Poza biurem: jak książka została zbudowana przez 100% zdalny zespół
Opublikowany: 2016-05-26W tym podkaście usłyszysz od Katel LeDu, przedsiębiorcy, który stworzył A Book Apart, witrynę sprzedającą krótkie książki dla osób tworzących strony internetowe. z zespołem, który pracuje w 100% zdalnie.
W tym odcinku dowiesz się:
- Po co zatrudniać kogoś na pełny etat, kiedy nadal pracujesz na co dzień.
- Jak komunikować się z zespołem zdalnym.
- Jak pracować wstecz, aby osiągnąć swoje cele.
Posłuchaj Shopify Masters poniżej…
Pokaż notatki:
- Sklep: A Book Apart
- Profile społecznościowe: Facebook | Instagram | Świergot
- Polecane : Github, Biurko, Slack, TeamGantt
Transkrypcja
Felix : Dziś dołącza do mnie Katel LeDu, dyrektor wykonawczy ABookApart.com. A Book Apart sprzedaje krótkie książki dla osób tworzących strony internetowe i została założona w 2010 roku. Jest to całkowicie odległa firma, ale z siedzibą w Nowym Jorku w stanie Nowy Jork. Witamy Kate.
Katel : Dzięki, że mnie masz.
Felix : Opowiedz nam trochę więcej o firmie i jakie dokładnie książki sprzedajecie?
Katel : To zabawne, że wspomniałeś, że tworzymy krótkie książki dla ludzi, którzy tworzą strony internetowe. Poczuj, że to się trochę zmienia wraz z rozwojem branży. Dopiero niedawno zdaliśmy sobie sprawę, że jest to naprawdę dla ludzi, którzy ogólnie pracują w sieci w „przestrzeni cyfrowej”. Wszystkie książki są zasobami do projektowania stron internetowych, a ich tematyka obejmuje wszystko, od języków programowania, pierwsze kilka książek dotyczyło HTML5 i CSS3, po responsywne projektowanie stron internetowych. To była jedna z naszych przełomowych książek. Obejmuje również strategię treści, teorię projektowania, typografię. Niektóre z naszych ostatnich wydań były na Git, co jest naprawdę dobrym tematem, o którym wiele osób chciało dowiedzieć się więcej. Wszystkie mają około 100 do 150 stron. Myślę, że to była również rzecz, którą chcieliśmy zrobić w ramach uruchomienia A Book Apart, było uczynienie tego naprawdę przystępnym.
Felix: Tak, podoba mi się pomysł uczynienia go przystępnym. Myślę, że wiele razy, kiedy my ludzie jesteśmy tam i słuchamy, tworzą książki lub produkty informacyjne, a nawet nie. Może tylko produkty fizyczne. Uważamy, że im więcej tym lepiej. Im więcej funkcji się w nią wpakujesz, im dłuższa książka, tym lepiej. Wygląda na to, że odkryliście, że nie jest to kierunek, w którym chcecie iść. Czy możesz o tym trochę więcej porozmawiać? Co to znaczy zachować zwięzłość, zwięzłość i przystępność? Dlaczego takie podejście?
Felix : Nie, to zdecydowanie dobry punkt, jeśli chodzi o to, jak naprawdę musisz znać klientów, których szukasz. Jeśli sprawiasz, że jest to zniechęcające lub naprawdę skomplikowane, niezależnie od tego, czy jest to książka w twoim przypadku, czy produkt fizyczny, zdecydowanie zawężasz rynek, prawda? Potrzebujesz większej wiedzy lub więcej umiejętności lub musisz być bardziej rozwinięty w swoich umiejętnościach lub czymkolwiek innym, co jako firma sprzedajesz swoim klientom. To naprawdę zawęża rynek. Teraz ogół społeczeństwa, ludzie, którzy są nowicjuszami w przestrzeni do korzystania z twojego produktu, niezależnie od tego, czy jest to książka, czy produkt fizyczny, będzie duży. W miarę, jak stajesz się coraz bardziej złożony, rynek będzie się kurczył, ponieważ będzie mniej ludzi, którzy czują się komfortowo, zagłębiając się w coś w rodzaju naprawdę złożonej książki lub naprawdę złożonego produktu. Myślę, że to ma sens. Kiedy dołączyłeś do A Book Apart?
Katel :
Dołączyłem w marcu 2013 roku. Firma miała około 3 lata. Doszedłem do tego, że po prostu oficjalnie zacząłem prowadzić biznes bardziej formalnie. Był to mniej więcej poboczny projekt dla współzałożycieli, którzy go rozpoczęli, co było naprawdę niesamowitym wyczynem. Wydawali książki, które były… To oczywiście wymagało wiele wysiłku i naprawdę dobrej, wysokiej jakości treści i czasu produkcji. Myślę, że zdali sobie sprawę, że naprawdę odnosi sukcesy na tyle, że może skorzystać na tym, że ktoś przyjdzie i trochę pokieruje statkiem.
Felix : Bardzo fajnie. Jak dowiedziałeś się o A Book Apart? Mówiłeś, że był jakiś projekt poboczny w czasie, zanim przyszedłeś i pomógł przekształcić się w prawdziwy biznes. Jak się o tym dowiedziałeś?
Katel : Zasadniczo A Book Apart narodziło się z ich… Mamy dwie siostrzane firmy. Jednym z nich jest magazyn internetowy A List Apart, a następnie Event Apart, cykl konferencji, który odbywa się co roku w około 8 do 10 miastach rocznie. Była taka początkowa linia bazowa ludzi, którzy pisali i mówili na te tematy. Myślę, że chęć zaoferowania tej wiedzy i informacji w nowym formacie była naturalną ewolucją. Przez jakiś czas obserwowałem A List Apart i An Event Apart. Przez sporą część swojej kariery pracowałem w mediach i wydawnictwach. Wiedziałem już o nich. Śledziłem wiele osób, które prowadziły te firmy i udzielały się jako autorzy i prelegenci. Śledziłem tych ludzi przez jakiś czas. Po prostu naprawdę znałem ich pracę i naprawdę ją podziwiałem. Myślę, że kiedy pojawiła się okazja, w której potencjalnie mogłem stać się prawdziwą częścią tego, byłem po prostu bardzo podekscytowany. Pomyślałem: „Po prostu to zrobię”.
Felix : Kiedy to ma sens, żeby firma… Cóż, zanim zadam to pytanie. Co robiłeś, gdy już, powiedzmy, w pierwszym tygodniu lub miesiącu dołączyłeś do firmy? Na jakich rzeczach skupiałeś się na dodaniu do A Book Apart?
