Nadążać w cyfrowym świecie
Opublikowany: 2021-10-23W moich codziennych rozmowach stale pojawia się temat dotyczący szybkiego tempa świata marketingu cyfrowego. Dyskusje te poszerzyły się o to, jak trudno jest nadążyć. Dzisiaj Twittersphere huczało, dzieląc się ebookiem zatytułowanym „W pracy nie musi być szalony”, opublikowanym przez założyciela i dyrektora generalnego Basecamp. Jestem ciekawa… Ilu z nas jest razem w tej przytłoczonej łodzi i jak radzimy sobie ze stresem na co dzień?
Nie jestem ekspertem w tym temacie, ale to był mój poniedziałkowy poranek: „Muszę pamiętać, aby zacząć nazywać AdWords „Google Ads”, że śledzenie równoległe zostanie automatycznie włączone pod koniec miesiąca i wyśle do klienta e-maila wracam o sfinalizowaniu ich menedżera Facebook Ads… Za godzinę mam telefon, żeby porozmawiać o sklepie… kanały zakupów i muszę dokończyć mój post na blogu do końca dnia. W połowie tygodnia muszę mieć sfinalizowany zarys mojej prezentacji, a wcześniej muszę… … …”
Jeśli brzmi to w ogóle znajomo, zachęcam Cię do włączenia wypełnionego lawendą dyfuzora, przyjęcia pozy jogi i znalezienia w głowie tej melodii, która powstrzyma stresujące dni i noce.
Mapy i legendy
(REM)
Jeśli nie planujesz swojego czasu często, możesz wyrobić w sobie nawyk marnowania go. Niedawno zacząłem wdrażać dwie standardowe taktyki produktywności, które pomogły mi usprawnić dzień i tydzień pracy. Na początku, w połowie i pod koniec tygodnia wykreślam na białej tablicy, co chciałbym osiągnąć. Po sporządzeniu planu na tydzień zaczynam ustalać priorytety, w jaki sposób zamierzam zająć się tym, co chciałbym osiągnąć. Dziennie sortuję swoje zadania według tego, co można zrobić w ciągu dnia i rozważam czas, w którym nieuchronnie pojawi się nieznane. Identyfikuję również, które zadania z mojej listy priorytetów można przesunąć na następny dzień lub tydzień. Drugą taktyką, którą wdrożyłem na co dzień, jest wydzielenie czasu każdego dnia na wykonanie dwóch najważniejszych zadań. Połowa kupiona w wersji metody pomodoro. Toggle wykonuje świetną robotę wyjaśniając blokowanie czasu w prawdziwym świecie.
Wesprzyj się na mnie
(Bill więdnie)
Jednym z wielu powodów, dla których mogę zatrudnić agencję (i ogromnym powodem, dla którego uwielbiam pracować w agencji) jest umiejętność oparcia się na zespole. Struktura zespołu pozwala nam dzielić, podbijać i świadczyć usługi na poziomie eksperckim w wielu obszarach. Zespół, który tworzy niesamowitą zawartość, którą widzisz na PPCHero, ma unikalne i specjalne talenty, które wnoszą do stołu. Jeśli masz zespół zewnętrzny, poszukaj duszy zespołu i lepiej zrozum, gdzie leżą ich pasje, a następnie zbuduj na tym. Moją osobistą pasją jest mentoring, a mój zespół agencji stale wspiera mnie w rozwijaniu silnych account managerów. Chodziłem do kolegów z zespołu, aby uzyskać dostęp do społeczności, zakupów, analiz, Amazon, co naprawdę eliminuje stres związany z próbą poznania wszystkiego. Uważam również Google za część mojego zespołu. Google wszystko, zanim skontaktuję się z pytaniem. Może to moja niecierpliwa natura, ale Google jest niesamowity, zawsze tam jest i nie każe mi czekać na odpowiedź.
Zejdź na to
(Kool i gang)
Pozwól sobie na przerwę w ciągu dnia, aby odzyskać energię. Niedawno byłem na miejscu w naszym biurze w Bloomington i podczas naszego firmowego wyjazdu poświęciliśmy 15 minut dziennie na opcjonalną rutynę jogi na krześle. Fantastycznie było wstać i przeciągnąć się. Poniżej znajduje się lista kilku świetnych sposobów, w jakie zapewniam sobie codzienne przestoje psychiczne:
- Włącz ulubioną piosenkę i zajmij się listą rzeczy do zrobienia
- Idź na szybki spacer
- Odpal dyfuzor i wypełnij go lawendą (znaną ze spokoju i skupienia)
- Chwyć swój ulubiony napój kojący
Masz ochotę się tu spotkać
(Bing Crosby, Rozmaryn Clooney)
Przeczytałem artykuł o najbardziej produktywnych nawykach ludzi sukcesu i jednym z moich ulubionych cytatów był Amber Jacobsen, współzałożycielka i dyrektor Toby's Estate: „Żyję zgodnie z zasadą, że spotkania służą do podejmowania decyzji, a nie dyskusji”. Zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie nadać tonu każdemu spotkaniu, w którym uczestniczymy, ale jako uczestnik masz możliwość delikatnego przekierowania rozmowy, gdy wypadnie z toru. Po tylu latach pracy w agencji stało się to moją specjalnością. Nie twoja druga natura, Lifehacker ma kilka świetnych zasobów, które wypełnią twój zestaw narzędzi do ponownego ukierunkowania spotkań.
Nie martw się… bądź szczęśliwy…
(Bobby McFerrin)
Moją taktyką, nie martw się, bądź szczęśliwy, jest możliwość podziału pracy. Praca zdalna nadaje nowe znaczenie powiedzeniu „zabierz ze sobą pracę do domu”. Nie mam w telefonie służbowej poczty e-mail… Jeśli muszę sprawdzić pocztę przychodzącą poza miejscem pracy, muszę zalogować się na swoim maleńkim telefonie i przeprowadzić dwustopniową weryfikację. Daje mi to poczucie komfortu, gdy jestem poza pracą, że mogę sprawdzić pocztę, ale mój telefon nie wyświetla alertów co pięć sekund. Jedną z rzeczy, których się nauczyłem, jest to, że umiejętność nie martwienia się jest inna dla każdego. Wielu moich kolegów podzieliło się, że odłączenie w rzeczywistości powoduje u nich większy niepokój. Zachęcam cię do znalezienia swojego szczęśliwego środka i nie czuj się zobligowany do bycia wybieranym przez cały czas lub rozłączania się, ponieważ to działa dla innych.
Ustawienie sceny w poniedziałek rano
Następnym razem, gdy Twój poniedziałkowy poranek zacznie się w ten sposób, „Muszę pamiętać, aby zacząć nazywać AdWords „Google Ads”, śledzenie równoległe zostanie automatycznie włączone pod koniec miesiąca i wyśle klientowi wiadomość e-mail z informacją o sfinalizowaniu pracy menedżera Facebook Ads… Za godzinę mam telefon, żeby porozmawiać o sklepie… kanałach zakupów i do końca dnia muszę dokończyć wpis na blogu. W połowie tygodnia muszę mieć sfinalizowany zarys mojej prezentacji, a wcześniej muszę… … …” Pamiętaj, aby opracować plan, oprzeć się na członkach zespołu, pozwolić sobie na przestój, przypomnieć sobie te taktyki, aby ponownie ukierunkować spotkania i gwizdać wraz z ja: „Nie martw się… bądź szczęśliwy… chodź… bądź szczęśliwy teraz”.
Zdjęcie: Tobias Dziuba z Pexels
