ponieważ tego rodzaju ruch jest dużym ruchem, który zamyka sklep i udało Ci się wygenerować tak dużą sprzedaż w ciągu pierwszego miesiąca roku. Wielkie dzięki za przybycie, Ashley. AbsNaleśniki.com. Strona internetowa to ABSSPANCAKES.com. To sklep, w którym możesz sprawdzić jej produkty. Gdzie indziej polecisz słuchaczom sprawdzić, czy chcą śledzić to, co robisz?
Ashley: Mogą sprawdzić strony na Instagramie, niektóre rzeczy, o których mówiłem, takie jak promocje krzyżowe, hashtagi i tak dalej. W przypadku strony z naleśnikami jest to po prostu @Abs_ProteinPancakes, więc będziecie mogli zobaczyć wiele strategii, o których mówiłem, a także wszystkie te rzeczy, o których mówimy, które mam na swojej stronie internetowej w AshleyDrummonds.com, aby miejmy nadzieję pomóc innym przedsiębiorcom również w niektórych z tych rzeczy. Znajdź mnie w tym wszystkim. Chciałbym się połączyć.
Felix: Super. Wielkie dzięki, Ashley.
Ashley: Dziękuję, Felix.
Felix: Dziękujemy za wysłuchanie Shopify Masters, podcastu o marketingu eCommerce dla ambitnych przedsiębiorców. Aby rozpocząć swój sklep już dziś, wejdź na shopify.com/masters i skorzystaj z przedłużonego 30-dniowego bezpłatnego okresu próbnego.