Katel : Myślę, że tym, nad czym spędziłem najwięcej czasu na samym początku, było tak naprawdę… przez następne 3, 6, 9, 18 miesięcy, które zbudują naprawdę dobre, solidne podstawy dla rozwoju biznesu i firmy? Myślę, że to była jedna z wielkich rzeczy, kiedy się pojawiłem, to było pragnienie. Odnieśli sukces, a firma naprawdę robiła to, do czego była założona pierwotnie. Pojawiło się pragnienie i pytanie typu: „Czy możemy to skalować? Czy możemy to trochę rozwinąć?” Spędziłem dużo tej pierwszej części czasu, po prostu wprowadzając pewne procesy i budując te fundamenty i upewniając się, że istnieje naprawdę dobra, łatwa komunikacja, aby wszyscy wiedzieli, co się dzieje i mieć trochę więcej centrum i deska rozdzielcza z… chyba, próbując stworzyć trochę, ale North Star dla wszystkich pracujących nad poszczególnymi częściami biznesu.
Felix : Tak, lubię to. Myślę, że jest to etap, na którym znajduje się może wielu słuchaczy, gdzie mają pewne dochody ze sklepu, ale naprawdę rozważają projekt poboczny, ponieważ mają już może pracę dzienną, nad którą pracują i nie są gotowi jeszcze zrobić ten skok, albo ich firma nie jest w takim punkcie, w którym jest to prawdziwy biznes, w którym czują się wystarczająco komfortowo, wykonując ten skok. Myślę, że kiedy przyszedłeś, jest dokładnie tam, gdzie jest wielu słuchaczy. Powiedzmy, że jest ktoś, kto jest w stanie zatrudnić kogoś, kto pomoże mu w zasadzie w twojej roli. Kiedy to ma sens? Jeśli masz jakiś projekt poboczny, prawdopodobnie nie stać Cię na pracę w pełnym wymiarze godzin. Na jakim etapie znalazłeś A Book Apart, kiedy tu przyszedłeś?
Katel : Myślę, że o to chodzi. Naprawdę przerażające jest zatrudnianie pracownika, pracownika firmy, który naprawdę będzie tam pracował na pełny etat. Myślę, że kiedy się pojawiłem, był to punkt krytyczny, w którym albo miał pozostać projektem pobocznym, ale pojawił się znak zapytania wokół tego, ile, jak duże lub ile książek moglibyśmy wydać. Myślę, że kiedy wszedłem, to było po prostu… Inną ścieżką było: „OK, możemy wprowadzić kogoś i faktycznie włożyć energię i zasoby w to, aby ktoś kierował rzeczami, ale w sposób, który łączy całą pracę, którą wykonał już zrobione." Wszedłem i to nie było tak, że zaczynałem od zera.
Pracowaliśmy już z dużą publicznością, co było świetne. Oczywiście istniały już przepływy pracy, które regularnie produkowały książki. Wziąłem te rzeczy i usprawniłem je. Pozwala nam to pracować z większą liczbą freelancerów, z większą liczbą różnych ludzi. Sposób, w jaki pracujemy zdalnie, po prostu ewoluował, co stanowiło dużą część tego, na czym zaczynaliśmy. Korzeniem tego jest to, że jest to trudne i przerażające jest podjęcie takiej decyzji, ale myślę, że jeśli jest moment, w którym czuje się wystarczająco dobrze finansowo, aby podjąć tę decyzję, to jest to dobra decyzja. Myślę, że możesz zacząć od tego, jaka jest jedna rola, której potrzebujemy, przynajmniej ta, której potrzebujemy, która naprawdę zmieni firmę lub pomoże nam iść dalej w kierunku, w którym chcemy iść?
Felix : Porozmawiajmy trochę o tej roli. Myślę jak założyciele i kiedy myślimy o przedsiębiorcach, myślimy o wszystkich ludziach, którzy zakładają firmy, myślimy o nich jako o osobie, która robi wszystko, zwłaszcza na początku, prawda? Oni są pomysłodawcami. Wpadają na pomysł, wymyślają wizję i realizują wszystko, organizując wszystko, ale to jest granica, prawda? Nie zawsze możesz robić wszystko. Może niekoniecznie masz umiejętności, aby zrobić wszystko i powinieneś zainwestować swój czas w rzeczy, w których jesteś najbardziej uzdolniony, a które są dla ciebie najbardziej wartościowe, a następnie zatrudnić się do ról lub umiejętności, które wykonujesz obecnie posiadam. Dlaczego założyciel miałby zatrudnić kogoś takiego jak dyrektor wykonawczy? Nie chcę brzmieć jak rozmowa kwalifikacyjna, ale chcę tylko lepiej zrozumieć, co… Jeśli ktoś siedzi tutaj i myśli w stylu: „Naprawdę czuję, że mój biznes jest w stagnacji. Nie wiem. " Mówiłeś wcześniej o znalezieniu roli, która będzie miała największy wpływ. Jeśli tam i myśląc między: „Och, czy powinienem zatrudnić dyrektora generalnego, czy powinienem zatrudnić kogoś takiego jak dyrektor finansowy”, jak podejmują decyzję o wyborze stanowiska i dlaczego mieliby wybrać dyrektora wykonawczego?
Katel : Kiedy po raz pierwszy pojawiłam się na stanowisku dyrektora zarządzającego, tak naprawdę nie martwimy się o role ani o to, jak się je nazywa. Mówię tylko o tym, ponieważ myślę, że obejmowała i nadal obejmuje rolę, która byłaby w stanie… Rola ogólna, która mogłaby wejść, pomóc w ustaleniu priorytetów rzeczy, które być może powinny się wydarzyć przed innymi rzeczami. Tylko upewnienie się, że były plany komunikacyjne, kiedy robiliśmy premiery książek, lub plany marketingowe i upewnienie się, że te rzeczy są przed wszystkimi. Po prostu zastanawiałem się, jakich narzędzi potrzebowaliśmy do efektywnej pracy z wieloma osobami, które były zdalne. To nie znaczy, że kiedy się pojawiłem, to nie działało. Zdecydowanie tak było.
Myślę, że powodem, dla którego zdecydowali się na kogoś, kto pojawi się na tym poziomie i ponownie, jako generalista, a nie oddany redaktor, projektant lub coś w tym rodzaju, było po prostu zebranie wielu drobiazgów, które musiały się wydarzyć. Myślę, że częścią tego było po prostu posiadanie… Mam angielskie i edytorskie tło, więc myślę, że było to dobre dopasowanie, w którym mogłem zobaczyć wszystkie różne kawałki, a następnie pomóc w ustaleniu priorytetów. Niekoniecznie wcale nie chcieli robić takich rzeczy. Jak powiedziałem, był to projekt poboczny, więc oni już byli… Tych trzech założycieli było już na pełnych etatach lub robiło inne rzeczy na pełny etat. To było jak: „OK, potrzebujemy przynajmniej jednej osoby, która skupi się na tym w pełnym wymiarze godzin”. To naprawdę mądre. Ponownie, myślę, że to ta decyzja pomiędzy: „OK, możemy to kontynuować, albo możemy zobaczyć, jak bardzo możemy to rozwinąć, jeśli umieścimy dedykowane zasoby, które się na tym koncentrują”.
Felix : Podoba mi się to. To jest cytat, o którym słyszałem, że bardzo bym chciał, żebyście o nim wspomnieli, a mianowicie: „Jeśli zatrudnisz kogoś na połowę swojego czasu, poświęca ci jedną czwartą swojego wysiłku”. Myślę, że oznacza to, że kiedy nie masz kogoś w pełni oddanego tylko jednej rzeczy, jest on rozproszony wśród wszystkich innych rzeczy, nad którymi pracuje, czy to na innych koncertach, czy innych projektach, nad którymi pracuje. To ma wpływ, nie tylko dlatego, że twój czas jest podzielony, ale potem przełączanie się między tymi wszystkimi rzeczami i posiadanie tego wszystkiego w głowie, nie będzie to efektywne wykorzystanie twojego mózgu, jeśli jesteś pracownikiem, który pracował w niepełnym wymiarze godzin. Co o tym myślisz?
Katel : Tak, myślę, że to naprawdę… To prawda i to jest naprawdę trudne. Myślę, że jeśli masz, jak powiedziałeś, kogoś, kto jest lub garstkę ludzi, którzy myślą o czymś i pracują nad czymś, szczególnie nad czymś, co jest oparte na produkcie, przez pewien procent swojego czasu, myślę, że to posuwa się stopniowo do przodu. Zważywszy, że jeśli masz kogoś, kto… Nawet jeśli jest to tylko jedna osoba, i przyznaję, myślę, że naszą wizją jest rozwój zespołu, rozwój biznesu, kilku więcej osób, które faktycznie są w personelu i mają to w 100 procentach energia. Myślę, że jeśli masz co najmniej jedną osobę, która się na tym skupia, zwłaszcza gdy zajmuje się faktycznym biznesem. Myślę, że to jest jedna rzecz, którą wielu ludzi… Ja też tam byłem, gdzie myślisz: „W porządku. Po prostu zbierzemy się razem i sprawimy, że to się stanie”. Możesz. Myślę, że to po prostu nie dzieje się tak dobrze, a może z tak dużym wpływem i skupieniem, jakbyś miał jedną osobę, która patrzy na horyzont, jakie są cele i co… Naprawdę widzą, czy wszyscy inni dostosowane do tego? Czy wszyscy wiedzą, dokąd wszyscy idziemy?
Felix : Tak. Lubię to. Jedną z interesujących rzeczy w sytuacji, w której się znajdujesz, jest to, że myślę, że to, co powiedziałeś wcześniej, to to, że założyciele, współzałożyciele, wszyscy pracowali nad biznesem z boku. Mieli pracę na pełen etat, ale potem zatrudnili kogoś, kto nie był założycielem, do prowadzenia firmy na pełny etat. Nigdy, koniecznie, nigdy wcześniej nie słyszałem o takiej sytuacji. Myślę, że słyszysz o tym cały czas od być może przedsiębiorcy, który zdecydował się zatrudnić kogoś, na przykład CEO, do prowadzenia firmy innej niż oni. Wydaje się to być szczególnie inną sytuacją, w której pracują na pełny etat i więcej osób, które słuchają, prawdopodobnie myśli: „Nie mogę się doczekać, aż będę mógł rzucić pracę i pracować nad nią w pełnym wymiarze godzin, zamiast zatrudniać kogoś innego do pracy nad tym w pełnym wymiarze godzin”. Jakie są twoje przemyślenia na temat kompromisu między tobą, tobą jako przedsiębiorcą, przechodząc na pełny etat, a dalej robić to, co robisz, czy to praca na co dzień, czy cokolwiek innego, nad czym pracujesz, a następnie zatrudnij ktoś inny do prowadzenia biznesu?
Katel : Myślę, że to co zrobili i co robią jest naprawdę trudne. Nie jestem pewien, czy byłbym w stanie podjąć taką decyzję na ich miejscu. Tylko z powodu tego, co powiedziałeś. Myślę, że jest wielu ludzi, którzy są w sytuacji, w której sprawy zaczynają się i myślą: „Co mam robić? Czy zobowiązuję się do tego w pełnym wymiarze godzin, czy nie?” Myślę, że byli tacy mądrzy w tym, co zrobili. Chcieli móc robić te wszystkie inne rzeczy. W tamtym czasie nie chcieli po prostu skupiać się na oddzieleniu książki, oddzieleniu listy, oddzieleniu wydarzenia lub innych niezliczonych rzeczach, nad którymi pracowali. Chcieli mieć tę zdolność do robienia wszystkich tych rzeczy. Myślę, że to było naprawdę sprytne.
To prawie tak, jakbym myślał o tym dla siebie, chcę robić wszystko. Cofnąć się o krok i powiedzieć: „OK, musimy sprowadzić tutaj kogoś, kto, jeśli nie mamy zamiaru tego zrobić, lub jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić, to musimy kogoś sprowadzić którzy są w 100 procentach gotowi do działania i będą traktować to tak, jakby to było ich. To było naprawdę sprytne. Zdarzyło mi się tak się czuć. To było naprawdę dobre dopasowanie. Mieliśmy dużo wywiadów, pytań i rozmów, które doprowadziły do mojego wejścia na pokład, co było dużą częścią tego. Myślę, jak powiedziałem, odpuszczenie tego i zastanowienie się, jaka jest najcenniejsza rzecz, jaką mogę zrobić dla firmy?
Felix : Myślę, że to bardzo mądra decyzja. Mogę sobie wyobrazić, że to po prostu taka trudna decyzja, jak mówiłeś. To twoje dziecko. Ty to zacząłeś. Dlaczego miałbyś to dać komuś innemu? Nie tylko daj go komuś innemu, ale znowu, wracając do tego, o czym prawdopodobnie myślą słuchacze, że chcą zostać przedsiębiorcami, rozpocząć działalność gospodarczą, ponieważ chcą odzyskać swój czas. W tej sytuacji założyciele już pracują nad czymś innym. To, A Book Apart, było wtedy projektem pobocznym, a nie zakładaniem firmy w taki sposób, by mogli nad nią pracować w pełnym wymiarze godzin. Postanowili zatrudnić do tego kogoś innego na pełen etat. Myślę, że to zdecydowanie trudna decyzja.
Wydaje się, że toczy się we właściwy sposób. To jedna z tych rzeczy, w których musisz obiektywnie spojrzeć na swoją sytuację, obiektywnie spojrzeć na swoje umiejętności, obiektywnie spojrzeć na swoje cele i podjąć trudną decyzję, aby to zrobić. Zdecydowanie się z tym zgadzam. Chcę trochę opowiedzieć o ... Znam twoje doświadczenia na początku, ponownie, ponieważ myślę, że wielu słuchaczy jest na etapie, na którym coś warzy się na boku, ale chcą zmienić się w rzeczywistego biznes. Powiedziałeś, że kiedy przyszedłeś po raz pierwszy, chciałeś naprawdę zaplanować 3 miesiące, 6 miesięcy, 12 miesięcy, 18 miesięcy i rozpracować, zorganizować wszystko. Jak do tego podszedłeś? Jakie były wskazówki, jak wejść i obiektywnie spojrzeć na poboczny projekt i ustalić, gdzie powinien być za, powiedzmy, 18 miesięcy?
Katel : Myślę, że najważniejszą rzeczą było oczywiście usiąść z założycielami i zrozumieć, jaka była ich wizja, jakie były ich cele, co zrobili i poczuli, że ich postęp był w zakresie ich osiągnięcia, co jeszcze było dla nich w przyszłości i co chcieli zrobić. Myślę, że wiedząc o tym, mogłem trochę ustalić priorytety. W porządku, musimy w zasadzie przygotować trochę dokumentacji, aby każdy, kto z nami pracuje, mógł wejść, odebrać, ruszyć do pracy i wykonać pracę. To podstawowe rzeczy, w których chcesz, aby wszyscy mogli być na tej samej stronie, aby mogli uszczypnąć się nawzajem i niekoniecznie mówić: „OK, potrzebujemy planu marketingowego lub potrzebujemy tych konkretnych, wyciszonych rzeczy”. Patrzy na firmę, zastanawia się, jakie są jej cele, a następnie rozumie, co musimy zrobić, aby to osiągnąć.
Może to być wszystko, co w tamtym czasie mogło nieco wzmocnić naszą obsługę klienta. Kilka osób pracuje nad tym w niepełnym wymiarze godzin, co jest świetne. Mamy dwoje ludzi, właściwie jedną osobę na Zachodnim Wybrzeżu, jedną na Wschodnim Wybrzeżu i to działa bardzo dobrze dla nas. Myślę, że to dopracowanie w ramach tej szerszej mapy drogowej. Zastanawianie się, jak dostroić wszystkie drobiazgi, tak abyś nie wbijał gdzieś kołka w ziemię i nie mówił: „To działa. Zrobione. Nie musimy się tym martwić”. Jeśli coś wymaga dostosowania, na przykład musisz podnieść obsługę klienta, ponieważ masz kilka premier, to jest to elastyczność i świadomość, że to się pojawi i zniknie. Podejmowanie tych decyzji po drodze.
Felix : Po dołączeniu do firmy mieliście już plany, aby dalej rozwijać personel i tak dalej?
Katel : Niekoniecznie, kiedy dołączyłam. Myślę, że w tamtym momencie były… Tak, zdecydowanie były szerokie cele i wizja przekształcenia wydawnictwa w coś, co było obsadzone w taki sposób, że czuliśmy, że jesteśmy na solidnych podstawach, wydając książki i pracując z ludźmi. Myślę, że powoli nad tym pracujemy. Myślę, że właśnie mieliśmy naprawdę dobre doświadczenia w pracy z freelancerami. Myślę, że to już na pewno było… Podstawa tego była już założona, kiedy się pojawiłem. Byli już ludzie, którzy pracowali nad tymi wspaniałymi książkami i ludzie, którzy naprawdę kochali tę pracę. Od tego czasu powiększyłem naszą pulę redaktorów i naszą sieć redaktorów. Współpracujemy teraz z wieloma różnymi autorami. Myślę, że jest wiele interesujących rzeczy, które robimy, łącząc autorów i redaktorów.
Felix : Wspomniałeś, że duża część tego, co robisz, polegała na identyfikowaniu procesów, a następnie tworzeniu wokół nich kilku systemów i dokumentacji. Myślę, że to… Wielokrotnie słyszałem to od przedsiębiorców, którzy mówili, że to jest klucz do odblokowania wzrostu i skali w ich biznesie. Czy możesz o tym trochę porozmawiać? Skąd wiedziałeś, co powinno znajdować się poza mózgiem założycieli i w napisanym lub jakimś systemie, aby był bardziej skalowalny?
Katel : Zdecydowanie. Jedną z rzeczy, o które często się zastanawiam, jest to, co musi być na miejscu, abym mógł odejść, prawda? Niekoniecznie wyjeżdżam, bo kocham to co robię i nie o to w gruncie rzeczy chodzi. To bardziej tak, jak gdybym musiał być wyłączony z prowizji przez dzień, tydzień lub cokolwiek, czy ktoś mógłby wejść i odebrać tam, gdzie rzeczy zostały pominięte? To dosłownie z każdej roli. Od, w szczególności założycieli, którzy nadal są zaangażowani na co dzień lub na poziomie, o którym wiedzą, co się dzieje i muszą wiedzieć na wysokim poziomie, co się dzieje, po wszystkich, którzy wchodzą na pokład i pracują nad konkretnym projekt. Myślę, że to naprawdę ważne.
Chciałem mieć pewność, że jest widoczny, co musi się wydarzyć, kiedy i kto był w to zaangażowany. Myślę, że to naprawdę proste nagranie, które i upewnienie się, że ludzie, którzy nie tylko pracują razem na początku projektu, ale także w trakcie przechodzenia z edycji do produkcji, z kim będą pracować. z. Po prostu upewnij się, że te prezentacje się wydarzą i że komunikacja będzie miała miejsce i że ludzie wiedzą, gdzie znaleźć zasoby. Całkowicie się z tym zgadzam. Myślę, że to stanowi dobrą podstawę dla ludzi, aby mogli wejść i wykonać pracę bez martwienia się o to, gdzie lub jak coś znaleźć lub z kim porozmawiać.
Felix : Właściciele sklepów mają pomysł, kiedy powinni się na tym skupić. Wydaje się, że to nie ma sensu, jeśli po prostu... Powiedzmy, że uruchomiłeś swój sklep w zeszłym tygodniu i nagle spędzasz cały ten czas na dokumentowaniu wszystkich rzeczy, które należy zrobić. Jak myślisz, kiedy sklep lub firma powinny zacząć myśleć o dokumentowaniu swoich procesów?
Katel : Jeśli zapytasz kogoś, z kim pracuję, jestem wielkim fanem robienia tego, nagrywania i organizowania rzeczy. Zrobiłbym to od razu, ale wiem, że to niewykonalne, niezależnie od konfiguracji i tego, gdzie jest biznes. Jedną z rzeczy, które zauważyłem, jest to, że był jakiś proces lub coś, co robiliśmy, co sprawiało wrażenie, jakbym próbował sobie przypomnieć: „Jak zrobiliśmy to ostatnim razem?” Albo: „Dlaczego wydaje mi się, że za każdym razem wykonuję całą tę pracę, aby spróbować osiągnąć ten sam cel?” Uświadomiłem sobie: „OK. Jeśli cofnę się i naszkicuję, o co tu chodzi, myślę, że mogę wskazać, gdzie są problemy i gdzie są punkty powielania”. Mogę to ograniczyć i usprawnić. Następnym razem albo złożyłbym mały arkusz z procesem, albo powiem: „Ok, spójrz. Oto, z kim się skontaktować” i „To trafia do GitHub”. Tego typu rzeczy. Staje się trochę bardziej zmniejszając kroki.
Felix : To ma sens. Jak wygląda rzeczywisty proces dokumentowania? Czy to wszystko jest napisane, czy to wideo, czy jak… Jak wygląda biblioteka?
Katel : Jest głównie napisane. Używamy wielu różnych narzędzi. Często używam TeamGantta do publikowania harmonogramów i tak dalej. Często używamy GitHub do… To tam przechowujemy wszystkie nasze repozytoria książek oraz wszystkie materiały i treści, które towarzyszą każdemu projektowi książki. Robimy wszystko... Śledzenie [niesłyszalne 00:29:47] i robienie tego w Dokumentach Google. Używamy kilku różnych narzędzi. Jedną z rzeczy, o których tak naprawdę często myślę, jest przewodnik po plikach. Właściwie zaczęliśmy używać GitHub. Stworzyliśmy Wiki, aby pomieścić nasz przewodnik po stylu redakcyjnym. To był ten niesamowity projekt, który rozwinął się sam. W pewnym momencie chcielibyśmy, aby był to open source. To jest coś, w czym przywiązaliśmy luz do GitHub, więc teraz mamy ten przewodnik po stylu, który ewoluuje i rośnie. Wokół tego toczy się cała ta rozmowa, która jest po prostu naprawdę fajna.
Felix : Tak, bardzo podoba mi się pomysł stworzenia Wiki dla twojej dokumentacji. Nie zrobiłem tego, ale wszystko, co mam, jest przechowywane w Dokumentach Google i czuję, że muszę przeprowadzić migrację do czegoś, co jest nieco łatwiejsze do zaktualizowania, a Wiki wydaje się znacznie lepszą alternatywą. Mówiąc o aktualizowaniu, czy regularnie przeglądasz dokumentację lub w jaki sposób upewniasz się, że żaden z etapów procesów nie jest zbędny lub aktualizowany? Jak utrzymujesz to na bieżąco?
Katel : Myślę, że posiadanie rzeczy w narzędziu takim jak GitHub znacznie to ułatwia. Nie tylko możesz wejść i upewnić się, że pracujesz nad najnowszą wersją, ale myślę, że to również znacznie ułatwia aktualizację, gdy coś musi się zmienić. Bardzo mi się to podoba, ponieważ uważam, że jest to szczere. Masz innych współpracowników i ludzi, którzy komentują lub ciągną. Praca nad tymi samymi rzeczami może sprawić, że będziesz sprawdzać pod kątem aktualizacji i upewnienia się, że wszystko jest w porządku, działa i jest przydatne.
Felix : Niesamowite. Dla każdego, kto nie wie, GitHub jest tylko sposobem na… Pierwsza rzecz, do której został użyty, nawet dzisiaj, jest używany bardziej przez programistów, którzy wspólnie przyczyniają się do tworzenia bazy kodu, tak jak mówisz . Ponownie, pozwala to ludziom śledzić, kto co dodaje lub co usuwa z bazy kodu. Sposób, w jaki go używasz, jest używany do dokumentacji. Może nie dotyczyć wszystkich, ale w rzeczywistości A Book Apart ma książkę Git for Humans, jeśli ktoś chce się nauczyć, jak to zrobić i korzystać z GitHub.
Katel : Tak. To jest fantastyczne. Masz całkowitą rację. Trafiłeś tam na coś wspaniałego, ponieważ GitHub jest tak potężny i tak solidny. Używamy go do tych oryginalnych zastosowań, takich jak tworzenie stron internetowych i utrzymywanie naszej witryny, utrzymywanie naszej witryny i tego typu rzeczy. Po prostu zawsze jesteśmy naprawdę podekscytowani, że mogliśmy go użyć do czegoś jeszcze większego.
Felix : Tak, zdecydowanie. Fajny. Jedną z rzeczy, o których mówiłeś wcześniej o wytyczaniu osi czasu, nie osi czasu, ale mapie drogowej na wiele miesięcy, półtora roku później, było to, że odkryłeś, co należy zrobić. Myślę, że przykładem, który podałeś, było wzmocnienie obsługi klienta. Kiedy masz taki cel, że być może pod koniec 3 miesięcy chcesz „wzmocnić obsługę klienta”, w jaki sposób ten cel faktycznie wpłynie na twoje codzienne lub cotygodniowe zadania? Myślę, że jest to wyzwanie, które wielu z nas, przedsiębiorców, ma przed sobą, mamy wzniosłe cele, ale tak naprawdę nie sprowadza się to do rzeczy, które możemy zrobić od razu. Siedzi tam i wisi nad naszą głową, jak: „Człowieku, mam to, co muszę zrobić”. Nie robisz żadnych postępów w tym kierunku, ponieważ nie ma żadnych kroków, aby się tam dostać. Czy to ma sens? Jak sobie z tym poradzić?
Katel : Tak. Mam wrażenie, że z mojego doświadczenia wynika kilka rzeczy. Jednym z nich są zdecydowanie ludzie, z którymi pracujesz. Pracujemy z niezwykle utalentowanymi, inteligentnymi i troskliwymi ludźmi. Myślę, że to kwestia nie… Trochę szczęścia, ale to po prostu praca z wieloma ludźmi i zrozumienie, jakie pytania zadać, i upewnienie się, że masz wyczucie, jak to będzie pracować z czymś i pracować z kimś. Myślę odwrotnie, jestem bardziej surowy. Jeśli związek nie działa, to bycie w porządku z odpuszczeniem go i znalezieniem relacji, która działa z kimś, kogo znasz, nie tylko wykona pracę, którą chcesz, ale także będzie troszczyć się i mieć taką samą inwestycję masz za uczynienie firmy i produktu tym, czym jest. Poza tym zdecydowanie jest… Niekoniecznie mielibyśmy plan na wprowadzenie wszystkiego w ten sposób.
Myślę, że to, co robimy, to iteracja małymi, małymi ruchami, aby zobaczyć, jak to działa, i ocenić to i zmienić, jeśli zajdzie taka potrzeba, lub po prostu jak: „Dobra, to działa. Rób to dalej”. W przypadku obsługi klienta, myślę, że to ludzie i faktycznie tam wchodzą. Jest wiele sposobów i obszarów, w których możesz w pewnym sensie… Mimo że jest to kwestia osobista, bardziej oparta na relacjach, w której rozmawiasz z klientami, używamy Desk, co jest świetne. To świetne narzędzie i myślę, że jest wiele rzeczy, które możemy zobaczyć bezpośrednio w Biurku. Czy te bilety przychodzą i są obsługiwane częściej? Jaki jest czas odpowiedzi? Czy ludzie wciąż mają ten sam problem? Możemy nie tylko rozmawiać na ten temat, ale zobaczyć rzeczywiste dane o tym, co działa, a co nie.
Felix : To ma sens. Wiedząc, co wiem, rozmawiając z tobą przez 40 minut, wydaje mi się, że naprawdę starasz się, niekoniecznie wszystko szczegółowo, ale masz metodyczne podejście. Zakładam, że to jest powód, dla którego cię ściągnęli. Niekoniecznie po prostu atakujesz problem lub cel, śmiało, prawda? Jak przygotowujesz się do zdobycia celu, to moje pytanie? Jeśli masz duży cel, może nie ten związany z obsługą klienta, ale powiedzmy, że chcesz powiedzieć: „OK, chcę potroić ruch w ciągu 6 miesięcy”. To nie jest wykonalne. Nie możesz wziąć tego i umieścić go na swojej liście rzeczy do zrobienia na ten dzień, a potem nagle potroiłeś ruch. Jakie podejście zastosowałeś dla siebie lub swojego zespołu, aby upewnić się, że są rzeczy, które można zrobić co tydzień lub do końca miesiąca, aby upewnić się, że śledzisz cel ? Czy korzystasz z jakichkolwiek narzędzi lub jakichkolwiek systemów, aby upewnić się, że cele są osiągane?
Katel : Tak. Powiem tylko, niestety. Chciałbym móc umieścić takie rzeczy na mojej liście rzeczy do zrobienia i po prostu to odhaczyć.
Felix : Zapłaciłbym dużo pieniędzy za listę rzeczy do zrobienia, która działała w ten sposób.
Katel : Do większych celów, takich jak zwiększanie zasięgu odbiorców, budowanie partnerstw dystrybucyjnych lub przyglądanie się potencjalnym relacjom licencyjnym lub cokolwiek innego. Jestem wielkim, wielkim fanem, niezależnie od tego, czy jest to mały, czy duży, pracy wstecz. Myślę, że to jest coś, co zawsze oszczędzało mi wiele niepokoju w patrzeniu w przyszłość na wielkie rzeczy do zrobienia. Myślę, że to pozwoli mi to trochę rozbić. Jestem również wielkim fanem arkuszy kalkulacyjnych i rzeczy takich jak TeamGantt, które pozwalają mi zobaczyć coś zaplanowanego i zaplanowanego, dzięki czemu mogę poprawić małe elementy i części, które muszą się wydarzyć po drodze. Dla mnie było to naprawdę przydatne podejście. To znaczy, jak powiedziałem, przyjrzenie się wszystkim rzeczom, które muszą się wydarzyć, aby się tam dostać. Myślę, że uwielbiam polegać i pracować z ludźmi, których znam, którzy mogą mi w tym pomóc. Myślę, że szukam tych części, które muszą się wydarzyć, a potem proszę o pomoc w tych sprawach. To jedyny sposób, w jaki to się stanie. Jeśli tylko na mnie polega, to na zawsze pozostanie na mojej liście rzeczy do zrobienia.
Felix : Naprawdę podoba mi się pomysł cofania się od celu. To jest coś, co zaadoptowałem może kilka lat temu i naprawdę zmieniło to dla mnie. Dużo łatwiej jest znaleźć drogę powrotną do punktu początkowego niż próbować dojść do punktu końcowego, o którym jeszcze nie wiesz, jak on wygląda. Myślę, że to świetny pomysł. Jedyna metoda, którą słyszałem, możesz ją znać. Znasz Amy Hoy? Słyszałeś o niej?
Katel : Tak.
Felix : Ona też jest wielkim zwolennikiem tego. Myślę, że nazywa to Bass Ackward. Zapomniałem, co to było. Zasadniczo ma sposób, w jaki mówi: „Zawsze zaczynaj z myślą o celu końcowym, a następnie cofaj się, aż osiągniesz punkt, w którym masz cel lub krok, który można osiągnąć jutro”. To tylko kwestia koncepcyjna, abyś wiedział, że osiągnąłeś swój cel na tyle, że możesz obudzić się jutro i podjąć ten krok. Wtedy wiesz, że osiągnąłeś punkt końcowy, nie punkt końcowy, ale kolejny krok, zasadniczo od punktu początkowego.
Katel : Racja. Czuje się dobrze. Dobrze jest mieć na swojej liście kilka rzeczy, które możesz zaznaczyć. Możesz powiedzieć: „OK, zrobiłem to”. Stawianie jednego kroku przed drugim. Właściwie dużo o tym myślę. Jestem biegaczem i dużo biegam. Ilekroć wychodzę i uciekam, dosłownie myślę: „OK”. Uwielbiam biegać, ale od czasu do czasu jest taki dzień, w którym po prostu nie mam ochoty na to i po prostu myślę: „Jedyne, co musisz teraz zrobić, to postawić jedną stopę za drugą”. Brzmi tandetnie, ale myślę, że ma to zastosowanie w wielu sytuacjach, w których myślisz: „W porządku. Tylko jedna rzecz na raz”.
Felix : Tak. To jest powód, dla którego kiedy słyszę, jak ludzie mówią „wielkie marzenia” i tak dalej, nie jestem osobiście fanem idei wielkich marzeń. Not because I don't think you should have big goals, but you shouldn't focus on the big goal right off the bat, because it just becomes such a behemoth and looks like it's unaccomplishable because it's so large. I think you should have these big goals. I think you used the term a North Star. You should have this gravitation towards a goal, but don't focus on it so much. Focus on what you can actually do today. What are the very first step, like in your example, the very first step of a run. Focus on that. Don't put your eyes on the finish line, put your eyes on the steps in front of you. I think that's a great point. Fajny. I do now want to talk about your remote teams. I think that's where you have the most experience out of all the guests I've had on here. Maybe if we can start off with, how did you know ... Maybe your situation, your industry is a little bit different, or your business is a little bit different, but how did you know who to hire first for the company?
Katel : When I came on, we were already working with quite a few folks, from editors to customer support, to production for, not just print, but e-book. That was great. There was already a base, a group of folks who knew the product, knew what was supposed to happen when. I think that was really helpful for me. To be honest, I came from working at a really big publishing organization. I worked at National Geographic before this. Coming from a very traditional corporate situation, where I would go to work every day and sit in an office and then coming to a situation where I was working at a desk at my house, or coffee shop, and working with people who I wasn't seeing every day, it was completely new. It definitely took me a little while to get used to it. I knew that's something that I wanted to do because I did work with a lot of people who were not in the office when I had that previous job, but I didn't quite know what it would be like to do that as a foundation for no one works together physically. That was something that was actually nice, because I was coming into it and learning how to do it along with everyone else, which was really nice.
We have made other, I guess you would call it, hires. At least in terms of freelance folks along the way. I think that has definitely ... A big part of that is really talking to people. I think any time I have started working with a new freelancer, there's a lot of discussion on a lot of conversation that happens before any work happens. Again, I think it's having a gut feel. I can't say enough about the people that we work with. Everyone is just really wonderful and I think just cares a lot about, not just A Book Apart, because that's one of the things a lot of these people are working on, they really care a lot about the work that they do.
Felix : I think that's one of the biggest shocks that you're talking about earlier is that when you're working for yourself or working from home, when you are working at a day job or you're working in an office, we fantasize about this life. It's going to be so much fun. We'll be home all the time. It's a shock, initially. The whole social aspect is almost gone, right out the window, especially if you're in your own office. You can spend days and, "Wow, I haven't seen anybody," except for people that live in your home. In my case, my dog, so you don't realize how much you miss being around people. How do you personally deal with it? How do you help your employees, or your freelancers, deal with that situation?
Katel : Yeah. I think we definitely rely on Slack. We talk on the phone a lot. We email. We do really use the tools that we have at our disposal to keep communication open. I think what I found is if I need to talk to someone about something and I wait or if I try to find the right time or something, then it may not happen. Even if it's something that I just want to check in really quick on, I just try to find the best method of doing that at the time. Sometimes that means I will email someone or text someone or Slack chat them and say, "Hey, do you have a second? I want to talk over this one thing." They may not have a minute then, but at least then there's something started and we'll get to it when they do have time. One of the things that I guess that is to say that I had to overcome, or I had to talk myself into, was just bother people. It's really just you have to reach out. If I'm running the business, then I need to. If I need to talk to someone, then I'm going to talk them. We'll find a time that works, obviously. I'm not trying to crash anybody's day or crash into anything that they're doing. I think it's really just raising your hand as much as possible and keeping those lines open.
Felix : Yeah, I think that's an important point about how when you are working in the office, usually when you approach somebody that you need their help, or you need to work with them on something, it's almost, "Okay, we're doing it right now." It's a thing that's right in front of us. Let's do it right now. When it's remote and maybe there are time difference, I'm not sure if there's a lot of time differences between your company, but then you have to, like you were saying, there's a lot asynchronous work that happens where you have an idea or you have a thing that you want to work through, but they might not be available at that time. How do you, not necessarily compensate for that, but how do you deal with any time differences? Maybe we'll start there. Are there any big time differences for the people that you work with?
Katel : Not bigger than West Coast, East Coast. Then a couple of authors and editors we've worked with are in the UK or overseas. That definitely, I think, incurs some planning, which is totally fine. I think because everyone is working on multiple things, there's an innate understanding that you do have to plan a lot of this, which is totally fine, even if it's a half an hour conversation. I think that actually turns into a benefit because people really value, not just their time but the other folks' time. Where there's something on the calendar, I feel like I have ... The percentage of times where a call has gone missed or a meeting has not happened is so rare. I think people really want to make it happen. They want to keep things moving.
I think that's also in the nature of what we're doing because we're working on producing something that we obviously, we want to release to the world. There's a sense of wanting to keep things going. I think people are really ... They want to make that communication happen. I would say most of the people we do work with are, obviously, in this space. A lot of us are on the East Coast. I'm actually in Philly now, as of the beginning of this year. I love being in a place where I can take a train to New York and see a lot of the people that I work with. I really do try to do that as often as I can and see people face to face. I think that that's just really valuable any time you can do it. A lot of people may not be able to do that often, but even if you're really remote and you're somewhere where your team is a 3 or 5 hour flight away, trying to do that a couple times a year is super important.
Felix : Makes a lot of sense. I actually had a great question that I saw from a listener when I was asking them for questions about freelancers. They asked, "Freelancers took the freelancing career path to remain independent and flexible and they're their own bosses. How do you manage to balance their interests with the goals of the company?"
Katel : I think the thing that ties us together is not just a love and a caring for the actual content that we're producing, but I think ... One thing that we do, maybe obviously or not obviously, is everyone we work with is paid, obviously. I know that sounds like a no-brainer, but there are a lot of businesses out there that rely on, not necessarily favors, but pulling it together and benefiting from industry community networking resources, which is totally ... Sometimes you need to do that to get something off the ground. I think we've taken a lot of stock into making sure people feel like they're being paid and compensated for the work that they're doing so that they want to do quality work. This has definitely been because of the experiences I've had, I want to feel valued and I want to feel like the work that I'm doing is not just work that I'm proud of, but work that contributes to potentially an overall goal. That's another thing that I like to do sometimes. Sometimes people that I work with, their freelancers may not be as interested as others in A Book Apart's overall goal. I think it's important for them to know it. I try to relay that so that everyone understands what we're all working towards and that it's not just an individual book project, which it can often feel like.
Felix : I think you said something in there that it was a little bit refreshing. I think what you're getting at is that you can't just hire somebody and then sell them on the vision and then expect that the vision's going to compensate them and not pay them what they think that they're worth. You can't just, like you're saying, you have to make sure that they are compensated if you want them to work hard and actually be proud or be invested in the company, invested in doing a good job. I think that that's really important that this idea of just only selling someone the vision hoping that they'll work for free, or work for lower than average, doesn't work out, especially not in the long run. I think that's important.
Katel : Right. I think that goes back to deciding and making decisions about who to hire or the kind of roles that you may or may not need at a certain point in your business' growth. I would love to have a team of editors who work with all the authors that we work with. I would love to have different groups of folks working on things. The reality is that a lot of the times that's not possible. I think identifying if it's one really good employee, or one really good freelancer that you can pay what their rate is and get really good product out there, even if it's a little bit slower, I think that's more meaningful and ends up working a little bit better in the long run, than trying to bang out a lot of things that are maybe not as, not necessarily quality, but have folks less of their time or energy put into it.
Felix : What's the team like? What kind of roles do you have at a company?
Katel : We have a few editors that we work with who are fantastic and the editing process actually ends up being in a few little phases. There's the developmental part, there's a line edit, there's copy edit, there's a lot of different versions. In a particular book, we'll have a couple of editors rotating in those roles, which is really nice because that ends up becoming more of a collaboration and not just a couple people working on something. We have two customer service advocates who are fantastic. Again, one on the West Coast, one on the East Coast. We have someone who works with us freelance pretty part-time at the moment, but we're ramping up a little bit for a particular thing that we're about to launch, doing web development and some design and building there.
Then we also work with a compositor, who does all of the book layout and gets it ready to go to print, which is a huge, massive undertaking and has become a really big part of our process that we have streamlined, which is really great. Then e-book production, so we have someone who comes in and is very knowledgeable and specializes in that. Really not just creates those files, but helps us understand what the best things to do are in a situation for video or for links and that kind of thing. Again, that goes back to really working with people you can rely on for not just getting a job done, but pointing out where things can be done better or where you might want to take things in a different direction.
Felix : Where have you had success finding freelancers or even some part-time workers?
Katel : Definitely through community and through the network of people that we are already working with. I think that is a big place to look is in your own backyard, so to speak. We've definitely, along the way for various roles, we've had ... We've done a Twitter call out and said, "We're hiring this specific role," or whatever. We've definitely had great candidates come through there. I think more often than not, we are already working with someone who knows someone, or someone who has worked with someone else who does this role. We come into it that way, which is great. I think having that background or a foundation of working with someone even tangentially already, just really helps bolster that relationship.
Felix : When they do have someone come on, what's the onboarding process? How do you get them to understand what the company's about, what their job is, their exposure to all that documentation that you have?
Katel : Depending on the role, it's been a little bit different for each role. A lot of the times, say for e-book production, we started working with our current producer, I think a couple years ago now, or a year and a half ago. At the time, we were ... The e-book producer we had been working with was leaving. There was a hand-off, which was really nice. It gave us an opportunity to say, "Here's the process and here's what we've documented so far," but it also allowed us to see that there were some holes that we wanted to fill, in terms of the hand-off from composition to e-book production. We wanted to streamline that a little bit and also see if we could make it a little bit more efficient.
In onboarding that person, we just ... Again, I think it's definitely not ... I don't ever want to call it brain dump, but that sounds so bulky. It's more getting the lay of the land and figuring out what ... The two key things that we want to cover is what are the struggles and what are we doing that does work well that we can potentially improve upon? The other part, because people we work with now, there's not a lot of really revolving roles. We've been working with the same people for awhile now, which is great. Editors, I think, are the one group where we may have new editors coming on board from time to time. I do work with one particular editor who we've worked together to put together an onboarding process. Just having style guides ready and materials for, "Here are checklists for kicking off a book project. Here are checklists for wrapping one up." I think it's again, making sure folks have access to not just the tools they need, but just information.
Felix : Niesamowite. I'm not sure this is as big of an issue for you because you do have these more so full-time folks that are already ... You know them from your network. Do you have to do any quality assurance involved when you work with remote workers, more than if you're working in an office?
Katel : Not necessarily. I think, again, that really ties back to the people who are actually doing the job. I think there's always a sense of ... If you're running the business, there's always a sense of wanting to make sure that anything you put out into the world, that you've seen it and signed off on it. I think that is definitely something we are all trying to strike a balance with, is making sure things are up to snuff in terms of what we think is the level of quality and what kind of experience we want people to have with our product, also not getting in our own way and blocking that from happening because we're putting so many points of quality control into it. That's not to say that we don't do it, it's just, like I said, we want to make sure that we're doing it in an effective way.
Felix : To ma sens. Fajny. What's in store for the remainder of this year? What are some goals that you want to hit for A Book Apart?
Katel : We are going to have some new hire news very soon. That's really all I can say about that, but it's very exciting. It will be a new staff position, which is really great and I think will definitely help us reach some of these goals. We have about 20 books in the catalog at this point, which is super exciting. We've got between, I'd say, 5 to 7 new titles that are in the pipeline for this year and early next. Definitely working on those. Two of those are the second set of brief books that we just launched earlier this year. That's an e-book only book that we are trying as a format. Those are even shorter books. Those are around 30 to 50 pages and they're deep dives or an essentials look at a particular topic. We're experimenting a little bit and getting a little bit of runway to do that. We're very excited. Growing the catalog and looking at putting a little bit more weight behind marketing efforts and working with partners.
Felix : Very cool. That's great news. Thanks so much, Katel. ABookApart.com is the website. Any where else you recommend that listeners check out, they want to follow along with A Book Apart, or what you're up to?
Katel : Sure. We are on Twitter at A Book Apart and Facebook, you can find us there. We blog every once in awhile about what our authors are up to. That's just on the blog portion of the website. Definitely stay up to date there. Then we have a newsletter, so you can always sign up and we send out lots of good stuff like sales and new book releases there.
Felix : Very cool. Thanks so much.
Katel : Great, thank you.
Felix : Thanks for listening to Shopify Masters, the e-commerce marketing podcasts for ambitious entrepreneurs. Aby rozpocząć swój sklep już dziś, odwiedź Shopify.com, aby skorzystać z bezpłatnego 14-dniowego okresu próbnego.

Gotowy do zbudowania własnego biznesu?
Rozpocznij bezpłatny 14-dniowy okres próbny Shopify już dziś!

O autorze
Felix Thea jest gospodarzem podcastu Shopify Masters, podcastu o marketingu e-commerce dla ambitnych przedsiębiorców i założycielem TrafficAndSales.com , gdzie możesz uzyskać praktyczne wskazówki, jak zwiększyć ruch i sprzedaż w swoim sklepie.
